Celina12 Posted December 31, 2011 Posted December 31, 2011 TAk bardzo mi przykro...wiem jak to boli:-(...piękne zdjęcia-dobrze,że są-ja również często przeglądam fotki moich Ukochanych Maleństw :placz:....przytulam Cię mocno.... Quote
YxNinaxY Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 Ogłaszam wszem i wobec, że od weekendu zamieszka ze mną pewien rudy jegomość ;) Nie jestem gotowa na psa ale kota z chęcią przygarnę ;) Quote
YxNinaxY Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 NA razie znam Go tylko z tych zdjęć ale i tak już się zakochałam (podobno straszny z Niego miziak:loveu: ) - nie mogę doczekać się weekendu :) Dziękuję! Quote
jonQuilla Posted February 21, 2012 Posted February 21, 2012 Jest piękny, kocham rude koty!! Zresztą tak jak rude psy, króliki ;D hahahaha Mam nadzieję że fajnie będzie się Wam żyło! :) Quote
YxNinaxY Posted February 21, 2012 Author Posted February 21, 2012 [quote name='jonQuilla']Jest piękny, kocham rude koty!! Zresztą tak jak rude psy, króliki ;D hahahaha Mam nadzieję że fajnie będzie się Wam żyło! :)[/QUOTE] Ja też uwielbiam rudzielce (Chrustian, Lola ;) )i również mam nadzieję, że nasze Wspólne życie będzie harmonijne i szczęśliwe hehe:) Quote
chita Posted February 22, 2012 Posted February 22, 2012 oo ja tez z klanu rudolubnych:loveu::loveu: tylko uwazaj, statystyki pokazuja ze rude sa walniete:loveu::evil_lol: i gratuluje nowego czlonka rodziny:multi::) Quote
YxNinaxY Posted February 22, 2012 Author Posted February 22, 2012 [quote name='chita']oo ja tez z klanu rudolubnych:loveu::loveu: tylko uwazaj, statystyki pokazuja ze rude sa walniete:loveu::evil_lol: i gratuluje nowego czlonka rodziny:multi::)[/QUOTE] Ja obecnie też ruda, mam nadzieję, że walnięty będzie co by nudno nie było:evil_lol: Quote
YxNinaxY Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 Dawno mnie tu nie było... a tyle się pozmieniało.. Rudy kotecek niestety u nas nie został. Był 3 dni, zasikał łóżko, trochę narozrabiał. Ale nie przez to wrócił do adopcji. To był kot wychodzący, taki, który mało przebywał w domu. Ten czas kiedy u nas był prawie cały "przemialczał" prosząc o wyjście na dwór. A ja chciałam kota niewychodzącego...Mały wrócił do adopcji i znalazł domek z ogrodem;) Zeszłam się ze swoim TŻtem (tym od Sanheza ;) )> kiedy nie byliśmy razem Sanhez musiał znowu zamieszkać w kojcu. Teraz kiedy wróciłam chciałam wziąć go znowu do domu ale...ten głupek nie chce jeść w domu. Myślałam że po jakimś czasie mu przejdzie ale gdzie tam. w momencie kiedy zaczął wymiotować żółcią (z głodu!) poddałam się i Sanhez wrócił do kojca, do swej Sońki. Najwidoczniej tam mu lepiej :-| Kiedy już pogodziłam się z tym, że Chrustianka nie ma i zapragnęłam mieć psa(w domu, takiego, do którego w każdej chwili mogę się przytulić) zaczęłam myśleć o adoptowaniu jakiegoś bulla. Jednak TŻ obawiał się wziąć dorosłego bulla z niewiadomą przeszłością, baliśmy się też jak by dogadały się z Sanhezem. i wtedy zaczęłam myśleć o kupnie. Rozmawiałam o tym z TŻtem. Szukaliśmy w necie jakichś szczyli. Przeglądaliśmy rasy typu bull i molosy. I pewnego wieczoru kiedy pojechałam do rodzinnego domu mój TŻ zadzwonił do mnie, żebym przyjeżdżała bo ma coś dla mnie. Ja chciałam zostać na noc u mamy. Więc TŻ przyjechał. Nie był sam... Przywiózł ze sobą pewnego jegomościa zwanego Mulder Hava Nagilla FCI. a wyglądał on tak: I tak oto spełniło się moje marzenie posiadania Doga Canarjskiego :P mamy galerię na molosach http:// www. forum. molosy. pl/ showthread.php?t=28870 Quote
Tepes Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 fajnie, że w końcu zdecydowałaś się na nowego domownika;) jest przecudowny i gratuluję! Quote
YxNinaxY Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 (edited) Też się cieszę, że się przełamałam. Dziękuję ;) Mały jest świetny, w wielu sytuacjach przypomina mojego malusza, Chrustiana. Spacery (mimo tak młodego wieku) odbywa tak jak diadziuś z nosem przy ziemi - niuchając ;) Przeciąga się jak kot, jęczy i stęka przy zasypianiu, czasami ma nawet taki sam wzrok jak Chrustek;) Oprócz tego puszcza tak samo śmierdzące bąki :D Choć Hunter(bo tak się ten pręgus po domowemu zwie) puszcza te bączki zdecydowanie częściej :) I w końcu mam kogo przytulać i całować w nos;) Co by nie zaśmiecać Chrustiankowego wątku, na który lubię zajrzeć co by sobie popłakać i się pośmiać, zapraszam na wątek Huntera http://www.dogomania.pl/forum/threads/231934-Mulder-Hava-Nagilla-FCI-czyli-nasz-Hunterek-)?p=19640454#post19640454 Edited September 8, 2012 by YxNinaxY Quote
YxNinaxY Posted December 25, 2012 Author Posted December 25, 2012 Kolejne Święta bez mojego maluszka :( kurcze to już ponad rok jak nie ma Go z nami.. jak ten czas szybko leci :( Wiem, że on tam na górze na mnie czeka :* Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.