Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzięki dusje za info o suniach :loveu:.

Wydaje mi się, że ta jamniczka nie nadaje się do adopcji na już, tylko w zaufane ręce...Ona ledwo na nogach stoi. No i bez szczepień, bez sterylki...

O tą drugą sunię też mam pytanie, ale dom jeszcze niezdecydowany i do sprawdzenia gdzieś pod Warszawą.

Widzę, że dziewczyny od jamników bardzo prężnie działają, bez nich nic bym nie zrobiła, im należą się podziękowania :loveu:.

  • Replies 270
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dusje napisał(a):
Zapytam niesmialo,jesli Lilunia znajdzie na juz domek,czy dziadkowie Andzike nie przyjeliby tej drugiej bidy? :oops:


Jeśli Lilka znajdzie szybko domek, to wyciągamy z Bianką0 sunię jamniczkę z klateczki w Puławach i ona pojedzie do moich dziadków.

Posted

toyota napisał(a):
Czy Lilka będzie wysterylizowana przed adopcją, czy raczej będzie zapis w umowie ?

Oczywiście jak będzie w odpowiedniej kondycji...


Ona jest bardzo rasowa, więc dobrze byłoby ją wysterylizować przed adopcją - ale to dopiero jak mała dojdzie do siebie...
Chyba, że znajdzie się mega odpowiedzialny i fajny dom, który wezmie to na siebie...

Te dwa telefony, to dwie bardzo miłe Panie - jedna z Kutna, druga z Lublina.
Pani z Kutna ma 11letnią jamniczkę, która ma niedowład tylnych łapek, Pani z Lublina odeszła we wrześniu jamniczka i stwierdziła, że dlużej bez jamniczki żyć nie chce.
Z obydwoma Paniami umówiłam się w ten sposób, że odezwę się do nich jak będę wiedzieć w jakiej Lila jest kondycji i kiedy będzie do adopcji gotowa.
Aha - oczywiście obydwa telefony były z jamniczego SOS.

Posted

No to super Andzike, naprawdę sprawnie działacie, żeby tak miłośnicy wszystkich ras byli tacy zorganizowani...
Co prawda macie trochę łatwiej , bo jamniki są "kieszonkowe" ;).

Jeśli tylko będzie zgoda, żeby mała wyszła, to ją przywożę w niedzielę pod Warszawę, chyba , że ktoś przy okazji jedzie tą trasą, ale do 30.03 to nie będziemy czekać...

Posted

Hmm...
Ja jestem raczej miłośnikiem "osiołków" ;) ale moja Nelka jest takim jamnikiem szorstkowłosym wielkości basseta, więc może coś w tym jest ;)
Ale dziadkowie cale życie mają jamniki i pół roku ciosałam im kołki na głowie, żeby wzieli jakiegoś na DT ;)

W najbliższą niedzielę będę cały dzień w Łowiczu, więc można by Lilkę dowiezc tam :)

Posted

toyota napisał(a):
W "naszym " schronie nie ma sterylek, więc tym bardziej dobrze sie stało, że ją zabierasz...


Chciałabym, żeby była już bezpieczna jak najszybciej... :(

Posted

Zdjęć nie było jak robić za bardzo, bo wszędzie są koty, a Lilka chciałaby je pogonić ;). Podobno ma charakter typowo jamniczy ;).

Doktor wyraził zgodę, aby opuściła schronisko w niedzielę, jeszcze tylko trzeba będzie zapytać w prokuraturze, czy nie mają nic przeciwko. Dzisiaj nie było osoby prowadzącej tą sprawę.

Tej drugiej suczki nie widziałam niestety...

Posted

toyota napisał(a):
Doktor wyraził zgodę, aby opuściła schronisko w niedzielę, jeszcze tylko trzeba będzie zapytać w prokuraturze, czy nie mają nic przeciwko. Dzisiaj nie było osoby prowadzącej tą sprawę


Toyota, dziękuję za informację. Babcia się prawie popłakała jak jej przesłałam zdjęcie Lilki - w głowie się jej nie mieści, że tak można zaniedbać psa :( :( :(

To jak będzie z transportem? Przywieziesz ją do Łowicza czy kombinujemy jakoś inaczej transport?
Czy ona będzie już mogła jeść normalnie (oczywiście przy zachowaniu zaleceń od weta czyli malutkie porcje co jakiś czas) czy jeszcze dodatkowo powinna brać kroplówki?

Mam nadzieję, że drugą sunią też się ktoś zajmie... :(

Posted

Powiem Ci szczerze, że na żywo to ona wygląda jeszcze gorzej :(.

Zupełnie jak ta sunia z wątku jamnikowego o imieniu Chudzinka, którą chciałaś zabrać w pierwszej kolejności.

Będzie jadła normalnie, bez kroplówek.

Śmierdzi obornikiem ;), bardzo chciała się przytulać. Kochane stworzonko.

Posted

Wstrzasajacy stan biednej jamnisi :-( Dobrze, ze to juz niedlugo,w dobrych rekach dojdzie do siebie,odzyska zdrowko i oby zapomniala koszmarna przeszlosc :-(
Dzieki Wam wszystkim za blyskawiczna pomoc,bez Was nie byloby nic mozliwe :Rose:
Prosze,pytajcie gdzie sie da i kogo sie da o przyjscie z pomoca tej drugiej chudzinie :-(
Andzike zaproponowala dla niej imie -Szisza :lol: To dobry poczatek i moze doprowadzi do szczesliwego zakonczenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...