Tola Posted June 21, 2011 Author Posted June 21, 2011 TZ rozmawiał dzisiaj z profesorem - Szansa jest juz po zabiegu (odleżynka); jak tylko zakończy sie leczenie - dosatniemy fakturę. Quote
Tola Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 :laola: [FONT=Verdana]Dzisiaj przed paroma minutami Szansa opuściła klinikę i jedzie z Ukrytym Smokiem do własnego domu:lol:[/FONT]:lol::lol: [FONT=Verdana]:multi::multi:[/FONT]:multi: Quote
Energy Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 :multi::multi::multi:szczęścia Szansuniu:loveu: Quote
IVV Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='Tola'][CENTER]:laola: [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]Dzisiaj przed paroma minutami Szansa opuściłaklinikę i jedzie z Ukrytym Smokiem do własnego domu:lol:[/FONT]:lol::lol: [FONT=Verdana]:multi::multi:[/FONT]:multi: strasznie sie ciesze !!!!!!!!!!!!!!!! nareszcie !!!!!!!!!!!!!!!! czekamy na relacje z nowego domu :) Quote
MaDi Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Wspaniale. Czy sunia która była u UK na DT znalazła dom? Quote
funia Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Taki koniec sobie wymarzyłam tej historii !!!!!! Quote
muzzy Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 Fajnie, w końcu w domu, a nie w klinikowym boksie :) Quote
Tola Posted June 30, 2011 Author Posted June 30, 2011 [quote name='MaDi']Wspaniale. Czy sunia która była u UK na DT znalazła dom? Tak; Pelasia jest juz w nowym domu ok miesiąca. Teraz Szansa musi trochę odpocząć bo czeka ją jeszcze rehabilitacja, ale będzie juz jezdziła z własnego domciu:p Ukryty Smok - bardzo dziękujemy:loveu: Quote
MaDi Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 [quote name='Tola']Tak; Pelasia jest juz w nowym domu ok miesiąca. Teraz Szansa musi trochę odpocząć i bo zceka ja jeszcze rehabilitacja, ale bedzie juz jezdziła z włąsnego domciu:p Ukryty Smok - bardzio dziękujemy:loveu: Dobrze,że udało się obu dziewczynom. Quote
sonia71 Posted June 30, 2011 Posted June 30, 2011 powodzenia Szanso-wykorzystałaś swoją szansę na życie -całkowicie !!!!!BĄDŹ SZCZĘŚLIWA! Quote
jogolcia@pdx Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 [quote name='Tola']:laola: [FONT=Verdana]Dzisiaj przed paroma minutami Szansa opuściła klinikę i jedzie z Ukrytym Smokiem do własnego domu:lol:[/FONT]:lol::lol: [FONT=Verdana]:multi::multi:[/FONT]:multi: Łomatko - a ja dopiero teraz wpadłam na wątek... Szansuniu... moja królewno... bądź już teraz kompletnie szczęśliwa... Dzięki Ukryty Smoku ;-) I Pelasia też w domku.... brawo dziewczyny :) Quote
malawaszka Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Szansunia ma domek, proszę pomóżcie nam pomóc psiakowi, który dostał szansę na zycie - szkielet :( http://www.dogomania.pl/threads/210408-SZKIELET-chory-ledwo-%C5%BCywy-zpalenie-p%C5%82uc...-prosi-o-wsparcie-na-leczenie Quote
zadra Posted July 1, 2011 Posted July 1, 2011 Szansa juz zdążyła zaprzyjaznić się z Dyziem-trzyłapkiem.Spacerują razem i "całują się" po pyszczkach.W sobotę UK ma być u profesora na kontroli z Szansunią. Quote
zadra Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Dzisiaj UK odebrała fakturę za pobyt Szansy na klinkach i juz ja do mnie przesłała.PO potrzymaniu faktury natychmiast ją oplacimy. Szansa ma się wspaniale.Oazało się,że jest żywą i energiczną suczką.uwielbia biegać po trawie.UK ma zamiar troszkę podciąc jej śierść na nadchoszace upały.Dodam,że ranka na łokciu cudownie się wygoiła.Nawet profesor był zaskoczony szybkością zagojenia.W końcu nasza malutka jest szczęśliwa w swoim jedynym kochającym DS.Wielkie dzięki Wiolu!!!! Quote
