Merys Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 teresz10 napisał(a):Byłam dzisiaj z Lessi na spacerku - mój osiołek coraz bardziej wyluzowany. Wchodzi i wychodzi przez drzwi , chodzi na spacerku coraz bardziej w te sama stronę co ja - dzisiaj chodziłyśmy dużo wiecej niz wczoraj. Ogromne, ogromne postępy. Oczywiście nie jest to moja zasługa - wiele dało zaagażowanie obsługi hoteliku, bardzo polubili osiołka - Charakterna... ot tak nie będzie wszystkich słuchała, co sobie kto wymysli... ona sobie poleży...tutaj... a dzisiaj miłe zaskoczenie - sama poszła przez wszystkie drzwi do swojego boksu, az pani która ją wprowadzała była zaskoczona ze tak poszła bez problemów, bo była to ta sama pani która ją ze mną wyjmowała z auta pierwszego dnia... Lessi nie zrobiła w boksie ani razu ani siku ani kupy - wszystko na spacerach... Ciesze sie, ze robi postepy. hehe pelna kultura :) Quote
ciapuś Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Zapraszamy na bazarek z którego dochód przeznaczony będzie na opłacenie szczepień ,kastracji oraz pobytu w hotelu "naszej" czwórki zabranej z Rachowa http://www.dogomania.pl/threads/209751-Super-LEGOWISKA-dla-du%C5%BCych-i-ma%C5%82ych-ps%C3%B3w-dla-*FPR-ZwP*-do-30.06 Quote
teresz10 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Lessi - nie ma nadal domu, a juz duzo wiecej o niej wiem - bo codziennie wyprowadzam na spacer... Dziś można juz napisac ze nauczyła się chodzic na smyczy, wychodzi załatwić sie na dworze, przychodzi na zawołanie. Jest ufna. Nie reaguje agresją na psy czy koty - to taki przyjaciel całego świata... Nie wiem czy wyjdzie dziś na schody ale za kilka dni na pewno, dzisiaj po spacerze weszłyśmy do kliniki, potem do hoteliku, pociągnęła mnie w stronę swojego boksu i sama do niego weszła...życzę kazdemu takiego psa : pojętnego, ufnego, łagodnego. Jest to pies do adopcji na już - nigdy bym się nie spodziewała ze tak szybko sie otworzy na otoczenie ... Quote
MaDi Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 teresz10 napisał(a):Lessi - nie ma nadal domu, a juz duzo wiecej o niej wiem - bo codziennie wyprowadzam na spacer... Dziś można juz napisac ze nauczyła się chodzic na smyczy, wychodzi załatwić sie na dworze, przychodzi na zawołanie. Jest ufna. Nie reaguje agresją na psy czy koty - to taki przyjaciel całego świata... Nie wiem czy wyjdzie dziś na schody ale za kilka dni na pewno, dzisiaj po spacerze weszłyśmy do kliniki, potem do hoteliku, pociągnęła mnie w stronę swojego boksu i sama do niego weszła...życzę kazdemu takiego psa : pojętnego, ufnego, łagodnego. Jest to pies do adopcji na już - nigdy bym się nie spodziewała ze tak szybko sie otworzy na otoczenie ... Kochana mądra psina. Quote
teresz10 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 Miałam 2 telefony w sprawie Lessi - a ze byłam źle nastawiona, bo wcześniej 2 odmowy były dość absurdalne - a pies jest fantastyczny wiec postanowiłam postawic sprawę tak ze dzisiaj do 18.30 pies jest do obejrzenia w klinice - potem jedzie do DT. Pojawili sie bez gadania...Jutro mam PA... Lessi zachwycona, pani ma podobny styl mówienia do P. Renaty, jest bardzo ciepła w kontakcie z psem... Pani z córką zachwycone...Lessi zrobiła na spacerze osiołka w trawie, no i w ogóle było bardzo pozytywnie - uważam ze ludzie z sercem wielkim... Pani miała jako dziecko Nowofunlanda , kocha psy czesac i pies musi być duzy, łagodny i kudłaty - no i jest... Jutro zabiorę Lessi do tego domu na wizytę PA - problemem jest to ze mieszkaja na 1 pietrze a ona nie chodziła po schodach w zyciu - chyba te schody sobie wykrakałam ... Quote
Merys Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Da rade zdolna z niej dziewczyna:loveu: Oby wreszcie sie udalo znalezc "jej" ludzi. Quote
teresz10 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Spacerek zapoznawczy i "osiołek" w wykonaniu Lessi - domek jest w Lublinie , dzisiaj jade z Lessi zobaczyc te schody... Quote
