Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No to Denisek w końcu jest czy nie jest wykastrowany bo pojawiają się tu błędne informacje?


Kastracja to kolejny ból. Moim zdaniem pies powinien być najpierw wyleczony, a dopiero potem można by mu serwować kolejne zabiegi. Jeżeli Asiu wpłaciłaś schronowi już na jego kastarcję to może zapytać schron czy by nie oddał tych pieniędzy i przekazać je Zuzi?

asia-s napisał(a):
ja zaplace za dwa pierwsze miesiace czyli sierpien i wrzesien w calosci
Aby było jasne jak mamy to rozumieć, czy chcesz zapłacić 2X330zł bez zwrotu, czy też pożyczasz Deniskowi te pieniądze do momentu uzbierania stałych deklaracji?

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

zuziaM napisał(a):
Asiu, w 1. poscie jest informacja, ze Denisek jest wykastrowany.


ale nie wykastrowali...w rozmowie tel.powiedzieli ze chcieli,jak znalazl sie dom,dom sie rozmyslil...kastracji nie bylo
ja czekam na troche kasy jesli sie okaze ze nadejedzie wtedy zadeklaruje 50,,,ale na razie nie moge....

Posted

elinka napisał(a):
No to Denisek w końcu jest czy nie jest wykastrowany bo pojawiają się tu błędne informacje?


Kastracja to kolejny ból. Moim zdaniem pies powinien być najpierw wyleczony, a dopiero potem można by mu serwować kolejne zabiegi. Jeżeli Asiu wpłaciłaś schronowi już na jego kastarcję to może zapytać schron czy by nie oddał tych pieniędzy i przekazać je Zuzi?

Aby było jasne jak mamy to rozumieć, czy chcesz zapłacić 2X330zł bez zwrotu, czy też pożyczasz Deniskowi te pieniądze do momentu uzbierania stałych deklaracji?


Za sierpien i wrzesien w calosci bez zwrotu a w tym czasie musimy szukac brakujacych deklaracji

Posted

asia-s napisał(a):
Za sierpien i wrzesien w calosci bez zwrotu a w tym czasie musimy szukac brakujacych deklaracji


To co dziewczyny? jaka decyzja? Jeśli badania wykażą, że psiak nie ma gronkowca to może Denisek w ciągu tych dwóch miesięcy zdąży nawet się podkurować i DS (jeśli się nie rozmyślił) by go nawet zabrał? Dwa miesiące to sporo czasu, może uda się w tym czasie uzbierać deklaracje, a Denisek niezwłocznie potrzebuje pomocy, jego uszy są w okropnym stanie. To co zaryzykujemy? Trzeba by zaczekać na wyniki badań i zapytać DS czy chcą nadal psiaka?

Posted

elinka napisał(a):
To co dziewczyny? jaka decyzja? Jeśli badania wykażą, że psiak nie ma gronkowca to może Denisek w ciągu tych dwóch miesięcy zdąży nawet się podkurować i DS (jeśli się nie rozmyślił) by go nawet zabrał? Dwa miesiące to sporo czasu, może uda się w tym czasie uzbierać deklaracje, a Denisek niezwłocznie potrzebuje pomocy, jego uszy są w okropnym stanie. To co zaryzykujemy? Trzeba by zaczekać na wyniki badań i zapytać DS czy chcą nadal psiaka?


elinko - ten DS co nie chcial psiaka bo okazalo sie ze jest chory chyba nie bedzie dobrym DS... a co jesli Denisek znowu zachoruje juz w DS....
mysle ze musimy intensywnie przez ten czas szukac innego dobrego domku, ktory przyjmie Deniska z wszystkimi jego ewentualnymi problemami, piesek jest starszy, a bedzie jeszcze starszy.... to musi byc domek ktory zdaje sobie w pelni sprawe co to jest przyjac starszego psiaka

Posted

No, ale ten domek ma przecież swoje psiaki, a ja sama mam swoje psy i nie wiem jakbym postąpiła obawiając się gronkowca. Mieszkam w bloku i warunków do izolacji zwierząt nie mam.

Posted

dziewczyny jestem za zabraniem Denisa ze schroniska.
moje 50 zł stałych deklaracji+ zawsze coś w miesiącu wpadnie+bazarek z perfumami i mam jeszcze ubrania.Trzeba by pozbierać jakieś rzeczy na bazarki (wiem że ciężko).Zrobię mu allegro cegiełkowe tylko będę potrzebowała jakieś fajniejsze fotki (ale to może już jak będzie w hoteliku).Lekarstwa dla Denisa będę mogła załatwiać taniej (mam nadzieję )bo mam znajomą wetkę.Będę mogła też wysyłać je do hoteliku .
Pomyślmy bo czas ucieka.
Któraś musiałaby zająć się finansami Denisa i zbierać jego pieniążki.

