Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 318
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziuńka daje w kość wszystkim. Nauczyła się już, że można wychodzić na dwór i domaga się tego co 15 minut. Stacjonuje głównie w dwóch miejscach przed drzwiami na dwór oraz przed drzwiami do piwnicy gdzie są cukieraski. A no i regularnie nawiedza miskę kota czy czasem coś zostało i poleruje miseczkę.Już wie , że rano dziadek daje śniadanko w kuchni. Wie również , że babcia swietnie wywija na śniegu kiedy goni Dziuniaska, żeby ten łaskawie wrócił do domu. Całe szczęście po ostatnich piruetach babcia jest w całości mimo że poobijana z lekka. Dziuńce było bardzo przykro więc postanowiła babcię przeprosić. W związku z tym w nocy wychrapuje jej do ucha piosenki a robi to tak głośno, że babcię regularnie budzi. Ale to w ramach terapii, bo przeciez jak babcia już nie spi to zawsze może obolałą nóżką pomachać dla zdrowotności.:multi: Dziadek nie może doczekać się wiosny bo marzy mu się Dziuńka w stokrotkach w ogrodzie. Ja twierdzę, że trzeba będzie Dziuńka przybić do tych stokrotek bo 2 sekund nie usiedzi na miejscu i skończy się to tym , że w stokrotkach to bedzie dziadek:evil_lol:
A na filmie wreszcie nasza "banda czworga" w całości
[video=youtube;oCJXzdJZ8D0]http://www.youtube.com/watch?v=oCJXzdJZ8D0[/video]

Posted

Nasz zbój Dziuniek już domaga się wyjścia na spacerek. Jest u nas tak krótko i jest szczeniorkiem a juz jak chce siusiu biegnie do drzwi i czeka , żeby ktoś tylko otworzył. Z 4 schodów jakie posiadamy do zejścia na dwór pruje jak torpeda i łapka wcale nie jest jej potrzebna do tego. Dziadek wczoraj palnął mówkę ze Dziunia jest taka mądra bo jest dziadkowa i to po nim taka wybitna. Nasza gwiazda codziennie rano wchodzi do koszyczka gdzie przesiaduje Sabusia i razem leżą przytulone. To juz prawie rytuał. Sabiśka jej matkuje. Dziuniek mówi , ze to jej najlepsza koleżanka jest bo nogę da obgryźć ,tarmosić uszy można i napadać codziennie. Ale co do freciszonów to jednak respekt czuje i omija szerokim łukiem. Jak Sunia podchodzi przywitać się z fretkami to Dziuniek staje za nią z pod ogona patrzy podejrzliwie i się awanturuje, a jak Sabiśka odchodzi to Dziuniek już nie krzyczy tylko w te pędy zwiewa pod stół bo jednak im dalej tym bezpieczniej.:lol:

Posted

anista napisał(a):
Nasz zbój Dziuniek już domaga się wyjścia...to Dziuniek już nie krzyczy tylko w te pędy zwiewa pod stół bo jednak im dalej tym bezpieczniej.:lol:

Fantastycznie się czyta Wasze relacje. Cud, miód i gdy jest mi żle po którejś tam tragedii na dogo, przychodzę do Was i czytam od nowa. To miód na zbolełe serce.
Co z propozycją sklonowania ?? ;)

Posted

elik napisał(a):
Fantastycznie się czyta Wasze relacje. Cud, miód i gdy jest mi żle po którejś tam tragedii na dogo, przychodzę do Was i czytam od nowa. To miód na zbolełe serce.
Co z propozycją sklonowania ?? ;)

Ja jestem za :grins:

Posted

Elik przepraszam, że się nie odezwałam wczoraj ale jestem absolutnie zdruzgotana. Odeszła moja kochana frecia Kiler tez duży , którego widziałaś u mnie. Jestem w opłakanym stanie chwilowo. Był chory na serduszko więc wszyscy sie z tym liczyli ale wiesz jak to jest, kiedy odchodzą nasze zwierzaki.:-( Pozegnałam go na fretkowym forum http://forum.fretki.org.pl/viewtopic.php?f=35&t=16215 Można wejść i przeczytać.

Posted

Dziuniek ponieważ mieszka w Małopolsce właśnie zaczął ferie. W związku z powyższym przedstawiam oceny na pierwsze półrocze:evil_lol: w naszej szkole.
1. Uciekanie przed babcią 5 a w porywach 6
2. Szczekanie i odganianie kota od jego własnej miski - 6
3. Napadanie na Sabę i cioranie codzienne - 6
4. Zebractwo - 6 a nawet 10
5. Lizusostwo - mocna 6
6. czyszczenie własnej miski i misek reszty bandy - 6
7. Nocne próby zabicia babci ( małe bączki) - 6
8. Oszczekiwanie wszystkich , którzy jedzą i się z nią nie dzielą - 6 +
9. Najszybsze ucieczki przed babcia jak chce złapać Dziuńka z dworu 6 a nawet 7
10. Regularne wyrywanie dziur w spodniach pańci - 6
Zatem jak wszyscy widzą mamy wzorową uczennicę i należy jej się świadectwo z czerwonym paskiem.:razz:

Posted

ja zawsze wiedziałam, że Dziunia to wzorowa uczennica :) ale malutka chyba urosła sporo odkąd ostatnio ją widziałam. Jesteście cudowni anista.

