Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

dOgLoV napisał(a):
Magda chyba nas juz nie lubi :eviltong:


Ptysiak napisał(a):
Chyba masz rację... :( :eviltong:


Byłam na truskawkach :eviltong:

Chętnie się zamienie racuchy na naleśniki z serem :loveu:

A fryzurę robiłam na głowie :eviltong:

Posted

bira napisał(a):
Do cesarki też fryzjer potrzebny ;-) W każdym razie w moim szpitalu ;-)

Magda, co Ty mecz oglądsz, że Cię tutaj nie ma?


Jakbym się teraz ciachnęła na łyso na dole, to i tak do cesarki odrosną ;)

Meczu nie oglądam :shake: Schowałam truskawki do lodówki i teraz mam czas posiedzieć na dogo ;)

Agnieszka, wiem że już pewnie jesteś w łóżku, ale dobranoc :)

Posted

bira napisał(a):
Jak po fryzjerze? Co robiłaś?


Włosy podcięte, wycieniowane i skrócona grzywka, bo już miałam ją od kilku tygodni w oczach :roll: A za tydzień albo dwa jeszcze Bodka zmuszę, żeby mnie zafarbował (na głowie :evil_lol:)

Posted

To się pochwal teraz :-) Popodziwiamy efekty pracy :-)
Ja się też zafarbować muszę, bo już wyglądam jakbym na słońcu tylko leżała tak mi łepetyna spłowiała...........

Posted

bira napisał(a):
Sobie do jutra poczekam :-)


Do soboty?? :cool3: W sobotę wędzimy kiełbasę i boczek i wpadną znajomi, to może ktoś z nich mnie fotnie?! Może też brzuchol będzie?!

Posted

O to czekam na fotkę do soboty i już nie mogę się doczekać:)
Brzusio tez zrób :loveu:

To zamiana :p Naleśniki za racuchy :loveu:

Ja chyba tez muszę do fryzjera się wybrać i włosy podciąć a może i ściąć na krótko całkiem :diabloti: Bo już mnie fryzjer ścigać zaczyna nie mówiąc o farbowaniu... Chyba z 1,5 roku nie farbowałam :evil_lol:

Posted

no to już po fryzjerze :)
ja tam szaleję z nożyczkami sama - czasem więcej się ciapnie, czasem mniej :) taka kreatywna fryzura :)
idę spać, bo jutro wielki wyjazd do Lublina z rodziną i psami a w sobotę z rańca do Krakowa z całym towarzychem (z mojego zadooopia nic rano do cywilizacji nie jeździ, więc musimy "na raty" jechać...)

Posted

W końcu odpowiem na te wszystkie wczorajsze posty ;)

panbazyl napisał(a):
kurcze, a nie mówili Wam, że dzieci to się w kapuście znajduje? Albo że bociany przynoszą? Ostatecznie, że z pępka wyskakują ;)


A mój brat wierzył, że mama go znalazła na śmietniku :D

dOgLoV napisał(a):
ja z pączka zrezygnuje na rzecz racuszków :evil_lol:


Mam jeszcze trochę ciasta na racuchy ;) Będę smażyć, to wpadnij na takie świeżutkie i cieplutkie :)

Aleksandra95 napisał(a):
a wiecie co.:)

Moja chrzestna niestety choruje na niedoczynność i nadczynność tarczycy.. :(
ma synka 8 letniego, wcześniej nie miała problemu z zajściem w ciąże.;)


Ja też się leczyłam na tarczycę :/ Lekarz mi ciągle powtarzał, że będę miała problemy z zajściem w ciąże :roll: Ale poszło bardzo łatwo i szybko ;)

agaga21 napisał(a):
hahahahaha!
ale żebyś wiedziała! jak sobie ktoś sam nie zrobi to mu zrobią na porodówce. nam położna w szkole rodzenia kilka razy mówiła, by do porodu się "ciachnąć na zero"


Mi nic takiego położna nie mówiła :shake:

agaga21 napisał(a):
oj tam oj tam... niech wie, co ją ominie :) a za "chwilkę" będzie miała swój największy-najmniejszy skarbek:loveu: i zapomni o cesarce


O tak :) Mój Teoś :loveu:

panbazyl napisał(a):

idę spać, bo jutro wielki wyjazd do Lublina z rodziną i psami a w sobotę z rańca do Krakowa z całym towarzychem (z mojego zadooopia nic rano do cywilizacji nie jeździ, więc musimy "na raty" jechać...)


Będę trzymać kciuki za Twoje futra :)

bira napisał(a):
Dzien dobry :-)


Dzień dobry :)

Ptysiak napisał(a):
Hejka :)

Wreszcie słoneczko świeci i aż miło było iść na spacer :multi:
Zapraszam na kawkę i Delicje bo pączków nie mam :( :evil_lol:


Hej :)

A miałam właśnie pytać, kto mi słońce ukradł :mad: Teraz już wiem :mad:

A ja jeszcze mam pączki :eviltong:

Posted

Torka pływająca śliczna jak zawsze :loveu:. Widać, że supiona na piłce ;)

Tutaj racuszki, naleśniczki a ja idę szarlotkę piec. Trzymajcie kciuki aby kuchnia nie poszła z dymem :evil_lol:

Posted

Kaaasia napisał(a):
Torka pływająca śliczna jak zawsze :loveu:. Widać, że supiona na piłce ;)

Tutaj racuszki, naleśniczki a ja idę szarlotkę piec. Trzymajcie kciuki aby kuchnia nie poszła z dymem :evil_lol:


:loveu:

I jak tam kuchnia, cała? No i szarlotka wyszła?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...