WATACHA Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 My po ulicy oczywiście chodzimy na smyczy.Spuszczam w parku tylko na polankach, jak ktoś idzie wołam psa.Czekamy, aż ktoś przejdzie i puszczam go z powrotem.W takich miejscach jak to na zdjęciach też puszczam.Nie pamiętam by się ktoś czepiał. Quote
Ewa&Duffel Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Faktycznie fajne klimaty, prawie jak w dżungli :) Pasuje Jariemu ta obroża, super w niej wygląda :loveu: A odnośnie Choszczówki, to w sumie się nie zastanawiałam, a kiedy by Ci pasowało ? Quote
Amber Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 [quote name='awaria']Pięknie, faktycznie amazońskie klimaty :D Jeszcze w tym koszmarnie zielonym obiektywnie to w ogóle ;). No i owady też jak w dżungli, a ja wiecznie zapominam się pryskać :eviltong: [quote name='motyleqq']fajnego masz dobka, dotychczas nawet nie wiedziałam, że są inne niż czarne podpalane :oops: byłam tu już wcześniej oglądać, ale nic nie pisałam :) Sporo osób nie wie, bo brązy, nie wiadomo dlaczego zawsze były traktowane jako gorsze, jak gdyby kolor sierści miał jakieś znaczenie dla charakteru. Czekolady się nawet usypiało w pewnych przypadkach, a gdy jeszcze istniało prawo o tym, że tylko ileś tam pierwszych szczeniąt w miocie dostaje metryki, to brązy szły jako pierwsze do eutanazji. Dlatego brązów było zawsze mało na ulicach no i np. w filmie żadnego nigdy nie widziałam. Teraz całe szczęście tendencja się zmienia, w hodowli Jariego mieszkają 2 brązowe psy i suka i coraz częściej zostawia się ten kolor do rozrodu. Ja kocham brązy i jeżeli mam mieć jednego dobermana, to zawsze będzie to brąz. [quote name='WATACHA']My po ulicy oczywiście chodzimy na smyczy.Spuszczam w parku tylko na polankach, jak ktoś idzie wołam psa.Czekamy, aż ktoś przejdzie i puszczam go z powrotem.W takich miejscach jak to na zdjęciach też puszczam.Nie pamiętam by się ktoś czepiał. Tutaj widzę panuje tendencja, że wszystkie psy chodzą tylko i wyłącznie na smyczy, co z jednej strony jest dobre, ale z drugiej głupio się wyłamywać... I tak źle i tak niedobrze :lol: [quote name='Ewa&Duffel']Faktycznie fajne klimaty, prawie jak w dżungli :) Pasuje Jariemu ta obroża, super w niej wygląda :loveu: A odnośnie Choszczówki, to w sumie się nie zastanawiałam, a kiedy by Ci pasowało ? Obroża fajna, tylko ta przeciw-kleszczowa tragiczna i wszystko psuje :eviltong: Patrzeć się na nią nie mogę, razi moje poczucie smaku i gustu, ale cóż zrobić... Dobro wyższe ;) Mi Choszczówka pasuje kiedykolwiek teraz, może być nawet jutro, w weekend też, byle nie pt bo mam zajęty. Powiedz jeszcze jakim autobusem tam jeździsz, a najlepiej jak się nazywa przystanek na którym trzeba wysiąść. [quote name='motyleqq']eeej my też chcemy do Choszczówki! Tam jest super :). Tylko obawiam się czy Jari nie byłby zbyt... eee... szalony dla Etny, bo ona malutka przy nim jest. Moje ciele ma bardzo ostry styl zabawy, większość psów jak go widzi to od razu rzuca się z zębami i odgania jakby wiedziały co je czeka :lol: Jari nie jest agresywny, tylko nieco dominujący (choć jak Duffel na nim kopulował to miał to gdzieś i w sumie vice versa ;) ) i bardzo nieuważny, może przygnieść, zdeptać, podgryźć, najbardziej to lubi przewrócić i się położyć na nieszczęśniku... Baaardzo mało psów to akceptuje. Dla mnie to Duffel jest najświętszy, że to wytrzymuje, naprawdę :angel: Ja mówię uczciwie, że Jari mógłby niechcący coś Etnie zrobić. Nie wiem jak ona się odnosi do psów ogólnie, ale jeśli jest bardzo uległa i nie umie się obronić, to Jari to wykorzysta i będzie gnębił... Straszny z niego cham, ale co mam zrobić? :lol: Dla niego do zabawy to są najlepsze jakieś pancerne i mocno szajbnięte psy jak on. Najlepiej się bawi z labkami (rozpędzić się na maksa i zderzyć w biegu, aż stukot kości słychać, wywalić się i zrobić 3 koziołki... Boooska zabawa :evil_lol:), z jedną owczarką co go gryzła i goniła jak trzeba było, ale też zachęcała do zabawy, to ją uwielbiał, ale już samiec Cane Corso, który miał anielską cierpliwość do wszystkich osiedlowych psów, jak Jari raz przesadził i go przygniótł do ziemi, to później witał go jedynie zębami. Tak więc, wszystko zależy od psa, ale ja zawsze uczciwie ostrzegam wszystkich zainteresowanych, że Jari jest ostry w zabawie ;) A z Dufflem bawię się tak :evil_lol: Quote
kalyna Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 ...i po Dufflu :( http://i55.tinypic.com/261epe1.jpg Quote
łamAga Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0569.jpg:loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