malagos Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Jejku, teresz, a co to znaczy "osiołek" w trawie?........:oops: Quote
teresz10 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Ośla łączka a na niej osiołek Lessi wywalający brzuch do głaskania i ani rusz iść spowrotem ... możesz mówić sobie co chcesz, dawać smakołyki, ciągnąc - nie wstanie bo...leży i jej tu dobrze ...po co spacerować i to jeszcze w nie swoim kierunku ??? Quote
teresz10 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Lessi zaparła sie przy schodach kilka razy...smaczki i zachęty nic nie pomogło i odpuściliśmy...w miedzyczasie był drugi chętny na osiołka ale postawiłam sprawe jasno - chce zobaczyc posesję czyli wizyta PA i pani sie chyba na mnie obraziła ... bo chciała wziąć psa z kliniki a ja chciałam go zawiezc na miejsce aby sprawdzic warunki - tak wiec pani nie miała nic przeciw ale zadzwoniła do kliniki za godzinę i odwołała akcję. Bywa. Osiołek póki co bezdomny... Quote
Merys Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 teresz10 napisał(a):Lessi zaparła sie przy schodach kilka razy...smaczki i zachęty nic nie pomogło i odpuściliśmy...w miedzyczasie był drugi chętny na osiołka ale postawiłam sprawe jasno - chce zobaczyc posesję czyli wizyta PA i pani sie chyba na mnie obraziła ... bo chciała wziąć psa z kliniki a ja chciałam go zawiezc na miejsce aby sprawdzic warunki - tak wiec pani nie miała nic przeciw ale zadzwoniła do kliniki za godzinę i odwołała akcję. Bywa. Osiołek póki co bezdomny... Cholera, chyba myslala, ze oddasz psa w ciemno. Quote
teresz10 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 Nieważne - nie miał być ten...i już .Szukamy dalej , nie ma co sie martwić ...Lessi jest takprzesympatyczna ze domek sie znajdzie - uwaga - dom moze byc z dzieckiem 3 letnim - sunia pozytywnie reaguje na dzieciaki... i nie lubi schodów... W ogłoszeniach osiołka musi byc domek i ogródek a nie mieszkanie na piętrze... księżniczka po schodach chodzic nie bedzie ... Quote
muzzy Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 teresz10 napisał(a):księżniczka po schodach chodzic nie bedzie ... Iiitam, nie przesadzajmy :) Mój Dropek przez pierwsze dni u mnie też nie potrafił wchodzić po schodach i trzeba go było wnosić. Dodatkowo bał się jeździć windą. Ale już po dwóch czy trzech dniach zrozumiał, że schody i winda nie są wcale takie straszne i się do nich w pełni przekonał :) Lessi też da radę jeśli będzie trzeba :) Quote
kora78 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 mialam tel o Pixie, ale az z dolnego slaska. jakos mi sie blad wtedy w ogloszeniach wkradl. wiec pani sie rozmyslila. ale wiadomo w ogole, co z Pixie? Quote
teresz10 Posted June 21, 2011 Posted June 21, 2011 muzzy napisał(a):Iiitam, nie przesadzajmy :) Mój Dropek przez pierwsze dni u mnie też nie potrafił wchodzić po schodach i trzeba go było wnosić. Dodatkowo bał się jeździć windą. Ale już po dwóch czy trzech dniach zrozumiał, że schody i winda nie są wcale takie straszne i się do nich w pełni przekonał :) Lessi też da radę jeśli będzie trzeba :) A wiesz ze tez o tym myślałam...zeby spróbować jeszcze raz... ale ona waży 28kg i ja jej nie byłam w stanie podnieść, tym bardziej ta kobieta... W ogóle to jechałam tam z nastawieniem ze w razie czego mam dom z ogrodem jako drugi w kolejce ... 100% rekomendacje,8 letni duży pies jako kompan, wspaniali ludzie (podobno) - mam ich adres bo przecież byliśmy umówieni na wizytę PA ...z psem aby sie poznały, czy sie zakceptują...tralala ... Quote
muzzy Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 teresz10 napisał(a):A wiesz ze tez o tym myślałam...zeby spróbować jeszcze raz... ale ona waży 28kg i ja jej nie byłam w stanie podnieść, tym bardziej ta kobieta... Może jakieś super smakołyki na zachętę? Kurczak, serdelek, serek? Na coś powinna się skusić. I powolutku, po jednym schodku... Pewnie potrzeba będzie sporo cierpliwości, ale myślę, że się opłaci :) I może jeszcze jakiegoś innego psiaka skombinować, żeby pokazał, jak się chodzi po schodach? Quote
