Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 No, to wszystko już wiemy i teraz spróbujemy wyciągnąc do mnie Stworzastego:) EDIT: Mały będzie dziś/jutro u mnie. W każdym przypadku ktoś pomoże Quote
brazowa1 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 Telma boisz sie chociaż trochę? Quote
Telma Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Nie no czego mam sie bac:) Juz sie nie moge doczekac. Quote
brazowa1 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 Zaraz jade do schr. I oby wszystko poszło zgodnie z naszymi zamiarami :) Betbet,słoneczko nasze dogomaniackie. Aaaaaa,obgadamy dzisiej jedna kwestię,przypomnij mi prosze,jakbym w ferworze zapomniała. I pieluszki mam zabrac! Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Może Telma się nie boi, ale po tym co napisałaś to ja zaczynam.:P JEdną kwestię? No super, ciekawe jaka to kwestia...;) Pieluszki - no pieluszki mogą się przydać, bo mnie jutro nie będzie w domu spoooro godziiin. Quote
wszpasia Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 To co dziewczyny - mam rozumieć, że się nie przydam? Betbet nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale jeśli Ciebie jurto nie będzie długo w domu to ja mogę podjechać wyjść ma małym na spacer żeby mu pęcherz nie strzelił. Quote
brazowa1 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 becia,ale ja myslałam o odebraniu pieluszek,tych dla gameciaka :] jak ze Stworem sie uda i juz wyląduje w domu ,to zmianiam baner. Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Jak mu pęcherz strzeli to ja mu strzelę (żart) ale nie ma mowy o osikanych ścianach. Byłaby masakra betbetowa cyrklem papierniczym. wszpasia, zoabczę reakcję dziś wieczorem właścicieli domu. Jeśli ten facet sie zgodzi z nim wyjść ze 2 razy, to nie będzie problemu. A koleś lubi psy, to może jakoś to wszystko przeforsujemy. To bardzo dobrzy ludzie. Ale Ty jesteś naszym słoneczkiem awaryjnym wszpasiu!!!:D:P Aaaa brązia, pieluchy dla gameciaka nooo będziem szukać;) Gdzieś je wcisnęłam. Ręczniki weź, nie mam, przyznaję się.... A jak on będzie u mnie to porobię mu fotyyyyyyy:D Quote
wszpasia Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Jakbym jednak miała okazać się użyteczna to dajta znać ;) Betbet skoro Ciebie Brazowa ochrzciła mianem słoneczka, to ja mogę być inną planetą Układu Słonecznego? Tfu, tfu Stworku idzie ku lepszemu:p Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 wszpasia jak Ty mi wrzucasz...a co ja skażone słoneczko jestem???????? Ponadto mamy juuż wredne słonko i może wystarczy?;> Quote
wszpasia Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 [quote name='Betbet']wszpasia jak Ty mi wrzucasz...a co ja skażone słoneczko jestem???????? Ponadto mamy juuż wredne słonko i może wystarczy?;>[/QUOTE] Czyżby moja wrodzona wredność zdominowała dobrą stronę mojego jestestwa? :oops: Ja tu z sercem na dłoni, nie chcę ani trochę odbierać Ci tej niepowtarzalności jaka płynie z bycia słoneczkiem, a u znowu wyszło nie tak :shake: Wyobraź sobie, że np. Telma pyta: "A co u słoneczka" i wtedy wszyscy zastanawiają się, o którą z nas chodzi, a dzięki mnie nie będzie wątpliwość :evil_lol: Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Wierzę w Telmę. Wierzę w nią. Ona zapyta: Co u Betbet? :P Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Stworek jest u mnie od kilku godzin. Wykąpany, wysuszony i mocno zdezorientowany... słabo widzi, słabo słyszy. Postaram się zostać z nim w domu jutro, o ile to będzie możliwe...bo taki biedny jest:( Strasznie biedny:( Quote
