Jump to content
Dogomania

Dwie boksie, w tym jedna "w pakiecie" - Lili zostaje z nami na zawsze :)


Recommended Posts

Posted

Zdjęcia na stronach: 5, 7, 11, 12, 13, 23, 25, 28, 29, 30, 32, 36, 39, 43, 47

Zapraszamy do odwiedzania naszego boksiowego wątku oraz wspierania naszych działań i wysiłków. Pierwszy post jest aktualizowany wraz z przybyciem do naszego domu kolejnej boksi ;)

DZIŚ, TJ. 12 LIPCA, MIJA 7 MIESIĘCY OD MOJEJ SPONTANICZNEJ PODRÓŻY DO CZĘSTOCHOWY I NIEPLANOWANEGO POJAWIENIA SIĘ W NASZYM DOMU LILI... CHOĆ DECYZJA NIE BYŁA ŁATWA, PODJĘLIŚMY JĄ I LILI MARLENE ZOSTAJE Z NAMI NA ZAWSZE! DOSZLIŚMY BOWIEM DO WNIOSKU, ŻE NIGDZIE NIE BĘDZIE MIAŁA LEPIEJ, NIKT TAK NIE ZADBA O JEJ BIODERKA JAK NASZ DOKTOR, NIKT NIE BĘDZIE MIAŁ TYLE CIERPLIWOŚCI DO JEJ NISZCZYCIELSKICH WYBRYKÓW! W KAŻDYM RAZIE, DOBRZE WIEMY, NA CO SIĘ DECYDUJEMY - NA NAJSŁODSZEGO ROZRABIAKĘ NIECO W TYPIE BOKSERA :evil_lol:

17 maja zawiozłam Franię do stęsknionego za boksiowym członkiem rodziny domu. Zamieszkała w Grodzisku Maz. w trzypokoleniowej rodzinie, gdzie od razu podbiła serca wszystkich domowników - z wyjątkiem kota Felicjana, który jeszcze się "łamie" :evil_lol: Franusiu, Twoja tułaczka dobiegła końca - znalazłaś szczęśliwą przystań na resztę swoich dni. Ciesz się życiem, kochana Sunieczko
:loveu:

By nie musieć zmieniać tytułu wątku, ;) 11 marca pojawiła się w naszym domu Frania - wymizerowana i przerażona pręgowana boksia, która w mroźne dni błąkała się po wsi. Znalazła schronienie w stodole, gdzie zakopała się w sianie, a rano we wsi panika, że taki groźny pies!!!! Na szczęście właściciele stodoły nie pogonili dziewczyny widłami, ale zadzwonili po odpowiednie służby, które odstawiły Franię do schronu (makabrycznego, niestety)...

4 marca Beksia pojechała do cudnego domku w Otwocku, gdzie stała się prawowitym członkiem rodziny i "siostrzyczką" 5-letniej Zuzi. Już zawsze będziesz kochana, Laleczko!
Na miejsce Dorci, 15 lutego, pojawiła się Beksa Lala, wykupiona za 10 zł!!!! od pijaka, który zarabiał na wódkę sprzedając jej szczenięta...

21 grudnia Dorotka pojechała do nowego domku w Bydgoszczy! Szczęścia, moja Księżniczko! :loveu:

Dora i Lili zostały przeze mnie zabrane w niedzielę, 12 grudnia ze schroniska w Częstochowie.

Jechałam tylko po Dorę, ale na miejscu okazało się, że i Lili bardzo pilnie potrzebuje pomocy, bo siedzi w betonowym boksie (wypełnionym co prawda po brzegi słomą), a to jeszcze dziecko...

Dora ma ok. 5 lat. Pod koniec listopada została zabrana z ulicy, wychudzona, zaniedbana i zmarznięta. Swym urokiem tak ujęła kierownictwo i pracowników schroniska, że znaleźli dla niej miejsce w biurze. Miała tam swój koszyczek, towarzystwo ludzi i porcję głasków. Jest sunią niezwykle grzeczną i subtelną, nie narzuca się. Bardzo lubi się przytulać i wprost uwielbia zabaweczki! Jest łagodna, pozwala Lili wyżerać sobie z miski, ale jeśli nie ma ochoty podzielić się zabawką, potrafi być "stanowcza". Potrafi też otwierać drzwi z klamki i nie znosi, gdy drzwi są zamknięte - muszą być przynajmniej uchylone :) Świetnie dogaduje się z psimi koleżankami i kolegami oraz z kotami, które traktuje z dostojną obojętnością.

