Amber Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Urlop bardzo udany, szkoda, że już jestem w Warszawie :P Ale to nie koniec wakacji i myślę, że wrócę na działeczkę jeszcze. Psy się wyszalały... Jari schudł od ganiania i na tym mi zależało, bo po kastracji niestety ma skłonność do zaokrąglonych boków ;) Szkoda tylko, że pogoda nieco zwariowała i np. całą ndz przesiedzieliśmy razem z psami w domku pod wiatrakiem bo na zewnątrz było 33 stopnie :P Lubię upał, ale bez przesady ;) Quote
Erykowa Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 NO właśnie ciepełko ok ale bez przesady :) Miałam tyle planów na długie spacery a tu w domu siedzimy.Do tego ze wzgl.na szwy nie może się Erman kąpać więc w ogóle nici z takiej pogody ;) To życzę szybkiego powrotu na wieś Quote
YxNinaxY Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 Hej :) tak sobie oglądam wasze foty i się zastanawiam.. Jariemu się moszna wchłonęła po kastracji czy ją usuwaliście? Hunterowi wisi taka chorągiewka i troszkę mnie to irytuje :D Quote
Amber Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 NO właśnie ciepełko ok ale bez przesady :) Miałam tyle planów na długie spacery a tu w domu siedzimy.Do tego ze wzgl.na szwy nie może się Erman kąpać więc w ogóle nici z takiej pogody ;) To życzę szybkiego powrotu na wieś No niestety, rany na łapach (i nie tylko ;) ) szczególnie latem bywają męczące. U Jariego na całe szczęście długo nic, za to mój TŻ sobie rozwalił stopę w wodzie, więc wyszło na równo haha :D Hej :) tak sobie oglądam wasze foty i się zastanawiam.. Jariemu się moszna wchłonęła po kastracji czy ją usuwaliście? Hunterowi wisi taka horągiewka i troszkę mnie to irytuje :D Nie była usuwana. Długo mu wisiała chorągiewka ale w końcu się wchłonęła... Ja w sumie chyba wolałam jak mu coś dyndało, bo teraz to już na 100% nie można udawać, że coś tam ma :D Quote
YxNinaxY Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 Matko, jak ja ładnie napisałam cHorągiewka ;) Długo ? i całkiem się wchłonęła? u nas już 4 miechy tak wisi :P Czasami wygląda ładnie, jakby małe jajka miał ale czasami to normalnie naleśnik :D Quote
Amber Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Teraz wygląda tak (fota jeszcze z zimy bo nie ma innej od tyłu ;) ). Dogo to chyba w ogóle sporo skóry mają, to może dlatego bardziej wisi? :D Ciężko mi powiedzieć jak to będzie u was, Jari to mój pierwszy (i mam nadzieje jedyny -_- xd) kastrowany samiec, którego mam. Quote
YxNinaxY Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 jak dziewuszka ;) U nas jest śmiesznie, bo prawie cały czas ewidentnie widać że tam wisi, pusty w środku, kawałek skóry, choć czasami (nie wiem od czego to zależy - temperatury?) wygląda super, bo się kurczy i wygląda jakby jajko tam było ;) Jak będę w domu to może cyknę jakieś foto. W sumie to nie wiem co lepsze :P Quote
Amber Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 No właśnie... Zastanów się czy naleśnik jednak nie jest lepszy... To zawsze chociaż jakaś namiastka męskości haha :D Quote
Erykowa Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 Erman też ma takie 2 łyse wicherki ;) I zdrówka dla TŻta -oby goiło się jak na Eryku ;) Quote
Amber Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Jari to w ogóle jest łysol, a zimą jak grzeją to już w ogóle zaczyna przypominać jakąś rasę bezwłosą :D A TZ rana się już zagoiła, nawet zauważyłam, że szybko i ładnie na co uzyskałam odp. godną każdego twardego samca "ale boooli jeszcze bardzo" xd mimo, że chyba nie miało już co boleć :P Quote
