Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 958
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
No nareszcie :lol: Znów dla kogoś domek budujesz, czy tym razem dla Was?


dla kogoś - skończyłam papiery i za miesiąc ruszam z budową - albo i wcześniej jak mi się ekipa wyrobi ... zależy mi na czasie bo w zimie mój tata ma urlop i wtedy zrobi mi wszystkie instalacje wewnętrzne. A pozatym chciałabym w czerwcu wystawic na sprzedaż. Może wreszcie się z tych kredytów wykopię... Eh - ciężki życie początkującego dewelopera :) Narazie mam taki rozstrzał zajęc że samej ciężko mi w to uwierzyc :) Ale cóż zrobic - trzeba pracowac żeby kiedyś coś miec...

Posted

lilo napisał(a):
dla kogoś - skończyłam papiery i za miesiąc ruszam z budową - albo i wcześniej jak mi się ekipa wyrobi ... zależy mi na czasie bo w zimie mój tata ma urlop i wtedy zrobi mi wszystkie instalacje wewnętrzne. A pozatym chciałabym w czerwcu wystawic na sprzedaż. Może wreszcie się z tych kredytów wykopię... Eh - ciężki życie początkującego dewelopera :) Narazie mam taki rozstrzał zajęc że samej ciężko mi w to uwierzyc :) Ale cóż zrobic - trzeba pracowac żeby kiedyś coś miec...

Podziwiam :) Ja bym na pewno zawału i wrzodów dostała ;) Za to nigdy nie będę nic miała :D

Posted

Wystarczy że masz gdzie mieszkac , masz kochającego faceta i grzeczne psy :) To już szczyt marzeń. Ja mam kupę rozgrzebanych pomysłów , nieskończonych inwestycji i jeszcze więcej planów - tylko najpierw trzeba się odbrzebac z tego co zaczęłam :) Mam jeden pomysł który kiedyś zaczęłam i obiecałam sobie że skończę i nie mogę skończyc a siedzi mi to w głowie bo to coś co jest związane z psami i czego jeszcze nie ma :) Ale caly czas to sie tam uklada w glowie :)

Posted

zerduszko napisał(a):
Świetna jesteś :)


malawaszka napisał(a):
no nie? aż normalnie mam ochotę się schować do kąta z tym moim niemoctwem :shock:


Głupki dwa jesteście :) ja Wam zazdroszczę determinacji , siły i dobrego serca. Ja mam tylko trochę pomysłów , trochę szczęścia , wsparcie męża - duchowe i finansowe no i odrobinę odwagi. Cała reszta to kupa pracy która tak naprawdę będzie procentowac w przyszłości - mam taką nadzieję. Narazie to wszystko fajnie wygląda ale na wymierne zyski muszę jeszcze poczekac.

Posted

Zebym ja w życiu prywatnym była taka zdeterminowana jak w zwierzęcych sprawach. Chyba zostałam stworzona, żeby się takimi duperelami zajmować. A nei chce mi się nawet myśleć :lol:

Posted

zerduszko napisał(a):
Zebym ja w życiu prywatnym była taka zdeterminowana jak w zwierzęcych sprawach. Chyba zostałam stworzona, żeby się takimi duperelami zajmować. A nei chce mi się nawet myśleć :lol:


o to to... może nie tyle że duperelami co tym, żeby na przyszłość swoją tez coś miec, bo póki co to... słabo będzie oj słabo

Posted

My kupilismy sobie małe mieszkanie na kredyt i je wynajmujemy , co miesiąc do pieniędzy od najemców dokładamy ok. 150 zł i kredyt się spłaca. Będzie na emeryturkę kiedyś :) Ale my mamy gdzie mieszkac więc mogliśmy sobie na to pozwolic. To mój mąż jest taki zapobiegliwy , tłumaczy mi zawsze że nie możemy dopuścic nigdy do sytuacji w której kiedyś nie będziemy mieli zabezpieczenia finansowego. A tak naprawdę to mało ryzykowna inwestycja , jak będzie potrzeba mieszkanie sprzedamy z kredytem i po problemie :)

Posted

Ale z Ciebie optymistka :) Ja sobie to też tak tłumacze, że mieszkanie za jakiś czasy wynajmiemy, kredyt się sam spłacał będzie, a my kupimy dom. Tylko najpierw muszę zacząć zarabiać, a z tym ciężko :lol:

Waszka - duperele... bo ani domu, ani dzieci, ani stanowiska w pracy, a jak tak dalej pójdzie, to i męża nie będzie :lol: a zajmowanie się zwierzakami, to też nie na taką skalę jakbym chciała, bo raz kasa, dwa czas, trzy lokum. I koło się zamyka.

