Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Witajcie cioteczki coś mi to dogo się zrąbało i nie mogłam się zalogować:roll:
Ale już nadrabiam:
Doszły wpłaty:
stała od abra64 - 10zł
oraz od Megi z forum owczarków - 50zł
Ślicznie razem z Agrą dziękujemy cioteczką:loveu:
A co u nas? A no u nas po staremu. Zakupiliśmy karmę i puchy do tego mięsko mielone bo było w promocji więc do zamrażarki dałam i zrobimy później psiakom. Oczywiście parówek pańcia nie kupiła by obciąć pazurki Agrze ale miała krokieciki z mięsem więc pokroiłam w kosteczkę i po kawałeczku dawałam za każdy obcięty pazurek:lol:. Jednak samo rozpoczęcie obcinania to było 15 minut uspokajania, głaskania i karmienia bo na sam widok obcinaczek Agrula uciekła do łazienki a jak poszłam za nią to się posiusiała i cała latała. Z resztą pozostałe obcinania też tak wyglądały dopiero po chwili się uspokoiła i grzecznie zniosła zabieg. Nie wiem dlaczego tak reaguje od pierwszego obcinania ogólnie po prostu boi się chyba jak się ją za łapki łapie.:roll: No ale krokiety pomogły i nie było tak źle jak za pierwszym razem kiedy to obcinanie trwało w nieskończoność

Posted

Dzisiaj była tak ładna pogoda że nie dało się jej wykorzystać. Nie miałam z kimś iść na spacerek więc były 2 tury, 1,5h Milka i 1,5h Agra. Psiaki oczywiście przeszczęśliwe, po spacerze ledwo do domu mogły doczłapać;) Milka oczywiście standard wodę wyczuła z daleka i w te pędy pognała następnie pośród suchych liści wyczuła błotko no i efekt brudasa murowany więc po powrocie kąpiel była obowiązkowa. Agrula jak szłyśmy ciągnęła bardzo ale w drodze powrotnej to ona była ciągnięta:eviltong: Wyszalała się dziewczyna, za patykami pobiegała a w wodzie to tylko łapki pomoczyła nie to co moja jędza która wręcz nurkowała:eviltong: Nagrałam kilka filmików z Agrą ale są w takim formacie że na kompie nie zobaczę jak wyszły, wrzucę na yt i wkleję linki. Agra w drodze powrotnej standardowo dorwała patola dłuższego od niej samej i człapała z nim zadowolona całą drogę aż skończył się lasek później pańcia urwała tylko kawałek i z tym kawałkiem doczłapała aż do domu a była tak wymęczona że nawet nie zwróciła uwagi na psiaka który jakąś chwilę człapał za nami zaglądając jej pod ogon. Dobrze że zabrałam ze sobą butelkę wody to psiaki w trakcie wycieczki co chwilę się napiły bo gorąco a jak jeszcze biegały to już w ogóle.

A wczoraj dobrze że pomyślałam i zakupiłam fiprex na kleszcze i zaaplikowałam dziewczyną. Na szczęście kupowałam w zoologu którym wcześniej pracowałam więc 30% zniżki;)

A
tutaj kilka zdjęć z dzisiaj. Większość nie wyszła bo robione telefonem ale co się udało to się udało;)




Posted

Podsumowałam kwiecień doliczyłam 43zł z poprzedniego bazarku i dług wynosi 1371zł:roll: Z następnego bazarku który robiłam uzbiera się 150zł więc co niego też się zmniejszy ale to i tak kropla w morzu długu:shake:
Wczoraj odpuściłam psiakom spacerek Bo Milka cosik zaczęła po ostatnim utykać na łapkę( no tak dysplazja robi swoje). Ale jutro planujemy się znów wybrać. Z resztą dzisiaj/wczoraj w nocy koło 2 psiury też poszalały na trawce bo wyszliśmy na niby tylko pół godzinny spacerek ale w ciągłym ruchu latanie za patyczkami było ale bardziej w wykonaniu Agry niż Milki. Tak późno był spacerek bo pańcia robiła za taksówkę i rozwoziła po "majówce" wszystkich do domu:eviltong: Ale pozytyw z tego taki że auto zostało w moim posiadaniu:eviltong:. Dzisiaj dziewczyny wtryniły całą puchę jedzonka i teraz się wylegują. A że dzień gorący to Milfred oczywiście łapkami w misce brodził i cała kuchnia zasyfiona a sprzątałam:roll:

Posted

:iloveyou::bye:Odwiedzam i podziwiam cioteczko:multi:jaka Agra cudna , bezpieczna u ciebie:iloveyou:slicznosci niunia i Mileczka tez serdunko cudne:loveu:pozdrawiam i poprosze o num konta , przesle ociupenke dla Agruni:loveu:

Posted

Cioteczki tak wstępnie pytam. Szukam mixa jamnika nie wiem jaka płeć wiem tylko że w typie jajnika do 2-3 lat max. Mama mi dziś wspomniała. W poniedziałek będę znać więcej szczegółów. Wiem tylko że starszej pani zmarła ukochana jamniczka

Posted

Witajcie cioteczki. Nic nie pisałam bo jestem ciągle zalatana, nawet na komputer nie miałam czasu wejść. Siostra w niedziele ma komunie i razem z mamą latamy załatwiamy itp. Co do jamnika dalej aktualne ale nawet nie zapytałam mamy dokładnie co i jak bo zupełnie wypadło mi z głowy.

U nas wszystko ok. Agra znów kłębami zrzuca sierść. Milka zrzuca stopniowa a z Agry to po prostu można wyciągać garściami. Już raz zamiatałam klatkę i windę bo jak się Agrucha otrzepie i wszystko opadnie to podłoga robi się czarna. Już została wyczesana ale dalej z niej wszystko wychodzi tak jak w zeszłym roku.
W niedziele byłyśmy także na spacerku jednak nie mam zdjęć bo nie zabrałam telefonu. Agrula łapki tylko zamoczyła w deszczówce co nam w lasku się trzyma a tak to ciągle tylko latała i szukała patyczków ale oddać nie chciała więc musiałam co rusz nowe znaleźć by sobie poaportowała. W domku w porządku sikania nie ma ale znów jej się podjadanie z blatu do główki wbiło i w taki też sposób porwała mi moje bagietki które miałam kupione, ale nie nie zjadła ich tylko zaniosła sobie do łazienki i tak z nimi leżała:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...