wszpasia Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Betbet od kilku godzin? To pewnie już masz sporo fotek;) A tak poważnie to bardzo się cieszę, że już go wyciągnęłaś. Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Nie mam fotek, jest za ciemno a Stworek urządza serenady więc ...tak jakby brak nastroju do fotografowania;) nie usiadł jeszcze ani na sekundę ani nie położył się. Krąży jak lew w klatce. Zjadł już wszystko co miałam więc niestety smakołykami nie zahamuję psich zali...Mam jeszcze mysz!;> Zawsze może ją zjeść Quote
brazowa1 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 Betbet,napisz prosze,ze on juz sie uspokoił po moim wyjściu. I jakby co-do kibelka,mała przestrzeń zawsze wymusza szybsze położenie sie spać. ma nerwy chłopak-to niemalże tak samo,jak my-tylko my chyba większe. Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 O kibelku nie ma mowy...wyje tam jak durny,a tam sie echo mocno niesie na piętro wyżej.położył się na 2 minuty...potem łaził...potem się położył na dywanie na 5 minut zasnął, ale nos mu nie daje spać, charczy. Teraz rozkopał posłanko(sorry brazi, wykopał Twoje polo) i położył się na mojej starej kurtce. Popiskuje ale trochę mniej. Coś zaraz postaram się wkleić, foty, ale mi internet pada. P.S. A w ogóle to on oszukuje bo jak już tak kaszlę, że hej to podnosi głowę. Ha! Jestem beznadziejna, już go kocham i będę spała w ubraniu pod kocem żeby jak coś szybko móc z nim wyjść. A ponieważ moja choroba rozwija się i szczekam, Stworek charczy to nie wybieram się do pracy...nie chcę pozarażać ludzi... After piana party: [IMG]http://img600.imageshack.us/img600/8342/stworek2.jpg[/IMG] Miszcz dezorientacji: [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/183/stworek1.jpg[/IMG] Stworzasty padł na 5 minut. Betbet wniebowzięta. [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/4925/stworek3.jpg[/IMG] Kochaj albo... [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/7303/stworek6.jpg[/IMG] Quote
Telma Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Mooje biedne malenstwo,nie wie co sie dzieje, tyle wrażen, mam nadzieje ze przespi spokojnie noc i da spac Betbet :> Quote
Betbet Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Łazi za mną krok w krok i moje pójście do łazienki skomentował wielokrotnie cichym skamleniem. Wyabczyłam mu, bo nie ryczał głośno. Coś mu nie pasuje z posłankiem,chyba mało wygodne:/ Nad nim też trochę pojękuje. Bylismy dosłownie pół minuty za drwiami czyli w ogródku. Było natychmiastowe sioo & kooo company. Wszystko ok. Budzik nastawiony na 5,wyjde lepiej z nim o świcie.Coś marudzi malizna i popiskuje:/ Ych.Ide testować gaszenie światła itp. A poza tym wszystkim to jest cudowny Quote
brazowa1 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 nie o piatej,daj mu pospać....niech spi dopoty nie wstanie,niech śpi,ile wlezie. Ty też. jesoooo. Telmo,on może u Was tez byc pobudzony,może tak być...początkowo,bo wszystkie sie uspokajają i zawsze. Quote
toyota Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Jakoś tak od razu dużo lepiej wygląda na tych domowych fotach u Betbet. Czy on lubi towarzystwo innych psich braci czy jest raczej indywidualistą ? Quote
brazowa1 Posted January 31, 2011 Author Posted January 31, 2011 Puszczałam go z sukami,potem tez z dwoma pierdzielami-samcami, nie był zainteresowany. Czy lubi to mi nawet trudno powiedziec,bo ignorował je zupełnie. Toyoto,wiesz,że on z ucha ma połówkę??? Betbte pół godziny temu napisała,że spi. Quote
mc_mother Posted January 31, 2011 Posted January 31, 2011 Biedny Stworuś... zdezorientowany. Gdyby wiedział bidul, że jedzie do normalnego domku to pewnie byłoby mu lżej, a tak:roll: Dobrze, że w końcu śpi. Quote
yunona Posted February 1, 2011 Posted February 1, 2011 Częśc drogi ma za sobą. Poradzi sobie chłopina. Pewnie u Telmy będzie miał jak w "uchu" , a nalezy domniemywać, że lekko nie miał to na starość chociaż będzie przytulińskie ciepełko i dobre serducho. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.