pinczerka_i_Gizmo Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Dobcia i dobrze! Trzymaj faceta przy sobie! :cool3: Quote
Dobcia Posted December 27, 2006 Author Posted December 27, 2006 zuzolandia napisał(a):Taaaaa z chłopami to tzra krotko ;-)...bo jak sie rozbestwia to potem ciezko nad nimi sprawowac kontrole ;-)...twarda reka Jadziu twarda ;-)hehehehehheeheheh pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Dobcia i dobrze! Trzymaj faceta przy sobie! :cool3: Co racja, to racja:evil_lol: Pewno dlatego w okolicy brak suczek-wszystkie wystraszyłam:evil_lol: Quote
Madzia_19 Posted December 27, 2006 Posted December 27, 2006 Dobcia napisał(a): Yhm... a bez muchy to już nie facet?:eviltong: Ależ oczywiście, że facet :p ale w tej muszy to dopiero widać jaki z niego dżentelmen i elegant ;) :p :p :p że tak powiem: mucha nie siada :eviltong: :p :p :p Quote
Anecioreczek Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 podpinam sie pod Madzie...co racja to Racja..:) wyglada w Muszce jak Elegant..i to taki...nie byle jaki!:cool3: Quote
Dobcia Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 Dziewczyny zawstydzacie mi pieska:cool3: ale zgadzam się w 100%!:cool3: ...dzisiejsi towarzysze spaceru... ...znów musze pozować... ...a wcale nie chce... ...nooooo choćmy już! ...tyle kilometrów jednego dnia... nie idę dalej...:eviltong: ... spuść mnie już z tej smyczy:mad: ...i świeżutki Hasanek;) ...to co, że jest mróz, jemu jest ciepło:evil_lol: :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
BBeta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Mnie taka sarna kiedyś o mało nie staranowała. Szliśmy sobie na spacer nad zapore przez las, zwykła drogą. Nagle słysze coś biegnie, zatrzymaliśmy się i z krzaków wyskoczyła sarna, metr ode mnie przecięła nam droge. Gdybym sie zatrzymała kawałek bliżej miałabym z nią czołowe zderzenie :shake: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Ile fotków! :multi: :multi: :multi: On tu taki omuldany jest na pysku? :cool3: To psy nie gonią za sarną? Gizmo kiedyś na wakacjach codziennie sobie w lesie takie gonitwy urządzał :evil_lol: Quote
zuzolandia Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 .....piekny i jaki dostojny ..... ..chociaz mieszkam w miasteczku tez mamy sarny w lesie ...i dziki... Witaj kochaniutka ;-) Quote
Dobcia Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 BBeta napisał(a):Mnie taka sarna kiedyś o mało nie staranowała. Szliśmy sobie na spacer nad zapore przez las, zwykła drogą. Nagle słysze coś biegnie, zatrzymaliśmy się i z krzaków wyskoczyła sarna, metr ode mnie przecięła nam droge. Gdybym sie zatrzymała kawałek bliżej miałabym z nią czołowe zderzenie :shake: :roll:to nie wesołą mieliście przygode:shake:Dobrze, że na was nie wpadła, ja to bym w takim przypadku glebe zaliczyła, znając Negra:cool1: Bardzo lubię spotykać zwierzyne na spacerach, tylko jak mam psy na smyczy, bo inaczej mam straszne problemy z odwołaniem Negra:mad:Choć na szczęście on zwykle trzyma nos przy ziemi i nie widzi co się wokół niego dzieje;) Quote
Dobcia Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Ile fotków! :multi: :multi: :multi: On tu taki omuldany jest na pysku? :cool3: To psy nie gonią za sarną? Gizmo kiedyś na wakacjach codziennie sobie w lesie takie gonitwy urządzał :evil_lol: :multi::cool3: Azorowi i Haskowi mogliby kosmici przed nosem wylądować bo ich nic nie rusza, prucz kotów:evil_lol: [SIZE=2]Ale Negro to już inna historia.... z tym że wiem, gdzie sarny zwykle przebywają, i stram się do ich ulubionych zarośli się nie zbliżać;) Quote
Dobcia Posted December 28, 2006 Author Posted December 28, 2006 zuzolandia napisał(a): .....piekny i jaki dostojny ..... ..chociaz mieszkam w miasteczku tez mamy sarny w lesie ...i dziki... Witaj kochaniutka ;-) Witaj :lol: sarenek jest dużo, tylko zajęcy coś niewiduje:roll: Dziki mamy, i bażanty, i lisy... nie wiem tylko jakim cudem udaje mi się ich w miare unikać, i jednak spuszczać myśliwskiego dobka ze smyczy;) Quote