motyleqq Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Etna ogólnie trochę boi się większych psów, ale ostatnio jej to mija, np Duffla się nie przestraszyła, a wczoraj nie przestraszyła się ONka które były jej fobią nr 1. ale nawet jak się przestraszy, to po chwili jej mija :) trudno mi powiedzieć, czy jest uległa... są psy, którymi obraca jak jej się podoba i są takie, które obracają ją :D a najczęściej psy się wkurzają, że ona tak szybko ucieka ;) Quote
WATACHA Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Biedny Duffel.Mój Mentor też jest dominujący, ale nie agresywny. Quote
Ewa&Duffel Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Dufflowi się taka zabawa podobała, nie musicie się wcale nad nim użalać :evil_lol: Do Choszczówki jeździmy autobusem 176, wysiada się na końcowym przystanku. Jeździ tam jeszcze 133, o ile dobrze pamiętam. Hm, a jutro w jakich godzinach by Ci pasowało ? Bo w sumie mogłabym, tylko o 18 mam niemiecki, więc najpóźniej o 17 muszę być w domu. Quote
Amber Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 Jakie to życie zabawne, my tu gadu gadu o spotkankach, a ja dziś na spacerze miałam bardzo miłe spotkanko :grins: Spakowałam aparat, wzięłam smycz i idę... Mam właśnie wchodzić na wał jak widzę, że z wału schodzi pan z dobermanem... No to idę i się patrzę, pan też mnie zauważył, no ale ja nie mam w zwyczaju zaczepiać starszych facetów ;) więc idę dalej, ale słyszę po kilku krokach "przepraszam, przepraszam", oczywiście ten pan mnie woła. Podeszliśmy do siebie, ja niepewna jak Jari zareaguje na pobratymca bo pamiętam, jak na wystawie się z bratem żarł ;) a widzę, że to też pies. Mówię więc, że nie wiem jak mój, ale widzę, że oba wykazują przyjazne zainteresowanie, więc od słowa do słowa spuściliśmy nasze dobki... i jak się ładnie bawiły :multi: Młodszy czarny kolega ma na imię Julek i ma 6 miesięcy. Ma rodowód ale pan zapomniał z jakiej jest hodowli ;) Ucięliśmy sobie porządną pogawędkę na temat dobermanów, facet miał wcześniej psy, ma pojęcie, można powiedzieć, dogomaniak pełną gębą ;). Gadaliśmy o kagańcach, szkoleniowcach, kamie, hodowlach, wystawach (pod koniec wykazał żywe zainteresowanie, chciał się dowiedzieć jak oceniam jego psa :lol:), sprzęcie - czyli ogólnie o tym o czym dogomaniacy gadają i to gadka na poziomie, bez żadnych w stylu "raz musi mieć szczeniaki", "od surowego mięsa robi się agresywny", jak to często można usłyszeć od przypadkowych rozmówców na spacerach :eviltong: Pan podał mi maila do siebie, żebym mu podała informacje o szkoleniowcach, gdzie kupiłam fizjologa, kontakt na dobermanie forum i oczywiście foty. Od niego mam nadzieję dowiem się z jakiej hodowli jest Julek. Cieszę się, że mam w okolicy jakiegoś fajnego psa do zabawy i to jeszcze tej samej rasy :multi: Na początku byłam tylko wściekła, że byłam z Nikonem, a nie z Sonym, bo dopiero się uczę aparatu, a tu taka okazja do focenia ;). Było już ciemno (po 19) więc przełączyłam na tryb sportowy i niech się dzieje wola nieba :evil_lol: Jak widać, wyszło nawet poprawnie, a się bałam, że żadna fotka nie będzie ostra. Julek na zdjęciach ma ranę od szczepienia, czasem robi się taka gula, u niego to przeszło w czyraka. Tak się w poprzednim poście rozpisałam jaki to ten Jari dominant, a tu kołami do góry leży częściej ;). Tak naprawdę to sam się kładł pod małego i jeszcze zachęcał do zabawy, jestem z niego dumna ;). Quote
WATACHA Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='Amber'] Kolega widzę wygimnastykowany :) Quote
nicnasile Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0672.jpg :lol: http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0588.jpg piękny bookeh! Tego w sonym nie dają :-P Quote
motyleqq Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 [quote name='nicnasile']http://i883.photobucket.com/albums/ac37/Abelsonite/Jarhead/DSC_0588.jpg piękny bookeh! Tego w sonym nie dają :-P tu ma raczej znaczenie obiektyw, a nie czy sony czy nie sony ;) Quote
kalyna Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 no to jaki psiak szczęśliwy, że podobnego do siebie spotkał ;) i trochę krwawo wyglądają te zabawy :D jak na dobermany przystało ;) Quote
nicnasile Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 motyleqq napisał(a):tu ma raczej znaczenie obiektyw, a nie czy sony czy nie sony ;) Wiem o tym :) I od przysłonki :) Tak napisałam, bo Amber zauważyła mankament Nikonów, kolory :roll: niestety Quote
motyleqq Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 no, ale ja mam Canona i też narzekam na kolory, mam niebieski zamiast fioletu, oraz ultra czerwienie... :D Quote
nicnasile Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 W sumie możliwe, ale spotkałam się raczej z opiniami, że Canony mają lepsze kolorki. No ja się męczę z balansem bieli, foto uczę się sama, więc mam jak mam. Ale co tam :) Musiałam sobie jeszcze raz obejrzeć foty Jariego, on jest nieziemski! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.