Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

marta1624 napisał(a):
Witam się i ja ;)



Przynajmniej bez problemów opróżniłam zmywarkę, przygotowałam obiad, nastawiłam pranie...
Jeszcze bym okna umyła, ale się nie da :shake: Bo młody byłby sam na dworze, a ja do góry.

Posted

Młody niech pomaga, niech od małego się uczy ;) No z oknami może nie, ale niech np. wytrze podłogę :D Nie mów że lepiej ci się bez niego sprząta, jak widać że to grzeczniutki aniołek co nie przeszkadza :D

Posted

marta1624 napisał(a):
Młody niech pomaga, niech od małego się uczy ;) No z oknami może nie, ale niech np. wytrze podłogę :D Nie mów że lepiej ci się bez niego sprząta, jak widać że to grzeczniutki aniołek co nie przeszkadza :D


Umyć podłogę przy Theosiu :roflt::roflt::roflt::roflt:
Szczerze, o myję podłogę jak on śpi, bo inaczej się nie da :diabloti:
On ma bzika na punkcie wody i wystarczy, że zobaczy gdzieś kropelkę i już jest zabawa na całego :D
A co się dzieje jak wiaderko jest na podłodze :evil_lol:

Posted

marta1624 napisał(a):
On ci pomaga a ty nie rozumiesz jego intencji :D Daj mu wiadro z wodą, będzie zabawa :diabloti:


Mam kafelki, więc w domu by szkody nie wyrządził wielkiej ;)
Obawiam się jednak, że jakby wywinął orła na mokrych kaflach, to na sygnale bym do szpitala musiała jechać :roll:

agutka napisał(a):
doberek ;)


Cześć :)

Posted

marta1624 napisał(a):
No na kafelkach orła wywinąć.... Nie polecam. ;)


ja kiedyś wywinełam i nikt ze mną na sygnale do szpitala nie leciał
a pierdo*nełam az hukło ;)

osobiście jakiś ubocznych skutków owego wywinięcia orła nie widzę
ale cóż nie mi to oceniac :diabloti:

Posted

unikatowydiament napisał(a):
dzień dobry w piękny piątek:)


U mnie też piękny :)

marta1624 napisał(a):
No na kafelkach orła wywinąć.... Nie polecam. ;)


Mokre, to już zaliczył nie raz ;)

3 x napisał(a):
ja kiedyś wywinełam i nikt ze mną na sygnale do szpitala nie leciał
a pierdo*nełam az hukło ;)

osobiście jakiś ubocznych skutków owego wywinięcia orła nie widzę
ale cóż nie mi to oceniac :diabloti:


Wiesz, jak moja siostra była malutka, to razem z bratem wywaliliśmy ją z wózka :oops:
Teraz wiem, czemu jest taka jaka jest :diabloti:

Posted (edited)

Cześć :)
Z dziećmi to faktycznie trzeba uważać. Jak byłam mała to ciągle coś sobie robiłam (lub innym) np. omal brata nie utopiłam w przydomowym basenie :p

Edited by Ty$ka
Posted

magdabroy napisał(a):

Wiesz, jak moja siostra była malutka, to razem z bratem wywaliliśmy ją z wózka :oops:
Teraz wiem, czemu jest taka jaka jest :diabloti:


Moja mama z bratem to samo zrobili haha :diabloti: Ich mama poprosiła żeby na chwilę przypilnowali małej, która była w wózku. :p oni grali w karty, czy cos i przywiązali jakiś sznurek do wózka i ją tak bujali, że wyleciała z wózka.. na szczęście na łóżko, bo była jeszcze mała :mdleje: Ahhhh te rodzeństwo

Posted

Cześć :)
Z dziećmi to faktycznie trzeba uważać. Jak byłam mała to ciągle coś sobie robiłam (lub innym) np. omal brata nie utopiłam w przydomowym basenie :P


Chciałaś się pozbyć brata :diabloti:

a ja sobie rękę złamałam na kaflach... bo mam stwierdziła że musi być chodniczek a Agata nie potrafiła chodzić tylko biegać :diabloti:


Powiedz Theosiowi "idź wolniej" to będzie biegł :mad: Macie ze sobą coś wspólnego

hejka z wieczorka ;)


Hej Aguś :)

Moja mama z bratem to samo zrobili haha  Ich mama poprosiła żeby na chwilę przypilnowali małej, która była w wózku. :P oni grali w karty, czy cos i przywiązali jakiś sznurek do wózka i ją tak bujali, że wyleciała z wózka.. na szczęście na łóżko, bo była jeszcze mała :mdleje: Ahhhh te rodzeństwo


My byliśmy lepsi :evil_lol:
Posted

[quote name='Aleksandra95']O matko :o ale bym sie przestraszyła

Mieliśmy szczęście, że nas wtedy mama nie zabiła :diabloti: Skoro tu jestem, to znaczy, że skończyło się na praniu dupska :evil_lol:

Posted

My z bratem jak bylismy mali mielismy pod opieka najmlodszego brata , a kkolo nas w takiej piwnicy koleś robil naklejki takie herby nie mam pojecia do czego one były ale czasami nas wołał do okienka i nam dawał kilka , no to my zamiast brata pilnowac to buch pod okienko , a brat napatrzyl sie jak sasiad robi auto i pod nim lezy to sie polozył pod malucha , akurat ktos do niego wsiadł i ryszył , przejechał mojemu bratu po nogach tylnimi kołami , na szczescie poza opuchnieciem nic mu nie było ....

Posted

dOgLoV napisał(a):
My z bratem jak bylismy mali mielismy pod opieka najmlodszego brata , a kkolo nas w takiej piwnicy koleś robil naklejki takie herby nie mam pojecia do czego one były ale czasami nas wołał do okienka i nam dawał kilka , no to my zamiast brata pilnowac to buch pod okienko , a brat napatrzyl sie jak sasiad robi auto i pod nim lezy to sie polozył pod malucha , akurat ktos do niego wsiadł i ryszył , przejechał mojemu bratu po nogach tylnimi kołami , na szczescie poza opuchnieciem nic mu nie było ....


No to mnie pobiłaś :evil_lol:

Posted

[quote name='magdabroy']Mieliśmy szczęście, że nas wtedy mama nie zabiła :diabloti: Skoro tu jestem, to znaczy, że skończyło się na praniu dupska :evil_lol:

Mam nadzieje, że te lanie dupska było porządne :D :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...