Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mam najświeższe wieści o psach... Dołączyła do nich suka! Na 99% zaciążona :( Postaram się jutro pojechać do Otwocka, ale nawet jeśli trafię na te psy, to co ja z nią zrobię? :-(


A tak poza tematem:
http://www.dogomania.pl/threads/200790 - pięć psów koczujących pod schroniskiem w Celestynowie, schronisko ich nie przyjmie :-(

Od wczoraj cały czas zastanawiam się, co robić? Psy z Otwocka nie dają się namierzyć, psy z Celestynowa nie dają się złapać... :-(

  • Replies 569
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Możliwe, że to ona! Miała być owczarkowata i z dłuższym włosem, ale dla tej znajomej kundel do połowy łydki był dużym owczarkiem ;) Ściągnę zdjęcia i pokażę jej w sobotę, jak pojadę zrobić zdjęcie jamnikowatemu z Celestynowa.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Psy prawdopodobnie nocują pod jednym z balkonów między Sikorskiego a Berlinga - wczoraj tam spały... Dzisiaj biegały przy szpitalu.
Kurde, jeżeli one koczują pod tym balkonem, to możnaby je złapać. Tylko co z nimi zrobić? Nie mogę już sobie pozwolić na hotelowanie kolejnych psów...


BTW, na cito potrzebny tymczas dla szczeniaka wywalonego w Otwocku pod sklepem! Wzięła go jakaś kobieta, ale może u niej zostać tylko do wieczora :-(
http://www.dogomania.pl/threads/202476

  • 4 weeks later...
Posted

Psy koczują pod tym balkonem. Boksio miał wypadek - kuleje... Daje już do siebie podejść, nawet pogłaskać. Kundelek jest bardzie nieufny, ale myślę, że pora myśleć o złapaniu ich. Czy ktoś mógłby pomóc? Miejsce dla nich, przynajmniej na początek, mam.

Posted

Koosiek pytałam na wątku Lolusia kiedy chcecie łapać psy. Nigdy tego nie robiłam, ale mogę spróbować pomóc jeśli chcecie. W tygodniu mogę sobie jakoś rozplanować czas. W weekendy niestety nie.

Posted

[quote name='asiaf1']niestety pomóc w łapaniu nie mogę :-) ale deklaruję 50 pln miesięcznie jak będą już złapane[/QUOTE]

Dzięki wielkie :)

[quote name='Agmarek']Koosiek pytałam na wątku Lolusia kiedy chcecie łapać psy. Nigdy tego nie robiłam, ale mogę spróbować pomóc jeśli chcecie. W tygodniu mogę sobie jakoś rozplanować czas. W weekendy niestety nie.[/QUOTE]

Na razie chcę zebrać kilka osób i dopiero ustalić termin tak, żeby wszystkim pasował. Ale odzew jest niestety niewielki... A ja sama jakoś nie mam drygu do łapanek :p Jedyny pies, którego udało mi się złapać, to szczeniak, zagoniony zresztą wcześniej przez Idusiek pod palety :roll:

Boksio podobno już się na tyle oswoił, że może da się mu zapiąć smycz. Ale to podobno i może. Mniejszy się tak nie da, pewnie trzeba będzie spróbować z łapką.
No i one pod tym balkonem tylko nocują, w dzień łażą po Ługach i Karczewie i szukają jedzenia.

[quote name='Olena84']To Otwock? Nie wiem kto jest z tych okolic[/QUOTE]

Z Otwocka na dogo chyba tylko Agmarek.

Posted

Agmarek, ci państwo, którzy adoptowali Welsha, dokarmiają jakieś psy w tej okolicy. Gdybyś zechciała odwiedzić Welsha i z nimi pogadać to się dowiesz, czy to te psy.....

Posted

Kiedy łapanka?
Koosiek daj mi znać, jak będę mogła to pojadę.
Tylko pewnie sama i bez auta, ewentualnie z córką, ale też nie wiem, nic nie na 100%.

Posted

[quote name='anawa']Agmarek, ci państwo, którzy adoptowali Welsha, dokarmiają jakieś psy w tej okolicy. Gdybyś zechciała odwiedzić Welsha i z nimi pogadać to się dowiesz, czy to te psy.....[/QUOTE]
Anawa mam tu mały mętlik w chałupie, ale jak tylko to ogarnę to pojadę do tych ludzi zrobić parę zdjęć naszemu potforowi bo wiem że o to Ci chodzi ;)
Ci ludzie raczej nie dokarmiają tych dwóch psów. To jest zbyt daleko (tak mi się wydaje) poza tym okolica ich jest zapsiona niestety :roll:
Ania&Rudy jest z Otwocka, ale ona chyba raczej nie bywa na dogo i Sylwia K z okolic.

Posted

koosiek - my jesli chodzi o łapanie gotowi w razie co : daj tylko znac kiedy, wiadomo jak najszybciej nie? my możemy być w 3-5 osób, a może Abra jeszcze z sbd czy coś!

Posted

Mru, dzięki wielkie :) Podeślij mi te psy do ogłoszeń, jakoś się muszę w końcu odwdzięczyć ;)

Co do dokarmiania psów, to tam mieszkają całe bezdomne stada, za każdym razem gdy tam jestem widzę jakieś biegające... Nawet mam jeszcze jednego szczeniaka do adopcji, wywalonego na Ługach pod sklepem.
Te dwa niestety zaczęły koczować na osiedlu na stałe i dlatego myślę, że trzeba je zabrać. Bo jak się mieszkańcy wkurzą i tego hycla wezwą, to psy przepadną...

W tygodniu rano nie dam rady, ew. wieczorem (w ciągu dnia tych psów tam nie ma, latają za jedzeniem). Komu pasowałoby w tygodniu?

Posted

A, kurde, wieczorem się nie da, bo nie będzie gdzie przechować psów przez noc... Trzeba się organizować rano, tylko rano to naprawdę rano, one są na pewno koło 6-7, po 11 już ich nie ma...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...