Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj Isiunia wrocila z niedzielnego spacerku z trofeum w postaci .... sarniej tylnej nogi :razz:...............
I nie chciala oddac jej za nic w swiecie mojemu TZ. Dopiero, kiedy ja wyszlam z domu, to dumna mi ja pokazala, a potem odeszla kawaleczek, zebym ja mogla zapakowac do worka i wrzucic do kubla....

Musialam, bo wiecie co by bylo, jakby ktos zobaczyl, ze moje psy sarnie nogi obgryzaja :crazyeye: ? ? ? Normalnie kryminal :cool3: ! ! !

A w ogole to Isia ma ostatnio niespozyta energie.
Kiedy biegaja z Inusia ( a Inusia jak biega, to w jakims konkretnym celu ... np. za autem lub motorem, ktory wlasnie gdzies tam daleko przejezdza sobie droga, a ona sie rozpedza, zeby go jeszcze dogonic ) , to Isia biegnie zaraz za Inusia, dogania ja, wyprzedza i zastepuje jej droge, aby ja zatrzymac i zawrocic do domu :lol: ! Ona po prostu nie pozwala Inusi biegac za autami !
Ale najwazniejsze to to, ze Isia biega szybciej od o wiele sprawniejszej, zywszej, energiczniejszej ... i o 5 lat mlodszej Inusi :crazyeye: !

Przez te ostatnie gonitwy Isiunia nabrala slicznych kobiecych ksztalcikow.... ma super wciecie w pasie :lol:.

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to ja chcę ZOBACZYĆ to wcięcie w pasie Isiuni ......:razz:


Mądra kochana psina .....dba o swoją koleżankę , żeby jej się nic nie stało :)

Posted

Tiger napisał(a):
No to ja chcę ZOBACZYĆ to wcięcie w pasie Isiuni ......:razz:




Nie ma sprawy. Bedzie nowe zdjecie, ale zrobie dopiero w czwartek lub piatek, bo ma byc wtedy piekna pogoda i wybierzemy sie na spacerek.
Dzisiaj u nas leje i jutro tez ma tak byc :cool3:..... Wstretna pogoda !

  • 2 weeks later...
Posted

Isiunia nie chce wciecia pokazac :lol:.....
Ile razy jej probuje robic zdjecie, to zaraz sie kladzie :cool3: .....

Zrobione dzisiaj - u mnie w biurze.
Isia jezdzi ze mna do pracy, bo ma cieczke i .... sporo kawalerow kolo domu stale.






Kolezanka Inusia czuje sie troszke samotna ostatnio


I reszta towarzystwa :lol:
Bunia


Zuzia :evil_lol:


Klemens

Posted

dziekujemy za fotki!
dobrze ze masz mozliwosc zabierania jej ze soba do pracy, mozesz jej cay czas pilnowac

ponizsze zdjecie bardzo mnie rozbawilo! :lol::loveu:

[quote name='zuziaM']
Zuzia :evil_lol:



ucaluj wszystkie dziewczynki :loveu:

Posted

Widać faktycznie ,że Iśka wysmuklała :)

Cieczka to straszna rzecz:p , widać , że Isia sama nie jest za bardo zadowolona ze stanu , w którym się znajduje ...

A Zuzia na TV .........cudo !!!!!!! CUDEŃKO !!!!!!

Nie żeby Bunia była gorsza , ale to zdjęcie na telewizorze i ta poza ,.............no po prostu zajefajne !!!!!!! :)

Posted

Ale bym ją wytarmosiła za to futerrrro!
Jak na nią patrzę, przypominam sobie pierwsze jej zdjęcia, i jak ją wyprowadziłam na spacer w schronisku, a ona położyła się ze strachu i ani kroku nie dała... Czasem los się tak pięknie odwraca...

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Ja zawsze z przyjemnością spoglądam na Zuzine panienki :)


Dzieki cioteczko :lol:.
Szczegolnie, ze sama masz sporo swoich wlasnych " slodkich klopocikow ", do ktorych i ja czesto zagladam :lol:.

A Isiunia, mowie Wam, jest przeslodka :loveu::loveu::loveu: ! ! !
Teraz od prawie dwoch tygodni spi w domu. A poniewaz moje dziewczyny sa tak do siebie przywiazane, ze bez siebie sie na krok nie ruszaja a kiedy sa rozlaczone, to sa strasznie nieszczesliwe, to .... sypiaja w domu wszystkie trzy :lol: !
No i chyba juz sie Isiuni nudzi, bo dzisiaj zrobila nam przed 5-ta rano pobudke szczekajac ( ale nie na cos na zewnatrz, bo to inny "szczek" jest ) .... tylko zebym juz wreszcie wstawala i szla na spacer !
I to jak sie rozszczeka, to nie przestanie, tylko jak ta katarynka.... bez ustanku :mad:.
No i od przed 5-tej jestem na nogach :cool3:.
Kochana dziewczynka.... nie ma co ......:cool3:

Posted

[quote name='Czarodziejka']Jasne, wie dziewczyna, że kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje :)

Zeby tak talko rzeczywiscie bylo ......:roll: ... z tym dawaniem :lol:...


