Jump to content
Dogomania

Niewidomy staruszek Bunio po horrorze u arktyki,po "wczasach" u fur , juz w domku :)


Recommended Posts

  • Replies 373
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witam,wieści z nowego domu trochę spóźnione - cały wolny czas spędziliśmy na zapoznaniu naszej psio-kociej rodziny z nowym domownikiem (papugi nie wliczam bo nie była zainteresowana) , a nie było to łatwe. Bunio przywitał nas trochę zestresowany, z bijącym serduszkiem.Dwa koty obwąchały przybysza Bunia i poszły w swoją stronę, niestety stara kotka ma do dziś problem z akceptacją Bunia - musimy cały czas pilnowac by nie weszły sobie w drogę. Pies Łapa zaakceptował nowego kumpla bez problemu, choc to znowu Bunio powarkuje na niego i obszczekuje go z każdej strony.Na szczęście nasza Łapa to taka psia ciapa i nic sobie z tego nie robi - cierpliwie czeka,aż Bunio się przekona.
Po wyjściu Budryska Bunio zwiedził całe mieszkanie, wyszedł na taras i pobiegł do ogrodu.Choc było już ciemno, nieźle poradził sobie z pokonywaniem przeszkód.
Z każdym dniem jest lepiej, Łapa i Bunio ganiają sobie razem po ogrodzie, pałaszują razem miski. Na spacerze, na smyczy, widac,że Bunio porusza się ostrożniej, ale energii mu nie brak.Jak do niego mówię, to tak smiesznie przechyla główkę na bok i słucha, wpatrując się swoimi białymi oczkami na mnie jakby mnie widział. Na głos kobiecy reaguje entuzjastycznie i słucha się, męskiego głosu się boi.
Dziś przywitał nas głośnym szczekaniem, obrócił się na kark i trzeba go było udobruchac masażem brzucha:)) Wieczorem, po zakropieniu oczek, co jest nie lada wyzwaniem, masuję mu kark, a on przewraca się na bok, zamyka oczka i burczy...
Jutro postaram się zamieścic zdjęcia - jako że jestem tu nowicjuszem proszę o cierpliwosc - jakby co zasięgnę pomocy u Świat:))
pozdrawiam,

Posted

Nowa wpłata od Seci +70,00 zł (od ciotek i wujków z FB) DZIĘKUJEMY!!!
Cioteczki tak w ogóle to co robimy z pieniążkami Bunia? Czy nowa rodzina potrzebuje wsparcia finansowego, jakiejś "wyprawki" dla maluszka?
Czy trzeba jeszcze coś uregulować za Bunia?

Posted

Julia84 napisał(a):
Nowa wpłata od Seci +70,00 zł (od ciotek i wujków z FB) DZIĘKUJEMY!!!
Cioteczki tak w ogóle to co robimy z pieniążkami Bunia? Czy nowa rodzina potrzebuje wsparcia finansowego, jakiejś "wyprawki" dla maluszka?
Czy trzeba jeszcze coś uregulować za Bunia?


zbieramy kase na wizyte u dr Garncarza
nowa Rodzina tez sie dolozy :)
czyli pomagamy " juz w domu ale potrzebuje pomocy" :)

Posted

jak cudownie czytać takie doskonałe wieści o Buniu - po tylu burzliwych chwilach odnalazł swoje miejsce i swoją Rodzinę, a w dodatku świetnie sobie radzi:D Czekamy na zdjęcia :)

Posted

lilk_a napisał(a):
nie , musisz umieścić zdjęcia na jakimś serwerze , i dopiero wstawić tutaj , jak nie wiesz jak wyślij na [email protected] to wstawię :)


Właśnie wysłałam parę zdjęc, nie są doskonałej jakości. Jest tam Bunio oraz pies Łapa, koty Klara, Pikuś i Kicia, z którymi obecnie mieszka.

Posted

Ale super jak bejrzałam te zdjęcia to aż łzy szczęścia popłynęły. Super !!!!!!!! Nareszcie zazna szczęsliwego życia NA ZAWSZE !!!!!!!!!!!!!!! :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:
:iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou::iloveyou:

Posted

komentarz pod zdjęcie Bunia w szlafroku jest następujący:
Mój: Bunio jak gentleman po domu chodzi w szlafroku
FB: bardzo proszę mu tylko nie dawać cygara ;-)

Może jeszcze fotki będą??

Posted



To jest cytat z FB dla Bunia i jego nowego domku


Maria Majkut
Radosnych i szczesliwych dni ,przyjazni ze zwierzaczkami znajdujacymi sie w nowym domku oraz duzego serca Opiekunow zycze kochanemu Buniusiowi :)))

Posted

[quote name='Secia']

To jest cytat z FB dla Bunia i jego nowego domku


Maria Majkut
Radosnych i szczesliwych dni ,przyjazni ze zwierzaczkami znajdujacymi sie w nowym domku oraz duzego serca Opiekunow zycze kochanemu Buniusiowi :)))

Nic dodać nic ująć.

Posted

Imprezka była przednia, na cześc Bunia oczywiście:)
W imieniu Bunia dziekujęmy za pozdrowienia od darczyńców z FB oraz wszystkich, którzy śledzili jego historię.
A z ostatnich wieści ..- obecnie Bunio już trochę spokojniejszy, poznał teren, domowników i jego zapał nieco ostygł, a bywało różnie.Parę dni po przyjeździe Bunio znalazł małą przerwę między murkiem a siatką i przecisnął się na drugą stronę ogrodzenia.Przerwa była tak mała,że kot miałby ciężko, ale Bunio wyczuł sukę sąsiada i pognał do niej na amory. Dodatkowo miał spory problem ze znaczeniem sprzętów w domu (tyle nowych, nieznanych zapachów), więc umówiliśmy wizytę u weterynarza w celach wiadomych.Po badaniu krwi, ogólnym wywiadzie Bunio po 3 godzinach był już w domu.
Teraz tylko wizyta kontrolna i ściągnięcie szwów - na razie trzeba go pilnowac jak oka w głowie, bo lubi chadzac własnymi drogami, wynajduje wszelkie przerwy w ogrodzeniu i już go nie ma...
Bunio bardzo boi się grzmotów.Nasz Łapa nie reaguje na odgłosy burzy, natomiast kiedyś mieliśmy rotweilera, który potrafił schowac się do wanny przed burzą.Bunio wyczuł burzę i schował się w ciemny kąt pod łóżko, oczywście nie było opcji, by wyszedł.Od tego czasu wychodzi na chwilę na ogród, więcej czasu spędza w domu wylegując się pod stołem.Nie lubi leżec na sofie,więc lwem salonowym już nie będzie, choc w szlafroku prezentuje się całkiem nieźle:) Uśmialiśmy się z propozycji z cygarem- niezłe, gdyby co to musi byc prawdziwe kubańskie.
pozdrowienia z Bielska dla wszystkich przyjaciół Bunia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...