paoiii Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Gina (stopcia) to 4miesięczna przeurocza suczka. Została znaleziona w rowie i przywieziona do schroniska po wypadku z obrażeniami przedniej łapki w wyniku których ta musiała zostać amputowana. Jej natomiast w niczym to nieprzeszkadza, dalej rozrabia i bawi się jak każdy normalny szczeniak. Bardzo pragnie kontaktu z człowiekiem, uwielbie siedzieć na kolanach i tulić się.:loveu: Już za pierwszym razem gdy ją ujrzałam rozkochała mnie w sobie! Rozważałam nawet bardzo poważnie zabranie jej do DS, później DT lecz chyba niestety nic z tego nie wyjdzie...:shake: i bardzooo żałuję. tekst do ogłoszeń wraz z ew. kontaktem: GINA (stopcia) - jest to 4miesięczna przeurocza suczka. Pomimo tego, że jest bardzo młoda życie zdążyło ją już doświadczyć. W schronisku była stosunkowo krótko, a trafiła tam po wypadku w wyniku którego jej przednia łapka musiała zostać amputowana. Ten "brak" jedak wcale nie przeszkadza jej w byciu zwyczajnym szczeniakiem. Ma w sobie mnóstwo energii, kocha się bawić i uwielbia przebywać wśród ludzi. Będzie ona małym pieskiem. Jest to niesamowita i przepiękna sunia, ale PAMIĘTAJMY, że nie jest ona zabawką czy prezentem na chwilę, który zaraz rzucimy w kąt, a ŻYWA ISTOTA która zostanie przyjacielem na wiele wiele lat! Aktualnie Stopcia przebywa w domu tymczasowym. (warunkiem adopcji jest podpisanie umowy oraz wcześniejsza wizyta przedadopcyjna) Ew.kontakt do adopcji : 509217119 DT lub 509508074 A to pięknotka: Quote
Kenny Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 jejku, sama słodycz! bidulka :( oby znalazł się domek, który pokocha ją mimo wszystko, ba! na pewno się znajdzie, bo jest piękna! dzięki za zaproszenie, czekamy na tekst do ogłoszeń. Quote
malawaszka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 o rajuśku ale cukierek! migiem znajdzie dom! oby nie na prezent! Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 właśnie tego "prezentu" się troche obawiam, może to straszne co napisze ale "na szczęście żadko kiedy kupuję się "wybrakowane" prezenty"... ehh tak strasznie żałuję że nie mogę jej do siebie zabrać, ale cóż nie mozna miec wszystkiego.. zobaczymy moze ktos odpowiedzialny się pokusi po ogłoszeniach, mam nadzieje! Quote
Energy Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Rany jakie słodkie maleństwo:loveu:, już tak skrzywdzone:shake: Jest przeurocza, oby znalazł się wspaniały dom... Quote
Rumi. Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 śliczna, czemu tej piękności nie widziałam wcześniej... Quote
Reno2001 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 O matko, jakie cudo. Po prostu boska. Nie tak łatwo jest o dom dla psa bez łapki, zwłaszcza takiego po wypadku. Wiem ile miałam telefonów o Amelkę i w ilu z nich pytano, czy pies po wypadku, bo to dyskredytowało psiaka z mety :( Wierzę, że malutka bedzie miała szczęście i domek szybko znajdzie. Tak superowy jak "moja" Ami. Quote
Energy Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Reno2001 dziękuję, że przybyłaś:lol:masz doświadczenie z takimi krasnalami... Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Jejjj dziewczyny dziekuje za przybycie!!! Im więcej coteczek tym lepiej! Na jutro sklece jutro jakis tekst to będzie można zacząc ogłaszac :) greatmadwomen - no własnie mało kto o niej wie, aktualnie jest na szpitalu ma tam ciepło itd ale jej nie widac pozatym w takim wysypie szczeniaków (aktualnie jest koło 20) ślicznych i zdrowych których i tak nie ma kto wziąc, co dopiero taką bidule... no zobaczymy, mimo wszystko wiem ze to moze egoistycznie brzmi, ale chciałabym aby stało sie cos i mogłabym ją zabrac do siebie..ehh Quote
kirka Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Reno dlaczego wypadek dyskredytuje psa z mety? Wydawało mi się raczej, że bardziej chwyta za serce? Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 kirka niestety nie wszystkich łapie za serce coś takiego... Większosc woli miec zdrowe w pełni sprawne sliczne pieski bo czemu nie.. ludzie nie rozumieją że każde z nich zasługuje na swoje miejsce na ziemi :( Quote
Rumi. Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 paoiii rozumiem cię, ja bym każdego ze schronu wzięła do siebie, pomyśl tak: to nie egoizm, tylko uratowanie jej życia, przed spędzeniem więcej czasu w schronisku :) Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 greatmadwomen napisał(a):paoiii rozumiem cię, ja bym każdego ze schronu wzięła do siebie, pomyśl tak: to nie egoizm, tylko uratowanie jej życia, przed spędzeniem więcej czasu w schronisku :) też mam wielu "kandydatów" których z chęcią zabrałabym do siebie, ale to nie realne.. a w jej przypadku była ogromna szansa że się uda no ale niestety, teraz za to musze znalesc jej najwspanialszy na swiecie dom! :) Quote
Rudzia-Bianca Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Mogę tylko napisać że jest cudowna i że trzymam kciuki żeby znalazła szybko swój domek . Quote
Equus Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 ale śliczna jest... Energy ja Cię chyba uduszę... Quote
Energy Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Equus napisał(a):ale śliczna jest... Energy ja Cię chyba uduszę... I co wtedy:cool3:z kim będziesz wątek pudlowy prowadzić:eviltong: dzięki:lol: Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Energy muszę Ci podziękować bo widze że mi tu ściągasz kogo trzeba!! Dziękuje!! :) Quote
Energy Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 [quote name='paoiii']Energy muszę Ci podziękować bo widze że mi tu ściągasz kogo trzeba!! Dziękuje!! :) No co Ty, nie ma za co:oops: Quote
Reno2001 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 kirka napisał(a):Reno dlaczego wypadek dyskredytuje psa z mety? Wydawało mi się raczej, że bardziej chwyta za serce? Ludzie boją się powikłań. Mnie jak jeden mąż pytano, czy suka straciła łapę w wyapdku, czy taka się urodziła. Akurat Amelka urodziła się bez łapki, i to jakoś ludziom mniej przeszkadzało, choc mnie sie wydaje, że to własnie wady genetyczne mogą byc bardziej podstępne. Pocieszę Was. Ogłoszenie Amelki ukazało się w gazecie i miałam w ciagu jednego dnia chyba z 20 telefonów o nią. Ostatecznie mała pojechała do domu, który wpatrzył ja na allegro, ale odzew był na prawdę spory i zadziwł mnie niesamowicie. Stopucha (błagam, zmieńcie jej to imię, choc do ogłoszeń!) jest cudna, przesłodka i w ogóle genialna. Nie powinno byc problemów ze znalezieniem dla niej domu. Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Akurat na imię nie mam wpływu, bo takie nadano jej w schronisku i nie chciałabym namieszac... Kilka osób w tym ja mówi na nią stopka/stopcia. Quote
paoiii Posted December 19, 2010 Author Posted December 19, 2010 Reno może teraz lepiej, taj jak zmieniłam w tytule??? ;) Quote
Energy Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 paoiii napisał(a):Reno może teraz lepiej, taj jak zmieniłam w tytule??? ;) A samo Stopcia nie może być?:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.