kaerjot Posted January 8, 2009 Posted January 8, 2009 Zanim Yodę wysterylizowaliśmy, to w czasie cieczki, codziennie spryskiwałam cały płot octem. A co by za bardzo nie śmierdziało to octem winnym. W sumie to i tak kundle łaziły po drodze, ale trochę głupiały, a ile radości miała ludność okoliczna............. Quote
Magdziak Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Wieści z frontu: Delmucha przy tym zimnie wypada z domku tylko na sioo i cos wiecej i wraca szybciutko - kundle jeszcze nic nie wiedzą więc spokój pod płotem (ale jakby co poleje octem :evil_lol:) Delmucha zaleca sie do Maksia - Maksiu tylko warczy na zaloty - wiec jednak nie mam sie czego obawiac -ale i tak caly czas pilnuje :cool1: ............................ Mała cały czas się zaleca -Maksiu bez zmian - czasem zawarczy a czasem zamerda ogonem i idzie do koszyczka na poslanie Mysle ze naprawde Maksiu nie jest zadnym zagrozeniem w tej sytuacji. I caly czas sie dziwie - bo znalazlam go jako podrosnietego szczeniaka na ulicy i na pewno nie byl kastrowany i zawsze byl obojetny na takie sytuacje w okolicy .. Kundle z okolicy nie przychodza nadal - ale moze Maksiu odstrasza - bo mimo zimy potrafi ujadac przy plocie po kilka godzin (ma w nosie ciepelko w domu) ------------ Maksiu zakochany w Delmie........glownie jest zainteresowny lizaniem jej uszek (a nawet przygryzaniem!!) Cały czas pilnuje - ale Maksiu tylko przytula sie do Delmuchy a Delma zupelnia obojetna - wiec moze juz jest "po"? Jestem zmeczona tym pilnowaniem - mam nadzieje ze koniec juz blisko (albo juz jest "po" a ja panikuje....) Mam nadzieje ze to koniec bo sil w moim stanie teraz brak... TZ w pracy po calych dniach a moja mama nie pomaga - nie pilnuje bo przeciez bylyby sliczne psiaczki.............na wytlumaczenie: moja mama jest po wylewie i ma ograniczone postrzeganie swiata teraz. Ale ja jestem caly czas na posterunku Quote
Magdziak Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Ufff jestesmy po... Póki co kilka zdjęć z Delmuchy z Krówką- nie wiedziec czemy wszystkie koty pchają sie do psich posłanek :lol: Krówka w Maksiowym koszyczku: Mina Delmy mówi wszystko.... "Może sie zmieszczę??": "Lepiej zamorduje razem z Kurdupelkiem...." : Quote
brazowa1 Posted February 13, 2009 Author Posted February 13, 2009 wyobrażam sobie,ze opieka nad takim zwierzyncem może czasem przytlaczac...wiec dobrze,ze juz PO "wielkim pilnowaniu Delmy " :) Koty to bezczelne stworzenia :roll:,w każdym domu wygryzaja psa z legowiska albo wrecz moszcza sie na psie :p Sliczny ten niebieski kotek :) Quote
Magdziak Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 Koty to bezczelne stworzenia :evil_lol: :evil_lol: Wczoraj na spacerku bez bezczelnych kotów :p: Quote
brazowa1 Posted February 22, 2009 Author Posted February 22, 2009 :crazyeye: ależ piekne te Twoje PONy!!!!!!!!!!!! Widze,ze piesek na smyczy,ale sunia cieszy sie wolnoscia :) jak dobrze byc posłusznym pieskiem :loveu: Quote
Poker Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 cudowne psiaki, może jeszcze i ja się doczekam,chociaż moje kocham bardzo Quote
Magdziak Posted February 22, 2009 Posted February 22, 2009 hihi PONY :evil_lol: Delmusia to najwspanialszy pies na świecie - nie potrzebuje smyczy, żeby zawsze była przy mnie i na każde zawołanie:loveu: a Maksiu smyk niewychowany - można go wołać a i tak nie przyjdzie; w lesie w ogóle nie biore takiej opcji żeby był bez smyczy... ale ślicznosci są "oba";) Quote
akucha Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Ja tam sie nie znam, ale Delmucha wygląda ładnie :loveu: Magdziak, pozdrawiam! Gratuluję ślicznego synka!!!!!!!!!!!! Jak Delma traktuje nowego członka rodziny? Quote
Magdziak Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Delmunia po cieciu - niestety nie najlepiej wyszlo ale ja z brzusiem przed porodem i 2 psy do ciecia..a musialam byc przy zabiegu wiec odpuscilam..i wyszlo tak jak wiac.. a Gniewko i nie tylko jest tutaj:-): http://www.steclik.com/ Quote
akucha Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Kochana Delmucha, mam nadzieję, że okaże się wspaniałą psią nianią. A reaguje na płacz czy kwilenie Gniewka? Quote
