togaa Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Strasznie tu cicho, a Luna na cito potrzebuje chocby tymczasu... Quote
moni12 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Wysłałam na Lunke 20 zł ,wiem ,ze to mało ,ale nic nie piszecie czy mała ma jakies wpłaty, deklaracje. Quote
scindapsus Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Pozwoliłam sobie skopiować tekst z pierwszego postu i przekażę dziewczynom do ogłaszania w necie. Jesteśmy prężnymi Mróweczkami, więc ogłoszeń będzie sporo. Na tą chwile, nie mamy niestety dla niej DT :( , ale może nasze ogłoszenia pomogą w jego znalezieniu :roll: Potrzebuję tylko telefon kontaktowy. Pozdrawiam Quote
_bubu_ Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 dziękujemy Mróweczki ! :) [FONT=Times New Roman][SIZE=5]kontakt w sprawie adopcji: [SIZE=5]tel.0796-554-438[FONT=Times New Roman][/FONT][SIZE=5] [email protected][/FONT] Quote
Evelka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Dotarłam właśnie na wątek Lunki. Śliczna z Niej psina, trzymam kciuki za poprawę Jej stanu zdrowia! Oby było jeszcze lepiej! Quote
_bubu_ Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 moni12 napisał(a):Wysłałam na Lunke 20 zł ,wiem ,ze to mało ,ale nic nie piszecie czy mała ma jakies wpłaty, deklaracje. dziękuję !! to dla Luny naprawdę dużo ! deklaracji nie ma ale sa jednorazowe wpłaty. własnie szykuje rozliczenie. Quote
_bubu_ Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Agnieszka Co. napisał(a):Bubu - wyczyść skrzynkę :) stanowczo za małe te skrzynki :) ciągle się zapychają. Aguś upchaj trochę zanim zapomne co chciałam napisać ;) Quote
Agnieszka Co. Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 _bubu_ napisał(a):stanowczo za małe te skrzynki :) ciągle się zapychają. Aguś upchaj trochę zanim zapomne co chciałam napisać ;) Już miejsce zrobione Quote
togaa Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 Strasznie zadłużona jest Luna, a przeciez tyle bieżących wydatków.... ? Jak tu pomóc? Quote
ihabe Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 _bubu_ napisał(a):Luna może bardzo długo czekać na odpowieni dom , to na pewno potrwa. Najważniejsze aby miała odpowiednie miejsce na to czekanie. Musimy znaleźć dom tymczasowy, który zapewni jej to czego potrzebuje. Niestety lecznice musi jak najszybciej opuścić ponieważ w nocy strasznie wyje i sąsiedzi składają skargi. Może osoby z forum beagli mają jakieś rady jeśli to popularne u tej rasy? Luna jeśli ma obok siebie człowieka jest kochaniutka i cichutka ale jeśli zostaje sama to zaczyna się problem. Ciężko znaleźć dom tymczasowy bez innych psów ( lub z możliwością izolacji ) , gdzie ktoś najlepiej pracuje w domu. No i poradzi sobie z pielęgnacją, pieluchami. choć to akurat nie jest trudne. no właśnie, u mnie 5 psiaków, zadziory , jeden aniołek ( aniołka), jeden staruszek żyjący w swoim świecie, biegające dziecko z adhd:-) ( albo przynajmniej poczatkiem adhd;-) i nasza praca na pełne etaty. pokoik dla bigielki by się znalazł ale żeby nie wyła maleńka. Quote
_bubu_ Posted January 26, 2011 Author Posted January 26, 2011 Ja mam nadzieje , że kiedyś przestanie. Przecież wiecznie tak być nie może. Quote
ihabe Posted January 26, 2011 Posted January 26, 2011 uruchamiam wszytskie swoje kontakty i musi sie znaleźć tymczas dla luny. Wrzucilam ją na Facebooka. Quote
memory Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Może chociaż tak pomogę malutkiej : http://www.dogomania.pl/threads/201118 Quote
_bubu_ Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 dziękuję ! :) Ostatnio niepokoił nas powiększający się brzuch Luny. Dziś miała USG , okazało się , że jest w ciąży :( Początkiem tygodnia czeka ją sterylka. Quote
Agnieszka Co. Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 O maleńka....Kolejny zabieg ją czeka. Quote
leonarda Posted January 27, 2011 Posted January 27, 2011 Jeszcze tego brakowało:shake: Biedna Luna... Jak mój biguś wył w domu, to - po wielu innych, nieudanych próbach - zapobiegłam temu zostawiając mu rozścielone, właściwie rozbebeszone nasze łóżko - tam się kładł i tam czekał, aż wrócimy. Przeszło, jak ręką odjął. Ale w nowym miejscu dalej nie da się zostawić - hałasuje albo drapie w drzwi. Wiem, że to żadna rada, ale myślę, że może i Luna, jakby poczuła się bezpiecznie, stabilnie i wśród zapachów bliskich osób, byłaby spokojniejsza i wycie by ustało.. one nie lubią zostawać same, są bardzo towarzyskie (niekoniecznie wobec innych psów), to fakt. Ale powoli da się w końcu i bigla trochę wyciszyć.. Quote
_bubu_ Posted January 27, 2011 Author Posted January 27, 2011 czyli najlepszym "lekarstwem" byłby po prostu dom.. Quote
togaa Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 Nie do uwierzenia ile na tą biedną sunieczkę spadło ? Łapka niewygojona a tu znowu narkoza, cierpienie... Straszne to wszystko.. Quote
diana79 Posted January 28, 2011 Posted January 28, 2011 biedactwo i jeszcze ciąża :-( zapraszam na bazarek dla suni, rzeczy podarowała Ewa Gonzales i Elypsa :loveu: http://www.dogomania.pl/threads/201165-sukienka-klawiatura-myszka-papirusy-i-inne-r%C3%B3%C5%BCnoci-dla-Luby-do-07.02.?p=16205352#post16205352 Quote
togaa Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Tu tak ogromnie potrzebna jest pomoc a na wątku cicho.....! bubu jest potwornie zajęta i codziennie jest z Lunką ale nie ma czasu by to opisywać.... Quote
memory Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Chyba niezmieniany tytuł wątku podziałał uspokajająco na czytelników? I fakt, że jest pod opieką takiej osoby, która nie da dziewczynce zginąć. Może warto zaktualizować tytuł na coś w stylu: Zapieluchowana Luna - dług w lecznicy, konieczna sterylka aborcyjna, brak DT ? Quote
togaa Posted January 29, 2011 Posted January 29, 2011 Juz bubu pewnie cos wymysli, tylko żeby miała czas wejśc na dogo.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.