Posted

Ja też jestem za tym, aby Deniska jak najszybciej przewieźć do Zuzi i zacząć leczyć. Każda minuta to dla Denisa okropny łupiący ból w uszach. Jeżeli inni też będą takiego zdania to trzeba zacząć szukać transportu.

Posted

elinka napisał(a):
No, ale ten domek ma przecież swoje psiaki, a ja sama mam swoje psy i nie wiem jakbym postąpiła obawiając się gronkowca. Mieszkam w bloku i warunków do izolacji zwierząt nie mam.


Przepraszam nie doczytalam, myslalam ze Denis ma byc pierwszym psiakiem w tym domu

Posted

daga31081980 napisał(a):
dziewczyny jestem za zabraniem Denisa ze schroniska.

Lekarstwa dla Denisa będę mogła załatwiać taniej (mam nadzieję )bo mam znajomą wetkę.Będę mogła też wysyłać je do hoteliku .


A moze przywiezc i poznac Deniska osobiscie ( ????? ) , jesli oczywiscie do mnie przyjedzie.
Mieszkamy tylko 15 km od Zgorzelca.

A jesli chodzi o leki, to juz by mozna bylo myslec, zeby zalatwiac ( moze komus zbywaja ) leki na watrobe ( Esseliv Forte, Essentiale Forte, Venter - to tylko u weta do kupienia ) , a takze Lakcid ( na odbudowanie flory bakteryjnej w jelitach ).
Przeciez jak ten psiak bierze tyle antybiotykow, co wyczytalam na watku, to jego flora bakteryjna jest w oplkanym stanie juz.

Posted

asia-s napisał(a):
Przepraszam nie doczytalam, myslalam ze Denis ma byc pierwszym psiakiem w tym domu


Nie szkodzi, nic się nie stało.:smile: Zresztą nawet nie wiadomo jak dalej do adopcji psa jest ustosunkowany ten domek, Agnieszka Stopa chyba nadal nie ma dostępu do Dogo (ma jakieś kłopoty techniczne, nie może za nic zalogować się na Dogo).

zuziaM napisał(a):
A moze przywiezc i poznac Deniska osobiscie ( ????? ) , jesli oczywiscie do mnie przyjedzie.
Mieszkamy tylko 15 km od Zgorzelca.(..)


Czyli dokładniej transportu trzeba by szukać z Jamrozowizny k.Częstochowy do ???

Posted

Myślę że hotelik u ZuziM to dobre rozwiązanie.

Cały czas czekamy też na wyniki Deniska, ponieważ dla niewtajemniczonych , psiak miał robione badanie (wymaz z usza pobrano w tamtym tygodniu) i wyniki miały być w poniedziałek lub wtorek, łącznie z antydiagramem, czyli będzie wiadomo na jakie leki psiak pójdzie.

I cały czas prosimy o deklaracje, każda złotówka się liczy dla Deniska, czyżby nikt więcej nie chciał już pomóc biedaczkowi :(.

Posted

Nie wiem, ale myślała że w tej co ona, nie dopytywałam nic więcej o ten domek, bo dopóki nie wiadomo jak wygląda sytuacja zdrowotna to było trudno, a ostatnio i tak kilka nowych rzeczy o Denisku się okazało, jak chociażby to że nie przepada za innymi pieskami, więc w sumie nic straconego.
Na pewno trzeba będzie się skontaktować z tym domkiem, chociaż prawde mówiąc to myślałam że to zrobi Agnieszka, ale to nic , poczekamy może jeszcze dwa dni, zobaczymy co na olalala napisze i wtedy się z nimi skontaktujemy.

Posted

elinka napisał(a):




Czyli dokładniej transportu trzeba by szukać z Jamrozowizny k.Częstochowy do ???



....... do Okolic Zgorzelca.
Mieszkamy w Siekierczynie. To wies miedzy Lubaniem a Zgorzelcem.