Magdziak Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 Delmucha bardzo emocjonalnie....trzesie sie jak galaretka jak Gniewko jest w zasiegu psiej mordki - nic nie pomaga glaskanie i uspokajnie glosem...mysle ze jak juz bedzie mogla umyc mu uszka to bedzie spoko :-) Quote
brazowa1 Posted June 14, 2009 Author Posted June 14, 2009 Gratulacje Magdziaku!!!!! Jak oswoi sie z Gniewkiem,wszystko bedzie dobrze. Delma obcieta odmłodniala,ładnie wyglada :) macie sliczna stronke,bardzo ciepła i rodzinna,az ciepło na duszy :) Quote
Magdziak Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 :-( Maksiu umarl opisalm wszystko ale mi zjadlo dogo Maksiu mial tylko 13 lat Quote
akucha Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Tak mi przykro Magdziak :-( Trzymaj się kochana. Chorował czy tak nagle? Maksiu, piesku śliczny [ ' ] Quote
brazowa1 Posted July 2, 2009 Author Posted July 2, 2009 był pieknym psem.... Strasznie mi przykro Magdziaku.Trzymaj sie. Quote
Magdziak Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Maksiu nie mial 2 dni apetytu - a zawsze był żarłokiem.. wezwałam weta do domu - dostał antybiotyk, glukoze pod skore i na wzmocnienie witaminy i furagine. Wstalam o 4 (wizyta byla o 23) zeby wyprowadzic go na sioo i psiak zaczal mi sie chwiac na lapach.....rano Piotr zabral Maksia do innego weta: zrobilismy badani krwi, byl strasznie blady... hematokryt 21.. Dostal kolejny antybiotyk ale z diagnoza ze jest bardzo zle.. W niedziele pomoglismy mu odejsc do psiego raju....juz nie wstawal na lapki i wymiotowal zolcia, mial problemy z oddychaniem - nie wiem co sie stalo, to wszystko tak szybko...pytam o kleszcze, mimo ze Maksiu nic nie zlapal u nas w ogrodzie ale moze cos nie zauwazylam ... zdaniem wetow (2) nie wygladalo to na beszioze: brak goraczki i obraz krwi wskazuje na bialaczke.. Psiatko odeszlo w ciagu 4 dni....nie wiem co moglam wiecej zrobic... Delma byla przez ten caly czas spokojna, ale pewnie za bardzo jest Gniewkiem zajeta: albo pilnuje drzwi do sypialni, albo wozka, albo szuka okazji zeby umyc Gniewkowe stopy Maksiu ..... straszne to wszystko...szlag.. Quote
Magdziak Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 No i zaczynam wrać do "tymczasowania" chociaż obiecałam sobie, że poczekam ażGniewko troszke podrośnie.. Niestety los zadecydował inaczej.. http://www.dogomania.pl/forum/f28/psiatko-143521/#post12738795 Quote
wiewiora1 Posted August 6, 2009 Posted August 6, 2009 13 pieknych lat w domu.Mial kudlacz szczescie majac takich wspanialych ludzi.., Quote
Magdziak Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Jade zaraz do weta - Delme od wczoraj brzuszek boli - przynajmniej tak to wygląda - chodzi na sztywnych łapkach i widać, że ma problem z położenie się...a jak sie położy to postekuje ..strasznie się boje nie wiem co to może być Quote
brazowa1 Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 to czekamy,jak wrocicie,powiedz jak suczka sie czuje.... Quote
Magdziak Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Gorączka 40 stopni, szmery w płucach....wet twierdzi, że to najprawdopodobniej od niewydolności krązeniowej. Mierzyłam przed chwilką spadła do 38,8 ale sunia nadal nieobecna...i słaba, potyka się na schodach.... czasem stanie w miejscu i tylko smutno patrzy...:-( teraz się położyła i nie widać żeby ja coś bolało ale to zupełnie nie ten pies... Bosz żeby poczuła się lepiej bo zwariuje Quote
brazowa1 Posted August 7, 2009 Author Posted August 7, 2009 o Boze i jeszcze to......trzymaj sie Delma i nie martw nas.Magdziaku,jakies zmiany u Delmy? na lepsze? Quote
Magdziak Posted August 7, 2009 Posted August 7, 2009 Nie chce jeść ale wczoraj normalnie jadła - wszystko zmieniło się wczoraj między 16.30 a 18 - tyle mnie w domu nie było... Delmucha była wtedy na podwórku z nowym tymczasem. Wet sie zastanawia czy to mlode psie jej gdzies nie nadwyrezylo skoro ma takie objawy bólowe- chodzi z pleckami w pałąk... o 17 dostała lek przeciwzapalny i przeciwbólowy - zrobiła sio na dworze i wróciła do domu, wypiła miskę wody jeść nie chce. temperatury nie ma. W tej chwili wstala z koszyczka przyszla do mnie ale po drodze sie zachwiala :-( mam dzwonic rano do weta .... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.