teresz10 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Dzisiaj dzwoniłam do pani od schodów ... rano adoptowali psiaka ze schroniska lubelskiego - colaka - bardzo sie ciesze, ze dzięki Lessi zapragnęli wziąć psa ze schroniska a nie kupować szczeniaka - bo i taką opcję brali pod uwagę. Tak więc dzięki Lessi ten Koluś dostanie dom, i Corsa z Nowodworu - napewno i Lessi go znajdzie ...cieszy mnie to ze jest odzew z ogłoszen - wszyscy dookoła narzekają na brak adopcji...? Quote
kora78 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 wlasnie niby narzekaja, a ja tez mialam w ciagu tyg 4 telefony adopcyjne. :) same niewypaly, no ale jednak ludzie szukaja psow. Quote
MaDi Posted June 23, 2011 Author Posted June 23, 2011 kora78 napisał(a):mialam tel o Pixie, ale az z dolnego slaska. jakos mi sie blad wtedy w ogloszeniach wkradl. wiec pani sie rozmyslila. ale wiadomo w ogole, co z Pixie? Ciżężko m.in z nauką czystości. Jest pod opieką Azylu pod Psim Aniołem. Quote
teresz10 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Lessi poszła "na wystawkę" czyli do kącika adopcyjnego w klinice - do niedzieli...sami przcownicy zaproponowali wczoraj. Podobno ktos o nią pytał zupełnie poważnie ... pracownicy hoteliku bardzo ją wychwalają, ze bardzo robi postepy, ze jest bardzo łagodna i coraz bardziej się rozkreca. Jednym słowem robi sie miejska lala... Bardzo lubię osiołka, ona jest takim prawdziwym psem - przyjacielem. Quote
Merys Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 teresz10 napisał(a):Lessi poszła "na wystawkę" czyli do kącika adopcyjnego w klinice - do niedzieli...sami przcownicy zaproponowali wczoraj. Podobno ktos o nią pytał zupełnie poważnie ... pracownicy hoteliku bardzo ją wychwalają, ze bardzo robi postepy, ze jest bardzo łagodna i coraz bardziej się rozkreca. Jednym słowem robi sie miejska lala... Bardzo lubię osiołka, ona jest takim prawdziwym psem - przyjacielem. To dobrze. Ona jest urocza:loveu: no i dobrze, ze spotkala taka osobe jak Ty, ktora sie nia tak dobrze opiekuje. Quote
MaDi Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Może ktoś wybiera się Rachowa? Oddam za paliwo. Muszę oddać Brutusa;( Quote
teresz10 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 LESSI - jutro jestem umówiona na spotkanie po południu z jedną osobą w sprawie suni. Pan ma psa - samca mix husky .Gdyby było ok - sunia jutro spałaby u siebie w domu. Rodzina jest miłośnikami zwierząt wiec trzymajcie kciuki - Pan był już z Lessi na spacerze - jedyna obawa to ze psy sie nie dogadaja ... pan szuka pogodnej, spokojnej suki która budzi wygladem respekt, ale nic nie zrobi obcemu. Jego pies jest przyjacielski , ale czasem zadziorny wobec obcych psów ...dom w Lublinie, dwa przystanki ode mnie... kochany piesku pokochaj naszą Lessi ... Quote
kora78 Posted June 25, 2011 Posted June 25, 2011 teresz, co Ty robisz, ze tyle domow chetnych masz???? Quote
teresz10 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Zmasowany atak marketigowy robię: Paulina robi ogłoszenia na portalach, ja wysyłam e- maile po znajomych, a pies siedział na wystawce w klatce w dosc popularnej klinice gdzie jest hotelowany. więc jezeli płacę za hotelik, to z grzeczności - a raczej sympatii do Lessi postawili ją "na widoku" i zadziałała poczta pantoflowa. Pani przyszła z kotem do kliniki ...i zadzwoniła do syna który szukał suczki...ze jest tu piekna Lessi - poprzednio inna pani przyszła z pieskiem do kliniki i ... Bianka ze schronu wyszła z nią do DS... Ja się cieszę bo mam dobre domy - psy są leczone itd, przychodzą tu ludzie którzy nie pożałują na leczenie, klinika ma ...nowych stałych klientów do szczepien itd... Mam też ...zamówienia od ludzi którzy tego wystawionego pieska nie chcą A tam jest mój tel powieszony nad nieszczesnikiem do adopcji... więc notują...i dzwonią z zapytaniem, czy nie mam czarnego bez ogonka? rudego małego? jedynie czasu brak na wszystko... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.