Jump to content
Dogomania

Posrebrzana Morka i podpalaniec Hasan:) Azuś [*] Negruś [*]


Recommended Posts

  • Replies 6.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

zuzolandia napisał(a):
Taaaaa z chłopami to tzra krotko ;-)...bo jak sie rozbestwia to potem ciezko nad nimi sprawowac kontrole ;-)...twarda reka Jadziu twarda ;-)hehehehehheeheheh


pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Dobcia i dobrze! Trzymaj faceta przy sobie! :cool3:


Co racja, to racja:evil_lol:
Pewno dlatego w okolicy brak suczek-wszystkie wystraszyłam:evil_lol:

Posted

Dobcia napisał(a):

Yhm... a bez muchy to już nie facet?:eviltong:

Ależ oczywiście, że facet :p ale w tej muszy to dopiero widać jaki z niego dżentelmen i elegant ;) :p :p :p że tak powiem: mucha nie siada :eviltong: :p :p :p

Posted

Dziewczyny zawstydzacie mi pieska:cool3: ale zgadzam się w 100%!:cool3:

...dzisiejsi towarzysze spaceru...







...znów musze pozować...



...a wcale nie chce...



...nooooo choćmy już!



...tyle kilometrów jednego dnia... nie idę dalej...:eviltong:



... spuść mnie już z tej smyczy:mad:



...i świeżutki Hasanek;)



...to co, że jest mróz, jemu jest ciepło:evil_lol:







:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Mnie taka sarna kiedyś o mało nie staranowała. Szliśmy sobie na spacer nad zapore przez las, zwykła drogą. Nagle słysze coś biegnie, zatrzymaliśmy się i z krzaków wyskoczyła sarna, metr ode mnie przecięła nam droge. Gdybym sie zatrzymała kawałek bliżej miałabym z nią czołowe zderzenie :shake:

Posted

BBeta napisał(a):
Mnie taka sarna kiedyś o mało nie staranowała. Szliśmy sobie na spacer nad zapore przez las, zwykła drogą. Nagle słysze coś biegnie, zatrzymaliśmy się i z krzaków wyskoczyła sarna, metr ode mnie przecięła nam droge. Gdybym sie zatrzymała kawałek bliżej miałabym z nią czołowe zderzenie :shake:


:roll:to nie wesołą mieliście przygode:shake:Dobrze, że na was nie wpadła, ja to bym w takim przypadku glebe zaliczyła, znając Negra:cool1:

Bardzo lubię spotykać zwierzyne na spacerach, tylko jak mam psy na smyczy, bo inaczej mam straszne problemy z odwołaniem Negra:mad:Choć na szczęście on zwykle trzyma nos przy ziemi i nie widzi co się wokół niego dzieje;)

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Ile fotków! :multi: :multi: :multi:



On tu taki omuldany jest na pysku? :cool3:

To psy nie gonią za sarną? Gizmo kiedyś na wakacjach codziennie sobie w lesie takie gonitwy urządzał :evil_lol:


:multi::cool3:
Azorowi i Haskowi mogliby kosmici przed nosem wylądować bo ich nic nie rusza, prucz kotów:evil_lol: [SIZE=2]Ale Negro to już inna historia.... z tym że wiem, gdzie sarny zwykle przebywają, i stram się do ich ulubionych zarośli się nie zbliżać;)

Posted

zuzolandia napisał(a):

.....piekny i jaki dostojny .....

..chociaz mieszkam w miasteczku tez mamy sarny w lesie ...i dziki...
Witaj kochaniutka ;-)


Witaj :lol: sarenek jest dużo, tylko zajęcy coś niewiduje:roll:

Dziki mamy, i bażanty, i lisy... nie wiem tylko jakim cudem udaje mi się ich w miare unikać, i jednak spuszczać myśliwskiego dobka ze smyczy;)

Posted

Dobcia napisał(a):
:roll:to nie wesołą mieliście przygode:shake:Dobrze, że na was nie wpadła, ja to bym w takim przypadku glebe zaliczyła, znając Negra:cool1:

Na szczęście tylko mi troche ciśnienie skoczyło :) W innym wypadku mogła by mnie uszkodzić

Posted

Ale zaległości :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Fotki z wigilii prześliczne, zwłaszcza chłopcy w muchach :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
No i sarenki tyż słodkie :loveu: Uwielbiam obserwować dziekie zwierzęta :p
Moim niezapomnianym przeżyciem było obserwowanie polującej pustółki :loveu: To był majstersztyk :p No i raz jak samochodem z ojcem jechałam to przez szosę całe stado dzików przeszło :eviltong: To też było fajne :eviltong:

Posted

oj,ja z Inez pewnie bym miała problem jakby takie sarenki zobaczyła,ale blisko bo daleko jak przez pole biegły to nie miała zamiaru biec Atos też,a zresztą mniałam piłkę więc to był mój atut :lol:

Posted

BBeta napisał(a):
Na szczęście tylko mi troche ciśnienie skoczyło :) W innym wypadku mogła by mnie uszkodzić


Wcale się nie dziwie, pewno także by mi skoczyło;)

Madzia_19 napisał(a):
on jest śliczny :loveu: :loveu: :loveu: zaczynam się zastanawiać czy sobie nie kupić w przszłości dobka ;) :p :p :p


Uważaj Madzia, z miłości do dobków nie da się wyleczyć:cool3: Wiem coś o tym:loveu:

Posted

Ola&Kora napisał(a):
Ale zaległości :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Fotki z wigilii prześliczne, zwłaszcza chłopcy w muchach :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:
No i sarenki tyż słodkie :loveu: Uwielbiam obserwować dziekie zwierzęta :p
Moim niezapomnianym przeżyciem było obserwowanie polującej pustółki :loveu: To był majstersztyk :p No i raz jak samochodem z ojcem jechałam to przez szosę całe stado dzików przeszło :eviltong: To też było fajne :eviltong:


Ooooo ja także uwielbiam obserwować zwierzaki:loveu::loveu::loveu: Choć jastrzębie polujące na ptaszki obok mojego karmnika nie wzbudzają jakoś u mnie radości:roll: Raz tak sikorki się wystraszyły, że uderzyły nam w szybe, opadły na ziemie, ale nic się im nie stało...:roll:

barbara.h napisał(a):
oj,ja z Inez pewnie bym miała problem jakby takie sarenki zobaczyła,ale blisko bo daleko jak przez pole biegły to nie miała zamiaru biec Atos też,a zresztą mniałam piłkę więc to był mój atut :lol:


Heh... ja też mam z Negrem takie problemy;) I ani piłką ani nawet parówką go nie odwołam, musze się wykazać refleksem i przywołać go zanim wypatrzy zwierzyne:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...