Jump to content
Dogomania

Szansa juz po operacji! Po 6 tygodniach w klinice pojechała do swojego domu :)


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Joodith']Melduję nowe wpłaty:
Pan Jarosław K. - 50 zł
Pan Arkadiusz Z. - 10 zł
Kalendarzowe saldo Szansika wynosi: 806,64 zł :bigcool:

[quote name='Tola']Dziękujemy bardzo:lol:


cała przyjemnosc po mojej stronie. dzieki Szansie trafilem na Wasze forum. i przerazilem sie.. nie wiedzialem,ze ludzie tyle krzywdy robia zwierzetom...

Posted

tarrantul napisał(a):
cała przyjemnosc po mojej stronie. dzieki Szansie trafilem na Wasze forum. i przerazilem sie.. nie wiedzialem,ze ludzie tyle krzywdy robia zwierzetom...

Witaj w takim razie na forum :lol: musisz wiedzieć że takich psiaków jak Szansa jest wiele. Niestety człowiek potrafi być jeszcze bardziej okrutny :-( dzisiaj wlazłam na wątek psa podpalonego żywcem. Masakra :placz:
Szansuniu kochana zdrowiej owieczko szybciutko i znajdź kochany i cudny domek gdzie dostaniesz masę ciepła i miłości.
Dobranoc laleczko.

Posted

UK rozmawiała wczoraj bardzo długo z profesorem na temat dalszych losów Szansy.W najbliższym czasie nie ma mozliwości przetransportowania suni gdziekolwiek z tego względu,że wymaga rehabilitacji i musi byc pod okiem specjalistów.Może nawet zostać w klinice jeszcze dwa miesiące.Profesor obawia się,że w innej sytuacji można by jej zaszkodzić.Pomysł z domem w Lublinie jest doskonały.Jak juz pisałm wczesniej Szansa jest cudowana,niekłopotliwa i wszyscy ja pokochali.Ma wspaniałą opiekę i zaczęła zabiegi na rozciąganie ścięgien.
Daje to efekty,poniewaz wcześniej stawała jedynie jednym paluszku,a teraz zaczyna już obciążać resztę.Uk wie dokładnej o co chodzi,p[onieważ profesor jej wszystko bardzo dokładnie tłumaczył łacznie z rysunkami.szansa ma szczęcie,że do niego trafiła.

Posted

[quote name='Agmarek']Zadra chodzi mi o to...martwię się czy starczy nam pieniędzy na te dwa miesiące pobytu Szansy w lecznicy :oops:


...szczególnie, jeżeli nie mamy żadnych kosztorysów... a do tej pory nie wiemy nawet ile jesteśmy winni za operację i opiekę nad Szansą do dnia dzisiejszego. Czy naprawdę nie można zapytać tych ludzi w klinice? Wszyscy już się przekonaliśmy (z opisów), że profesor jest super, ale niestety to nie wystarcza... koszty przecież będą... tylko jakie??????

Posted

[quote name='Agmarek']Zadra chodzi mi o to...martwię się czy starczy nam pieniędzy na te dwa miesiące pobytu Szansy w lecznicy :oops:
Też się o to martwię.

Ja mam jeszcze takową prośbę.

Smoczku, wiem, że nas podczytujesz ale, gdyby umknął Ci mój wpis...
Dziewczyny, plizzz, dopytajcie.
Czy gdyby trafił się rozumny (tematu nie rozwijam, wiecie, o co mi biega) dom, czy profesor widziałby szansę na wcześniejsze wypuszczenie suni?
Może DS byłby skłonny, potrafił po przyuczeniu, rehabilitować psa?

Jeśli tak, jest sens robić ogłoszenia (na tę okoliczność zrobiłabym drugi tekst), jeśli nie, nie ma co teraz cudować i zapychać netu Szansą.
Opatrzy się i potem zainteresowanie nią spadnie, potem, czyli wtedy, gdy będzie gotowa do adopcji.

Ponadto, czy znane są szacunkowe koszty dwumiesięcznego pobytu w klinice?

