komar Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 czy ja naprawde az tak brudny wyszedlem z tej jaskini??:P Quote
Diana14 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 [quote name='Agga'] Komar i jego chórek (Agga i Daga) zabawiali śpiewem znudzone towarzystwo. Komarku czy Ty to widzisz:crazyeye: ? Agga moja własna matka mnie z chórku bez mojej wiedzy wykluczyła:placz: Focham się:angryy: Quote
Diana14 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 olekg18 napisał(a):Efra -a jak tam twoja suka zagra nam kiedys małgośke? Bo twierdziłas ,że nawet Efra potrafi to zagrać :D W dodatku tylko na dwóch strunach:evil_lol: Quote
efra-husky Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 olekg18 napisał(a):Efra -a jak tam twoja suka zagra nam kiedys małgośke? Bo twierdziłas ,że nawet Efra potrafi to zagrać :D Oleczku obiecuję ci, że na następnym zlocie Efra zagra ci co zechcesz :evil_lol: i na czym zechcesz ;) :evil_lol: Quote
BORA Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 KaRa_TC napisał(a):Ja juz kompletnie nic nie pamietam,zeby robic pamietnik;) Pamietam,ze w dniu 2 badz 3 moja Delta bodajze Asik wyrwala kanapke z reki:evil_lol: i ze odwazylam spuscic moja Delte z roznymi smyczami ktore daly ok 15metrow:evil_lol: To była kanapka z mojej ręki :evil_lol: Pyszna była :cool3: olekg18 napisał(a):Efra -a jak tam twoja suka zagra nam kiedys małgośke? Bo twierdziłas ,że nawet Efra potrafi to zagrać :D Małgośka będzie hitem następnego zlotu:roflt: Quote
Patikujek Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Ale cię dużo zostało przy wchodzeniu:D:D:D:evil_lol: Quote
Patikujek Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Dianko a mnie własna córka z chórku wyrzuciła chyba że mnie uważa za głównego wokaliste;) Quote
Agga Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Dzień 4 19.08 sobota Dziś dzień pełen wrażeń i emocji. Co niektórzy spali dzisiejszej nocy krótko, bo zaledwie 2h i 20 minut, ale dobre i to. Inni spali dłużej i mieli małe kłopoty z pamięcią. (Co do tego co się działo w nocy) Ale dobrze, że byli tacy co pamiętali i przypomnieli nie pamiętającemu. Śniadanko przy suto zastawionym stole. Stół dogomaniacki zawsze jest tak zastawiony. Panowie co zajmowali się sprzątaniem Bóg jeden wie co sobie o nas pomyśleli. Hehe przynajmniej mieli ręce pełne roboty więc nie mieli na co narzekać. Jak co roku na stole dogomaniaków panował artystyczny nieład. Dogomaniacy z tego słyną. Teraz mi się jeszcze przypomniało. Agga ma różne foty dogomaniaków. Szkoda tylko, że nie porobiła zdjęć Ery i komara na stoku dzień wcześniej. Oni wyglądali jak ta para w TYTANICU na statku. No wiecie Kate i Leonardo na dziobie statku. Ehhh taki TYTANIC po dogomaniacku. Po południu przyjechali do nas Cobra z Agatha vel Kaszanką oraz ich psy- Nauki, Arami i Wilson vel Woston. Po południu doszło do małego spięcie między Metka a Sarą (Lucy*). W tym starciu Metka odniosła rany, Sara cała i zdrowa. Dzięki Bogu, że Cobra z Agatha byli autem . Szybko trzeba było jechać do weta. U tu dzięki dla taty łosicy, że podał nam gdzie w Zawierciu jest wet. Agga pojechała z Asiunią. I tu zaczęła się wyprawa po cudownych wetach z Zawiercia. ( Chyba zacznę dziękować Bozi, że mieszkam tam gdzie mieszkam ). Wet nr 1- zapracowany wet, prace przy domu, Zobaczył Metkę. Stwierdził, że ucha nigdy nie szył i że nie ma środków znieczulających na stanie. A w ogóle to nie ma gwarancji, że ucho się zrośnie. Nawet nie wyszedł do nas, gadał do nas za ogrodzenia. Podał nam adres innego weta. Wet nr 2 – ( z polecenia weta nr 1)- elegancki pan. Stwierdził, że jest umówiony i nie ma dla nas czasu. Już lepiej bo ten powiedział, że wie jak ucho zszyć. Jakby miał czas to by to zrobił. Odesłał nas do swojego kolegi po fachu, który miał akurat dyżur. Zapomniałabym on uświadomił weta nr 3 jak się ucho szyje. Wet nr 3 – ( z polecenia weta nr 2) – ucha nie szył, ale po szybkim szkoleniu weta nr 2 już wiedział, jak to zrobić.. Miły pan z tego weta. Z zawodu rzeźnik, pozszywał nam Metunię. Meta miała ucho rozerwane i ranke na szyi. Wetowi vel rzeźnikowi asystowała Dr. Quinn vel Asiunia. Asiunia ma teraz swojego prywatnego rzeźnika. Więc jak coś to o mięso na święta się nie martwi. Tylko co by Orzech nie był zazdrosny. Wróciliśmy do Morska. Metka z lekka nieprzytomna. Wyglądała