Amber Posted September 11, 2015 Author Posted September 11, 2015 Byliśmy dziś na miłym spacerku z gordonkiem Homerem, jak się okazało, naszym sąsiadem. Jak zwykle się bałam czy mi Jari nie narobi siary swoim dresiarskim zachowaniem :P , ale poza drobnymi sprzeczkami było spoko :) . Kolega trochę onieśmielony temperamentem Jariego, ale no... rzadko, który pies w tej kwestii dorównuje mojemu ;) Myślę, że to nie ostatnie spotkanie piesków :) Quote
Amber Posted September 16, 2015 Author Posted September 16, 2015 I kolejne ze spotkania z ONką Roxy. Taką samą patykowo-wodną wariatką ;) Quote
Talia Posted September 16, 2015 Posted September 16, 2015 Ooooo czarne podpalane <3 Skąd jest Homer? Wydaje mi się, że gdzieś mignął mi gordon o tym imieniu. Młody jest? Quote
Amber Posted September 16, 2015 Author Posted September 16, 2015 Homer to moj sąsiad z Warszawy Bialoleki. Ma ok 3 lat :) Miły psiak, taki spokojny ;) Quote
FredziaFredzia Posted September 20, 2015 Posted September 20, 2015 A nie przypadkiem wulkan energii, super aktywny pies? ;) Quote
Amber Posted September 21, 2015 Author Posted September 21, 2015 Haha, nie :P Tj nie ma co oceniać całej rasy po jednym egzemplarzu, ale akurat Homer to pies o zupełnie normalnej aktywności. Raczej miękki (zresztą prowadzony wyłącznie pozytywnie, ale w jego przypadku nic więcej nie trzeba), zrównoważony - bez szaleństw. Może też był nieco zahukany bo się z Jarim kilka razy ustawiały i potem uważał na niego, a Jari po nim swoje patataj odstawiał :P Zupełnie inaczej z Roxy. Z nią też się ustawiał, ale suka tak samo mocna jak i on, więc tym razem on uważał na nią :D . Z ciekawostek suka miała cieczkę... Gdyby nie był to fakt, to nikt by tego nie zauważył, bo Jari ani razu się nią nie zainteresował... jakbym mieszkała w stanach mogłabym go wypożyczać do badań nad aseksualnością psów :P Po tych spacerkach wiem jeszcze jedno, co z resztą już wiedziałam wcześniej ;) Nigdy psa z długą sierścią. Nawet nie przypuszczałam ile rzepów się może przyczepić do sierści czy do łap na jednym spacerze... Masakra :P Quote
Naklejka Posted September 21, 2015 Posted September 21, 2015 Po tych spacerkach wiem jeszcze jedno, co z resztą już wiedziałam wcześniej ;) Nigdy psa z długą sierścią. Nawet nie przypuszczałam ile rzepów się może przyczepić do sierści czy do łap na jednym spacerze... Masakra :P Tiaa... nigdy więcej kudłacza, do tego wielkiego kudłacza... Jari świetny jak zawsze, fajnie go zobaczyć w towarzystwie :) Quote
Amber Posted September 21, 2015 Author Posted September 21, 2015 No ja wielkiego też już nie :P Tj jeszcze jakiegoś spokojnego to może, ale takiej petardy w takim ciele nie chce już więcej :D A, że nigdy nie wiadomo na co się trafi, więc lepiej nie ryzykować :P Towarzystwo się znalazło, zapisałam się do lokalnej grupy spacerowej. Wcześniej próbowałam na ogólno warszawskiej i zwykle wyglądało to tak, że się ludzie umawiali, a godz. przed spacerem pisali "ojej, jednak mi coś wypadło i mnie nie będzie". Miło, że w ogóle napisali :P ale i tak to było wkurzające. Quote
Erykowa Posted September 22, 2015 Posted September 22, 2015 Hej Ja tez jestem przeciwna kudłaczom po posiadaniu Ermana.Uwielbiam futrzaki,wcześniej miałam tylko takie ale teraz widzę różnice i nigdy więcej ;) Quote
Harika Posted September 22, 2015 Posted September 22, 2015 Powiem szczerze, ze na tych zdjeciach Jari wyglada na poteznego psa :o gdzie przy nim moj zahukany whippet :D Co do siersci to zgadzam sie - mialam wczesniej suczke w typie ONka i byla masakra... Quote
Amber Posted September 22, 2015 Author Posted September 22, 2015 Od pipeta faktycznie jest trochę większy :D ale tak to mi schudł po wakacjach, wszystkie obroże są na niego za duże :) Pewnie sobie odbijemy zimą... oboje :P Quote
brjagata Posted September 23, 2015 Posted September 23, 2015 Natrafiłam w sieci na takiego mema https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/236x/9a/43/aa/9a43aaa59d51bbe2ae4758e78ea71c61.jpg i nasunęło mi się pytanie - doberman, to raczej pies jednego pana, wpatrzony w niego i "trzymający się spódnicy", czy indywidualista, któremu wszystko jedno? :) Zainteresowało mnie to, biorąc pod uwagę ich raczej twardy charakter. Quote