Lili (ochrzczona przez moją Przyjaciółkę jako Lili Marlene:evil_lol:) to jeszcze dziecko. W schronisku została oceniona na 2 lata, ale na moje oko nie ma więcej niż rok. Jest jak pluszowa zabawka, mięciutka w dotyku, skórę ma tak ze dwa numery za dużą. Do schroniska trafiła również z ulicy. Została adoptowana i następnego dnia zwrócona jak wybrakowany towar, gdyż wet stwierdził u niej problem z biodrami (prawdopodobnie dysplazja). Ocenił, że sunia musi być poddana operacji wszczepienia endoprotezy, której koszt wyniesie 6 tysięcy. Nowym opiekunom nie wystarczyło zapału, by skonsultować się z innym wetem czy ortopedą - odprowadzili Lili do schronu. Lili to prawdziwy wulkan energii, wyłącznie pozytywnej! Szaleje z moją jamnisią Kreską, na koty zupełnie nie zwraca uwagi. Pakuje się do łóżka i musi się układać tak, żeby jak największą powierzchnią ciałka przylegać do człowieka. Wydaje przy tym słodkie pomruki i słodziasto się przeciąga.

Obie dziewuszki zostaną u mnie do czasu znalezienia najlepszych domów. Zostaną zdiagnozowane i poddane sterylizacji. Dziś jedziemy na pierwszą wizytę do naszego zaufanego Doktora.


Sunie zostały zgłoszone do fundacji SOS bokserom i z tamtej strony też będą trwały poszukiwania domów godnych takich skarbów!

  • Replies 1.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Arial]FINANSE[/FONT]

[FONT=Arial]
Za zgodą darczyńców :loveu:, kwotę, która pozostała w "spadku" w tosinkowej skarpecie, przenoszę na wątek dwóch boksiowych suczek - Dory i Lili, które trafiły do mnie na tymczas, zdecydowanie za sprawą naszego Łosia, czuwającego nad nami i nad nimi z Psiego Nieba (tu wątek naszej Toscanki:
[/FONT]http://www.dogomania.pl/threads/116269-Si%C3%B3dme-%C5%BCycie-nie-by%C5%82o-jej-pisane-Smok-Wawelski-pow%C4%99drowa%C5%82-za-TM...?highlight=smok+wawelski)
[FONT=Arial]SALDO POCZĄTKOWE = 1.537,58 zł[/FONT]

STAN BIEŻĄCY: 205,56 - kwota przekazana dla mojej tymczasowej podopiecznej Luny (jej wątek: http://www.dogomania.pl/threads/207901)