Posted

no i to jest właśnie to, że się tak wtrące ;) macie możliwość mieszkać w domu rodzinnym, więc własne mieszkanie możecie wynająć, kredyt zasadniczo sam sie spłaca, więc za jakiś czas będzie można pomyśleć o czymś większym, gorzej mają Ci, którzy zamiast wynajmowac komuś muszą wynajmowac od kogoś ;)

jakieś fotki z wakacji będą? :)

Posted

Wiem właśnie , ja w sumie współczuję naszym lokatorom zawsze jak jade po kasę do nich bo młodzi ludzie a pracują na rachunki , czyjeś mieszkanie i wiele im nie zostaje... straszna lipa.

Fotki będą ale pewnie w weekend bo teraz wyrąbana jestem:)

  • 3 weeks later...
Posted

ale cholerka zaniedbałam galerię ... i nie zapowiada się na zmiany :( jak już wpadam na dogo to szybko przelatuję najważniejsze wątki i tyle mnie widzieli :( Trochę mi brak codziennej dogomaniackiej prasówki w miłym towarzystwie.... Ale cóż - wszystkiego miec nie można.

Posted

[quote name='lilo']ale cholerka zaniedbałam galerię ... i nie zapowiada się na zmiany :( jak już wpadam na dogo to szybko przelatuję najważniejsze wątki i tyle mnie widzieli :( Trochę mi brak codziennej dogomaniackiej prasówki w miłym towarzystwie.... Ale cóż - wszystkiego miec nie można.

Niach niach ale potem bedziesz miała i spokój i czas, prawda?:)
[quote name='Saththa']Ahhhh spamuję wszędzie w dobrej wierze ;)

Tiaaa i tak zaspamowałam, że nie wkleiłam.. pozwolisz, że sie poprawię :lol:

Ekhem.... Zapraszam na bazarek na sznupki Malawaszkowe do 15.09.2011

Srebrna bizuteria ;-)


http://www.dogomania.pl/threads/2128...do150911-22.00



Posted

[quote name='malawaszka']a jak budowa? to ona Cię tak zajmuje? ruszyła już?

ruszyła powolutku i nabiera rozpędu. Dużo pracy i załatwiania. a jak pisałam ostatnio z różnych przyczyn zaczęłam pracę na etacie ( niestety musiałąbym przejsc na duży zus - a ponad 800 zł miesiecznie mi się nie uśmiecha , pozatym zwiększamy zdolnośc kredytową a i za jakiś czas taki trzeba będzie o potomstwie pomyślec więc pasuje ten etacik miec ) więc teraz , firma , budowa i etat. Czasu brak. I kasy :) hahah Tylko praca i praca. Dziś niby wolne ale tak jakby nie wolne. Załatwień mnóstwo a dodatkowo w ramach hobby zakupiłam sobie fajną zabytkową komódkę z siedzonkiem na allegro i odnawiam. Dziś wyruszam na miasto w celu zakupienia materiału obiciowego w kolorze jagodowym. Wizja artystyczna to jedno a czy uda się zakupic ?? Nie wiem :)

A dla zainteresowanych domek budujemy o taki:



do ukończenia i wystawienia na sprzedaż jeszcze dużo czasu a tu już jakieś zainteresowanie po znajomych się pojawia więc optymizm pełną piersią :)
Jestem na etapie planowania ogrodu bo częśc chcemy szybciutko na jesień wsadzic jeszcze coby sobie już pięknie rosło. Reszta na wiosnę jak już dom będzie stał.

Najsmutniejszy jest Liluś bo brak mu mnie na codzień , TZ-t trochę nadrabia ale to nie to samo. Za to w wolnych chwilach godzinami tarzamy się po podłodze i ryjemy nosami w zakamarkach dywanu :)

Posted

Mi się marzy taki mały domek z dużym podwórkiem.Bym miała skromny ogródek, sporo drzewek owocowych, trochę warzywek.Ale przede wszystkim dużo miejsca dla piesków tymczasowych, albo jakiś skromny hotelik.I bardzo bym chciała mieć taki plac zabaw dla piesków...och rozmarzyłam się ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...