furciaczek Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Zaintrygowal mnie banerek wiec wpadlam, fajny zwierzyniec:loveu: Quote
YxNinaxY Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 furciaczek napisał(a):Zaintrygowal mnie banerek wiec wpadlam, fajny zwierzyniec:loveu: Witam :) Cieszę się, że banerek spełnia swoją rolę i że zwierzyniec się podoba :> Zapraszam częściej Quote
furciaczek Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Tylko nie wiem czy rozmiar nie za duzy...zeby Cie nie zabanowali za to czy cos ;) Quote
YxNinaxY Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Też o tym pomyślałam... Tylko, że nie ma nigdzie (bądź nie doczytałam) ograniczenia.. Ale pewnie jutro podmienię. Quote
Paulina_mickey Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Witam się po raz pierwszy! Ściągnął mnie banerek :) Genialne to Twoje stadko, a zwłaszcza szczurki, też mam dwie panienki szczurze :) A banerek rzeczywiście za duży, max wysokość to 100px :)Popraw, bo szkoda żeby Ci usunęli :D Quote
YxNinaxY Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Witam ;) Ooo dobrze wiedzieć. Będę musiała zrobić od nowa, bo ten straci efekt jak go zmniejszę ;) Quote
taxelina Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 tutaj jest regulamin http://www.dogomania.pl/announcement.php?f=80 w tym dziale fotoblogi na gorze :) Quote
Tengusia Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 fajowe to twoje stadko bede z pewnoscia zagladac czesciej :grins: Quote
YxNinaxY Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Tengusia napisał(a):fajowe to twoje stadko bede z pewnoscia zagladac czesciej :grins: Cieszę się niezmiernie :) Quote
YxNinaxY Posted November 26, 2010 Author Posted November 26, 2010 Banerek zmieniony, niestety nie podoba mi się tak jak tamten:roll: no cóż, regulamin:diabloti: I na dobranoc - choć nie wiem czy te oszołomy dadzą mi pospać, wczoraj miałam bezsenną noc niemalże całą:shake: Hałasowały jak powalone:angryy: nawet waty do uszu napchałam żeby nie słyszeć:roflt: ale nic nie dało:placz:. Jeżeli dzisiaj zrobią mi powtórkę z rozrywki to...:mad: i jutro zamiast szczurów będę miała naleśniki:evil_lol:. No może aż tak źle nie będzie...:roll: Lola : Ejj, patrz! Co tam jest? Mefi : Zamknij się! Ktoś nas obserwuje:icon_roc: Ciuchutko... Na paluszkach... Lola: Faktycznie, ktoś się na mnie gapi:crazyeye: Mefi: Pamiętaj w "kupie raźniej" zarzuć swój ogon na mnie, będziemy się wydawały większe i groźniejsze :cool3: Mefil: Eee to tylko paparazzi :roll: Idziemy spać. Dobranoc cioteczki:loveu: Quote
jonQuilla Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 [FONT=Georgia]W takie noce to ja wynosiłam moje panny do łazienki albo na korytarz :siara: Najgorsze jest to jak się zaczynały tłuc, piszczały przy tym jakby obdzierano je ze skóry i żwir trzaskał o plastikową kuwetę....na samo wspomnienie włosy stają mi dęba :evil_lol: jedni mają kogoś kto im nosi zakupy a inni mają kogoś od noszenia ogona :evil_lol: http://img208.imageshack.us/img208/4113/93723552.jpg[/FONT] Quote
Paulina_mickey Posted November 26, 2010 Posted November 26, 2010 Nasza jedna szczurka też ma na imię Lola:D Quote
taxelina Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Zawsze mozesz napisac w offtopic u kogos kto pomaga z banerami :) dajesz zdjecia i cuda tworza :) Quote