jak po cerowaniu skarpetki. Dobrze, że tak się skończyło. Aaa co do rzeźnika, jak ktoś potrzebuje świeże mięsko to Asiunia poda nr tel do pana weto- rzeźnika. Metunia powolutku dochodziła do siebie .Nie chcieliśmy jej zostawić samej, więc połowa grupy siedziała w domku nr 13 i zabawiała się. Olek miał jak zwykle swoje genialne pomysły O tym nie napisze, może wstawie zdjęcia, oby mnie nie zsanowali. Chyba, że sama to zrobie. Agga z komarem wpadła na pomysł, że po ci się rano zwijąć z namiotem jak można to w nocy zrobić. Zwinęli namioty. Zgadnijcie gdzie spali. Na stoku narciarskim. Spali razem z Daga, Olkiem i Patikujkiem ( oraz psy: Baksymilian, Kaja i Czarek).Oluś zasnął pierwszy, zmęczony był chłopak. Hehe za dużo przeżyć miał na zlocie. Ciocia Agga przygarnęła Kaję do śpiwora. Komar to miał szczęście znowu spał w towarzystwie kobiet. W dodatku to jego dziewczyny z chórku. Nad ranem Daga uciekła ze stoku, nie wytrzymała temperatury. Komar słabo się starał i nie ogrzał dziewczyn. Oleczek uciekł trochę później, widać Patikujek też słabo grzała. Na samym końcu Komara opuściła Agga. D Quote
Agga Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Dianko wybacz za pominięcie CIę z chórku. No dobra zaczynam pisac kolejny dzien i jeszcze bedzie podsumowanie. Zdjęcia to Bog jeden wie kiedy zamieszcze. Quote
efra-husky Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Agga i całe szczęście, że nie robiłaś zdjęć ;) :evil_lol: (nad ranem na stoku) Quote
Patikujek Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Nie Patikujek dobrze:mad: ja się wzajemnie grzałam z Baksymilianem a Komar to ciepło dla siebie trzymał bo wytrzyamliśmy w dwójkę(ja i Komar) orz pies(Baksymiklian) najdłużej jak wstaliśmy to jedynie jacys ludzie stali na górze stoku i se z nas jaja robili:D Quote
komar Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 a tak do dnia nr 4... pominelas siedzenie na tarasie, weselisko, obiadek ktory wisialem Dianie a Daga sie przypadkiem zalapala... o wspanilej grze na gitarce diany i Dagi, i o tym moim smeceniu:P Quote
KaRa_ Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 A ja mam bardzo fajne zdjecie uśmiechu Sary:evil_lol: P.S: Chyba musze sie wkupic do tej patologicznej rodzinki, czekam na propozycje adopcji:diabloti: Quote
Patikujek Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 małe braki ale je uzupełniłeś najlepsza tego dnia była i tak mniecenzuralna zabawa olka:D Quote
olekg89 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Ja też chce sie wkupić. Ale musze byc z moimi paretnerami życioiwymi spokrewniony :D Quote
KaRa_ Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 A ja chce sie wkupic do tej patologicznej rodzinki, czekam na propozycje adopcji:evil_lol: Ciekawa byla pobudka ok 5 jak Efra byla wnoszona do gory po schodach, taka cisza byla a nagle halas, i jak fajnie Efra gadala z siostra jak ja wniesliscie o milionerze Komarze,tylko coś siostra nie chciała słuchac:evil_lol: Quote
Patikujek Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 To możecie oboje zostac moimi dziećmi bo mam tylko agge i tym samym olku będziesz wujkiem Asiuni Quote
Sara Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Oluś czemu ...? :lol: Ja też tak chcę !!! :lol: Quote
efra-husky Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 mmmmm :mad: prosiłam - ani słowa więcej :angryy: :evil_lol: Quote
Patikujek Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 spokojnie przyjedź na zlot a trafisz do rodzinki tylko musisz pamiętać w naszej rodzinie panuje zasada kazirodztwo ponad wszystko!!! Quote
Agga Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Zeby nie było do chórku należała Daga, Patikujek, Dianka i Agga. Olek a mam ci przypomniec akcje z prezerwatywą???? Zeby to z jedną. Mam zdjęcia, ale to póżniej. Efra wiesz chyba masz racje. DObrze, że nie miałam aparatu. Quote
olekg89 Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 Co czemu oluś , bo ja kocham orzeszka i asie Quote
komar Posted August 22, 2006 Posted August 22, 2006 ja milioner??:P a co do adopcji... podanie, oplata rekrutacyjna w wysokosci 80 zł, 4 zdjęcia paszportowe. Egzaminy wstepne tydzien poxniej:P... odpowiemy na podanie w przeciagu 14 dni roboczych od daty stepla pocztowego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.