jogolcia@pdx Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Super wieści...Czyli marzenia się ziściły...Szansunia - żyj szczęśliwie ;-) A dla wszystkich dzięki którym Szansa ma nowe życie - WIELKIE DZIĘKI Quote
Ukryty Smok Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Witam! Spieszę donieść wszystkim zainteresowanym, że z Szansą wszystko jest jak najbardziej OK! Sunia okazała się wulkanem energii, biega po prostu z szybkością światła, wszędzie jej pełno... Uwielbia bobrować po krzakach, a w wolnych chwilach leży sobie na trwace, na słońcu i grzeje kostki... Do biegania używa wszystkich czterech nóg, a robi to naprawdę z dużą lubością i wprawą! Jej towarzysz, trójłapek Dyzio, jest w nią wpatrzony jak w obrazek, i naśladuje ją we wszystkim :razz:. Szansa okazała się suczką czyściutką:loveu:, ładnie się załatwia na dworku:loveu:, nic nie niszczy:loveu:, nie szczeka:loveu:, jest miła i grzeczna:loveu:... Co prawda, wydaje się zwierzakiem mocno dominującym (do siusiania podnosi np. nogę po męsku ;), ale wobec faktu, iż Dyzio jest "najpiękniejszym rodzajem nijakim":evil_lol:, nie ma w zasadzie komu "się sadzić" i jest święta zgoda... Profesor na razie zakazał podejmowania decyzji w sprawie fizjoterapii, bo chce sam po urlopie zdecydować, co dalej (wobec faktu, iż sunia z radością używa nogi sytuacja może się bowiem zmienić radykalnie w ciągu tych kilku tygodni). Szansa ma nakaz miesięcznego "używania życia", dopasowania się do nowych warunków, a potem się zobaczy... W każdym razie Profesor zapowiedział, że chętnie podejmie się jej dożywotniej opieki medycznej po cenach nader umiarkowanych...:razz: Postaram się w najbliższym czasie zrobić kilka zdjęć i udostępnić je ogółowi... Pzdr, U.S. Quote
MaDi Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Ukryty Smok napisał(a):Witam! Spieszę donieść wszystkim zainteresowanym, że z Szansą wszystko jest jak najbardziej OK! Sunia okazała się wulkanem energii, biega po prostu z szybkością światła, wszędzie jej pełno... Uwielbia bobrować po krzakach, a w wolnych chwilach leży sobie na trwace, na słońcu i grzeje kostki... Do biegania używa wszystkich czterech nóg, a robi to naprawdę z dużą lubością i wprawą! Jej towarzysz, trójłapek Dyzio, jest w nią wpatrzony jak w obrazek, i naśladuje ją we wszystkim :razz:. Szansa okazała się suczką czyściutką:loveu:, ładnie się załatwia na dworku:loveu:, nic nie niszczy:loveu:, nie szczeka:loveu:, jest miła i grzeczna:loveu:... Co prawda, wydaje się zwierzakiem mocno dominującym (do siusiania podnosi np. nogę po męsku ;), ale wobec faktu, iż Dyzio jest "najpiękniejszym rodzajem nijakim":evil_lol:, nie ma w zasadzie komu "się sadzić" i jest święta zgoda... Profesor na razie zakazał podejmowania decyzji w sprawie fizjoterapii, bo chce sam po urlopie zdecydować, co dalej (wobec faktu, iż sunia z radością używa nogi sytuacja może się bowiem zmienić radykalnie w ciągu tych kilku tygodni). Szansa ma nakaz miesięcznego "używania życia", dopasowania się do nowych warunków, a potem się zobaczy... W każdym razie Profesor zapowiedział, że chętnie podejmie się jej dożywotniej opieki medycznej po cenach nader umiarkowanych...:razz: Postaram się w najbliższym czasie zrobić kilka zdjęć i udostępnić je ogółowi... Pzdr, U.S. Wspaniałe wieści:)dziękuję. Quote