Posted

Dziewczyny ja mysle ze mimo oplaty z mojej strony hoteliku za sierpien i wrzesien - inne deklaracje trzeba zbierac od dzis czyli np. deklaracja dagi i osoby z FB - w ten sposob Denisek bedzie mial w skarpecie na ten moment nadwyzke na inne rzeczy jak leki/ przewoz/ ect
W zwiazku z tym ze zapalce za hotel za sierpien i wrzesien - moja deklaracja stala 50 zl bedzie od pazdziernika
Trzeba ustalic skarbnika/ czy ktoras cioteczka jest chetna/ jesli znajdzie sie cioteczka do rozliczen to super a jesli nie to ja moge zbierac wplaty i robic rozliczenie i przelewac pieniazki Zuzi

Posted

annavera napisał(a):
Czyli jednak piesio będzie teraz jechał do domku, czy najpierw jakieś leczenie ?


Denisek jest chory i trzeba koniecznie go leczyć, asia-s zadeklarowała przez pierwsze dwa miesiące opłać pobyt psa w hoteliku czyli na moje chłopak powinien jak najszybciej pojechać do hoteliku ZuziM. Nie ma na co czekać, lepszej dla niego opcji i tak nie ma, w schronie nikt mu uszu nie wyleczy, a hotelik dla Deniska to wielka, być może jedyna szansa. :razz:

asia-s napisał(a):
(...)
Trzeba ustalic skarbnika/ czy ktoras cioteczka jest chetna/ jesli znajdzie sie cioteczka do rozliczen to super a jesli nie to ja moge zbierac wplaty i robic rozliczenie i przelewac pieniazki Zuzi


asiu, byłoby świetnie, gdybyś się tym zajęła. :fadein: U mnie z czasem kiepsko, moja córka czeka już z niecierpliwością na wyjazd na wakacje do dziadków, jeszcze tylko ten bazarek dla Deniska...

Posted

Ale się sprawa świetnie ruszyła :)

Wyniki będą jutro, jak nie będę miała dostępu do internetu to napiszę sms do Dogo07 albo Dagi.
Wg mnie jeśli sa takie deklaracje to nie ma co rozmyślać - niech jedzie.
ZuziaM pisała że jest wolne miejsce od 7 sierpnia- to za tydzień, trzeba by szukać na wątku transportowym, może ktoś będzie jechał.
Jak nic się nie znajdzie, to ja jestem w stanie go tam zawieść na 90% w tej chwili. Tylko niestety za zwrot kosztów - może coś dorzucę, le nie stać mnie na paliwo w taką drogę.

Posted

olalolaa napisał(a):
Ale się sprawa świetnie ruszyła :)

Wyniki będą jutro, jak nie będę miała dostępu do internetu to napiszę sms do Dogo07 albo Dagi.
Wg mnie jeśli sa takie deklaracje to nie ma co rozmyślać - niech jedzie.
ZuziaM pisała że jest wolne miejsce od 7 sierpnia- to za tydzień, trzeba by szukać na wątku transportowym, może ktoś będzie jechał.
Jak nic się nie znajdzie, to ja jestem w stanie go tam zawieść na 90% w tej chwili. Tylko niestety za zwrot kosztów - może coś dorzucę, le nie stać mnie na paliwo w taką drogę.


Byloby super jesli moglabys Deniska zawiesc: pieniazki pewnie uzbieramy- z deklaracji 50+10+ jakas cioteczka pisala ze jest gdzies wolne 80 zl - to poszloby pewnie wszystko na paliwo - a ile ewentualnie spaliloby Twoje auto -tak mniej wiecej koszt zebysmy wiedzialy ile nam brakuje- Zuzia mieszka ok 10-20 km od Zgorzelca

Posted

asia-s napisał(a):
Byloby super jesli moglabys Deniska zawiesc: pieniazki pewnie uzbieramy- z deklaracji 50+10+ jakas cioteczka pisala ze jest gdzies wolne 80 zl - to poszloby pewnie wszystko na paliwo - a ile ewentualnie spaliloby Twoje auto -tak mniej wiecej koszt zebysmy wiedzialy ile nam brakuje- Zuzia mieszka ok 10-20 km od Zgorzelca


O kurcze, to jest aż 350km.. samochód spala 8l/100km, wychodzi mi prawie 300zł.. :placz:

Posted

olalolaa napisał(a):
O kurcze, to jest aż 350km.. samochód spala 8l/100km, wychodzi mi prawie 300zł.. :placz:


Jeszcze pewnie z bazarku perfumowego dagi troszke sie nazbiera, damy rade :-)

Posted

W kazdym razie im predzej sie uzbiera deklaracje tym lepiej, a potencjalny domek bym jeszcze sprawdziala, bo chyba nie wyrazili checi pomocy finansowej w ratowaniu Denisa??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...