Isadorko, czy info o tym pobycie możesz dorzucić do aukcji?
Pozwolę ją sobie przypomnieć.

http://allegro.pl/kalendarz-szansa-dla-suni-szansy-i1406410830.html

Aha, a jeśli jest realna wizja pobytu suni w klinice przez tak długi czas koniecznie błaganie o pomoc finansową z podaniem tych 2 miesięcy trzeba wrzucić w tytuł.

Posted

Gdzieś mi się tam obiło (może nie słusznie) że koszt operacji wynosi około 500 zł, ale pobyt w klinice pewnie też będzie kosztowny. Trzeba by się dopytać i zastanowić czy nie taniej byłoby umieścić Szansunie w dt (lub wymarzonym ds) i dojeżdżać z nią na rehabilitację.
Teraz sprawa jest jeszcze świeża, więc zainteresowanie jest dość duże, ale za jakiś czas inna bida przysłoni naszą pannę i co będzie jeśli nie starczy nam kasy na opłacenie pobytu i rehabilitacji w lecznicy? Przecież nie wytrzepiemy tej kasy z rękawa :oops:
Przepraszam że ja tak bezpośrednio, ale inaczej nie umiem, a musiałam zapytać, bo spędza mi to sen z powiek.

Posted

Aaaa, jeszcze coś mi do łepetyny przyszło.
Może, skoro sama operacja jest wyceniona, spłacić już część zadłużenia? Mielibyśmy wtedy o tyle czystą sytuację, że wiedzielibyśmy, co już poszło w rozliczeniu, a i mielibyśmy jasność, że od daty X zbieramy sumę około Y, bo dzień pobytu suni w klinice, z obsługą, jaką ma (rehabilitacja, pewno i jakieś leki), wynosi Z.

Posted

Powiem tak na codzień korzystam z usług kliniki czy to prywatnie czy będąc tam z fundacyjnymi zwierzętami, jeszcze nigdy nie zostałam naciągnięta czy zawiedziona.
Jeśli jest możliwość aby Szansa była w klinice to uważam,że lepiej nie mogła trafić. DT też miał być płatny więc damy radę i z kliniką.Czy UK rozmawiała np. jaki będzie miesięczny koszt pobytu? Mogę porozmawiać o tym z Profesorem, ale tak jak pisałam wcześniej lepiej aby jedna osoba prowadziła rozmowy w sprawie psiny. Trzeba organizować bazarki, zmienić tytuł i juz ją ogłaszać. Jak coś jestem na miejscu więc w miarę możliwości mogę pomóc. Poproszę o pomoc w wykonaniu zdjęć, Muzzy zawsze pomaga psom w potrzebie.

Posted

Majga bardzo dobry pomysł.

Madi nikt nie sugeruje ze lecznica chce nas naciągnąć, czy zawieźć. Chodzi chociażby o to że jeśli nie będziemy mieli kasy na pobyt Szansy w lecznicy to następnym razem może ona odmówić współpracy. Dlatego też chcielibyśmy wiedzieć jaki jest koszt pobytu suni w lecznicy, choć sądzę że ze względu na Ciebie jest liczona ulgowo. Ja nawet nie orientuje się jakie to są koszta :shake:

Posted

[quote name='MaDi']Powiem tak na codzień korzystam z usług kliniki czy to prywatnie czy będąc tam z fundacyjnymi zwierzętami, jeszcze nigdy nie zostałam naciągnięta czy zawiedziona. (...) jaki będzie miesięczny koszt pobytu? (...)
Absolutnie nie padło tu nigdzie określenie - naciągnięcie. W tych kategoriach nie rozpatrujemy przecież pobytu suni w klinice.

Ów koszt miesięczny właśnie chcemy poznać.

Jedną sprawę tylko widzimy inaczej.
Jeśli sunia zostanie jeszcze w klinice 2 miesiące, jeśli profesor będzie przeciwny wypuszczeniu jej przed czasem, to jaki sens na dwa miesiące wcześniej mają ogłoszenia?

Oczywiście, nie widzę przeszkód, by ktoś ją ogłaszał na już.
Jeśli jednak obrót sprawy będzie taki, jak opisałam (czyli sunia musi być 2 miesiące w klinice i DS nie wchodzi wtedy w grę, o co należy profesora zapytać), ze swoimi ogłoszeniami poczekam.
Bywa, że ogłaszam wiele psów i, przepraszam, za określenie, ale robiąc danemu ok.100 stron ogłoszeń (raz ciut więcej, raz mniej), ocipiałabym, gdybym do wielu ze stron miała przechowywać kody do odnawiania, przedłużania ogłoszeń.

