Monika_tbg Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 ten filmik sam wyciska łzy.. jest cudowny.. Quote
monia&nero Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 [*] [*] [*] serce pęka :-(:-(:-( Śpij Aniołekczku! Już nic nie będzie Cię bolało! Tam jest lepiej.... Quote
Szyna13222 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Jejku :(:( Jak to za TM? Wchodze na dogo a tu taka wiadomość :( A miałam dobre myśli, że wszystko si ejakoś ułoży po tej operacji, ża malutka wyzdrowieje :( Serce pęka :( Quote
adamo1974 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 mi juz pekło zabrano mi tinke odebrało mi ja okrutne życie...kochane moje maleństwo... Quote
Anula Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Ja też byłam z Tobą Kochana Tineczko od początku jak się pojawiłaś na wątku-trzymałam za Ciebie mocno kciuki-byłam przy Tobie myślami-nie spodziewałam się takich wiadomości.Tak mi smutno i źle-żegnaj,biegaj po zielonych łakach już bez bólu i cierpienia. Quote
Trisza Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Łzy płyną....Co mogę dodać, wszystko zostało powiedziane....Tinko maluszku....:(( Quote
eski Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Żegnaj szkrabiku maleńki [*] Smutno mi bardzo.... :( Quote
kazik132 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie!!!!!!!!!!!!!:( Przeczytałam tytuł, ciarki po całym ciele i w płacz! Dlaczego:( Nie mogę uwierzyć, no nie mogę! Quote
ulvhedinn Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Nie wiem co napisać, to takie niesprawiedliwe....... :( ['] do zobaczenia Maleńka Quote
fizia Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Bądź szczęśliwa Maleńka...:( "Śpij piesku, śpij... już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma... Śnij, piesku śnij... w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy" Quote
kazik132 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Nie mogę się otrząsnąć i nie mogę przestać płakać:( A już nie moge sobie wyobrazić, co czują Małgosia i Grześ:( Bardzo Wam współczuję!:( Brak mi słów:( Quote
EVA2406 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Od chwili gdy Gonia zadzwoniła z tą tragiczną informacją, nie mogę przestać myśleć o tej maleńkiej kruszynce. Cały dzień mam łzy w oczach. Dlaczego.................................:( Goniu i Grzesiu, wiem jak bardzo Wam ciężko, ale możecie być pewni, że zrobiliście wszystko, aby Tineczkę ratować. Ona to czuła. Tineczko, bądź już zawsze zdrowa i czekaj na spotkanie z najbliższymi. Quote
amica Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Ja tylko zaglądałam na wątek, nie udzialałam sie ale jak zobaczyłam tytuł to mnie to kompletnie załamało. Strasznie mi przykro. Śpij sunieczko spokojnie! Quote
adamo1974 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 dziękujemy za słowa otuchy jest nam bardzo smutno żal po stracie kogoś kto był nam bardzo bliski mała skradła nam jakoś część życia kturego teraz niema czym zastąpić mam całe schronisko piesków też kochanych ale tinka była ..... Quote
Iljova Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Dzisiaj się stało życie resztę nadziei odebrało. Ból roździera serce tak tęskno będzie wielce. Odeszłaś w szczęśliwą krainę od dzisiaj znającą Twe imię. Twe chwile ostatnie nie byłaś samotna była przy Tobie Twoja rodzina i to jest rzecz istotna. Łzy ciągle jeszcze płyną wspomnienia o Tobie Tinciu nie zginą. W wielu sercach znalazłaś swe miejsce a teraz ból w nich zagościł przez Twoje odejście. Już przeszła za Most Teczowy, gdzie świat jest dobry i kolorowy. Od teraz koniec już bólu i cierpienia a w naszych sercach zostaną wspomnienia. ***** Trzymajcie się i myślcie o Tym, że nie odchodziła gdzies wśród obcych tylko będąc z Wami którzy byliście dla nie najważniejsi. Quote
kazik132 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 adamo1974 napisał(a):dziękujemy za słowa otuchy jest nam bardzo smutno żal po stracie kogoś kto był nam bardzo bliski mała skradła nam jakoś część życia kturego teraz niema czym zastąpić mam całe schronisko piesków też kochanych ale tinka była ..... Adamo, a co się właściwie wydarzyło? W nocy jej stan sie pogorszył czy dopiero rano?:( Ciągle mam nadzieję,ze tu wejdę i wszystko będzie inaczej:( Co Wyście musieli przeżyć Kochani! Quote
lika1771 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 http://wirtualnyznicz.pl/zapal.html Adam to Ty Jej zapal............. Quote
bela51 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 Bardzo mi przykro. Biedna, mała Kruszynka ...:-( Quote
conceited Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 I mnie jest bardzo przykro. Nie tak mialo byc ['] :( Quote
adamo1974 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 dokładnie nie tak rano o 7 zadzwonilismy do dr niedzielskiego ze tinka nie chce jesc ani pic tylko lezy kazał ja przywiesc zaraz o 8.05 wsiedlismy do autobusu i pojechalismy niestety po przybyciu na miejsce okazało sie że tinus miałą 43 stopnie goraczki i była juz w agonii niestety nie udało sie juz nic zrobic.... Quote
kazik132 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 adamo1974 napisał(a):dokładnie nie tak rano o 7 zadzwonilismy do dr niedzielskiego ze tinka nie chce jesc ani pic tylko lezy kazał ja przywiesc zaraz o 8.05 wsiedlismy do autobusu i pojechalismy niestety po przybyciu na miejsce okazało sie że tinus miałą 43 stopnie goraczki i była juz w agonii niestety nie udało sie juz nic zrobic....Mój Boże!Wy jesteście tacy kochani! Autobusem do kliniki! Wielkie ukłony w Waszą stronę i ogromna wdzięczność. Może Tinka chciała już umrzeć, tylko czekała na Was? Na swój domek? I jak już się w nim znalazła, to spokojnie się poddała:( Lekarz mówił jaka była przyczyna? Wszystko wyglądało tak dobrze, coraz lepiej:( Strasznie ciężko się pogodzić z tą myślą. Dziś pól tego Forum płacze za Tinusią razem z Wami Kochani:( Quote
Yorija Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 jak by słoneczko dziś zgasło - Tinuś wybacz - nic więcej nie dało się zrobić :-( oglądał zdjęcia kruszynki i ryczę Quote
RenW Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 A czy przypadkiem Malutka nie została zbyt szybko wydana do domu.. to w końcu bardzo poważny zabieg był..i pewnie ta męcząca podróż powrotna..:shake: a Ciupińka świeżo po zabiegu.. Wiem, że to Kruszynce życia nie zwróci, ale mnie to męczy..:-( Quote
adamo1974 Posted March 18, 2011 Posted March 18, 2011 [quote name='Yorija']jak by słoneczko dziś zgasło - Tinuś wybacz - nic więcej nie dało się zrobić :-( oglądał zdjęcia kruszynki i ryczę kamilko nasze ulubione zdięcie z małgoś zrobimy sobie portret na sciane Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.