marta1624 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Ale ty kombinatorka :D i dziecka się pozbywać? Nieładnie :eviltong: Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 marta1624 napisał(a):Witam się i ja ;) Przynajmniej bez problemów opróżniłam zmywarkę, przygotowałam obiad, nastawiłam pranie... Jeszcze bym okna umyła, ale się nie da :shake: Bo młody byłby sam na dworze, a ja do góry. Quote
marta1624 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Młody niech pomaga, niech od małego się uczy ;) No z oknami może nie, ale niech np. wytrze podłogę :D Nie mów że lepiej ci się bez niego sprząta, jak widać że to grzeczniutki aniołek co nie przeszkadza :D Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 marta1624 napisał(a):Młody niech pomaga, niech od małego się uczy ;) No z oknami może nie, ale niech np. wytrze podłogę :D Nie mów że lepiej ci się bez niego sprząta, jak widać że to grzeczniutki aniołek co nie przeszkadza :D Umyć podłogę przy Theosiu :roflt::roflt::roflt::roflt: Szczerze, o myję podłogę jak on śpi, bo inaczej się nie da :diabloti: On ma bzika na punkcie wody i wystarczy, że zobaczy gdzieś kropelkę i już jest zabawa na całego :D A co się dzieje jak wiaderko jest na podłodze :evil_lol: Quote
marta1624 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 On ci pomaga a ty nie rozumiesz jego intencji :D Daj mu wiadro z wodą, będzie zabawa :diabloti: Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 marta1624 napisał(a):On ci pomaga a ty nie rozumiesz jego intencji :D Daj mu wiadro z wodą, będzie zabawa :diabloti: Mam kafelki, więc w domu by szkody nie wyrządził wielkiej ;) Obawiam się jednak, że jakby wywinął orła na mokrych kaflach, to na sygnale bym do szpitala musiała jechać :roll: agutka napisał(a):doberek ;) Cześć :) Quote
marta1624 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 No na kafelkach orła wywinąć.... Nie polecam. ;) Quote
3 x Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 marta1624 napisał(a):No na kafelkach orła wywinąć.... Nie polecam. ;) ja kiedyś wywinełam i nikt ze mną na sygnale do szpitala nie leciał a pierdo*nełam az hukło ;) osobiście jakiś ubocznych skutków owego wywinięcia orła nie widzę ale cóż nie mi to oceniac :diabloti: Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 unikatowydiament napisał(a):dzień dobry w piękny piątek:) U mnie też piękny :) marta1624 napisał(a):No na kafelkach orła wywinąć.... Nie polecam. ;) Mokre, to już zaliczył nie raz ;) 3 x napisał(a):ja kiedyś wywinełam i nikt ze mną na sygnale do szpitala nie leciał a pierdo*nełam az hukło ;) osobiście jakiś ubocznych skutków owego wywinięcia orła nie widzę ale cóż nie mi to oceniac :diabloti: Wiesz, jak moja siostra była malutka, to razem z bratem wywaliliśmy ją z wózka :oops: Teraz wiem, czemu jest taka jaka jest :diabloti: Quote
angineuuka Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 marta1624 napisał(a):No na kafelkach orła wywinąć.... Nie polecam. ;) też nie polecam :p przez to mam schizy z kolanem ;p Quote
Ty$ka Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 (edited) Cześć :) Z dziećmi to faktycznie trzeba uważać. Jak byłam mała to ciągle coś sobie robiłam (lub innym) np. omal brata nie utopiłam w przydomowym basenie :p Edited June 6, 2014 by Ty$ka Quote
agutka Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 a ja sobie rękę złamałam na kaflach... bo mam stwierdziła że musi być chodniczek a Agata nie potrafiła chodzić tylko biegać:diabloti: Quote
Aleksa. Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 magdabroy napisał(a): Wiesz, jak moja siostra była malutka, to razem z bratem wywaliliśmy ją z wózka :oops: Teraz wiem, czemu jest taka jaka jest :diabloti: Moja mama z bratem to samo zrobili haha :diabloti: Ich mama poprosiła żeby na chwilę przypilnowali małej, która była w wózku. :p oni grali w karty, czy cos i przywiązali jakiś sznurek do wózka i ją tak bujali, że wyleciała z wózka.. na szczęście na łóżko, bo była jeszcze mała :mdleje: Ahhhh te rodzeństwo Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 Cześć :) Z dziećmi to faktycznie trzeba uważać. Jak byłam mała to ciągle coś sobie robiłam (lub innym) np. omal brata nie utopiłam w przydomowym basenie :P Chciałaś się pozbyć brata :diabloti: a ja sobie rękę złamałam na kaflach... bo mam stwierdziła że musi być chodniczek a Agata nie potrafiła chodzić tylko biegać :diabloti: Powiedz Theosiowi "idź wolniej" to będzie biegł :mad: Macie ze sobą coś wspólnego hejka z wieczorka ;) Hej Aguś :) Moja mama z bratem to samo zrobili haha Ich mama poprosiła żeby na chwilę przypilnowali małej, która była w wózku. :P oni grali w karty, czy cos i przywiązali jakiś sznurek do wózka i ją tak bujali, że wyleciała z wózka.. na szczęście na łóżko, bo była jeszcze mała :mdleje: Ahhhh te rodzeństwo My byliśmy lepsi :evil_lol: Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 [quote name='Aleksandra95']O matko :o ale bym sie przestraszyła Mieliśmy szczęście, że nas wtedy mama nie zabiła :diabloti: Skoro tu jestem, to znaczy, że skończyło się na praniu dupska :evil_lol: Quote
marta1624 Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Dobrze że nie mam rodzeństwa bo z moim szczęściem to bym połamała po 1h zajmowania się :D Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 marta1624 napisał(a):Dobrze że nie mam rodzeństwa bo z moim szczęściem to bym połamała po 1h zajmowania się :D Albo Ciebie by połamali :diabloti: Quote
łamAga Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 My z bratem jak bylismy mali mielismy pod opieka najmlodszego brata , a kkolo nas w takiej piwnicy koleś robil naklejki takie herby nie mam pojecia do czego one były ale czasami nas wołał do okienka i nam dawał kilka , no to my zamiast brata pilnowac to buch pod okienko , a brat napatrzyl sie jak sasiad robi auto i pod nim lezy to sie polozył pod malucha , akurat ktos do niego wsiadł i ryszył , przejechał mojemu bratu po nogach tylnimi kołami , na szczescie poza opuchnieciem nic mu nie było .... Quote
*Magda* Posted June 6, 2014 Author Posted June 6, 2014 dOgLoV napisał(a):My z bratem jak bylismy mali mielismy pod opieka najmlodszego brata , a kkolo nas w takiej piwnicy koleś robil naklejki takie herby nie mam pojecia do czego one były ale czasami nas wołał do okienka i nam dawał kilka , no to my zamiast brata pilnowac to buch pod okienko , a brat napatrzyl sie jak sasiad robi auto i pod nim lezy to sie polozył pod malucha , akurat ktos do niego wsiadł i ryszył , przejechał mojemu bratu po nogach tylnimi kołami , na szczescie poza opuchnieciem nic mu nie było .... No to mnie pobiłaś :evil_lol: Quote
łamAga Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Nooo ale wpierd...l taki dostaliśmy że hej :diabloti: Quote
Aleksa. Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 [quote name='magdabroy']Mieliśmy szczęście, że nas wtedy mama nie zabiła :diabloti: Skoro tu jestem, to znaczy, że skończyło się na praniu dupska :evil_lol: Mam nadzieje, że te lanie dupska było porządne :D :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.