kalyna Posted July 6, 2015 Posted July 6, 2015 Ale jedno jest pewne, po kastracji nie zmienił się jego pie*dolec życiowy ;) To jego szaleństwo i te zdjęcia, zawsze uwielbiałam tą galerię, ale po remoncie na dogo znikły mi wszystkie wątki to też przestałam tu bywać... Teraz będę samolubna, ale jak Gazik mi daje popalić to zawsze pocieszam się, że Ty z Jarim miałaś gorzej i to przeżyliście :lol: Jessso chorągiewka, masakra... od razu wiadomo, że to dogo :D Quote
Amber Posted July 6, 2015 Author Posted July 6, 2015 Pierdolec nie, może trochę złagodniał względem otoczenia. Np. wcześniej nie wpuścił by na posesję naszego znajomego, którego widział parę razy w życiu, a teraz normalnie koło niego przebywał. Choć jak to powiedział TŻ "leciał do niego tak, jakby chciał go zeżreć", ale... nie zeżarł haha :D Znajomy może miał trochę w gaciach, but... who cares? xd Natomiast montera, którego widział po raz pierwszy już na serio chciał zeżreć, tak więc jak pisze... "trochę złagodniał" xd Do psów też ma więcej luzu, potrafi spokojnie przejść koło nawet wydzierającego się kundla. Nie wiem czy to brak jaj czy starość, a może też to, że go już dość dobrze znam, ale troszkę jest łatwiej. Jari to jest stan umysłu i tak już będzie zawsze, do tej pory potrafi mnie "zadziwić" ale tak ogólnie to i tak nie jest taki zły. Do przeżycia. Teraz już na pewno ;) Co do dogo to się może nie będę wypowiadać (choć mi się wątki nie pogubiły ;) ), bardziej z sentymentu prowadzę tę galerię :P ale właściwie tylko czekam, aż pewnego dnia się to forum rąbnie na amen, wyświetli się Error 404 i fruuu 5 lat prowadzenia galerii pójdzie się... tzn, z dymem na zawsze ^^ Może powinnam jakiegoś blożka założyć albo funpage, ale tak strasznie mi się nie chce haha xd Poza tym... fakt, na dogo można se powklejać foty psiej dupy, a na blogu już by trzeba było pisać oficjalną notkę nt "wchłanianie się moszny po zabiegu kastracji, etapy uwiecznione fotograficzne - endżoj" pfff xd Quote
YxNinaxY Posted July 7, 2015 Posted July 7, 2015 U Huntera w sumie żadnej specjalnej zmiany nie zauważyłam, a już na pewno nie względem ludzi.. względem psów to nawet w drugą stronę, jakby nieco bardziej agresywny, spina się mimo, że wcześniej tego nie było. Jedyny plus to taki, że suki z cieczką nie interesują go wcale. A kiedyś nie mógł oderwać nosa spod jej ogona (dodam, że suka nie miała cieczki ) ;). a tu prezentacja "flaczka" choć na tych zdjęciach i tak nie jest aż tak sflaczały :D Myślicie, że jeszcze może się wchłonąć?? Quote
Amber Posted July 7, 2015 Author Posted July 7, 2015 Jari to akurat był i został aseksualny względem wszystkiego wiec nas ten problem nigdy nie dotyczył ;) W sumie gdybym miała go kastrować teraz jeszcze raz to bym to zrobiła. Ale tylko dlatego, ze Jari jest tak aktywny... Bo jednak nieco niepokojąca jest ta tendencja do tycia. Gdyby był to pies mniej aktywny to bym sie zastanowiła. No i bardzo żałuje ze go nie wycięłam wcześniej po prostu :P Co do wora :D to faktycznie okazały haha... Mysle, ze jest szansa ze sie wchłonie - niestety nie mam foty wora Jariego xd ale był mniejszy. Tak jak pisałam to moze byc po prostu kwestia rasy. Dogo maja więcej i grubsza skore niz dobki ;) Quote
YxNinaxY Posted July 7, 2015 Posted July 7, 2015 Fajnie byłoby gdyby aż tak nie wisiał ale żeby jednak coś było, no ale trudno, co będzie to będzie ;) A co do tycia to faktycznie, drażni mnie to. Gamoń już przybrał a moja rodzina nie potrafi zrozumieć co znaczy "NIE DOKARMIAJ" . Wczoraj np. moja mam dała mu kawałek tortu "oj przeciez od takiej odrobinki nie utyje" ... Mam ochote ich poubijać czasami ;) Ja w sumie nie wiem czy znowu bym ciachnęła, pewnie tak. Bo te suki mnie męczyły i cudowne plamy na panelach też :D Teraz tylko musze się znotywować do większej dawki ruchu dla mnie i dla psa i będzie gicior ;) Quote
