Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Betbet napisał(a):
Ciotki... ja będę miałą nerwicę przez Dogo... wiecie co, tego chyba stało się już nadto... Ludzie powariowali, psów do adopcji coraz więcej... Dalej jestem za moim autorskim, radykalnym rozwiązaniem na trzy-czte-ry w całej Polsce przestają działąć fundacje i wolontariusze. Wtedy Państwo coś będzie musiało wymyślić... masowa eksterminacja? Może to i lepsze...


Betbet, no nie daj sie wiecej prosic ;) jak sie powiedzialo A - trzeba powiedziec B!!! B jak BAZAREK ;)
Sama widzisz, ze wszystko nam sie tak pieknie sklada. I transport, i ludzie chca juz wplacac pierwsze pieniazki na Nikusie ... I ludzie maja rzeczy na bazarek. Byloby szybciej, gdyby zrobic ten bazarek i zebrac juz cala sume

  • Replies 476
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Betbet - rozumiem Twoje emocje, nararwdę, też mnie trafia.... !
Wymieniaim się pisamami z urzędem gminy - podatki, sprzątanie, kagańce, a ja się domagam przymusowego czipowania albo identyfiaktorów dla psów, i konkretnego egzekowania opieki nad zwierzakami, odsyłają mnie do schronu, wobec którego toczyło sie pstępowanie prokuratorskie sic! Ręki opedają!

Na bazarek mam fajne ksiażki - o wampirach - teraz to jakoś chodlwie się zrobiło i różne inne gadżetki elektroniczne równeż
Hej, kto zrobi, bo ja oferma w tych sprawach...

Posted

Dziewczyny ja się boję, że nie podołam bazarkowi:((. Zdjęcia, opisy to u mnie jeden dzień roboty. Nie przesadzam, bo po prostu nie lubię fuszery więc mierzę, ważę wszystko, obfocam,obrabiam foty, wymyślam opisy. W domu mam słabego neta, muli i nie jestem w stanie zrobić bazarku,muszę w pracy przychodzić wcześniej. W tygodniu nie mam czasu, a w ten weekend wyjeżdżam prosto z pracy w piątek i wracam w nocy z niedzieli na poniedziałek... A potem to już trochę za długo i za daleko, trzeba by czekać na te pieniądze:/
Bo ja najwcześniej zrobiłabym foty i opisy w weekend za 2 tygodnie a w poniedziałek za 2 tygodnie wystawiła fanty w pracy...:(

Posted

Betbet napisał(a):
Dziewczyny ja się boję, że nie podołam bazarkowi:((. Zdjęcia, opisy to u mnie jeden dzień roboty. Nie przesadzam, bo po prostu nie lubię fuszery więc mierzę, ważę wszystko, obfocam,obrabiam foty, wymyślam opisy. W domu mam słabego neta, muli i nie jestem w stanie zrobić bazarku,muszę w pracy przychodzić wcześniej. W tygodniu nie mam czasu, a w ten weekend wyjeżdżam prosto z pracy w piątek i wracam w nocy z niedzieli na poniedziałek... A potem to już trochę za długo i za daleko, trzeba by czekać na te pieniądze:/
Bo ja najwcześniej zrobiłabym foty i opisy w weekend za 2 tygodnie a w poniedziałek za 2 tygodnie wystawiła fanty w pracy...:(


ja moge pomoc w zdjeciach - jak to dziala? ludzie podsylaja te fotki, a ty obrabiasz i przycinasz na format?? w opisach tez moge pomoc ;)
ale poprowadzic nie potrafie

Posted

A jak sfotografujesz rzeczy u mnie?:P Ja to robię tak, że jak mam już wszystkie fanty to wstaję rano w sobotę. To jedyny moment gdy mam w pokoju naturalne światło (nie mam okna,kawałek przeszklonych drzwi - nie wnikajcie...). Siadam, każdy fant opisuję sobie w Wordzie, co to jest, wymiary jeśli trzeba itp. Każdą rzecz kładę i fotografuję w tym naturalnym świetle. Potem wrzucam do kompa i przycinam. Co trwa w nieskończoność w moim przypadku;)