Posted

[quote name='Agmarek']Majga bardzo dobry pomysł.

Madi nikt nie sugeruje ze lecznica chce nas naciągnąć, czy zawieźć. Chodzi chociażby o to że jeśli nie będziemy mieli kasy na pobyt Szansy w lecznicy to następnym razem może ona odmówić współpracy. Dlatego też chcielibyśmy wiedzieć jaki jest koszt pobytu suni w lecznicy, choć sądzę że ze względu na Ciebie jest liczona ulgowo. Ja nawet nie orientuje się jakie to są koszta :shake:
Oni nawet nie wiedzą,że czasem się tam kręcę;) Nie rozmawiałam też z Profesorem w jej sprawie. UK wiem,że czytasz;) Daj znać jeśli będzie potrzebna pomoc w ustalaniu ceny, mogę porozmawiać za Ciebie tylko daj znać bo nie chcę robić zamieszania w kontaktach z kliniką.
Jaki jest obecny stan wszystkich funduszy Szansy?
Czy ktoś może poczynił kroki w sprawie plakatu?

Posted

Myślę, że plakat nie, zatem...
Postaram się najpóźniej do jutra włącznie o tekst do ogłoszeń, kto zechce skorzysta, podobnie o jakiś skrótowy do plakatu.
Poproszę o plakat Isadorę, bo chyba nikt nie oferował takiej pomocy (zrobienie plakatu).
Czy tak może być?

Posted

MaDi napisał(a):
Powiem tak na codzień korzystam z usług kliniki czy to prywatnie czy będąc tam z fundacyjnymi zwierzętami, jeszcze nigdy nie zostałam naciągnięta czy zawiedziona.
Jeśli jest możliwość aby Szansa była w klinice to uważam,że lepiej nie mogła trafić. DT też miał być płatny więc damy radę i z kliniką.Czy UK rozmawiała np. jaki będzie miesięczny koszt pobytu? Mogę porozmawiać o tym z Profesorem, ale tak jak pisałam wcześniej lepiej aby jedna osoba prowadziła rozmowy w sprawie psiny. Trzeba organizować bazarki, zmienić tytuł i juz ją ogłaszać. Jak coś jestem na miejscu więc w miarę możliwości mogę pomóc. Poproszę o pomoc w wykonaniu zdjęć, Muzzy zawsze pomaga psom w potrzebie.

UK rozmawiala oczywiście o kosztach.Profesor odpowiedzial,żeby nie martwić sie o koszty pobytu,ponieważ karma jest na nasz koszt a sunia jest bezproblemowa.Wogole nie chciał rozmawiac o kosztach więć z tego wnioskuje,że pobyt w klinice może byc bezpłatny.
W sprawie domu to jedynie odpowiedzialny w Lublinie wchodzi w grę.

Posted

No ,no to takie zmiany ......Skoro profesor tak mówi to tak musi byc .Czytajac powyzsze po prostu musimy dokładnie sie wywiedziec i zbierać kasę .W sumie tak myslałm ,ze jednak lepiej aby po takiej operaccji była pod opieka lekarską .Znowu się bida tam przyzwyczai ...

Posted

Nie wyobrażam sobie innego niż odpowiedzialny domu. :-)

Dla pewności powtórzę prośbę, by dopytać, czy jeśli DS znajdzie się przed upływem tych 2 miesięcy, czy profesor widzi szansę na wcześniejsze wyjście suni.
Tak - robię ogłoszenia, NIE - czekam.

Posted

zadra napisał(a):
Wogole nie chciał rozmawiac o kosztach więć z tego wnioskuje,że pobyt w klinice może byc bezpłatny.
Skoro tak to super !!! :multi: Widać Pan Profesor też chce mieć charytatywny wkład w życie tak cudownej suni :lol: pewnie Szansunia i jego chwyciła za serce :cool3: mądra dziewczynka :loveu:
W takim razie finanse mamy już z grubsza jasne.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...