Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aniu, papiery doszły, ale te faxowane, dziękuję . Zawiozłam je do schroniska.
Oryginałów nadal nie ma...Mi się wydaje, że Ty musiałaś się pomylić z adresem :-?.

  • Replies 270
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niedawno dostałam od Andzike umowę, któregoś z naszych psiaków. Zobaczyłam kopertę (firmową TP S.A.) i rzuciłam to na półkę myśląc, że to jakieś papiery reklamowe, instrukcje i inne załączniki do umowy. Dopiero po pewnym czasie to otworzyłam i zdziwiłam się, że to korespondencja prywatna :-) Toyoto może Ty też dostałaś taką telefoniczną kopertę?

Posted

Jutro jadę na poadapcyjną do dziadków i jamników przymarzających nieco na działce. Ktoś chętny się przyłączyć ? ;)

Na szczęście odkąd jest Sonia jamniki grzeją babcie równomiernie w nocy w łózku, bo oczywiście jak na jamnika przystało Sonia śpi tylko na poduszce, pod kołdrą, wtulona w babciną szyję ;)

Posted

Z Soni jest niezła zadymiara ;) Strasznie się pewnie poczuła na działce i obwarkiwała i obszczekiwała dziś moje sucze ;) Nelka sobie nic z tego nie robiła, ale tymczasowiczka Neska trochę się jej bała ;)
Byłyśmy z babcią na dłuuuugim spacerze :)

Neska wzięła udział w zawodach "skok przez jamnika"


Sonka w pogoni za Neską ;)



I nadal pogoń ;)




Z pewną taką nieśmiałoscią przypatrywała się Nesce przeskakującej przez rów, ale sama się nie odważyła ;)


Buzi buzi :)

Posted

Babcia tłumaczy Sonce, że grzeczne suczki nie tarzają się w końskiej kupie. Sonia przyjęła to do wiadomości ;)



Mocno pokręcone psy ;)


Sonka z oburzeniem patrzyła na wodne ludki...



Buzi buzi


Spacerowe stadko :D



Prawdziwej natury nie da się ukryć ;)

Posted

[quote name='Anette']No wiesz?! Końska kupa to najlepsze perfumy. Ignorantki:cool1:[/QUOTE]
Mylisz się, absolutnie się mylisz. Końska kupa to perfumy light, coś dyskretnego, nie narzucającego się. Od biedy można w tym zapachu wystąpić na co dzień, w warunkach powiedzmy biurowych, natomiast absolutnie nie nadaje się na wieczór, o wielkich wyjściach nie wspominając...

Posted

[quote name='Florentynka']Mylisz się, absolutnie się mylisz. Końska kupa to perfumy light, coś dyskretnego, nie narzucającego się. Od biedy można w tym zapachu wystąpić na co dzień, w warunkach powiedzmy biurowych, natomiast absolutnie nie nadaje się na wieczór, o wielkich wyjściach nie wspominając...[/QUOTE]

Ale nie pozwolic się wytarzać-toż to zbrodnia!! Wszystko jest kwestią gustu, moja rottka uwielbiała zjadać końskie kupy a jako "perfum " używała padliny .
Rottka mojej mamy gustowała za to w tarzaniu się w smiecach zsypowych więc jak widzisz ile psów tyle gustów :diabloti:

Posted

pfffi, końska kupa to faktycznie muśnięcie zapachem, taki leciutki akcent

prawdziwie piorunujące wrażenie można zrobić rybą w stanie odpowiednio posuniętego rozkładu - zapach ciezki "barokowy" i jakiż trwały

Posted

[quote name='taks']pfffi, końska kupa to faktycznie muśnięcie zapachem, taki leciutki akcent

prawdziwie piorunujące wrażenie można zrobić rybą w stanie odpowiednio posuniętego rozkładu - zapach ciezki "barokowy" i jakiż trwały[/QUOTE]

Prawidziwe Chanel no.5 :cool3:

Posted

[quote name='mamanabank']aaaa... to dlatego jak ostatnio była u mnie tak dziwnie pachniała :evil_lol:[/QUOTE]

Od tego czasu to już się zapach ulotnił....
TZ ostatnio stwierdził, że Nelkę czuć... myszą...:roll: Wie ktoś ja "pachnie" mysz? Bo ja nie bardzo ;)

Posted

Według mnie wszelkie absolutne rekordy trwałości zapachu pobiło coś, co wynalazła moja niegdysiejsza suka. Bardzo rzadko występujące perfumy - zgniły wyciek resztek z mleczarni. To było niesamowite...więcej nie zdradzę, bo wykluł mi się pomysł na bazarek z powieścią w odcinkach o moich zwierzętach i tą historię zamierzam wykorzystać.

Posted

[quote name='Andzike']Od tego czasu to już się zapach ulotnił....
TZ ostatnio stwierdził, że Nelkę czuć... myszą...:roll: Wie ktoś ja "pachnie" mysz? Bo ja nie bardzo ;)[/QUOTE]
Owszem, mieliśmy myszy swego czasu...To taki zapach...hmmm...trocinowo trochę, lekko amoniakalnie i z nutą piwniczną.

Posted

O fack... Zgniły wyciek resztek z mleczarni... Trochę mnie zemdliło właśnie...

[quote name='Florentynka'] zapach...hmmm...trocinowo trochę, lekko amoniakalnie i z nutą piwniczną.[/QUOTE]

Moja Nelka ??? Z nutą piwniczną??? chyba musze poważnie z TZ pogadać ;)

Posted

[quote name='Andzike']O fack... Zgniły wyciek resztek z mleczarni... Trochę mnie zemdliło właśnie...



Moja Nelka ??? Z nutą piwniczną??? chyba musze poważnie z TZ pogadać ;)[/QUOTE]

Ja tam bardzo lubię zapach piwnicy... za to myszy nie bardzo

Posted

[quote name='toyota']Andzike,Twoja Babcia ma beznadziejny DT, przyjęła zaledwie jednego tymczasa i już zawiesiła działalność :) ![/QUOTE]

Całkowicie się z tym zgadzam ;)
DT z niej beznadziejny ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...