Wadercia Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Duzo czasu pewnie minie zanim przestane wyczekiwac na nowe wiadomosci o Jasiu :-( Jakos to do mnie nie dochodzi :placz: Quote
wawer Posted November 29, 2011 Posted November 29, 2011 Z mojego bazarku właśnie miał dostać gwiazdkę... Znów nie zdążyłam... Teraz mu już tylko ciepłe gwiazdki świecą, ale może zajrzy tu na choinkę i pokiwa nam ogonkiem... Quote
juliaikamil Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 odruchowo weszłam zobaczyć co u Jasia... :( Quote
ajlii Posted November 30, 2011 Author Posted November 30, 2011 Dziwnie jest bez Jasia... tak strasznie pusto. Też co rano budzę się z myślą że trzeba iść do Jasia, postawić Go na nogi... Nakarmić. Wieczorem siedzę bez sensu długo, bo przecież trzeba jeszcze iść do Jasia, przełożyć Go na drugi bok, bo Jemu samemu juz tak trudno. Jeszcze po domu leżą rzeczy Jasia - Jego leki, odżywki, poduszki, kocyki... Wczoraj jeszcze było Jego miejsce na materacu, w końcu Jubu złożył kocyk, odłożył poduszkę... Quote
Funky Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Ajlii Kochana <3 Nie wiem co napisać. Miliony myśli przelatują przez głowę, ale nic nie odda tego uczucia i smutku... Jest mi bardzo smutno i też pusto, ale dziękuję Ci za to, że byłaś z Jaśkiem do końca. Nie mogę już nic więcej teraz napisać....... Quote
winter7 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 [*] przepraszam, ale na razie nie potrafię nic innego napisać.......... ;( Quote
bric-a-brac Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Miałam tu nic nie pisać, bo ja i tak tylko podczytywałam wątek... Ale jak zobaczyłam post ajlii na "oddam leki" to mi się tak smutno zrobiło.... Aljii, podziwiałam Cię przez cały czas... serio, chociaż się nie znamy. Quote
niunia448 Posted November 30, 2011 Posted November 30, 2011 Jaki Jasio był podobny do naszego Brunka:( Jubu - widział bruna...:( czemu tak jest, ze jak kogoś tak mocno kochamy to z Jego śmiercią odchodzi częśc Nas... wraz z Brunem odeszła częśc mnie :( Quote
Wiedźma Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Jasio drepcze po ogródku, a Wy biegacie za nim i łyżeczką karmicie w przelocie jak dzidziusia, aby tylko zjadł... Tak go będę wspominać... Quote
ajlii Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Jasio był specyficzny... jedyny w swoim rodzaju - niepowtarzalny, niezastąpiony... Tak strasznie smutno i pusto bez Niego... Ostatni "wybryk" Jasia - ganiał się z Jubu wokół fotela ;) Bo jedzonko nie takie... Do końca wybierał sobie smaki - puszka fe, ten gerberek też nie smaczny - ale inny możemy zjeść łaskawie... Kilka dni przed śmiercią, w czasie głaskania, Jasio tak mocno przycisnął głową moją rękę... przytulił ją sobie do tłowia i tak siedzieliśmy razem... To był ten dzień, w którym Jubu wymacał Mu guza. Jaś już chyba wiedział... Quote
bea100 Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Mam prośbę od Ajlii (ona poza kompem) Ajlii wystawiła swój pierwszy w życiu bazarek...piękny!!! Miał być na Jaśminka...jest na Bochnarka- prośba zajrzenie, o rozreklamowanie i choć pomoc w podnoszeniu... http://www.dogomania.pl/threads/218734-Jaśminkowe-gwiazdki-aniołki-i-dzwoneczki!-Do-11-grudnia... Quote
wawer Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 ajlii napisał(a):Jasio był specyficzny... jedyny w swoim rodzaju - niepowtarzalny, niezastąpiony... Tak strasznie smutno i pusto bez Niego... Ostatni "wybryk" Jasia - ganiał się z Jubu wokół fotela ;) Bo jedzonko nie takie... Do końca wybierał sobie smaki - puszka fe, ten gerberek też nie smaczny - ale inny możemy zjeść łaskawie... Kilka dni przed śmiercią, w czasie głaskania, Jasio tak mocno przycisnął głową moją rękę... przytulił ją sobie do tłowia i tak siedzieliśmy razem... To był ten dzień, w którym Jubu wymacał Mu guza. Jaś już chyba wiedział... Przed swoim odejściem mój Astro też tak przychodził i wtulał głowę w ręce. To był duży pies, wilczurowaty, czuł się ważnym samcem i normalnie nie przepadał za głaskaniem go po głowie. Czułam, co się święci, bo już od pewnego czasu było widać, że stoi przy moście... tylko nas mu było żal zostawiać... Teraz może czekał już na Jaśminka po temtej stronie... razem z innymi Przyjaciółmi... Quote