Amber Posted July 7, 2015 Author Posted July 7, 2015 Moim zdaniem to, ze wisi nie jest serio złe haha xd Jari jest na karmie light dodam. Tzn i tak by na niej był bo musi jeść niskotłuszczowa ale skoro potrafi na niej przybrać to nie wiem co by było gdyby jadł zwykła. I mówimy o psie, który ma wiatrak w dupie... I spoko jak jest na działce i lata cały dzień ale u siebie w domu takich warunków mu nie jestem w stanie stworzyć nawet jakbym chciała. Acha. A apetyt ma taki, ze zje dosłownie wszystko i jeszcze więcej :D Tak wiec sa plusy i minusy. Quote
YxNinaxY Posted July 7, 2015 Posted July 7, 2015 Hunter na szczęście też lubi sobie poszaleć, choć do nadpobudliwych zdecydowanie nie należy. Szkoda tylko że wodnych szaleństw nie lubi. Jak już w końcu zmobilizuje się i go zabiorę do weta to się okaże ile przybrał na wadze. Bo na pewno przybrał. Nie je jakoś specjalnie więcej niż wcześniej, ale je chętniej na pewno. Zależy też od dnia. Quote
Amber Posted July 7, 2015 Author Posted July 7, 2015 No niestety. Jeszcze w przypadku naszych psów dochodzą problemy ze stawami w wypadku otyłości :/ A wnosić Jariego po schodach sobie raczej średnio wyobrażam :P wiec staram sie monitorowac wagę i pilnować dawki żarcia. Quote
kalyna Posted July 7, 2015 Posted July 7, 2015 Buahahahah problemy z wchłonięciem się moszny. W sumie to w życiu o tym nie wiedziałabym. Tak dogo to szmat czasu i właśnie sentyment to to dlaczego je nadal odwiedzam :P noo dobra powinnam się uczyć, a tu najlepiej wychodzi robienie wszystkiego innego oprócz nauki :lol: Ja mam bloga z trochę innych pobudek, ale znowu nie popiszesz sobie tam tak swobodnie, na rozmowy choćby o wszystkim czy jakiś wysokich lotów też nie masz co liczyć... Zadziwiające jest to, ze tak często dogo klęka i jest jakie jest, a jednak tak przyciąga, w każdy bądź razie mnie. A czytałyście o zespole pokastracyjnym u psów? Dlatego jakoś sceptycznie podchodzę do tego tematu... Quote
Amber Posted July 7, 2015 Author Posted July 7, 2015 Ja żeby prowadzić bloga musiałabym mieć o czym pisać i choć może i bym mogła, ale pewnie pokrywało by się to z innymi treściami... Ile można robić testów karm, zabawek i podszyć do obroży? :P Z drugiej strony nic ciekawego z psami nie robię, tak więc nie przyciągnęłabym borderowych panienek, a opisy starego, szajbniętego dobermana mało kogo chyba obchodzą :D Zapewne więcej zapału miałabym przy szczeniaku, ale go nie mam i pewnie bardzo długo mieć nie będę, bo mi się trochę priorytety w życiu pozmieniały :P Co do kastracji to ja się przede wszystkim pytałam weterynarzy. "Wiedzę" z netu często trzeba przesiewać przez sitko o drobnych oczkach bo mnóstwo jest bullshitu i straszenia, a życie życiem. 1 Quote
kalyna Posted July 7, 2015 Posted July 7, 2015 nie czytałam, przybliżysz temat?? po prostu jest to zwrócenie uwagi, że kastracja/sterylizacja to nie same zalety ;) http://www.greynest.com/o-rasie-wilczarz-irlandzki/zdrowie/profilaktyka-i-przydatne-informacje/1-cienie-i-blaski-kastracji-psow Quote
Amber Posted July 7, 2015 Author Posted July 7, 2015 Tak, ale z małą adnotacją, że te rzeczy dotyczą w większości zabiegów wykonywanych przed 1szym rokiem życia. Dlatego z kastracją czeka się do zakończenia wzrostu :) Quote
kalyna Posted July 7, 2015 Posted July 7, 2015 Tak, ale z małą adnotacją, że te rzeczy dotyczą w większości zabiegów wykonywanych przed 1szym rokiem życia. Dlatego z kastracją czeka się do zakończenia wzrostu :) oczywiście, dlatego ja czekałam aż suka dorosła. Ale to tak warto na przyszłość. jeszcze tu jest trochę info: http://www.pupileo.pl/showthread.php?t=6320&page=171 Nie wiem na ile to wszystko jest prawda, jednak myślę, ze warto zapoznać się z takimi informacjami. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.