Jump to content
Dogomania

Szansa juz po operacji! Po 6 tygodniach w klinice pojechała do swojego domu :)


Recommended Posts

  • Replies 2.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

IVV napisał(a):
zaczynam sie denerwowac Szansa ....a jak mysle o Tosi to mi sie serce kroi :( nie wiem jak ona to przezyje :(



Ivv - ja też, ja też, ale musi być dobrze...no, prostu nie ma innego wyjścia....

Posted

MaDi napisał(a):
Szansa ma jechać do Kasi od razu po operacji,czy zostanie w klinice na klika dni?
Czy planowane są dodatkowe badania?

Z tego, co pamiętam, podobnie jak z kosztem operacji ta kwestia wyjdzie w praniu (w zależności od tego, co uzna profesor po zabiegu, czy wyjdzie jakaś pilność).
Jo, fota bajkowa!!! :-)

Posted

Energy napisał(a):
Może źle zapamiętałam, ale wydaje mi się, że Szansa miała być w klinice około 20-30 minut przed planowanym zabiegiem, czyli ok 9.30. Nie wiem czy 8.30 to nie jest trochę późno?


Przypomnę tylko mój wpis, chyba niezauważony:roll:

Posted

Energy napisał(a):
Przypomnę tylko mój wpis, chyba niezauważony:roll:

Trochę za pózno, bo to prawie 90 km...
Poczekajmy jeszcze trochę na zadrę.

Posted

Energy napisał(a):
Może źle zapamiętałam, ale wydaje mi się, że Szansa miała być w klinice około 20-30 minut przed planowanym zabiegiem, czyli ok 9.30. Nie wiem czy 8.30 to nie jest trochę późno?

Rozmawiałam z UK.Będzie w Zamościu ok 7.30.Zaopatrzymy Szansę w dwie miseczki-na wodę i karmę,kocyk,podkłady jednorazowe i zapas suchej karmy.Całkiem mozliwe,że rownież UK przetransportuje sunieczkę do DT,ale musi to dobrze rozegrać w pracy.

Posted

animalon napisał(a):
... ale się cieszę :multi:- oby wszystko się powiodło. Szansunia to tylko 2 dni. Dziewczyny wam też życzę powodzenia, aby wszystko co zaplanowane się powiodło. :loveu:

Bardzo dziękujemy.

Posted

... ale się cieszę :multi:- oby wszystko się powiodło. Szansunia to tylko 2 dni. Dziewczyny wam też życzę powodzenia, aby wszystko co zaplanowane się powiodło. :loveu:

Posted

:loveu:Dziękujemy wszystkim życzliwym cioteczkom - Szansa ma wreszcie szansę:loveu:

Majqa- to niezwykłe, żeby przy naszych temperaturach zachował się śnieg ponad kilka godzin, więc strzelałam foty momentalnie, i jedna wyszła OK...:eviltong:

Posted

Isadora7 napisał(a):
a sobie odświeże



Cześć Isadorko :hand:- piękne te Allegra robisz:mdleje: , a ja już marzę o takim najcudowniejszym z cudnych dla Szansuni :hmmmm:, chociaż jeszcze długa droga przed nami :cool2:

Posted

Cześć Szansa, w końcu znalazłam Twój wątek. Trzymam kciuki za powowdzenie operacji, oby wszystko wyło w porządku. Szansa to śliczny psiak. Jakie szczęście że wypatrzył Cię dobry Anioł w tym schronisku.

Posted

majqa napisał(a):
To prawda, bo jak tu psinie wytłumaczyć, że jakiś dom, w którym czuje się dobrze jest tylko przejściowym. Smutne i trudne to bardzo.


Czasami tak jest, że to człowieka nerwy zjadają a pies to czuje. Gdybyśmy nawet nie wiem, jak chcieli to ukryć, to te kochane mordeczki nas wyczają;).
Tak było przecież z moim Patoskiem, przez półtora tygodnia chodził jak struty i przygnębiony. A po godzinie w DS zachowywał się jakby tam mieszkał od zawsze. Zdrajca;)
Tak będzie z Szansą, choć jeszcze długo droga przed dziewczyną, to będzie kiedyś szczęśliwa a my zapłaczemy z radości.
Jak wchodzę na ten wątek, to mnie nerwy zżerają i to chyba przez Wasze posty:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...