Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Żyjemy , zyjemy pakujemy się na długi urlop :) Tzn ja się pakuję bo Lilek zostaje z ciocią ( moja siostrą ) i z jego ulubionym chłopcem do bicia czyli Lucjanem. Zdjęc ostatnio nie było bo aparat był na wyjeździe na czyszczeniu matrycy bo TZ-t do pracy go bierze i się zasyfiła niestety. A pozatym jak widzę Wasze zdjęcia to moje wydają mi się nudne :) nie dlatego że Lilek mi się nie podoba tylko :
- jak Lilek leży i wygląda fajnie to w momencie w którym ja wstaję po aparat to on też wstaje
- jak Lilek robi coś fajnego a ja wstaję po aparat to on przestaje
- jak Lilek bawi się wesoło na polu a ja przychodze z aparatem to przestaje się bawic i siada mi koło nogi.
Bleee i nasze zdjęcia są statyczne... ale będzie Lucek to moze coś się chłopaki rozkręcą.
A ja zakończyłam remonty ( prawie ) jak wrócę to zdam relację fotograficzną . Na chwilę obecną mam wymalowany dach , pokój w kolorze biały + jarzębina , przedpokój w kolorze krem + lawenda ( lub jak to nazywa castorama " lawęda" ) , mam też pomalowane ogrodzenie oraz mikroskopijny ogródek japoński o wymiarach 4 m2 :) W tym roku koniec prac przy tym domu. Jeszcze tylko deski do malowania mam bo niedługo zaczynam budowę - zrobiłam próbę koloru - wystawiłam na działanie pogody i jest super.
Więc moje drogie Ciocie- przez najbliższe parę dni będę niedostępna ale będę z całych sił w gałkach ocznych wypatrywac np. Jambi czy nie pomyka gdzieś po Warszawie :)

  • Replies 958
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

myślisz że to działa ?? gamoń jest tak zawzięty że wszystkie zdjęcia mam jak siedzi i patrzy - on nawet jak biega to wygląda tak statycznie - nie to co sznupy Malawaszki :)

Posted

zerduszko napisał(a):
Co do zdjęć to trzeba siedzieć z aparatem i czatować ;)


własnie ;)

chociaz ja wiem, ze to jest problem;) jak chcem Tazzowi z bliska zdjęcie zdrobić to głowę spuszcza :lol:

Miłego wyjazdu;)

Posted

lilo napisał(a):
myślisz że to działa ?? gamoń jest tak zawzięty że wszystkie zdjęcia mam jak siedzi i patrzy - on nawet jak biega to wygląda tak statycznie - nie to co sznupy Malawaszki :)



bo moje sa trzymane w piwnicy, więc jak je czasem wypuszczę to biegają i biegają i nabiegać się nei mogą :roflt:


udanego odpoczynku :hand:

Posted

lilo napisał(a):
Żyjemy , zyjemy pakujemy się na długi urlop :) Tzn ja się pakuję bo Lilek zostaje z ciocią ( moja siostrą ) i z jego ulubionym chłopcem do bicia czyli Lucjanem. Zdjęc ostatnio nie było bo aparat był na wyjeździe na czyszczeniu matrycy bo TZ-t do pracy go bierze i się zasyfiła niestety. A pozatym jak widzę Wasze zdjęcia to moje wydają mi się nudne :) nie dlatego że Lilek mi się nie podoba tylko :
- jak Lilek leży i wygląda fajnie to w momencie w którym ja wstaję po aparat to on też wstaje
- jak Lilek robi coś fajnego a ja wstaję po aparat to on przestaje
- jak Lilek bawi się wesoło na polu a ja przychodze z aparatem to przestaje się bawic i siada mi koło nogi.
Bleee i nasze zdjęcia są statyczne... ale będzie Lucek to moze coś się chłopaki rozkręcą.
A ja zakończyłam remonty ( prawie ) jak wrócę to zdam relację fotograficzną . Na chwilę obecną mam wymalowany dach , pokój w kolorze biały + jarzębina , przedpokój w kolorze krem + lawenda ( lub jak to nazywa castorama " lawęda" ) , mam też pomalowane ogrodzenie oraz mikroskopijny ogródek japoński o wymiarach 4 m2 :) W tym roku koniec prac przy tym domu. Jeszcze tylko deski do malowania mam bo niedługo zaczynam budowę - zrobiłam próbę koloru - wystawiłam na działanie pogody i jest super.
Więc moje drogie Ciocie- przez najbliższe parę dni będę niedostępna ale będę z całych sił w gałkach ocznych wypatrywac np. Jambi czy nie pomyka gdzieś po Warszawie :)




A mnie to już wypatrywać nie będzie :( ;)?