zadra Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Ukryty Smok napisał(a):Witam! Spieszę donieść wszystkim zainteresowanym, że z Szansą wszystko jest jak najbardziej OK! Sunia okazała się wulkanem energii, biega po prostu z szybkością światła, wszędzie jej pełno... Uwielbia bobrować po krzakach, a w wolnych chwilach leży sobie na trwace, na słońcu i grzeje kostki... Do biegania używa wszystkich czterech nóg, a robi to naprawdę z dużą lubością i wprawą! Jej towarzysz, trójłapek Dyzio, jest w nią wpatrzony jak w obrazek, i naśladuje ją we wszystkim :razz:. Szansa okazała się suczką czyściutką:loveu:, ładnie się załatwia na dworku:loveu:, nic nie niszczy:loveu:, nie szczeka:loveu:, jest miła i grzeczna:loveu:... Co prawda, wydaje się zwierzakiem mocno dominującym (do siusiania podnosi np. nogę po męsku ;), ale wobec faktu, iż Dyzio jest "najpiękniejszym rodzajem nijakim":evil_lol:, nie ma w zasadzie komu "się sadzić" i jest święta zgoda... Profesor na razie zakazał podejmowania decyzji w sprawie fizjoterapii, bo chce sam po urlopie zdecydować, co dalej (wobec faktu, iż sunia z radością używa nogi sytuacja może się bowiem zmienić radykalnie w ciągu tych kilku tygodni). Szansa ma nakaz miesięcznego "używania życia", dopasowania się do nowych warunków, a potem się zobaczy... W każdym razie Profesor zapowiedział, że chętnie podejmie się jej dożywotniej opieki medycznej po cenach nader umiarkowanych...:razz: Postaram się w najbliższym czasie zrobić kilka zdjęć i udostępnić je ogółowi... Pzdr, U.S. Super wieści!!! Wielkie dzięki za info !!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
jogolcia@pdx Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Ukryty Smok napisał(a):Witam! Spieszę donieść wszystkim zainteresowanym, że z Szansą wszystko jest jak najbardziej OK! Sunia okazała się wulkanem energii, biega po prostu z szybkością światła, wszędzie jej pełno... Uwielbia bobrować po krzakach, a w wolnych chwilach leży sobie na trwace, na słońcu i grzeje kostki... Do biegania używa wszystkich czterech nóg, a robi to naprawdę z dużą lubością i wprawą! Jej towarzysz, trójłapek Dyzio, jest w nią wpatrzony jak w obrazek, i naśladuje ją we wszystkim :razz:. Szansa okazała się suczką czyściutką:loveu:, ładnie się załatwia na dworku:loveu:, nic nie niszczy:loveu:, nie szczeka:loveu:, jest miła i grzeczna:loveu:... Co prawda, wydaje się zwierzakiem mocno dominującym (do siusiania podnosi np. nogę po męsku ;), ale wobec faktu, iż Dyzio jest "najpiękniejszym rodzajem nijakim":evil_lol:, nie ma w zasadzie komu "się sadzić" i jest święta zgoda... Profesor na razie zakazał podejmowania decyzji w sprawie fizjoterapii, bo chce sam po urlopie zdecydować, co dalej (wobec faktu, iż sunia z radością używa nogi sytuacja może się bowiem zmienić radykalnie w ciągu tych kilku tygodni). Szansa ma nakaz miesięcznego "używania życia", dopasowania się do nowych warunków, a potem się zobaczy... W każdym razie Profesor zapowiedział, że chętnie podejmie się jej dożywotniej opieki medycznej po cenach nader umiarkowanych...:razz: Postaram się w najbliższym czasie zrobić kilka zdjęć i udostępnić je ogółowi... Pzdr, U.S. Quote
Energy Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 To może ja już bez cytatu:evil_lol: Bardzo się cieszę:multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.