jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 wilgi szkoda, ale z dwojga złego myśle, że taka śmierć lepsza niż zadziobanie Quote
Tekla64 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 no ja sama jednak zbieram bidakow i w zeszlym roku mialam zdjecia takiego co to jakos sie uchowal w mojej klatce przez chyba prawie tydzien ale nie wytryzmal jazdy do weta jego zabiegow i powrotnej drogi bo w jakas godzine po powrocie padl niestety a po tych poprzendich dniach mialam ogromna nadzieje ze jemu wlasnie sie uda bo juz tyle wytryzmal w klatce i mial sie coraz lepiej a tu niestety stres byl ogromny dla niego Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 myślę że ptaka najtrudniej uratowac , chyba sa bardzo wrażliwe na stres i niestety nasza pomoc im nie pomaga ... a uratowaliście kiedyś jakieś nietypowe zwierzątko ?? A tak się zastanawiałam ostatnio czy psiaki w sypialni mają wpływ na Wasze życie hmmm... intymne ?? wyrzucacie je z pokoju czy jak ?? Quote
Tekla64 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 ale zes w temat wlazla !!!! hihihi czyzby male kudlate zaczelo byc zazdrosne i ingerowalo w wasze zycie intymne ???? no z cala sfora nie da sie figlowac wiec nasze juz od jakiegos czasu maja totalny zakaz wchodzenia do sypialni ale njie ze wzgledow poczynan intymnych ino z powodu braku miejsca dla nas i zapiaszczenia poscieli a tak ogolnie to nawet jak sypialo cos z nami jeszcze to na czas igraszek psom wstep wzbroniony byl i wcale sie wtedy nie dobijaly, jakos tak chyba nie chcialy nam przeszkadzac, wrazliwe uczuciowo czy co a moze poprostu taktowne . Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 nie no tak mnie ostatnio natchnęło , bo jak już Lilek spał u nas to szkoda mi było mi go budzic i wyrzucac dlatego TZ-t musiał się obejśc ze smakiem :P i niestety przed pójściem do sypialni musi się zdeklarowac ;p hehehe czy pies zostaje w salonie na kanapie czy idzie z nami :) aaa moje biedne zwierze nie wie do czego legowisko służy :( zawsze w łóżku albo na kanapie :) wczoraj wziełam mu do sypialni legowisko żeby nie spał w łóżku bo na takiem upale jest to męczące dla wszystkich - biedak szukał po całym pokoju jakieś szmatki na której mógłby się położyc a legowisko omijał z daleka - musiałam mu dopiero przypomniec że to jego łóżko :) i jestem z jiego dumna bo tylko raz powiedziałam mu żeby nie wskakiwał na łóżko i nie robił tego , ale kątem oka widziałam że robił pompki - nie mógł się zdecydowac czy wskoczyc czy nie ale nie wskoczył :) Quote
zerduszko Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Oj Lilo :D Dawno Cię nie było, a jak tylko się pojawiłaś zaraz nas rozweseliłaś :) Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 a bo mi kurcze TZ-t zostawił laptopa na szkoleniu i byłam bez komputera a na drugim nie mam neta - a oczywiscie nie ma kto tego naprawic :) zjawiłam się dziś i zamiast pracowac to nadrabiam zaległości na dogo :) a ja nie chciałam Was rozweselic - to poważna sprawa :) Quote
zerduszko Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 Pewnie, że poważna, tylko zabawnie to brzmi: szkoda mi było mi go budzic i wyrzucac, hihihi ;) Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 no jak spi takie maleństwo skulone w kłębek w łóżku to szkoda go wyrzucac ... tylko mąż tego nie rozumie hahaha:) A nie mogłabym się skupic wiedząc że pies leży obok i nie daj Boże patrzy :P Quote
zerduszko Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 lilo napisał(a):tylko mąż tego nie rozumie hahaha:) Nie dziwię mu się ;) Quote
malawaszka Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 lilo napisał(a): A nie mogłabym się skupic wiedząc że pies leży obok i nie daj Boże patrzy :P :evil_lol: patrzy jak patrzy - gorzej jak pomyśli, ze pańci się krzywda dzieje i ruszy na ratunek :roflt: Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 lilo napisał(a):myślę że ptaka najtrudniej uratowac , chyba sa bardzo wrażliwe na stres i niestety nasza pomoc im nie pomaga ... a uratowaliście kiedyś jakieś nietypowe zwierzątko ?? A tak się zastanawiałam ostatnio czy psiaki w sypialni mają wpływ na Wasze życie hmmm... intymne ?? wyrzucacie je z pokoju czy jak ?? ja nie mam jak :niewiem: ja mam jeden pokój :megagrin: :hmmmm: ale w sensie jak nietypowe zwierzątko? a taka na przykład żaba to jest typowe czy nie? Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 Ty to wogóle chyba w samochodzie :evil_lol: Żaba to nietypowe :) pies i kot to normalka ... a uratowałaś kiedyś żabę ?? Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 no uratowałam :) na działce starej ojciec miał wkopaną taką starą wanne do zbierania deszczówki, ta wanna była zasłonięta dyktą, któregoś dnia zajrzałam tam a tam żabol - wyglądał jak nieżywy - pewnie nie mogła wyjść bo gładkie brzegi, z wody nie ma jak sie odbić żeby wyskoczyć. Wyjęłam z tej wanny, położyłam pod liśćmi winogronek i nagle patrze a to to sie rusza :) po jakimś czasie zaczęła niemrawo skakać, tak nieporadnie, a potem sobie poszła :0 liczy sie? :) a co do drugiego tematu - nie, wcale nie w samochodzie :eviltong: Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 liczy się liczy :) a ja ostatnio znalazłam gąsienicę na różach , mama chciała ją zlikwidowac ale mi jej było szkoda , to był jej dom - i zeżarła mi różę :( poobgryzała liście... nie wiem czy to się liczy :) Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 no ale w sensie, że uratowałas ją przez morderczymi zapędami Mamy? chyba sie liczy ;) Quote
wilczy zew Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 lilo napisał(a):no jak spi takie maleństwo skulone w kłębek w łóżku to szkoda go wyrzucac a męża ci nie szkoda :-o lilo napisał(a):a ja ostatnio znalazłam gąsienicę na różach , mama chciała ją zlikwidowac ale mi jej było szkoda , to był jej dom - i zeżarła mi różę :( poobgryzała liście... nie wiem czy to się liczy :) moim zdaniem nie liczy się bo to był szkodnik i nie działa mu się krzywda :eviltong: Quote
Saththa Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 malawaszka napisał(a)::evil_lol: patrzy jak patrzy - gorzej jak pomyśli, ze pańci się krzywda dzieje i ruszy na ratunek :roflt: Właśnie :mad: :oops: Ja też uratowałam żabę;) Wpadła mi w hmmm taką dziure przy oknach od piwnicy. A ja akurat tam sprzatałam ;) Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 jambi napisał(a):no ale w sensie, że uratowałas ją przez morderczymi zapędami Mamy? chyba sie liczy ;) właśnie tak :) wilczy zew napisał(a):a męża ci nie szkoda :-o moim zdaniem nie liczy się bo to był szkodnik i nie działa mu się krzywda :eviltong: mąż jest dorosły i musi zrozumiec że Liluś jest malutki :) hahah ale muszę dopracowac ten system bo nie jest doskonały :) gasienica też człowiek :) nawet jeśli jest szkodnikiem to w sumie zjadając moją różę chleba mi od ust nie odebrała... Czyli mamy dwie żaby uratowane i jedną gąsienicę :) Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 że patrzy to nic... gorzej jak zaczyna szczekać.... :cool3: wilczy zew napisał(a):moim zdaniem nie liczy się bo to był szkodnik i nie działa mu się krzywda :eviltong: ale jakby Mama jednak zadała cios to by sie mu temu szkodniku krzywda zadziała :eviltong: Quote
jambi Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 lilo napisał(a):Czyli mamy dwie żaby uratowane i jedną gąsienicę :) no dobra, patrząc na to od tej strony to ja jeszcze uratowałam ślimaka winniczka... ale nie wiem czy sie liczy, bo ja go uratowałam po tym jak go Aron za bardzo kagańcem... i biedulek stał się z lekka bezdomny... ja go potem pod krzaczek i go tam dokarmiałam aż mu sie ten domek zaczął odbudowywać Quote
Tekla64 Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 to mnie zaliczcie wszystkie te sroki co to ich nie ubilam!!!! z zemsty za kure i wszytskie inne male ptaszki, ostatnio przegnaly mi wilgi czarno biale maupy a nie ubilam bo nie mam sposobu!!! ale ale nie byloby to za dodobry uczynek wziete mimo wszytsko w ramach uratowanych innych ptaszkow ???? Quote
lilo Posted June 7, 2011 Author Posted June 7, 2011 jambi napisał(a):no dobra, patrząc na to od tej strony to ja jeszcze uratowałam ślimaka winniczka... ale nie wiem czy sie liczy, bo ja go uratowałam po tym jak go Aron za bardzo kagańcem... i biedulek stał się z lekka bezdomny... ja go potem pod krzaczek i go tam dokarmiałam aż mu sie ten domek zaczął odbudowywać ooo to to jest coś , nie myślalłam że ktos kiedyś dokarmiał jakiegoś ślimaka :) a nie uciekł spod krzaczka ?? siedział i czekał na żarcie :P wilczy zew napisał(a):Liluś też jest dorosły :lol: ale malutki , a mniejszym trzeba ustępowac :) mama tak zawsze mówiła jak się z siostrą kłóciłam Quote
Saththa Posted June 7, 2011 Posted June 7, 2011 jambi napisał(a):że patrzy to nic... gorzej jak zaczyna szczekać.... :cool3: Piszczy wyje, i czasem podgryza stopy heh Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.