Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale twego psa też tu szczególnie duzo nie ma:shake:

A ty mrówka nie m,aródź trzeba było przyjeżdżac i pstrykać Dianie fotki:mad: a nie się obijać

Diance coś pstryknąć to nie tak łatwo:evil_lol:

Posted

komar napisał(a):
filmik swoietny:D... hehe... ale ilez w nim akcji i fabuly:)


no nie ?? :cool3: :cool3: :cool3:

a tak wogle to Komar mamy świetne jedno zdjęcie - nawet nie wiem kiedy robione :evil_lol:

Posted

A ten filmik jest boski jak miło wszystkich tak prawie na zywo zobaczyć(prawie robi wielką różnice) nawet Olka teksty są ujęte cjoć szkoda że brakło kilku zdac do Kaji:evil_lol:

Posted

DZIENNIK ZLOTOWY MORSKO 16-20.08.2006


Dzień 1. 16.08
Dziś zaczął się zlot dogomaniaków. O 7:00 Poznaniacy wyruszyli z psami na zlot. (Pay, Antu, Kara_TC, Jurija, Bigos, Aga&Czips). We Wrocku dołączyli do nich komar oraz Orzech z Tufikiem vel pareras. Komar oczywiście zabrał ze soba swoją nowiutką gitarkę. W Opolu miała dołączyć do nich Agga, ale nikt jej nie dostrzegł na dworcu. Hehe Agga dzień wcześniej wyruszyła na zlot. Zamelinowała się u Asiuni. Agga, Asik, Lucy* i jej siostra czekały na ekpię w Katowicach. Kiedy ekipy połączyły się ruszyli w dalszą podróż do Zawiercia. W Zawierciu wylegli przed dworzec. Ludzie dziwnie na nas patrzyli. Kochana mossi krążyła po Zawierciu szukając dworca PKP ( co najmniej jakby było kilka dwórców). W końcu gdy dotarła zobaczyła nas to szczęka jej opadła. Szybko się pozbierała, otrząsnęła się z szoku i podjęła decyzję, że nas zabierze. Komar i Pay dzielnie zapakowali nasze bagaże do samochodu. Autko lekko osiadło ale pojechało. Komarkowi udało się zabrać pierwszym kursem do Morska. Reszta musiała poczekać na drugą a nawet trzecią turę. Mossi długo nie wracała. Reszta dogomaniaków rozsiadła się na trawce koło dworca i tak czekaliśmy. Tak zaczęliśmy zlot na łonie natury. Do naszych dogomaniakich psów dołączyła ruda sunia pseudo RUDA. Kochani dogomaniacy orzekli, że ona pasuje do Aggi. Hehe o mały włos a Agga by ją adoptowała. Wróciła mossi. W drugiej turze zabrali się Agga, Asiunia, Antu, Orzech. Agga porwała Czipsa. Meta, Tofik i Misia – im tez się udało. Niestety Ci co zostali zamówili sobie TAXI.
Wszyscy dojechali do Morska cali i zdrowi. Namioty rozbite jeden przy drugim . I tak jak w 2003 r Agga znowu poszkodowana – mowa o linkach przy namiocie, coś się na nią uwzięli.
Efra-husky przywiozła siostra i sama pojechała. Kiedy Orzech i Olek wyciągnęli piwa zaczął się horror dla pozostałych dogomaniaków ( w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Po każdym kolejnym piwie chłopcy się rozkręcali. Oluś z lekka nadpobudliwy nie dało się go uciszyć. Tak kochani dziecko przechodzi okres dojrzewania wiecie bunt i te sprawy ( Olek nie bij za to Aggi). Orzech po trzecim piwie dostał takiej fazy rymowania, że do 2:00 nie dało się go doprowadzić do stanu normalności( było naprawdę wesoło). Po 2:15 Orzech z Olkiem zniknęli (ach ta ich wielka miłość) Agga, Patikujek( chodź mówili na nią tez inaczej ), komar zostali sami na stoku. Podziwiali gwieździste niebo. Komar miał wielką ochotę pójść tej nocy na harcerzy. Chętna była tylko Agga, więc spacer przenieśli na dzień następny. Wrócili do namiotów 2:30. Tak się skończył dzień pierwszy.

Posted

czekamy na kolejne relacje

A córuniu nie odbiore ci życia msz szczęście że napisałaś tylko
[quote name='Agga']...Patikujek( chodź mówili na nią tez inaczej ), ...


A na twoje wypociny tez Komarku z niecierpliwością czekam:D

Posted

[quote name='Diana14']Mrówa a od kiedy ja w liczbie mnogiej jestem:eviltong: ? Ja nie lubie aparatów a one mnie toteż nie marudzaj i oglądaj mego psa foty:evil_lol:
no wiesz o co mi chodzilo :evil_lol: Pana P. tez prawie nie widac przeciez :roll:

A ty mrówka nie m,aródź trzeba było przyjeżdżac i pstrykać Dianie fotki:mad: a nie się obijać

:placz: wiem, wiem :placz:

Filmik boski, fajnie Was zobaczyc i uslyszec Oleczka :evil_lol:

Posted

Aggus masz talenta :)
Z niecierpliwoscia czekam na wiecej.
A tym czasem dam cos od siebie ale tylko dla jednej zlotowiczki:loveu:

„Wierszyk o Rudym Kotomisiu”

Spotkałem na zlocie piękną dziewczynę
Kocham jej oczy, usta i ślinę
Serce mi wali jak pędzące konie
Kiedy oplata na mnie swe dłonie
I do tej pory gdyby nie ruda
Nie wierzyłbym w bajki i inne cuda

Jak zamknę oczy widzę ją na stoku
Mam tylko nadzieje, ze będzie tak co roku
Dlaczego zrobiłaś sito z mej głowy
Dla ciebie zabić się jestem gotowy
Nie wiem co robić gdy nie ma ciebie
Bo tylko z tobą jest mi jak w niebie

Tęsknota i zazdrość to dla mnie kara
Przez którą chyba zabije Komara
Ty za to przez Olka puszczasz znów focha
Bo jak nie być zazdrosnym gdy tak się kocha
Chyba już skończę te wypociny
Które pisałem dla rudej dziewczyny

Orzechowy Świr

aha i prosze nie mylic rudej z wierszyka z ta, o ktorej pisala agga:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...