Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zawsze można zmienić, takiego jeszcze nie mieliśmy!
a może Maradonka, albo Bońka, czy też Dejna
z bieżących piłkarzy na bieżąco za bardzo nie jestem... :evil_lol:

  • Replies 212
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Istar19 napisał(a):
mogę zrobić banerek, lubię się tym bawić :)
A skonstruowanie banerka pod czyjąś wizję będzie nowym dobrym doświadczeniem :) (zazwyczaj robię "po swojemu" bo ludzie pomysłu nie mają :) )

to jeszcze bedzie zalezec od tego, czy uda mi sie jej zrobic takie foto ;) jak nie, to cos wykombinujemy razem :)


i jeszcze jedno - jakbys mogla zrobic demota... ja uzywam darmowej wersji programu i moge eks portowac do jpg tylko malutkie foto, tu screen, ew. moge wyslac .rpd:

Posted

soboz4 napisał(a):
zawsze można zmienić, takiego jeszcze nie mieliśmy!
a może Maradonka, albo Bońka, czy też Dejna
z bieżących piłkarzy na bieżąco za bardzo nie jestem... :evil_lol:

mnie sie Maradona zle kojarzy z wiadomych powodow ;) ale niech juz zostanie, za duzo ogloszen juz jest :)

Posted

[FONT=Helv][FONT=Arial][SIZE=2]Dziś w nocy miałam sen... Kraty zniknęły. Było mi jakoś tak dziwnie, dziwnie ciepło, dziwnie miękko... Nie rozpoznałam miejsca, w którym byłam. Zapachy były zupełnie nowe, ale nie napawały mnie lękiem. Usłyszałam jakiś dźwięk, rozejrzałam się i zobaczyłam nogę, ludzką nogę, potem dwie. Po chwili poczułam jak drobinki powietrza rozstępują się pod naporem ludzkiej ręki, która wędrowała w moją stronę. Odruchowo skuliłam się, robię tak zawsze w nadziei, że jednak nie zaboli. Zamknęłam oczy i czekałam drżąc... Ale ból nie nadszedł. Zamiast niego poczułam przyjemne ciepło ręki, która delikatnie głaskała moją główkę. Nie wiedziałam, że to może być takie przyjemne. Podobało mi się, mój ogonek pierwszy wyrwał się aby to okazać. Pomimo tylu nowych nieznanych mi dotąd rzeczy czułam się bezpiecznie i dobrze. Scena we śnie nagle się zmieniła. Leżałam na jakimś wzniesieniu i wszystko z góry wydawało się takie małe, było to dziwne uczucie. Widziałam coś miękkiego na dole, miękkiego i kolorowego, słyszałam gdzieś, że to się chyba dywan nazywa. Poczułam czułe drapanie za prawym uszkiem mmmmh... ależ to było przyjemne... rozejrzałam się dokładniej i okazało się, że leżę na ludzkich kolanach, a ta sama czuła dłoń drapała mnie za uchem. Spojrzałam w górę i zobaczyłam głowę, wielką ludzką głowę, a na niej życzliwy mi uśmiech. Spojrzałam w ludzkie oczy, które również się do mnie uśmiechały i zauważyłam w nich miłość. Mój ogonek znowu zareagował szybciej ode mnie, rozbujał się i nie chciał przestać. Zupełnie tak, jakby chciał zmazać to co zostało za nami, za mną i za nim. Chłód, samotność, głód, strach, ból i bycie niechcianym. Gęsta mgła składająca się z tych uczuć zaczęła się rozstępować. Ogonek machał coraz szybciej i mocniej, a mgła zmieniała się w lekką mgiełkę, potem jakby w parę wodną, aż zniknęła. To było moje nowe życie. Dostałam szansę. Pomyślałam sobie, że już nie mam się czego bać. Z tym kimś, kto mnie głaskał czułam się bezpiecznie. To był Mój Ktoś. Ten Ktoś nadał kierunek mojemu życiu. Był jak płonąca świeczka w zimową noc w oknie, dająca nadzieję na ciepło i uczucie. Poczułam ciepło w sobie, rozlewało się po moim ciałku i sprawiało, że czułam się cudownie. Miałam dom. Miałam swojego Człowieka. Ten Człowiek mnie kochał, a ja kochałam Jego. Okręt tułaczki mojego życia dopłynął do brzegu, zacumował, a wiosła zostały wyrzucone za burtę i zatonęły. Zatonęły, bo już nigdy nie będą mi potrzebne.... Okręt pozostanie tam, gdzie teraz, a ja wraz z nim. Przymknęłam oczy, nadal leżąc na kolanach mojego Człowieka, poddałam się ciepłemu dotykowi i usnęłam....[/FONT]
[FONT=Arial]Po chwili obudziłam się. Kraty wokół mnie. Zimny beton pode mną. Brak człowieka, brak ciepła, brak miłości. Czy mój sen się kiedyś spełni?[/FONT]
[FONT=Arial] Kruczka[/FONT]

[FONT=Helv][/FONT]
[/FONT]

Posted

Kruczka wita wszystkich dogomaniaków w piąteczek :)
nie ma to, jak początek weekednu :) już jutro Kruczka dostanie swoją własną piłeczkę :multi: niestety w jej obecnej sytuacji będzie się nia mogła bawić tylko w soboty...

Posted

Kruczka w niedzielę została wypatrzona na demotywatorach...
miałam o nią dwa zapytania, z jednego źródła jest już druga odpowiedź:
"Mieszkam w Tychach...
....Jest możliwość zobaczenia Kruczki ?....
Jeśli będzie taka możliwość, z radością przyjmę ją pod dach, Dam jej ciepły i spokojny dom. Muszę przyznać, że kiedy zobaczyłam jej zdięcie, coś ścisło mi serce, jest śliczna, wydaje się być kochana. No nic postaram się aby wszytko poszło zgodnie z planem i by u mnie zamieszkała.
:)
Pozdrawiam :)"


trzymamy kciuki za malizne :)

Posted

Ależ byłoby super. Moje serce też podbiła . Gdybym tylko mogła ją wziaśc ,to nie zastanawiałabym sie ani minuty.Niestety, mój Timuś zestresował by ja na amen.

co to te "demotywatory?

Posted

demotywator to taki obrazek z opisem jak zrobiła to Kama83. Są umieszczane na stronie internetowej i komentowane i przeglądane przez wiele osób:) nie wiem czy dobrze wytłumaczyłam ale próbowałam:D

Posted

dobrze, akurat ten demotywator, ktorego zacytowalas, to wstepny projekt, potem byla zmiana opisu, link jest na pierwszej stronie, tam, gdzie podawalam linki do ogloszen; staram sie nie ekscytowac za bardzo, bo wiecie jak to jest... ale podalam to info, bo wiecej czytajacych, to wiecej kciukow do trzymania ;)

Posted

Aaaaaaaaaaaaa,to to już kliknęłam ,hi,hi. Klikałam wszystko co sie dało oprócz- słabe i było ,bo nie wiem do czego to służy ,ale doszłam do wniosku ,ze słabe to nie moze byc .he,he.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...