IVV Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 co sie dzieje z Szansa ??? czy ta psina jeszcze istnieje ......? kiedy idzie do domu? Quote
MaDi Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Ostatnio jej nie widziałam na spacerach, czy ona zamieszka na 100% u US? Quote
Tola Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 Nic nie wiem i czuję się z tym bardzo zle:( Nie mam kontaktu z US, nie mam kontaktu z zadrą (wyjechała i jest do niedzieli poza zasięgiem). Zaraz spróbuję dodzwonic się do kliniki. Quote
Energy Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Rozmawiałam przed chwilą z US, u Szansy wszystko ok. Quote
MaDi Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='Energy']Rozmawiałam przed chwilą z US, u Szansy wszystko ok.[/QUOTE] Super, jest nadal w klinice? Wiadomo co z łapą? Quote
Energy Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 [quote name='MaDi']Super, jest nadal w klinice? Wiadomo co z łapą?[/QUOTE] Jest w klinice, z łapą jeszcze nie wiadomo. To znaczy jeszcze nie wiadomo czy będzie kolejny raz operowana. Quote
IVV Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 czemu ona nie moze czekac na te wszystkie decyzje juz w kochajacym domu ...??? ona juz tyle czasu siedzi w klinicznym boxe :( Quote
Tola Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 US przysłala wiadomosc, ze z sunią wszystko dobrze, jest w stałym kontakcie z profesorem. n arazie nie ma decyzji o kolejnym zabiegu. Widocznie tego typu operacje wymagają długiego pobytu w klinice. Ja wiem, ze wszyscy chcemy jak najlepiej dla Szansy i wszyscy niecierpliwimy sie troszeczkę. Mam nadzieje, ze moment wyjscia suni jest coraz blizej. A wtedy................................... Quote
zadra Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Rozmawiałam z UK.Byla dzisiaj u suni.Szansa juz chciala się"pakować" do nowego domu.Ona już wie,że UK bedzie jej ukochaną przyjaciółką.Niestety nie bylo dzisiaj weta.Jutro UK ponownie odwiedzi kliniki i dowie się co dalej i jakie sa koszty leczenia.Szansa ma już nowy "lekki"typ opatrunku. Quote
malagos Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Ja też maiałam nadzieję juz na konkrety......Co się tam dzieje, trochę to niepokojące?........... Quote
zadra Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Dziewczyny naprawde nie ma się o co martwić.UK nie możę spotkać osobiście profesora.Ona też nie może doczekać się chwili w której Szansa zamieszka z jej rodziną.UK regularnie odwiedza sunieczkę.Jak tylko porozmawia osobiście z profesorem skontaktuje się ze mną.Ma dowiedzęć się o koszty jaki mamy ponieść.Bardzo proszę o cierpliwość.Wiem,że długo to trwa ale nie mamy na to wpływu. Quote
MaDi Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Widzieliśmy dzisiaj z Muzzym Szansę, tak zasuwała na spacerze ze studentem,że nawet nie ma zdjęcia. Na łapie ma malutki opatrunek. Quote
animalon Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 chcemy podziwiać Szansunię na zdjęciach ... może jednak się uda??? plissss:modla: uwielbiam szczęśliwe zakończenia :thumbs: Quote
Tola Posted May 15, 2011 Author Posted May 15, 2011 MaDi napisał(a):Widzieliśmy dzisiaj z Muzzym Szansę, tak zasuwała na spacerze ze studentem,że nawet nie ma zdjęcia. Na łapie ma malutki opatrunek. Miejmy nadxzieję, ze ten malutki opatrunek zwiastuje koncówkę pobytu w klinice... Quote
delfy2000 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 animalon napisał(a):chcemy podziwiać Szansunię na zdjęciach ... może jednak się uda??? plissss:modla: uwielbiam szczęśliwe zakończenia :thumbs: Chyba wszyscy tak mamy ;-) Czekamy cierpliwie na szczęśliwe zakończenie leczenia i początek nowego życia Szansuni :) Quote
muzzy Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Potwierdzam, Szansa wygląda super, opatrunku nawet nie zauważyłem, bo wyłoniła się zza rogu i zaraz zniknęła, i tak jak pisała MaDi, nie zdążyłem nawet jej sfotografować :) Quote
delfy2000 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 muzzy napisał(a):Potwierdzam, Szansa wygląda super, opatrunku nawet nie zauważyłem, bo wyłoniła się zza rogu i zaraz zniknęła, i tak jak pisała MaDi, nie zdążyłem nawet jej sfotografować :) To ona jak pani na włościach w tej klinice - albo miłościwie panująca Księżniczka Szansunia I ;) Quote
MaDi Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 delfy2000 napisał(a):To ona jak pani na włościach w tej klinice - albo miłościwie panująca Księżniczka Szansunia I ;) W końcu jest psem Profesora:diabloti: Wszystkie moje psiaki też są tam bardzo dobrze traktowane mimo,że często są w tragicznym stanie śmierdzące, gnijące itp. i tak otrzymują fachową pomoc i serce. Quote
zadra Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 MaDi napisał(a):W końcu jest psem Profesora:diabloti: Wszystkie moje psiaki też są tam bardzo dobrze traktowane mimo,że często są w tragicznym stanie śmierdzące, gnijące itp. i tak otrzymują fachową pomoc i serce. Ja rownież cenię profesora na ogromną wiedzę i serce dla zwierzat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.