Mam prośbę do Ciotek:

Cioteczki proszę o pomoc dla tego szczeniaka. To psiak z kieleckiej ulicy. Zabrałam go do hoteliku w Krakowie ale sama nie dam rady z finansami. Psiak ma chyba źle zrośnięte złamanie potrzebne jest RTG. A do zapłacenia jest hotelik i szczepienia. http://www.dogomania.pl/threads/198798-Bezdomny-teriererowaty-szczeniak-z-ulicy-juz-hotelu-b%C5%82agamy-o-wsparcie-finansowe!

Posted

No, no, no! Naprawdę wspaniała z Niej uczennica!
Brawo Gina!:evil_lol:
A wspaniałym Właścicielom może jednak lepiej życzyć, żeby Maleńka choć ciut się opuściła w nauce?;)

  • 2 weeks later...
Posted

anista napisał(a):
Elik przepraszam, że się nie odezwałam wczoraj ale jestem absolutnie zdruzgotana...

Kochana Anisto, to ja bardzo przepraszam, że dopiero teraz wpadłam do Was. Ale ja tak mam. Mam bardzo mało czasu, a od kiedy mam na tymczasie dwie fantastiko maleńkie dziewczynki, nie mam czasu wcale :shake:
Bardzo Ci współczuję z powodu odejścia Kilera. To okropne, że te nasze kochane zwierzaki tak krótko żyją. Wiem, że żadne słowa nie ukoją bólu, ale wiem też, że czas leczy rany.
Strasznie przeżyłam śmierć mojego ukochanego boksera, wydawało mi sie, że już nigdy żadnego psa nie potrafię pokochać. Nie mogłam się zdecydować na psiaka przez kilkanaście lat. Dzisiaj mam 3 psiaki na stałe i dwa na DT :) Kocham je wszystkie. Ale i tak kiedy wspominam Emira, okazuje sie, że mam oczy w bardzo mokrym miejscu.
Nigdy nie zapomnimy tych, których kochamy. Ale to też jest nam potrzebne. W ciężkich chwilach możemy sobie przypomnieć cudowne momenty z przeszłości :)
Trzymaj się Anisto. Jutro będzie lepiej :loveu:

Posted

Witam wszystkich po przerwie informacyjnej. Uprzejmię donoszę wszem i wobec, że w domku w którym mieszka Dziunia i reszta obowiązują 3 podstawowe prawa ( oczywiście są to prawa Dziuniaska)
Po pierwsze PJN czyli pasztet jest najważniejszy a dokładnie codzienne śniadanko , które przygotowuje dziadek dla psiaków chlebek z pasztetem.
Po drugie miska Dziunka należy tylko do Dziunka
po trzecie miska Saby, Mańka , Miśki i kota również należy do Dziuńka. I tej wersji się trzymamy a zwłaszcza Dziuniek. Jest nasza gwiazda już po wszystkich szczepieniach. Waży już 5700 to zasługa dziadka głównie i jego śnadanek kilku dziennie:diabloti: Dziadek czytał kiedyś że Dziunia lubi jeść ale nie przypuszczał że aż tyle:crazyeye:Dziuniek stwierdził ze kto rano wstaje temu.... i w związku z tym mamy pobudkę o 4 rano codziennie. A jak babcia nie reaguje to jej powymyślam cichutko i dzięki temu wszyscy już są na nogach. Dziunia przeżyła dzielnie swoją pierwszą kąpiel, zachowywała się wyjątkowo grzecznie a wyglądała jeszcze piękniej niż zwykle. Dzień Dziunki upływa na jedzeniu, jedzeniu, jedzeniu, zabawie z Sabą i Miśką pogoni za kotem, jedzeniu, zabawie, jedzeniu itd.itd. w między czasie jeszcze wylatuję na dwór ale nie zawsze wraca i babcia biega ze smakołykami zeby Dziuniek wrócił do domu a Dziuniek słucha babci i wraca albo nie. Za chwię zdjęcia :evil_lol:












Dziuniek po kąpieli :-))

Posted

:lol: wiesz jak miło się czyta opowieści o suni! zawsze historia wywołuje uśmiech na mojej twarzy i modlę się aby wszystkie psiaki miały takie cudowne domki! :razz:

Posted

Piękna!!! I JUŻ NIE TAKA KRUSZYNKA! bardzo się cieszę ze przyczyniłam się do tego aby to małe stworzonko trafiło do tak wspaniałej rodziny!!! :)
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuje ze tak wzorowo się Dziuńką zajmujecie!!! :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...