EDIT. Gdybym miała zdjęcia i opisy mogłabym wystawić bazar na wyjeździe chyba... Właściwie gdybyście obfociły swoje fanty, przesłały mi foty dobre i opisy ładne na maila... no może kurde jakoś... zwlekłabym sie z rana i swoje rzeczy pocykała przed pracą? To jest do zrobienia... hm...
Kuźka jak ja nie cierpię wysyłania fantów, pakowania, adresowania i stresowania się (bo część kosztów pokrywam sama wysyłki, wychodziłoby za drogo ludziom)

Nie cierpię siebie za : nieasertywność i skrupulatność... oprócz wielu innych rzeczy za które sienie cierpię...

Posted

Z której nie korzystam bo jest krótko otwarta i nie zdążam z pracy po fanty i na pocztę. Jeżdżę do głównego. Też nie jest jakoś drastycznie daleko.

To róbcie te zdjęcia kto może. Byle szybko to jeszcze zdążę sobie do piątku w pracy poobrabiać, co znacznie usprawni operację. Prooszę też o opisy. W przypadku książek podstawowe, wszelkie wady, stan książek czy innych pierdółek. Co do ciuchów długości, biżu to samo.
[email protected]

Posted

Betbet napisał(a):
A jak sfotografujesz rzeczy u mnie?:P Ja to robię tak, że jak mam już wszystkie fanty to wstaję rano w sobotę. To jedyny moment gdy mam w pokoju naturalne światło (nie mam okna,kawałek przeszklonych drzwi - nie wnikajcie...). Siadam, każdy fant opisuję sobie w Wordzie, co to jest, wymiary jeśli trzeba itp. Każdą rzecz kładę i fotografuję w tym naturalnym świetle. Potem wrzucam do kompa i przycinam. Co trwa w nieskończoność w moim przypadku;)

EDIT. Gdybym miała zdjęcia i opisy mogłabym wystawić bazar na wyjeździe chyba... Właściwie gdybyście obfociły swoje fanty, przesłały mi foty dobre i opisy ładne na maila... no może kurde jakoś... zwlekłabym sie z rana i swoje rzeczy pocykała przed pracą? To jest do zrobienia... hm...
Kuźka jak ja nie cierpię wysyłania fantów, pakowania, adresowania i stresowania się (bo część kosztów pokrywam sama wysyłki, wychodziłoby za drogo ludziom)

Nie cierpię siebie za : nieasertywność i skrupulatność... oprócz wielu innych rzeczy za które sienie cierpię...


ja obfoce swoje i zrobie opisy i przyciete (podaj rozmiar) i podesle ;)
czyli idziemy do przodu :) :) :)

Posted

Betbet napisał(a):
...Ludzie powariowali, psów do adopcji coraz więcej... Dalej jestem za moim autorskim, radykalnym rozwiązaniem na trzy-czte-ry w całej Polsce przestają działąć fundacje i wolontariusze. Wtedy Państwo coś będzie musiało wymyślić... masowa eksterminacja? Może to i lepsze...


może i lepsze.
Moim zdaniem psów dlatego jest coraz wiecej do adopcji,ponieważ coraz głosniej sie mowi o tym,żeby ich nie zabijac i hycle,gminy zaczely byc rozliczane z ilosci pozabijanych psów. Juz nie tak łatwo ukatrupic bez echa 300 psów.
fundacje,wolontariusze przestaliby działac i NIC by to nie zmieniło,nikogo z decyzyjnych by nie poruszyło. Byłoby jak przed epoką wolonatriatru,wtedy tez schrony istniały.

Posted

A możecie mnie pobić, wiem że ostro ale właśnie gdybym wstawiła tam łeb amstaffa to byłoby normalne, ale właśnie ta bidulka tam tak... strasznie wygląda:(

Przyznaję się bez bicia, nie chciało mi się odpalać photoshopa(oczy mnie bolą już..), zrobiłam w paintnecie wiec jest troche niedoskonałości, widać cięcia, na szybko;)



i banerek, chyba nawet widać napis...nie wieeeem...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...