I wyglada na to, ze i nie bedzie tak zle, jak myslalam :lol: z zapoznawaniem dziewczynek z kiciami.
Z Kasia tez juz sie kocinki znaja. I w domu jest OK.... a jak bedzie na dworze.... zobaczymy dopiero , jak bedzie cieplutko :roll:.





A tak dziewczynki pilnuja domu :cool1: ......:roll:



A Polcia dostala nowy domek :lol:

  • 2 weeks later...
Posted

No wiec ...
Poluni koszyczek juz nie jest taki piekny :shake:.
Polcia juz kawalek zezarla :angryy: ! ! !
.. a byl nowiuski :placz:..............
Nie ma juz litosci dla tego malego potwora !
Pola dostanie swoja budke ( drewniana i nie do zjedzenia :mad: ) i bedzie , jak sie tylko ociepli, mieszkala razem z wiekszymi kolezankami na dworze.
Nie bedzie to zreszta dla Poluni przykre, bo ostatnio sciezke wydeptalam do drzwi, bo Polcia kilkanascie razy dziennie chce na dworek wychodzic !

Kasia czuje sie dobrze. Od czasu do czasu zdarzaja sie luzniejsze kupki.
Ale bardzo diety ostatnio przestrzegamy i wyglada to niezle.
Musze ja zwazyc, bo zdaje sie, ze ten "grubas" przybral nieco na wadze :roll:.

Inusia z Isiunia.... nierozlaczne, jak zwykle.
Gdzie jedna, tam i druga :lol:.
Dzisiaj nie chcialy z budek wyjsc, bo deszcz leje ... cala noc padalo :cool3:.

Zuzia ..... jak zwykle szalona kocica ... bez zmian :evil_lol:.
Rozrabia i wszedzie jej pelno :evil_lol:.
Najgorsze, ze dokucza Buni ... zaczepia ja stale :cool3:.

No i Bunia :-(.....
Z Buni dziaselkami bardzo zle :shake:.
W sobote zaczela kaszlec i przy tym plula krwia z ropa ...
Nie chce juz nic jesc ( jedynie filecik z kurczaczka, a i dzisiaj rano juz nie chciala ).
Niestety.... posiedzialam troche w internecie i wyczytalam wiele na ten temat.
To nieuleczalne juz .....:shake:
W zasadzie Bunia ma to od baaaardzo dawna.
Leczono ja antybiotykami, ale na katar i przeziebienie .
A niestety objawy, ktore miala ( m. innymi tez katar ) odpowiadaja " przewleklemu zapaleniu jamy ustnej " :-(.
Niestety, Bunia nie daje nic przy sobie robic.
Nie ma mowy o smarowaniu dziaselek, czy szczotkowaniu zabkow ( co jest bardzo wazne ! ).
Zamowilam dla niej nowa sucha karme Royal Canin - specjalna wlasnie przy tego rodzaju schorzeniach - pewnie juz za pozno, ale moze ..... mam nadzieje, ze chociaz troche zlagodzi ten zly stan.
Bunia od samego poczatku, kiedy do nas przyjechala miala wycieki z noska, nosek byl czesto zatkany, kichala.... no i ten bardzo nieprzyjemny zapach z pyszczka ... Juz w schronisku zaczela brac antybiotyki na przeziebienie.
Dzisiaj jestesmy umowione z p. doktorem na " sanacje jamy ustnej ".
Boje sie oczywiscie bardzo, bo to pod calkowita narkoza :-(.
Trzymajcie kciuki ..... godz. 16...........

Posted

Ja też... Tam gdzie się pojawia pieniądz, często znika dobroć, bezinteresowność. Ja bym się nie podjęła prowadzenia schroniska właśnie dlatego, że zawsze musiałabym rozpatrywać sprawę: lepsza karma (a może ta jest wystarczająca), a jakiś uczciwy zarobek za pracę, żeby można było normalnie funkcjonować. Na to trzeba mieć jasne zasady i moralność jak stal. Biedne zwierzaki, że zależą od nas... :-(

Posted

[quote name='anielica']Ja też... Tam gdzie się pojawia pieniądz, często znika dobroć, bezinteresowność.
To naprawde jest straszne, jesli rzeczywiscie to prawda ....:shake:

Dziekujemy za trzymanie kciukow :lol:.
No i wiesci :

Bylam przy zabiegu i widzialam to " pobojowisko " po buninych zabeczkach :lookarou: ..... Straszny widok. Dziaselka strasznie przekrwione, podeszly rapa i stale , przy kazdym dotknieciu krwawily.
Pan doktor powiedzial, ze wygladaja strasznie :smhair2:.
Okazalo sie, ze to - PLAZMOCYTARNE ZAPALENIE DZIASEL.
Zastanawial sie stale, co robic dalej :hmmmm:, bo samo wyczyszczenie nie zda sie na dlugo, jesli sie to nie zaleczy.
W czasie czyszczenia, Buni wylecial jeden zabek .... po prostu sobie wyszedl :roll:.
Juz wieczorem w domu , Bunia byla bardzo glodna i probowala cos zjesc, ale wszystkie proby konczyly sie placzem .....:puppydog: z bolu.
Dalam jej wiec miseczke mleczka, zeby chociaz troszke zoladeczek zapelnila.
Kupilam Buni nastepnego dnia zupke w sloiczku dla niemowlat, ale niestety ... :shake: polizala tylko odrobinke. A mialam nadzieje, ze jej zasmakuje, to bym jej podawala, bo sa na pewno zdrowe i nie zawieraja konserwantow.

