Dzika_Figa Posted March 30, 2011 Posted March 30, 2011 No i ja jak zwykle przychodzę na gotowe... Andzike, szturchaj mnie jakoś bardziej jak mnie gdzieś nie ma gdzie powinnam, co? Quote
Andzike Posted March 30, 2011 Author Posted March 30, 2011 Dzika_Figa napisał(a):No i ja jak zwykle przychodzę na gotowe... Andzike, dzturchaj mnie jakoś bardziej jak mnie gdzieś nie ma gdzie powinnam, co? No jak nic będzie na PW, skoro "subtelne" info na wątku aktualnej mojej tymczasowiczki nie zadziałało ;) Fajnie, że jesteś :D Quote
Andzike Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 dusje napisał(a):Jak tam rodzinna sielanka? :cool3::lol: A dziękujemy, bardzo dobrze ;) Jutro babski wyjazd na działkę - babski, bo jadę z mamą, babcią i pięcioma naszymi suczynami ... :evil_lol: Muszę to sobie jakoś logistycznie poukładać... w Oplu Corsie:roll: Obiecuję działkowe zdjęcia stadka :lol: Quote
Florentynka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 W Corsie to nie logistycznie, tylko po prostu ubić trzeba dobrze i dopchnąć kolanem. Quote
dusje Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 [quote name='Florentynka']W Corsie to nie logistycznie, tylko po prostu ubić trzeba dobrze i dopchnąć kolanem. Jakos tak :evil_lol: Quote
Andzike Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Florentynka napisał(a):W Corsie to nie logistycznie, tylko po prostu ubić trzeba dobrze i dopchnąć kolanem. dusje napisał(a):Jakos tak :evil_lol: Jakoś dopchniemy ;) Rok temy jechalyśmy z moimi przyjaciółkami (3os) na działkę i mialysmy w Opelku - 3 psy (w tym labradora)+ kota ;) Zmieściłyśmy się bez większego problemu, tylko nie wiem czemu, gdy stałyśmy w korku osoby z innych samochodów nagrywały nas komórką...:roll::roll: Jutro będzie luz - maltańczyk, dwa jamniki, baset i sznaucer średni - damy radę ;) Quote
RUTA93 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Z podróży, oczywiście, przede wszystkim!!! A potem z działeczki.. Quote
Andzike Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 [quote name='Mika31']to ja po proszę zdjęcie!!! będzie oczywiście ;) * żeby nie było (bo nie wiem czy wszyscy wtajemniczeni) - baset nie jest basetem tylko psem wielkości baseta (moja Nelcia), a sznaucer średni to moja tymczasowiczka (w sygnaturze). Tylko jamniki i maltańczyk są prawdziwe ;) Quote
Anette Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Andzike napisał(a):Jakoś dopchniemy ;) Rok temy jechalyśmy z moimi przyjaciółkami (3os) na działkę i mialysmy w Opelku - 3 psy (w tym labradora)+ kota ;) Zmieściłyśmy się bez większego problemu, tylko nie wiem czemu, gdy stałyśmy w korku osoby z innych samochodów nagrywały nas komórką...:roll::roll: Jutro będzie luz - maltańczyk, dwa jamniki, baset i sznaucer średni - damy radę ;) Witaj :* Ja parę lat temu odwoziłam moja mamę na działkę do Radziejowić. w mercedesie 190( takie małe 4 drzwiowe sportowe coś) musiałam upchnąć: 3 dorosłe osoby rottka ważącego 85 kg takie coś podobne do sznaucera olbrzyma masakrycznie zapasionego jamniora No i różne klamoty bo towarzystwo jechało na 2 miesiące. Generalnie jechałam z prędkościa wozu patrolowego i wzbudzałam sensacje, więc doskonale Cię rozumiem :) Quote
Florentynka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 My zaliczyliśmy wypad w beskidy. Co prawda w dwa samochody, ale za to z 7 psami ( i 5 ludzi). W jednym z samochodów - kombi - upchnięty został Gjalpo oraz 2 sztuki powiedzmy owczarków i jeszcze Florence ( malutka). Miało być tak, że owczarki na tylnym siedzeniu, a Gjalpon z Flo w bagażniku - ale oczywiście siedzieli w tym bagażniku w czwórkę. A podczas postoju na tankowanie wszyscy naraz zaczęli się wydzierać. Quote
