furciaczek Posted March 25, 2011 Posted March 25, 2011 watek poszukiwawczy http://www.dogomania.pl/threads/204847-Dwa-niewidome-psiaki-ok-Torunia-Wloclawka-uciekly-z-obory-(domowego-DT-Arktyki)?p=16569568#post16569568 Quote
Secia Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Buńku kochany, nie rób tego ciotce. Bunieczku...... Quote
Klaudus__ Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Nawet w nocy spać nie potrafiłam... Jakbym była bliżej... Szukałabym Cię... :bigcry: Quote
BUDRYSEK Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 jest cien nadziei...fur byla tam 24.2 a Bunio pojechal 4.3, dlatego nie bylo go na fotkach wg sasiada uciekl w czwartek z Dudzia...moze sie znajda? Quote
_Aga_ Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 No właśnie, Bunio wogóle chyba był w lepszym stanie niż Zygmuś, prawda? A przynajmniej lepiej wyglądał.. Dlatego dziwne mi się wydawało, że Zygmuś przeżył, a Bunio nie.. Ja mam cały czas nadzieję, że Bunio gdzieś tam jest.. Quote
BUDRYSEK Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 tak napisala arktykapo przyjezdzie do niej Bunia [FONT=Verdana]"[/FONT] [FONT=Verdana]Witam wszystkie cioteczki, na poczatek dziekuje wszystkim za mile slowa dla mnie i syna[/FONT][FONT=Verdana]:smile:[/FONT][FONT=Verdana]mam chwilke wiec zdaje relacje..[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]Maly to bardzo dziarski piesek , mnie sie wydaje ze on nie jest taki stary jak myslimy...w srode moze czwartek planuje z nim podjechac do mojej wetki na przeglad i zobaczymy co powie na temat wieku.[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]Na razie chlopak jeszcze nie z wszystkimi tymczasowiczami sie dogaduje...na naszego Zygmusia hmm...powarkuje[/FONT][FONT=Verdana]:mad:[/FONT][FONT=Verdana];-)[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]z dwiema dziewczynami dogaduje sie super, po malu wprowadzam go w zycie stada...W domu bardzo szybko zaznajomil sie z otoczeniem[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]i dla zapamietania pozaznaczal to i owo[/FONT][FONT=Verdana];-)[/FONT][FONT=Verdana]Apetycik ma dobry , bardzo fajnie reaguje na kazde slowo , lata za mna po calym domu[/FONT][FONT=Verdana]:smile:[/FONT][FONT=Verdana] [/FONT][FONT=Verdana]Na spacery na razie jest wyprowadzany na smyczy , gdyz musze go dobrze rozszyfrowac[/FONT][FONT=Verdana];-)[/FONT][FONT=Verdana]Bunio to bardzo fajny ,towarzyski psiaczek , a jego slepota nie przeszkadza mu w normalnym funkcjonowaniu , mysle ze jak dobrze sie juz rozezna z terenem to bedzie ciezko zauwazyc po zachowaniu ,ze on nie widzi...[/FONT] [FONT=Verdana]"[/FONT] info mozna znalezc rowniezna moim blogu http://budrysek-psy.blogspot.com/ Quote
Melka Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Bunio był w zdecydowanie lepszym stanie niż Zygmuś. Wg mnie jest cień nadziei, że się znajdzie. Wygłodniałe psy trzymała w oborze! Oglądajcie bydgoskie Zbliżenia - o 16:00 skrócona wersja, pełna o 18:30, kto spoza kuj-pom, do obejrzenia odcinek potem na stronie http://www.tvp.pl/bydgoszcz Quote
furciaczek Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Jutro bede dalej szukac Bunia...wierze ze i on sie odnajdzie....musi po prostu musi:( Quote
BUDRYSEK Posted March 26, 2011 Author Posted March 26, 2011 furciaczek napisał(a):Jutro bede dalej szukac Bunia...wierze ze i on sie odnajdzie....musi po prostu musi:( bardzo Wam dziekuje :) Quote
BasiaD Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Słuchajcie czy nie można Tej opiekunce z bożej łaski odpłacić pięknym za nadobne?? Czy nie można jej jakoś ukarac, zaskarżyć?? W końcu brała pieniądze za opiekę nad psami..Nóż się sam w kieszeni otwiera..Trzymam kciuki za Bunia, to wszystko takie niesprawiedliwe..Znajdź się Niuniu szybciutko, już za dużo wycierpiałeś... Quote
Awit Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Ojejku, miałam nadzieję że się znalazł, a Bunia nadal nie ma:-( Boże, maleńkie, niewidome stworzonko, na pastwie losu. Czy z ludzi nikt nic nie widział? Czy te babsko jest właścicielką całego tego "przybytku" czy wynajmowała to? Quote