Pan doktor przepisal antybiotyk w zawieinie - Delacin C ( wczoraj podawalam Buni po raz pierwszy ... KOSZMAR ! to jest wrecz niewykonalne ! musialam Bunie zawinac w koc i dopiero mi sie udalo wlac to w jej pysio ! ).
Ma tez przepisany steryd - Dexamethason - na szczescie to malutenkie tableteczki, ktorych mam podawac cwiarteczke i dzisiaj dalam Buni pierwsza. Zjadla ja bez problemu z pasztecikiem :lol:.
Mamy tez swietny ( i drogi :razz: ) zel do smarowania ( zapomnialam nazwe ). Nie mam pojecia, jak bede jej smarowala, ale sprobuje.
Bunia musi przestrzegac diety.
Kupilam karme Royala - Oral Sensitive 30. Mam nadzieje, ze jakos ja polubi , bo bedzie ja jadla w szczegolnosci. Na razie nie chce jeszcze jesc suchej karmy. Pewnie jeszcze odczuwa bol.
Czasami troche mokrej - jedna puszeczka dziennie ( dla Buni i Zuzi ).
Niestety Zuzia na tym ucierpi, bo bedzie musiala sie dostosowac, ale mysle, ze jedzenie suchej karmy juz teraz wyjdzie jej na dobre w przyszlosci.
W piatek jedziemy ponownie. Bedzie znowu narkoza ( ale juz slabsza ) i ponowne dezynfekowanie.
Pan doktor od razu zobaczy, jakie sa efekty po zabiegu.
Nie ma zadnych ndziei, ze Bunia calkiem wyzdrowieje.
To bedzie wracac i takie zabiegi beda czestsze.
Szkoda, ze nie moge sama tego wszystkiego zrobic ( np. dezynfekowania... nie mowiac juz o szczotkowaniu zabkow ! :shake: ), ale Bunia zupelnie nie pozwala......
Mysle, ze przyczyna jest tez to, ze w domu czuje sie bardzo pewnie.
W gabinecie jest wystraszona, ale nie agresywna. Poddaje sie wszystkim zabiegom latwiej.

Nie zrobilam zdjec w czasie zabiegu ( szczerze mowiac nie mialam zupelnie glowy, tak bylam zestresowana ).
Ale po powrocie do domu zrobilam kilka.

Tu po przebudzeniu Bunci



Oczywiscie nie dala sobie buzki powycierac :shake:, chociaz probowalam stale.
I caly wieczor przesiedziala u mnie na kolanach bidulka :-(.

A tu juz nastepnego dnia ... po sniadanku zjedzonym juz z mniejszym bolem i z czysta mordeczka.


I reszta kociego zwierzynca :lol:
Zuzia - najkochanszy kocio swiata :loveu:.. tylko dlaczego tylko wtedy, kiedy spi :roll: ? ?


Bo jak nie spi to .... no wlasnie ( ! ! ! ) ... byle wyzej :cool3: ! ! !


Zreszta ... sama ta witryne pomagala skladac :evil_lol:.... Trzeba bylo stale uwazac, bo wykradala koleczki i inne drobiazgi :evil_lol:, ktorymi .... grala sobie w hokeja :lol:


No i Kasia :lol:

Posted

[quote name='Tiger']ZuziuM , napisz , jak tam Buni ząbki ?
Powinna być już jak nowonarodzona :)

Mam nadzieję , że tak jest !!!![/quote]


Dokladnie tak :lol:.
Bunia czuje sie dobrze. Zjada swoj suchy pokarm ( weterynaryjny na problemy wlasnie takie , jakie ma ). Widze zreszta poprawe golym okiem.
Do tej pory zupelnie nie pozwalala sie dotykac w okolicach pyszczka :shake:..... a teraz sama brodke nastawia do glaskania :lol:.
No i ten straszny, obrzydliwy zapach z jej mordki, ktory byl stale .... zniknal zupelnie :multi: ! ! !
Ale niestety, musimy zachowac stala diete i mamy swiadomosc, ze to wroci ....bo to nieuleczalne :shake:.

Posted

Bardzo się cieszę , źe Bunia czuje się już dobrze :multi:


Zuziu , stan taki tragiczny jej ząbków nigdy już nie powróci , bo będzie pod stałą kontrolą troskliwej pańci :)

Dieta +czyszczenie ząbków opóźniają powrót choroby...
Nawet gdy okresowo będzie musiała dostać steryd , to ma jeszcze przed sobą sporo lat życia bęz cierpienia ...

A co tam u psic ? Pewnie Isia , starym zwyczajem , biorąc pod uwagę aurę , utytłana w błocie po pachy ? :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...