BBeta Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Dobcia napisał(a)::roll:to nie wesołą mieliście przygode:shake:Dobrze, że na was nie wpadła, ja to bym w takim przypadku glebe zaliczyła, znając Negra:cool1: Na szczęście tylko mi troche ciśnienie skoczyło :) W innym wypadku mogła by mnie uszkodzić Quote
Madzia_19 Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 [quote name='Dobcia'] on jest śliczny :loveu: :loveu: :loveu: zaczynam się zastanawiać czy sobie nie kupić w przszłości dobka ;) :p :p :p Quote
Ola&Kora Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 Ale zaległości :eviltong: :eviltong: :eviltong: Fotki z wigilii prześliczne, zwłaszcza chłopcy w muchach :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: No i sarenki tyż słodkie :loveu: Uwielbiam obserwować dziekie zwierzęta :p Moim niezapomnianym przeżyciem było obserwowanie polującej pustółki :loveu: To był majstersztyk :p No i raz jak samochodem z ojcem jechałam to przez szosę całe stado dzików przeszło :eviltong: To też było fajne :eviltong: Quote
barbara.h Posted December 28, 2006 Posted December 28, 2006 oj,ja z Inez pewnie bym miała problem jakby takie sarenki zobaczyła,ale blisko bo daleko jak przez pole biegły to nie miała zamiaru biec Atos też,a zresztą mniałam piłkę więc to był mój atut :lol: Quote
Anecioreczek Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 u Mnie dziki równiez.,.to samo z Zajecami:evil_lol: Kora goni Kotgy..a Ja akurat mieszkam nad Gniazdem Dzikich kotów... i mam z tym nie lada problem:lol::shake: Quote
wiq Posted December 29, 2006 Posted December 29, 2006 ale myśliwskie tematy;) Jadzia, Wy rzadko je widzicie, bo zwierze Was unikają..:evil_lol: Quote
Mi. Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Cześć Dobciu:) Jaka śliczna sarenka:loveu: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted December 30, 2006 Posted December 30, 2006 Cześć Jadziu! :) Jak tam ostatnie przygotowania przed Sylwestrem? :) Quote
Dobcia Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 BBeta napisał(a):Na szczęście tylko mi troche ciśnienie skoczyło :) W innym wypadku mogła by mnie uszkodzić Wcale się nie dziwie, pewno także by mi skoczyło;) Madzia_19 napisał(a):on jest śliczny :loveu: :loveu: :loveu: zaczynam się zastanawiać czy sobie nie kupić w przszłości dobka ;) :p :p :p Uważaj Madzia, z miłości do dobków nie da się wyleczyć:cool3: Wiem coś o tym:loveu: Quote
Dobcia Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 Ola&Kora napisał(a):Ale zaległości :eviltong: :eviltong: :eviltong: Fotki z wigilii prześliczne, zwłaszcza chłopcy w muchach :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: No i sarenki tyż słodkie :loveu: Uwielbiam obserwować dziekie zwierzęta :p Moim niezapomnianym przeżyciem było obserwowanie polującej pustółki :loveu: To był majstersztyk :p No i raz jak samochodem z ojcem jechałam to przez szosę całe stado dzików przeszło :eviltong: To też było fajne :eviltong: Ooooo ja także uwielbiam obserwować zwierzaki:loveu::loveu::loveu: Choć jastrzębie polujące na ptaszki obok mojego karmnika nie wzbudzają jakoś u mnie radości:roll: Raz tak sikorki się wystraszyły, że uderzyły nam w szybe, opadły na ziemie, ale nic się im nie stało...:roll: barbara.h napisał(a):oj,ja z Inez pewnie bym miała problem jakby takie sarenki zobaczyła,ale blisko bo daleko jak przez pole biegły to nie miała zamiaru biec Atos też,a zresztą mniałam piłkę więc to był mój atut :lol: Heh... ja też mam z Negrem takie problemy;) I ani piłką ani nawet parówką go nie odwołam, musze się wykazać refleksem i przywołać go zanim wypatrzy zwierzyne:cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.