Miłego wypoczynku :).

Posted

ale Lilus powinien miec SPA i inne atrakcje urlopowe i wcale nie musi ze swoja pancia hihihi

a wiesz ja jak jeszcze jezdzilam na taki urlopy to zawsze meczylam moje ze soba , nawet na obozach wedrownych bywaly ze mna hihihi
dopiero jak zaczelismy jezdzic na nartach to te psy sie juz na to nie lapia niestety a tez za kazdym razem zaluje ze one by nie daly rady choc radoche mialyby nieziemska w to nie watpie!


a wlasnie ty Lilo nie powinnas juz sie nam objawic po urlopie?
ze zdjeciami?

Posted

[quote name='Tekla64']ale Lilus powinien miec SPA i inne atrakcje urlopowe i wcale nie musi ze swoja pancia hihihi

a wiesz ja jak jeszcze jezdzilam na taki urlopy to zawsze meczylam moje ze soba , nawet na obozach wedrownych bywaly ze mna hihihi
dopiero jak zaczelismy jezdzic na nartach to te psy sie juz na to nie lapia niestety a tez za kazdym razem zaluje ze one by nie daly rady choc radoche mialyby nieziemska w to nie watpie[/QUOTE]

POPIERAM :cool1:

Posted

Liluś był z ciocią i kuzynem w domu :) bawili się bardzo ładnie i wreszcie spędzał czas w psim towarzystwie:) napewno więc nie żałował że go z nami nie ma. Liluś nie jezdzi z nami na wakacje bo po pierwsze: ma chorobę lokomocyjną , po drugie zawsze jezdzimy na wakacje z innymi ludźmi a nie każdy może życzyc sobie towarzystwa psa w samochodzie , po trzecie zazwyczaj tam gdzie jedziemy psów nie wolno przywozic a nawet jeśli wolno to nie mogą wyjśc na plażę - więc zabieranie go mija się z celem no i po czwarte my wakacje spędzamy bardzo intensywnie i dużo zwiedzamy , nie zostawię psa w domku na 12-14 godzin.
Zdjęc mam dużo - nawet więcej z wakacji Lilusiowych niż naszych i bedą w czasie bardzo niedługim :)

Posted

Oto zdjęcia wakacyjnego Lilusia który jak zwykle w towarzystwie nieodrodnego Lucjana. Kuzyni widują się tylko w wakacje dlatego czas spędzają intensywnie. Tu dostali misia - ale jak wiadomo jeden mis i dwa psy nie idą w parze ani nawet w trójce. Dlatego walka o niego była dośc intensywna :)

Początek był spokojny, wszystko wskazywało na to że pamiętni wszystkich rad danych przez swoje panie będą ładnie dzielic się zabawkami.Liluś udawał brak zainteresowania...



dla zmyłki przeciwnika postanowił pobawic się piłką. Lucjan uznał że nie ma bitki nie ma zabawy i zignorował ww. misia :)



chwile później jednak... obydwoje nie wytrzymali i musieli , poprostu musieli spróbowac jak smakuje futro z miśka



i w tym momencie wszystkie zasady poszły w las , zaczęła się prawdziwa walka o przetrwanie !!

Posted

walka była wyrównana , raz jeden zawodnik zdobył upragnione trofeum , raz drugi - jednak ambicji odmówic im nie można :)



walczyli dzielnie , łapa w łapę



niestety przewaga gabarytowa był wyraźnie widoczna i zawodnik w szarym ubranku miał utrudnioną pozycję



czarny stawiał się raz za razem

Posted

ej , nie krzycz na mnie bo daje Ci z pyska



niuch , niuch



eee chyba już nie chcę tego miśka - obśliniony cały !!



nie ?? to spadaj !!



zwycięzca odszedł z upragnionym łupem , jednak walka nie była do końca czysta... przegrany z głową pełna myśli poszedł spac opracowując strategię na następne starcie

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...