Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Niczego więcej niż przez telefon już Ci nie powiem...a cokolwiek się powie to i tak niczego nie zmieni....:(

Stworku, dzielny byłeś i zapadłeś tak głęboko w serce, jak mało który pies.

Telmo, choć to straszna decyzja, nie zwlekaj. Jeśli on już nie wstaje, nie kojarzy, nie je, to dla niego będzie męką dalsze egzystowanie...:(




Przelewy są od moich znajomych, Ani i Aci, bardzo chciały pomóc...ech

  • Replies 570
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Stworku kochany, najpiekniejszy piesku na dogo... Bede pamietac Twoj slodki pyszczek i lwi ogonek ktory mnie tak rozczulal.
Dlaczego wlasnie teraz, kiedy wreszcie zaznales milosci?:placz:

Posted

O nie :( Stworeczku, nigdy cię nie widziałam na żywo, ale wryłeś mi się w pamięci... od mojego pierwszego wejścia na wątek. Już nie cierpisz.

"Jestem najbrzydszy na dogo i nie mam już nikogo" - nigdy tego nie zapomnę.

Posted

Własnie wtedy ,kiedy zaczął byc wreszcie ładny.
Bardzo mi przykro,smutno,ale nie czuję pustki i rozpaczy,jak przy schroniskowych,które odchodzą samotnie,w ciemnym boksie.

Posted

Wszyscy wspominamy Stworka... nawet ci ludzie, którzy nie byli szczęśliwi, że był chwilkę u mnie usiedli wczoraj, milczeli i widać było, że autentycznie im źle, głupio, przykro. Widzieli metamorfozę. Kiwali głowami, że to niemożliwe, że inny pies, że ten tutaj to przecież wypłoch łysy był...

Najważniejsze, że odszedł kochany, czyjś, zadbany a jego historia zostanie w pamięci na zawsze...

Posted

Mam nadzieję, że jest psie niebo...
Tam zaopiekują się Tobą Janciu moje wielkopsy, bo na pewno wiedzą, że byłeś bliski mojemu sercu.

Najważniejsze, że nie musiał samotnie odchodzić w zimnym, schroniskowym boksie. To bardzo dużo. Wiele psów nie ma tego szczęścia...

I za to Telmie i Jej partnerowi z całego serca dziękuję.

No nie mogę pisać:(
Same głupoty

Posted

mc_mother napisał(a):

Najważniejsze, że nie musiał samotnie odchodzić w zimnym, schroniskowym boksie. To bardzo dużo. Wiele psów nie ma tego szczęścia...

I za to Telmie i Jej partnerowi z całego serca dziękuję.

Rzadko kiedy maja takie szczęście.

Zwykle wygląda to tak,że widzisz,że pies juz odchodzi. Ze dzień,dwa. A najpewniej w nocy. Wchodzisz, głaszczesz,jeżeli jest inna wolontariuszka tez prosisz,aby przy psie posiedziala. Możesz poświęcic chwilke,bo inne czekają,te,które jeszcze żyją. Nie pozwalasz sobie na łzy,one przychodza w najmniej spodziewanym momencie,w sytuacji oderwanej od schroniskowej.

Temie i TZowi ,życzę dużo szczęścia,za to,co zrobili dla Stworka.

Mc Mother,jeżeli jest niebo,to na pewno sa tam psy.

Posted

Kibicowalam Stworkowi razem z moimi dziecmi ,bedzie im bardzo przykro.Napisze to,o czym juz ktos wspomnial....najwazniejsze4 ,ze odchodzil w swoim wlasnym domu,otoczony miloscia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...