Andzike Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Hehehehe ;) Anette, właśnie mi się przypomniało jak razem z E-S zawoziłyśmy Madallenę (tą, z którą byłaś na wizycie w Mińsku) na miesięczne działkowanie ;) 1. samochód E-S - jakis taki mały dzipowaty, toyota jakas czy coś, ale z małym bagażnikiem - w samochodzie: E-S, klatka (złożony kenel), karma, klamoty na miesiąc - trzy psy (Zdrapka E-S i dwie tymczasowiczki). Generalnie samochód wyładowany po brzegi. 2. mój samochód - my z Madalleną, bernardynka Madalleny, moja Nelka i niewidomy Pynio Madalleny + karma, zakupy i tyle rzeczy, ze widzialam tylko przez boczne lusterka ;) Osobno - luz, ale jak podjechałyśmy na stację i zostawiłyśmy cały majdan na 5min w samochodzie i poszłyśmy zapłacić za benzynę i hot-doga to powrocie zastałyśmy wianuszek osób zainteresowanych naszym prywatnym samochodowym przytuliskiem ;) Quote
Anette Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Andzike napisał(a):Hehehehe ;) Anette, właśnie mi się przypomniało jak razem z E-S zawoziłyśmy Madallenę (tą, z którą byłaś na wizycie w Mińsku) na miesięczne działkowanie ;) 1. samochód E-S - jakis taki mały dzipowaty, toyota jakas czy coś, ale z małym bagażnikiem - w samochodzie: E-S, klatka (złożony kenel), karma, klamoty na miesiąc - trzy psy (Zdrapka E-S i dwie tymczasowiczki). Generalnie samochód wyładowany po brzegi. 2. mój samochód - my z Madalleną, bernardynka Madalleny, moja Nelka i niewidomy Pynio Madalleny + karma, zakupy i tyle rzeczy, ze widzialam tylko przez boczne lusterka ;) Osobno - luz, ale jak podjechałyśmy na stację i zostawiłyśmy cały majdan na 5min w samochodzie i poszłyśmy zapłacić za benzynę i hot-doga to powrocie zastałyśmy wianuszek osób zainteresowanych naszym prywatnym samochodowym przytuliskiem ;) Taak. To zawsze wzbudza zainteresowanie. Zazwyczaj jest to"jak oni do cholery to wszystko upchnęli" he he Quote
Andzike Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Upchnęłyśmy się do samochodu bez większego problemu, spokojnie jeszcze jeden jamnik by wszedł ;) Lilka i Shibuchen :) Działkowiczka pełna gębą... Generalnie to niezla zadymiara jest - najmniejsza, a najbardziej są słychać... Zuzka czyli 15kg jamniczego szczęścia :) Działkowiczka :) Quote
Andzike Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Jamniki wpatrzone w babcie :) Wiecznie głodne pieski... Spacer po lesie :) Quote
Andzike Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Żebrania ciąg dalszy ;) Jamniki kochają babcię :) Zresztą - jak wszyscy :D Quote
JamniczaRodzina. Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Widać wyprawa się udała psiaki mogły wybiegać się do woli.Ale brakuje mi jednego psiaka w tym towarzystwie. Quote
Andzike Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 JamniczaRodzina. napisał(a):Widać wyprawa się udała psiaki mogły wybiegać się do woli.Ale brakuje mi jednego psiaka w tym towarzystwie. Którego? Jest piątka - ruda i czarna jamniczka (Lilka i Zula), maltanka Shiba, moja Nelka ("baset" z fioletową obroża) i "sznaucer" - Sara - moja tymczasowiczka :) Quote
Dzika_Figa Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Czy Lilka, zdaniem Babci, docelowo ma wyglądać tak jak Zuza? Quote
Andzike Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Dzika_Figa napisał(a):Czy Lilka, zdaniem Babci, docelowo ma wyglądać tak jak Zuza? Wez to wypluj... Absolutnie nie - nie dopuszczę do tego i babcia wie, że jeśli Lilkę utuczy to zostanie jej ona odebrana INTERWENCYJNIE!!!!:diabloti: Quote
Dzika_Figa Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Andzike napisał(a):Wez to wypluj... Absolutnie nie - nie dopuszczę do tego i babcia wie, że jeśli Lilkę utuczy to zostanie jej ona odebrana INTERWENCYJNIE!!!!:diabloti: No mam nadzieję, że się Babcia nie złamie.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.