YxNinaxY Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia]W takie noce to ja wynosiłam moje panny do łazienki albo na korytarz :siara: Najgorsze jest to jak się zaczynały tłuc, piszczały przy tym jakby obdzierano je ze skóry i żwir trzaskał o plastikową kuwetę....na samo wspomnienie włosy stają mi dęba :evil_lol: [/FONT] Też wielokrotnie je wynosiłam do łazienki :) Ale mama się darła, że później jak rano wstaje do pracy to musi się tłuc z tą klatką :roll: A na korytarz nie mogę bo wtedy to by wszystkich pobudziły:roll: Ojj tak piski to podstawa, tłuczenie się doprowadza mnie do szału, do tego łażenie po ścianach klatki, walka o jedzonko (choć zawsze im daję w takich ilościach żeby się podzieliły), chrupanie jedzonka, hałasujące poidełko i najgorsze usilne próby wciągnięcia jednego hamaka w drugi:roll: Hałas niesamowity a one mimo, że bez skutku potrafią tak tachać te hamaki godzinami:shake: Czasami jak się wydrę "spokój wredne małpy!" to mam spokój... na 2 minuty:roll: Dzisiaj też trochę szalały ale te hałasy przy wczorajszych to była kołysanka:evil_lol: No i nad ranem też musiałam warknąć żeby dały pospać i o dziwo zadziałało, położył się do tunelu i kimały:lol: [quote name='Paulina_mickey']Nasza jedna szczurka też ma na imię Lola:D Popularne imię :cool3: [quote name='deer_1987']Zawsze mozesz napisac w offtopic u kogos kto pomaga z banerami :) dajesz zdjecia i cuda tworza :) Już sobie poradziłam, jak mnie coś napadnie to pokombinuję coś innego :lol: Quote
jonQuilla Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='YxNinaxY']Też wielokrotnie je wynosiłam do łazienki :) Ale mama się darła, że później jak rano wstaje do pracy to musi się tłuc z tą klatką :roll: A na korytarz nie mogę bo wtedy to by wszystkich pobudziły:roll: Ojj tak piski to podstawa, tłuczenie się doprowadza mnie do szału, do tego łażenie po ścianach klatki, walka o jedzonko (choć zawsze im daję w takich ilościach żeby się podzieliły), chrupanie jedzonka, hałasujące poidełko i najgorsze usilne próby wciągnięcia jednego hamaka w drugi:roll: Hałas niesamowity a one mimo, że bez skutku potrafią tak tachać te hamaki godzinami:shake: Czasami jak się wydrę "spokój wredne małpy!" to mam spokój... na 2 minuty:roll: [FONT=Georgia]A kuchnia? U mnie też mogło być żarcia po sam sufit a one i tak się lały przy misce. Z drugiej strony fajne jest obserwowanie życia szczurów w stadzie, nawet tak niewielkim. Najpierw ustalają między sobą kto tu rządzi a potem przypominają sobie o tym na każdym kroku... np. właśnie przy misce. Niekiedy mnie śmieszyło ich zachowanie. Fajne było gdy najstarsza szczurzyca z najmłodszą się tłukły (różnica pokoleń, młoda się chciała bawić a staruszka już niekoniecznie i dochodziło do spięć) i wkraczała średnia (właśnie ta na czele stadka) ustawiała je w mgnieniu oka...rzucała się na jedną, na drugą i szły każda w swoją stronę. To i tak miło się zachowujesz bo ja w klatkę rzucałam kapciami ale przynosiło to pozytywny efekt przeważnie :evil_lol: [/FONT] Quote
YxNinaxY Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 [quote name='jonQuilla'] [FONT=Georgia]A kuchnia? U mnie też mogło być żarcia po sam sufit a one i tak się lały przy misce. Z drugiej strony fajne jest obserwowanie życia szczurów w stadzie, nawet tak niewielkim. Najpierw ustalają między sobą kto tu rządzi a potem przypominają sobie o tym na każdym kroku... np. właśnie przy misce. Niekiedy mnie śmieszyło ich zachowanie. Fajne było gdy najstarsza szczurzyca z najmłodszą się tłukły (różnica pokoleń, młoda się chciała bawić a staruszka już niekoniecznie i dochodziło do spięć) i wkraczała średnia (właśnie ta na czele stadka) ustawiała je w mgnieniu oka...rzucała się na jedną, na drugą i szły każda w swoją stronę. To i tak miło się zachowujesz bo ja w klatkę rzucałam kapciami ale przynosiło to pozytywny efekt przeważnie :evil_lol: [/FONT] :roflt:rzucanie kapciami, ciekawa metoda :D Nie zawsze się tak dobrze zachowuję czasami zdarzało się szturchnąć/lekko kopnąć klatkę:oops: No moje stadko malutkie w dodatku siostry:lol: Ale Hierarchia jest - najpierw rządziła Mefi, później władzę przejęła Lola (była większa i grubsza) a teraz znowu nastały czasy panowania Mefi :) Mimo, że są siostrami zupełnie różnią się Charakterami. Lola to pieszczoch, niby odważniejsza ale to Mefi zawsze podejmuje ryzyko zwiedzania nowych kątów :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='YxNinaxY']:roflt:rzucanie kapciami, ciekawa metoda :D Nie zawsze się tak dobrze