wapiszon Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 Awit napisał(a):Ojejku, miałam nadzieję że się znalazł, a Bunia nadal nie ma:-( Boże, maleńkie, niewidome stworzonko, na pastwie losu. Czy z ludzi nikt nic nie widział? Czy te babsko jest właścicielką całego tego "przybytku" czy wynajmowała to? Nawet jak widzieli, to kto na wsi będzie się interesował małym,ślepym psiakiem??? Tyle jest głodnych dzieci ;( ( Tylko oni głodnym dzieciom nie pomogą ! ) Quote
atena21 Posted March 26, 2011 Posted March 26, 2011 budrysek napisał(a):jest cien nadziei...fur byla tam 24.2 a bunio pojechal 4.3, dlatego nie bylo go na fotkach wg sasiada uciekl w czwartek z dudzia...moze sie znajda? budrysku - czy od 04.03 doszły do was zdjęcia bunia u arktyki? Czy on został zawieziony do tego domu gdzie arktyka zorganizowała "hotel" w oborze? Czy macie na to dowody,że on tam był oprócz wypowiedzi "pana sąsiada", której nie traktowałabym poważnie? Quote
terra Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Zaglądam z nadzieją na wiadomość o znalezieniu Bunia. Szkoda ,ze jestem tak daleko i nie mogę pomóc w realu :( Quote
mtf zalesie Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 w podobnej sytyuacji odplacialm sie platnemu dt wysylajac kopie przelewow do jej urzedu skarbowego-przetrzepali jej konto ale nie maja obowiazku powiadamiac o wyniku swojego dzialania Quote
docha Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Melka, gdzie przekazałaś psiaka arktyce? w Toruniu czy byłaś Tam na wsi? Czy zostałaś zaproszona do środka, czy wszystko odbywało się na zewnątrz? I czy widziałaś, bądź słyszałaś inne psy? Quote
ivette3 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Zaglądam na wszystkie wątki poświęcone ostatnim wydarzeniom w nadziei,że nadejdzie ta najważniejsza informacja o Buniu ... Oby jak najszybciej się odnalazł :( Quote
Melka Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 [quote name='docha']Melka, gdzie przekazałaś psiaka arktyce? w Toruniu czy byłaś Tam na wsi? Czy zostałaś zaproszona do środka, czy wszystko odbywało się na zewnątrz? I czy widziałaś, bądź słyszałaś inne psy? Bunia odstawiłam do Brudnowa - zostałam zaproszona na chwilę nawet do domu. Zygmuś spał na legowisku w kuchni, a reszta psiaków była zamknięta w pozostałej części domu (pokojach). Było je słychać. Przekazałam Bunia, razem z lekami i instrukcją, jaką dostałam od Budryska. W kojcu zewnętrznym był jeden większy pies (w tym kojcu z budą naprzeciw domu). Niestety dojechałam jakoś po 23-ej, więc na dłuższą wizytę nie była to pora. Quote
ivette3 Posted March 27, 2011 Posted March 27, 2011 Melka napisał(a):Bunia odstawiłam do Brudnowa - zostałam zaproszona na chwilę nawet do domu. Zygmuś spał na legowisku w kuchni, a reszta psiaków była zamknięta w pozostałej części domu (pokojach). Było je słychać. Przekazałam Bunia, razem z lekami i instrukcją, jaką dostałam od Budryska. W kojcu zewnętrznym był jeden większy pies (w tym kojcu z budą naprzeciw domu). Niestety dojechałam jakoś po 23-ej, więc na dłuższą wizytę nie była to pora. Melka- bardzo dziękujemy za opis tej sytuacji :(. Od siebie dodatkowo napiszę Ci,że bardzo Ci współczuję.Wiem jak czuje się osoba powierzająca komuś skrzywdzonego psiaka wierząc,że daje go w dobre i odpowiedzialne ręce....wraz z ofiarowaniem psu nowej szansy.....i nagle los psinki staje się niewiadomą :( Sama przeżyłam ( przeżywam do dziś) traumę po Partyzancie,który po moim zbyt namolnym dopraszaniu się fotek od floridy_blue z miejsca pobytu nagle podobno uciekł :(....i do dziś(ponad rok) los jego jest nieznany :( W jego przypadku sprawczyniom uszło to na sucho i nawet prosperują nadal na dogo....:( Mam nadzieję,że Bunio jednak się odnajdzie ,a arktyka będzie solidnie ukarana za zło i oszustwo jakiego się dopuściła. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.