Jump to content
Dogomania

[MLB] Krysia - skopana przez patologiczną młodzież :( MA SUPER DOM!!! :)


Recommended Posts

  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malibo57 napisał(a):
To Ziutka (chyba?) - Nadworny Portrecista:diabloti:


Zgadza się, to ja :diabloti: i co najciekawsze, te zdjęcia robiłam jedną ręką trzymając kierownicę a drugą cykałam fotki odwracając się do Krysi :cool3: i wyszły o dziwo :eviltong: a koleżanka spanikowana, że zaraz wjade do rowu (ona fotek zrobić nie mogła, trzymała nowy nabytek zołzę maliznę o masie troszkę ponad 3 kilo, która strasznie się rzucała do Krysi a Krysia jak to Krysia miała ją głęboko :evil_lol: )

Posted

U Krysi wystąpiły komplikacje podczas sterylizacji. W tej chwili jest pod specjalnym nadzorem w Mokrym Nosku. Wybudziła się, przeszła do sypialni o własnych siłach, ale jest na silnych lekach. wszystko okaże się jutro, pojutrze.
Bardzo się o nią martwimy - wet jest pod telefonem, my też.

Posted

Dzień wcześniej Krysia miała robione usg, żeby sprawdzić, czy nie jest w ciąży - nikt słowa nie powiedział o jakichkolwiek problemach.
W czasie operacji u Krysi NIE znaleziono macicy ani jajników - i nie w tym rzecz, tylko, że szukano godzinę, grzebiąc w psie bez sensu. Jestem wk....na. Obawiam się skutków.

Posted

malibo57 napisał(a):
Dzień wcześniej Krysia miała robione usg, żeby sprawdzić, czy nie jest w ciąży - nikt słowa nie powiedział o jakichkolwiek problemach.
W czasie operacji u Krysi NIE znaleziono macicy ani jajników - i nie w tym rzecz, tylko, że szukano godzinę, grzebiąc w psie bez sensu. Jestem wk....na. Obawiam się skutków.


Rany... Jak to, było USG i co???

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
I ja pytam o to samo ???
Kto robił USG , pewnie się podpisał... Przecież na USG widać co trzeba...
Poproszę o informację.

Zanim rzucicie kamieniem, uzupełnijcie wiedzę na temat diagnostyki usg - dla jakiego środowiska jest przeznaczona, co pokaże, czego nie.
Przyzwyczailiśmy się uważać usg za dobre "na wszystko" z braku dostępności bardziej stosownej diagnostyki obrazowej. A ta technika jest ułomna - wiele zależy, a właściwie wszystko od radiologa-technika. Nie bez powodu latamy wszyscy w Warszawie do dra Marcińskiego, choć aparatów jest multum.
Przypomnę tu przypadek Falka - super maszyna, nowiutka, najwyższe parametry. Diagnoza - nowotwór śledziony w stanie tuż przed rozpadem. Pies na stole, powtórka bardzo kiepskim aparatem usg, inne badania - śledziona w porządku. Mamy zdjęcia, gdzie palcem nam pokazano "kratery", "ser szwajcarski" i takie tam.
Pytałyśmy wszędzie, jak to możliwe. Otóż możliwe, niestety.
Badanie usg jest niemiarodajne - należy je potwierdzić cyt. "u trzech przynajmniej radiologów".
Nie mam zamiaru prowadzić tu krucjaty przeciwko lekarzom, którzy zajmowali się Krysią. Przynajmniej na razie.

Posted

[quote name='malibo57']Zanim rzucicie kamieniem, uzupełnijcie wiedzę na temat diagnostyki usg - dla jakiego środowiska jest przeznaczona, co pokaże, czego nie.
Przyzwyczailiśmy się uważać usg za dobre "na wszystko" z braku dostępności bardziej stosownej diagnostyki obrazowej. A ta technika jest ułomna - wiele zależy, a właściwie wszystko od radiologa-technika. Nie bez powodu latamy wszyscy w Warszawie do dra Marcińskiego, choć aparatów jest multum.
Przypomnę tu przypadek Falka - super maszyna, nowiutka, najwyższe parametry. Diagnoza - nowotwór śledziony w stanie tuż przed rozpadem. Pies na stole, powtórka bardzo kiepskim aparatem usg, inne badania - śledziona w porządku. Mamy zdjęcia, gdzie palcem nam pokazano "kratery", "ser szwajcarski" i takie tam.
Pytałyśmy wszędzie, jak to możliwe. Otóż możliwe, niestety.
Badanie usg jest niemiarodajne - należy je potwierdzić cyt. "u trzech przynajmniej radiologów".
Nie mam zamiaru prowadzić tu krucjaty przeciwko lekarzom, którzy zajmowali się Krysią. Przynajmniej na razie.

Dobrze że o tym piszesz, malibo57. Ja np. jestem laikiem w tych sprawach i rzeczywiście byłam do tej pory przekonana, ze takie badanie jest przeważnie miarodajne...
A jak się dzisiaj czuje Krysia?

Posted

zebrazebra napisał(a):
Jak się czuje Krysia? Dobrzeje???


Byłam dzisiaj u Krysi. Przywitała mnie merdającym ogonkiem i tylko głaskanie się dla niej liczyło ;) Poszła na chwilkę na siusiu i od razu do domku. Miewa się dobrze, ma apetyt i jest wesoła, narazie wszystko dobrze, tfu odpukać, mam foteczki rzecz jasna :cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...