Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Byliśmy dziś na miłym spacerku z gordonkiem Homerem, jak się okazało, naszym sąsiadem. Jak zwykle się bałam czy mi Jari nie narobi siary swoim dresiarskim zachowaniem :P , ale poza drobnymi sprzeczkami było spoko :) . Kolega trochę onieśmielony temperamentem Jariego, ale no... rzadko, który pies w tej kwestii dorównuje mojemu ;) Myślę, że to nie ostatnie spotkanie piesków :)
 

DSC_7836_zpscc6ecrts.jpg
 
DSC_7852_zpsjgb0zbvz.jpg
 
DSC_7858_zpspiaqnaqh.jpg
 
DSC_7864_zpswtyceifv.jpg
 
DSC_7867_zpsahhmo0wp.jpg
Posted

Haha, nie :P Tj nie ma co oceniać całej rasy po jednym egzemplarzu, ale akurat Homer to pies o zupełnie normalnej aktywności. Raczej miękki (zresztą prowadzony wyłącznie pozytywnie, ale w jego przypadku nic więcej nie trzeba), zrównoważony - bez szaleństw. Może też był nieco zahukany bo się z Jarim kilka razy ustawiały i potem uważał na niego, a Jari po nim swoje patataj odstawiał :P

Zupełnie inaczej z Roxy. Z nią też się ustawiał, ale suka tak samo mocna jak i on, więc tym razem on uważał na nią :D . Z ciekawostek suka miała cieczkę... Gdyby nie był to fakt, to nikt by tego nie zauważył, bo Jari ani razu się nią nie zainteresował... jakbym mieszkała w stanach mogłabym go wypożyczać do badań nad aseksualnością psów :P

 

Po tych spacerkach wiem jeszcze jedno, co z resztą już wiedziałam wcześniej ;) Nigdy psa z długą sierścią. Nawet nie przypuszczałam ile rzepów się może przyczepić do sierści czy do łap na jednym spacerze... Masakra :P

Posted

Po tych spacerkach wiem jeszcze jedno, co z resztą już wiedziałam wcześniej ;) Nigdy psa z długą sierścią. Nawet nie przypuszczałam ile rzepów się może przyczepić do sierści czy do łap na jednym spacerze... Masakra :P

Tiaa... nigdy więcej kudłacza, do tego wielkiego kudłacza... 

Jari świetny jak zawsze, fajnie go zobaczyć w towarzystwie :) 

Posted

No ja wielkiego też już nie :P Tj jeszcze jakiegoś spokojnego to może, ale takiej petardy w takim ciele nie chce już więcej :D A, że nigdy nie wiadomo na co się trafi, więc lepiej nie ryzykować :P

 

Towarzystwo się znalazło, zapisałam się do lokalnej grupy spacerowej. Wcześniej próbowałam na ogólno warszawskiej i zwykle wyglądało to tak, że się ludzie umawiali, a godz. przed spacerem pisali "ojej, jednak mi coś wypadło i mnie nie będzie". Miło, że w ogóle napisali :P ale i tak to było wkurzające. 

Posted

Powiem szczerze, ze na tych zdjeciach Jari wyglada na poteznego psa :o gdzie przy nim moj zahukany whippet :D Co do siersci to zgadzam sie - mialam wczesniej suczke w typie ONka i byla masakra...

Posted

Od pipeta faktycznie jest trochę większy :D ale tak to mi schudł po wakacjach, wszystkie obroże są na niego za duże :) Pewnie sobie odbijemy zimą... oboje :P

Posted

Zdecydowanie pies jednego pana, wpatrzony w niego i trzymający się spódnicy. Z indywidualnością i niezależnością doberman nie ma nic wspólnego - jest na drugim biegunie jeżeli o to chodzi. Twardy charakter nie wyklucza bycia dupowłazem do potęgi entej :D To ma swoje dobre i złe strony - pies dzięki temu jest mega podatny na szkolenie, bardzo chętny do pracy. Z drugiej strony nie myśli samodzielnie do końca, nie potrafi się zająć sam sobą. Przedkłada pana nad otoczenie. Co kto lubi - mi to bardzo pasuje i ten dobermani charakter kocham bardzo. Gdybym miała mieć psa tyci bardziej niezależnego nie wiem czy nie zaczęłoby mnie to wkurzać. 