WYDATKI: 1.882,82
12.12 - 102,00 - częściowy koszt transportu z Częstochowy (obie)
14.12 - 60,00 - wizyta ogólna, odrobaczenie (Aniprazol 3x2 dla obu, czyli 12 szt.)
21.12 - 50,00 - 3 zdjęcia RTG stawu biodrowego (Lili)
28.12 - 190,00 - szczepienie na wirusówki (obie), EKG (Dorcia), RTG bioderek (Lili)
05.01 - 23,00 - podróż na konsultację do Wwy (92 km)
05.01 - 71,00 - konsultacja ortopedyczna u dr. Wiśniewskiego w lecznicy (Multi-Wet na Gagarina - Lili)
09.01 - 80,00 - mocz, morfologia, kał na pasożyty i na trzustkę, USG (Dora)
10.01 - 8,43 - podkłady (dla obu lejków)
11.01 - 20,70 - Metronidazol, Furagin (Dora)
13.01 - 250,00 - sterylizacja (Dora)
13.01 - 8,49 - podkłady
18.01 - 8,17 - podkłady
19.01 - 7,55 - karma
13.02 - 8,49 - podkłady
17.02 - 8,45 - podkłady
17.02 - 50,00 - wizyta Beksy (Aniprazol x 8, Decortineff do oczu)
24.02 - 17,90 - podkładyx2
01.03 - 11,05 - karma mrożona
02.03 - 25,00 - szczepienie Beksy p/wściekliźnie
05.03 - 16,94 - podkładyx2
15.03 - 400,00 - operacja usunięcia główki kości udowej (lewej) - dostałyśmy rabat 100 zł!!!!:multi:
18.03 - 30,00 - antybiotyk i p/bólowy na 24h w zastrzykach + aniprazol na robale (Lili)
18.03 - 12,04 - apteka (Dalacin 150) dla Lili
18.03 - 110,00 - za Frankę: aniprazolx6, biomectin, zastrzyk na zatrzymanie rui, zeskrobina
23.03 - 12,98 - Apap, podkłady
29.03 - 20,00 - podkłady x 2
01.04 - 40,00 - 2x aniprazol + biomectin II dawka (Franka)
06.04 - 22,09 - Dalacin 300 dla Lili po pogryzieniu
07.04 - 8,50 - Rivanol, kompresy jałowe (Lili)
08.04 - 12,04 - Dalacin 150 (Franka)
26.04 - 20,00 - Biomectin (ostatnia dawka - Frania)
01.05 - 40,00 - zastrzyki (p/bólowy i p/zapalny) dla Lili
17.05 - 15,00 - transport Frani do nowego domku w Grodzisku Maz. (60 km)
20.06 - 105,00 - 30 puszek psiego żarełka po super promocyjnej cenie, dzięki Ellig:loveu:
12.07 - 123,00 - preparat na odbudowę mieśni dla Kinia (link do jego wątku: http://www.dogomania.pl/threads/205685-Bokser-KING-dosta%C5%82-porsche-i-nogi-ruszy%C5%82y-zbieramy-na-rehabilitacj%C4%99!!!?highlight=King)

WPŁATY:
11.03 - 52,00 - bazarek Tatankas :loveu:
19.03 - 100,00 - od Cioci Kapselkowej :loveu:
25.03 - 24,00 - bazarek Tatankas:loveu:
15.04 - 150,00 - zwrot za Frankę z SOS
03.05 - 229,80 - bazarek Tatankas :loveu:
04.05 - 100,00 - bazarek Tatankas :loveu:

Posted

Joluś Kochana! Dziękuję, że jesteś!
Ja myślę, że Tosinka już nad nimi czuwa. I to ona właśnie pokrzyżowała plany tym ludziom, co mieli przyjechać do Warszawy i dzięki temu sama pojechałam do Częstochowy. I za sprawą Łosia naszego ukochanego Lili teraz wyleguje się na kanapie, a nie kuli w boksie... Ewa Marta jest tak kochana, że obiecała wstawić zdjęcia, bo ja tuman jestem pod tym względem :) Sama zobaczysz jakie pluszaki Tosca wzięła pod swoje smocze skrzydła!

Posted

Czekam z niecierpliwością na zdjęcia, Nutusiu :-)...
I przypominam sobie jak właśnie 3 tygodnie po śmierci mojej ukochanej Tofi, córka przyniosła ze śmietnika szczeniaczkę. Maleńka robiła wszystko, żebym nie miała czasu na rozpacz. Dora i Lili też się na pewno dla Ciebie o to postarają ;-).

Posted

Z przyjemnością dzielę się z Wami zdjęciami super suniek:-)
Nutusiu, wybacz, że bez podpisów, ale w trakcie zmniejszania zmieniłam nazwy i teraz nie mam jak dojść do nazw zdjęć:-)
Najpierw idą dwie panny razem. czy ktoś z Was uwierzyłby, że wczoraj jeszcze marzły w boksie?







a tu z Krechulcem:-)



Posted

Oj kochana Łosica rzeczywiście dobrze pokierowala zdarzeniami :-)
To wspaniale, że wszystkie dziewczyny tak się cudownie dogadują. Mam nadzieję, że ta operacja nie będzie potrzebna, a jeśli nawet, to nie takich cudów dogomaniaczki dokonywały

Posted

lilk_a napisał(a):
ja też się zgłaszam na watek , przynajmniej z dwóch powodów sunie są z miasta w którym mieszkam i Lili to jakby moja imienniczka :)


Prawda Lila:)cudne sa:)

Posted

Jestem i ja.
Dziewczyny są przepiękne i jak czytam - charaktery też mają boskie.
Mają jakieś wady?????;)
Nutusiu. Kocham Cię!!!:loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...