Amber Posted September 23, 2015 Author Posted September 23, 2015 Zdecydowanie pies jednego pana, wpatrzony w niego i trzymający się spódnicy. Z indywidualnością i niezależnością doberman nie ma nic wspólnego - jest na drugim biegunie jeżeli o to chodzi. Twardy charakter nie wyklucza bycia dupowłazem do potęgi entej :D To ma swoje dobre i złe strony - pies dzięki temu jest mega podatny na szkolenie, bardzo chętny do pracy. Z drugiej strony nie myśli samodzielnie do końca, nie potrafi się zająć sam sobą. Przedkłada pana nad otoczenie. Co kto lubi - mi to bardzo pasuje i ten dobermani charakter kocham bardzo. Gdybym miała mieć psa tyci bardziej niezależnego nie wiem czy nie zaczęłoby mnie to wkurzać. Quote
Agnes Posted September 23, 2015 Posted September 23, 2015 Zdecydowanie pies jednego pana, wpatrzony w niego i trzymający się spódnicy. Z indywidualnością i niezależnością doberman nie ma nic wspólnego - jest na drugim biegunie jeżeli o to chodzi. Twardy charakter nie wyklucza bycia dupowłazem do potęgi entej :D To ma swoje dobre i złe strony - pies dzięki temu jest mega podatny na szkolenie, bardzo chętny do pracy. Z drugiej strony nie myśli samodzielnie do końca, nie potrafi się zająć sam sobą. Przedkłada pana nad otoczenie. Co kto lubi - mi to bardzo pasuje i ten dobermani charakter kocham bardzo. Gdybym miała mieć psa tyci bardziej niezależnego nie wiem czy nie zaczęłoby mnie to wkurzać. I ten charakter bardzo fajnie widać na spacerze z moją walniętą suką...która węszy, szuka i nie ogląda się na przewodnika, Jari zatacza koła szuka zabawy, patyków jest na jedno skinienie, że może teraz zaczniemy coś robić. Quote
Erykowa Posted September 24, 2015 Posted September 24, 2015 Hej Fajnie,że udają Wam sie takie wspólne spacery.Er niestety chyba dorósł i boję się go puszczać z innymi psami-szczególnie samcami bo jak tylko któryś próbuje wskoczyć na niego natychmiast włącza się atak.W prawdzie nie jakiś ostry i jak kumpel odpuszcza to jest ok-wtedy Er włazi na niego non stop ;) ale nie daj Boże jak kumpel się postawi :( Erman też "trzyma się spódnicy" On nawet jak się kąpię leży przy łazience ;) Ogródek też ma do dyspozycji ale woli siedzieć tam gdzie towarzystwo. Quote
Amber Posted September 24, 2015 Author Posted September 24, 2015 I ten charakter bardzo fajnie widać na spacerze z moją walniętą suką...która węszy, szuka i nie ogląda się na przewodnika, Jari zatacza koła szuka zabawy, patyków jest na jedno skinienie, że może teraz zaczniemy coś robić. No i dlatego moje zamiary zmiany rasy zwykle spalają na panewce. W każdej innej coś mi nie pasuje :P Oczywiście dobermany są męczące z tym swoim pilnowaniem pana, ale nie wiem... chyba jednak wole ochroniarza niż pipkę haha :D Hej Fajnie,że udają Wam sie takie wspólne spacery.Er niestety chyba dorósł i boję się go puszczać z innymi psami-szczególnie samcami bo jak tylko któryś próbuje wskoczyć na niego natychmiast włącza się atak.W prawdzie nie jakiś ostry i jak kumpel odpuszcza to jest ok-wtedy Er włazi na niego non stop ;) ale nie daj Boże jak kumpel się postawi :( Erman też "trzyma się spódnicy" On nawet jak się kąpię leży przy łazience ;) Ogródek też ma do dyspozycji ale woli siedzieć tam gdzie towarzystwo. No niestety trzeba się przyzwyczaić do dorastania. Jari też się nie bawi z psami w sensie ganianki, przewalanki itp. bo nie ma poczucia humoru, nakręca się za bardzo i zaraz chce zabijać ;) Dlatego do spacerów szukam psów nie namolnych, żeby po prostu go zlewały i szły obok siebie, bez zaczepiania, szczekania, nerwówki itp. Wtedy jest spokojnie :) Oczywiście i sprzeczki się zdarzają ale wtedy po prostu pieska opieprzam i zaraz mu się odechciewa kozaczenia. Erykowa - chyba czas na kastracje ;) Quote
Erykowa Posted September 24, 2015 Posted September 24, 2015 No czas,czas wiem.Ma obiecaną na w okolicy urodzin czyli listopad bo koniec października chcieliśmy na zawody jechać.Tylko teraz nam się ta "szyja" przyplątała,antybiotyk.I tak do końca nie wiadomo nadal z czego ale mam nadzieję,że do listopada się juz wszystko ułoży. Quote
Clavia Posted September 24, 2015 Posted September 24, 2015 Ja po goldence stwierdziłam, że nie chcę mieć już kudłatego psa, ale za krótkowłosymi też nie przepadam. Dlatego Zayra jest kompromisem pomiędzy tymi dwoma opcjami :D Quote
Amber Posted October 2, 2015 Author Posted October 2, 2015 Ja dzielę psy na krótkowłose i resztę. Bez różnicy czy to pudel, owczarek, sznaucer czy seter - wszystko ma długi kłak :P Naszło mnie dziś na foteczki, czego rezultatem są te mniej lub bardziej dziwne kardy i ujęcia ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.