zachowuję czasami zdarzało się szturchnąć/lekko kopnąć klatkę:oops: No moje stadko malutkie w dodatku siostry:lol: Ale Hierarchia jest - najpierw rządziła Mefi, później władzę przejęła Lola (była większa i grubsza) a teraz znowu nastały czasy panowania Mefi :) Mimo, że są siostrami zupełnie różnią się Charakterami. Lola to pieszczoch, niby odważniejsza ale to Mefi zawsze podejmuje ryzyko zwiedzania nowych kątów :evil_lol: [FONT=Georgia]Moje pannice też były całkowicie różne. Bazyla była najbardziej związana ze mną bo przez rok miałam tylko ją więc sama szukała kontaktu z człowiekiem. Później pojawiła się Dewi, która była płochliwa i nie lubiła towarzystwa ludzi przez większość swojego życia, dopiero jak została sama i zaczęła poważnie chorować to przychodziła i tuliła się do mnie. Około pół roku po przytachaniu do domu Dewi pojawiła się Shiro, była bardzo odważna i towarzystwa mojego szukała raz na jakiś czas za to wszędzie było jej pełno, bardzo ciekawskie stworzenie. Mimo to że stadko miało siebie nawzajem to i tak byłam traktowana jak jego członek, chodziły za mną po mieszkaniu i na dworze też trzymały się blisko mnie. Za to właśnie uwielbiam szczury...jeśli są oswojone to traktują człowieka jak swojego przewodnika, podobnie jak pies.[/FONT] Quote
YxNinaxY Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Na dworze obie trzymają się mnie. W domu jednak Mefi ma mnie w nosie:roll: zopstawia mnie i leci do pokoju w którym jest klatka ;) Lola woli siedzieć ze mną ;) A tak Kochaś się przykrywa. Jakość do kitu, ale coś tam zawsze widać ;) [video=youtube;ht2wplKJmTU]http://www.youtube.com/watch?v=ht2wplKJmTU[/video] Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 ale spryciarz :grins: musze moje do was na szkolenie podeslac bo nic tylko chodza i marudza zeby je przykrywac :diabloti: Quote
YxNinaxY Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Ja niestety go tego nie uczyłam, to talent wrodzony:evil_lol: Kiedyś się z tym krył i przeprowadzał takie akcje tylko jak był sam (tzn. przykrywał się przy nas ale nie przenosił koca) teraz stwierdził, ze to nic strasznego i nam to już wiele razy demonstrował:lol: A na początku, jak nie wiedzieliśmy jeszcze o tej sztuczce, zastanawialiśmy się czy już mamy sklerozę i po prostu nie pamiętamy że go przykrywaliśmy kocem, który np. leżał na fotelu:evil_lol: Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 moje jedyny talent wrodzony jaki maja to żebranie :mdleje: wiecej talentow u nich nie stwierdzilam choc kto wie co wyprawiaja gdy sa same :diabloti: Quote
YxNinaxY Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 Ja właśnie podczytuję Waszą galerię i chyba nie doceniasz swoich psiaków. A śpiew Bolka w aucie? Chyba że to już nieaktualne?:evil_lol: Quote
jonQuilla Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [FONT=Georgia]Rozwalił mnie ten filmik :evil_lol::evil_lol: Salsa też się sama przykrywa ale głównie jak nikt nie patrzy ;) no i nie przenosi kocyka. Chrustek jest w tej dziedzinie mistrzem :evil_lol:[/FONT] Quote
Tengusia Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 YxNinaxY napisał(a):Ja właśnie podczytuję Waszą galerię i chyba nie doceniasz swoich psiaków. A śpiew Bolka w aucie? Chyba że to już nieaktualne?:evil_lol: no tak zupelnie zapomnialam o jego zdolnosciach wokalnych :splat: jak sie doczekam wlasnego autka to zamierzam wybrac sie z nim w odwiedzinki do Zakopca ... to bedzie dluuuuuuuuuga droga :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
jonQuilla Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 [quote name='Tengusia']no tak zupelnie zapomnialam o jego zdolnosciach wokalnych :splat: jak sie doczekam wlasnego autka to zamierzam wybrac sie z nim w odwiedzinki do Zakopca ... to bedzie dluuuuuuuuuga droga :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [FONT=Georgia]kup stopery do uszu :evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.