Jump to content
Dogomania

PONka Delma po 2 latach w schronisku,ma swoj dom.Jak cudowniie!!! :)


Recommended Posts

Posted

Myślałam dzis o Was :) i chyba telepatycznie przywolalm na watek .
Baw sie dobrze Magdziaku,wypoczywaj,a Delma grzecznie poczeka i przywita,jak tylko ona to potrafi.

Fajnie razem wygladaja,aaaalllleeee im dobrze :loveu:


a to sie stalo moja ulubiona fotka Delmuchy



ach,ta grzywka :) i ma najpiekniejszy czarny nos na świecie

  • 3 weeks later...
  • Replies 775
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

...ech ja wydzwaniałm kilka razy dziennie do domu jak się tam ma Delmusia i koty...a ta małpa zupełnie olała nasz powrót ..:diabloti: Powiem więcej...chciała się wpakowac do samochodu Kasi, jak wyjeżdżała....normalnie brak mi słów :mad:
Ale w sumie to się Delmie nie dziwie: Kasia karmiła ją tylko gotowanym kurczaczkiem (bez ryżu i marchewki i podawany wyłącznie z ręki....), zabierała na obiadki do swojego rodzinnego domu, gdzie Rodzicielka Kasi również Delmie dogadzała.... spacerki na grzybki... mizianie i duuużo pochlebiania w psie ucho..
Kasia jest po prostu wyjątkowa! Posprzątała cały dom, umyła okna, nauczyła moje koty jeść tylko z misek na podłodze...... ktoś chce taką wolontariuszkę do wynajęcia???
Jest jedno ale....mój TZ zaczął się naradzać z Delmą czy nie wymienią sobie Pani Domu....na ten lepszy model :evil_lol:

Posted

aa tam,na pewno Delma kocha tylko swojego Magdziaka i tyle.Czula sie bezpiecznie,bo w swoim domu została,z zyczliwa osoba,wiec Twoj powrot byl szalenie mily dla niej,ale bez histerycznych zachowan.Bo wszystko przeciez ciagle było w porzadku :) i o to chodzilo :)

ale macie szczęścia miec taka wyjatkowa kasie w poblizu!

jakbys Magdziaku miala jakas świezutenka fotke Delmy,to ja bardzo poprosze.

  • 2 weeks later...
Posted

Masz rację Brazowa - już mi foch przeszedł :lol: Zdjęć nie robiłam bo mi "jakoś" kotów przybywa (12 w tej chwili!!) i nie mam na nic czasu. Ale jako, że kolejnego kota szkolę szacunku dla psa (Delma się idealnie do tego nadaje, bo szanuje koty;)) i chwalę się tym w ogłoszenaich - to zrobiłam kilka szkoleniowych zdjęć :evil_lol: (dzisiejsze):
Delma z myszką i kotem:


Delma z myszką i kotem (gdzie jest myszka???)


Koniec szkolenia kota, jestem znudzona (gdzie jest myszka?):lol::

  • 1 month later...
Posted

Delmusi coraz bardziej doskwiera serduszko... zaczeła w nocy kasłać :-(
Zwiększyliśmy dawkę Vetmedin do 2 tabletek na dobe (inna sprawa, że zdaniem mojego weta - nie tego, który nastawiał staw - podawanie tego leku co drugi dzień w ogóle mijało sie z celem... nie znam się, ale jednak będę trzymać się opini naszego i Delmucha teraz 2 razy dziennie dostaje). Drogo, bo 150 zl za 100 tabletek, ale i tak wydaje mi się że mój wet sprzedaje mi ten lek po kosztach (ten od nastawianego stawu bral 50 zl za 10 tabletek!!)
Poza tym Delmucha trzyma się świetnie! Czasem tylko po dłuższym spacerze posapuje, ale tylko to. Oczywiście opiekuje się kolejnymi kocimi tymczasami :loveu::


Posted

A czy mogę Was prosić o pomoc??? Jest dom dla tej małej kici, która sie łasi do Delmuni - miłość do koteczki, taka jak moja do do Delmuchy...więc czeka na nią wspaniały DOM
Ale dom na pónocy - Olecko, koło Ełku - Warmińsko- Mazurskie jak widze.
Ja mam możliwość do Warszwy ale dalej nie... Macie jakieś tam transporty ew.?? Sprawa dla mnie bardzo ważna!! Bo dom jak z bajki czeka na te kicie