Posted

Zdecydowanie pies jednego pana, wpatrzony w niego i trzymający się spódnicy. Z indywidualnością i niezależnością doberman nie ma nic wspólnego - jest na drugim biegunie jeżeli o to chodzi. Twardy charakter nie wyklucza bycia dupowłazem do potęgi entej :D To ma swoje dobre i złe strony - pies dzięki temu jest mega podatny na szkolenie, bardzo chętny do pracy. Z drugiej strony nie myśli samodzielnie do końca, nie potrafi się zająć sam sobą. Przedkłada pana nad otoczenie. Co kto lubi - mi to bardzo pasuje i ten dobermani charakter kocham bardzo. Gdybym miała mieć psa tyci bardziej niezależnego nie wiem czy nie zaczęłoby mnie to wkurzać. 

 

I ten charakter bardzo fajnie widać na spacerze z moją walniętą suką...która węszy, szuka i nie ogląda się na przewodnika, Jari zatacza koła szuka zabawy, patyków jest na jedno skinienie, że może teraz zaczniemy coś robić.

Posted

Hej

Fajnie,że udają Wam sie takie wspólne spacery.Er niestety chyba dorósł i boję się go puszczać z innymi psami-szczególnie samcami bo jak tylko któryś próbuje wskoczyć na niego natychmiast włącza się atak.W prawdzie nie jakiś ostry i jak kumpel odpuszcza to jest ok-wtedy Er włazi na niego non stop ;) ale nie daj Boże jak kumpel się postawi :(

 

Erman też "trzyma się spódnicy" On nawet jak się kąpię leży przy łazience ;) Ogródek też ma do dyspozycji ale woli siedzieć tam gdzie towarzystwo.

Posted
I ten charakter bardzo fajnie widać na spacerze z moją walniętą suką...która węszy, szuka i nie ogląda się na przewodnika, Jari zatacza koła szuka zabawy, patyków jest na jedno skinienie, że może teraz zaczniemy coś robić.

No i dlatego moje zamiary zmiany rasy zwykle spalają na panewce. W każdej innej coś mi nie pasuje :P Oczywiście dobermany są męczące z tym swoim pilnowaniem pana, ale nie wiem... chyba jednak wole ochroniarza niż pipkę haha :D

 

Hej

Fajnie,że udają Wam sie takie wspólne spacery.Er niestety chyba dorósł i boję się go puszczać z innymi psami-szczególnie samcami bo jak tylko któryś próbuje wskoczyć na niego natychmiast włącza się atak.W prawdzie nie jakiś ostry i jak kumpel odpuszcza to jest ok-wtedy Er włazi na niego non stop  ;) ale nie daj Boże jak kumpel się postawi  :(

 

Erman też "trzyma się spódnicy" On nawet jak się kąpię leży przy łazience  ;) Ogródek też ma do dyspozycji ale woli siedzieć tam gdzie towarzystwo.

 

 

No niestety trzeba się przyzwyczaić do dorastania. Jari też się nie bawi z psami w sensie ganianki, przewalanki itp. bo nie ma poczucia humoru, nakręca się za bardzo i zaraz chce zabijać ;) Dlatego do spacerów szukam psów nie namolnych, żeby po prostu go zlewały i szły obok siebie, bez zaczepiania, szczekania, nerwówki itp. Wtedy jest spokojnie :) Oczywiście i sprzeczki się zdarzają ale wtedy po prostu pieska opieprzam i zaraz mu się odechciewa kozaczenia. 
Erykowa - chyba czas na kastracje ;)

Posted

No czas,czas wiem.Ma obiecaną na w okolicy urodzin czyli listopad bo koniec października chcieliśmy na zawody jechać.Tylko teraz nam się ta "szyja" przyplątała,antybiotyk.I tak do końca nie wiadomo nadal z czego ale mam nadzieję,że do listopada się juz wszystko ułoży.

Posted

Ja po goldence stwierdziłam, że nie chcę mieć już kudłatego psa, ale za krótkowłosymi też nie przepadam. Dlatego Zayra jest kompromisem pomiędzy tymi dwoma opcjami :D

  • 2 weeks later...
Posted

Ja dzielę psy na krótkowłose i resztę. Bez różnicy czy to pudel, owczarek, sznaucer czy seter - wszystko ma długi kłak :P

Naszło mnie dziś na foteczki, czego rezultatem są te mniej lub bardziej dziwne kardy i ujęcia ;)
 

DSC_8064_zps5auqoj2a.jpg
 
DSC_8085_zps33m7zclc.jpg
 
DSC_8101_zps6u3pqacz.jpg
 
DSC_8102_zpsgbqtrubz.jpg
 
DSC_8108_zpsyttjaj88.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...