Katcherine Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Jak mi przykro. Trzymajcie sie jakos... Jas przypomnial mi o moich pisakach ktore odeszly... tez tak niespodziewanie... Quote
ajlii Posted December 1, 2011 Author Posted December 1, 2011 Powoli uczymy się żyć bez Jasia... Muszę uporządkować jeszcze Jego sprawy, powoli, bo narazie to wszystko bardzo boli. Zrobiłam bazarek - szydełkowe i koralikowe drobiazgi świąteczne. Miał być dla Jasia... wspomoże Bochnara. Podjęłam decyzję o przekazaniu tych rzeczy po konsultacji z Jaśkowymi Przyjaciółmi - wybaczcie że nie ze wszystkimi, tylko z tymi z którymi rozmawiałam w ostatnie dni bezpośrednio. Ale liczył się czas, do świąt niedaleko... miałam nadzieję że jeszcze spędzimy je razem z Jasiem... Druga pilna sprawa - Gelakan. Kupiliśmy dla Jasia bardzo dobry, drogi preparat wspomagający stawy. Nie zdążył wykorzystać całej paczki... W poniedziałek, już po odejściu Jasia, okazało się że Jego kolega Franuś ma przewlekły stan zapalny barku. Chciałam Was zapytać czy nie będziecie mieć nic przeciwko, jeśli Gelakan dostanie Franio? To też schorowana starowinka, do tego Jasiowy dobry kumpel... ten preparat bardzo by Franiowi teraz pomógł. Quote
bea100 Posted December 1, 2011 Posted December 1, 2011 Jasiowy bazarek...ja do tej pory nie mogę się otrząsnąć...ale dla mnie to wielka niespodzianka i wielki zaszczyt, że to Bochuś otrzyma taki wielki dar Twego serca!!! Dziękuję Ajlii :) Quote
juliaikamil Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 nie wiem co pisać, dziwnie jest bez Jasia w przerwach w pracy... Ajlii trzymajcie się ciepło Quote
ajlii Posted December 2, 2011 Author Posted December 2, 2011 Mimo wszystko Jaś miał dużo szczęścia w życiu... Dziś znaleźliśmy dwa martwe psy. Leżały na polu, prawdopodobnie zastrzelone. Jaś też miał śrut w sobie... Chwilę później znaleźliśmy kolejnego psa. Też już nie żył. Tym razem potrącony. Co za koszmarny dzień... Quote
malibo57 Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Ooo:( Koszmar, faktycznie. Strach gdzieś wyjechać, dosłownie... Quote
wawer Posted December 2, 2011 Posted December 2, 2011 Na moim bazarku http://www.dogomania.pl/threads/217912-ROZLICZAM-***Wybierasz-komu-gwiazdkę-podarujesz-do-północy-27.11.2011*** malibo57 wylicytowała fant za 16 zł, które miały być przeznaczone dla Jaśminka. Jeśli Jaśminek nie jest zadłużony, chciałaby przekazać te pieniążki dla kolegi Frania. Co Wy na to? Ewentualnie będę potrzebować konto do wpłaty. Quote
ajlii Posted December 5, 2011 Author Posted December 5, 2011 To już tydzień jak nie ma z nami Jasieńka... O tej porze leżał jeszcze na swoim materacyku, było już bardzo źle. Powoli się z Nim żegnaliśmy, choć cały czas liczyliśmy na cud... Mój kochany Jasio... ubranko nadal ma Jego zapach... Porządkuję sprawy Jasia. Magdyska jest chora, więc póki nie poczuje się lepiej, poczekamy z końcowymi rozliczeniami. Gelakan przekazałam dla Frania. Nie było sprzeciwów, ale u Franusia też liczy się czas - ma przewlekłe zapalenie barku... Nad resztą sie zastanawiam jeszcze... Trudno jest sprzątnąć szafkę Jasia... Quote
Funky Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Ajlii Kochana! Jestem z Tobą <3 Myśl, że Jasiowi jest tam na pewno dobrze :) Quote
bla Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Oj Jasiulu , brakuje wiadomosci o Tobie heh Quote
bea100 Posted December 5, 2011 Posted December 5, 2011 Ajlii, Jubu- trzymajcie się dzielnie kochani a o Jaśminku będziemy pamiętać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.