  • 1 month later...
Posted

Delmucha po corocznych szczepieniach i przeglądzie: serduszko - pięknie pracuje po tym leku; lewe uszko super, prawe troche zabrudzone (nie wiem jak to się stalo, oba tak samo czyszczone :oops:), ale bez dramatu. Delmucha już na stałe ma nowego/starego kumpla (bo jużkiedyś z nami pomieszkiwał) Maksia, psa moch rodziców.Mój tata umarł i mama przeprowadziła się do nas razem ze "staruszkiem" - Maksiu ma 11 lat.Delma nauczyła Maksia spania w koszyczkach (bo teraz oczywiście są dwa) a Maksiu nauczył Delmuchy pilnowania podwórka... i teraz na sygnał dzwonka do furtki razem wypadają z domu jak wściekłe bestie.... a oba takie groooooźneee że hohoho:lol:

Posted

Wspolczuje straty w rodzinie :(

ciesze sie,ze zdrowie Delmie dopisuje.Dobrze,ze sie lubia Dzekusiem-teraz masz dwa piekne kudłacze.Tylko,jak sobie dacie rade z cieczka? bo pies pewnie nie jest kastratem?Bedziecie miec utrapienie z pilnowaniem...

Posted

Dzięki Brazowa..
Co do problemu z cieczką- nie wiem czy jeszcze taki w ogóle nastąpi, bo Delmucha powinna mieć w listopadzie a nie miała; może to już za nią? nie wiem jak to jest z sukami w tej kwestii.
Maksiu nie jest kastratem, ale przez całe swoje życie nigdy nie zainteresował się żadną suką nawet taką, która w cieczce zalecała się do niego na spacerze;potrafił podnieść nogę i obsikać:roll: Strasznie dziwny typ, ale super bo rodzice nigdy nie mieli z nim problemów pod tym względem(przeciwnie do poprzedniego psa, który notorycznie uciekał z domu).

Posted

suczki cale zycie maja cieczki i calez zycie sa plodne.Wiadomo,przesuniecia moga byc-tak jak u ludzi zreszta.Nie maja menopauzy.
Nie dajcie sie zwieść Dziekusiowi,ze nie lata za suka.Czasem bywa tak,ze ta jedna mu sie wybitnie spodoba i ta jedna w życiu.

  • 2 weeks later...
Posted

Kudłate wyczesane :lol: Maksiu histeryzuje przy każdym dotknieciu grzebienia i udaje, że chce mnie zjeść - cała klawiatura na wierzchu....... a Delmucha tylko się przeciąga i podkłada łapki - ślicznotka moja kochana :loveu:
cieczki nadal niet

Posted

Wiem,ze było trudno,ale doceniam,doceniam, piekny efekt :)
Alez Maks ma futra! i slicznie razem wygladaja,co tu duzo mówic :loveu: oba pieski pieknie sie prezentuja i pewnie nikt Ci nie wierzy,ze to kundelki:)

Na drugim zdjęciu wyrażnie przygnebione tym,ze ktos im kaze zostac w miejscu :lol: Maksio ma pokazowa mine.

Piekne bezowe futro Maksa,ale jednak Delma swoja stalowa szata wyglada piekniej,prawda?
Dziekuje serdecznie za fotki :)

Posted

Delmusia jest najpiękniejsza na świecie - zwłaszcza jak świeżowyczesana,a Maksiu to taki niedżwiedż niedoczesany zawsze:lol:
W mojej wsi niektorzy "mądrzy" czyt.przemądrzali gospodarze twierdzą, że mam jak najbardziej rasowe psy - nawet słyszałam jak dyskutowali pod sklepem ile to musi mnie kosztować utrzymanie takich rasowców :roll: aa i usłyszałam jakie jest kryterium psa rasowego: zaprowadzasz do weta i jak powie,że to rasowy to znaczy ze tak jest:eviltong:

Mamy cieczke Delmuchy - najpierw zauważyłam, że wioskowe kundle sie mną interesują a potem plamienie na materacu w koszyczku. Maksiu nadal ZERO zainteresowania, ale i tak kiedy wychodzę izoluję psy na osobnych piętrach więc nie ma szans, żeby coś zmalowały. Wiem, że najgorsze przede mną (przed nami) ale skoro Maks zachowuje sie jak kastrat to nadal tak zostanie. No i Delma też nie jest jeszcze na etapie, żeby zalecać się do psów. Póki co szlaban na spacery - nie zamierzam patrzeć na marznące pod bramą wioskowe psiaki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...