Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też byłam z Tobą Kochana Tineczko od początku jak się pojawiłaś na wątku-trzymałam za Ciebie mocno kciuki-byłam przy Tobie myślami-nie spodziewałam się takich wiadomości.Tak mi smutno i źle-żegnaj,biegaj po zielonych łakach już bez bólu i cierpienia.

Posted

Bądź szczęśliwa Maleńka...:(



  • "Śpij piesku, śpij...
    już odpocząć trzeba
    Może będziesz miał
    swój kawałek nieba
    Może będzie tam
    piękniej niż tu teraz
    Może spotkasz tych, których tu już nie ma...
    Śnij, piesku śnij...
    w snach jest zawsze pięknie
    Ciepły dom, miejsca dość
    na twe wierne serce
    Przyjdzie czas spotkać się
    potarmosić uszy
    lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć
    Lecz dziś sobie śnij
    a czas łzy osuszy"


  • Posted

    Od chwili gdy Gonia zadzwoniła z tą tragiczną informacją, nie mogę przestać myśleć o tej maleńkiej kruszynce. Cały dzień mam łzy w oczach.
    Dlaczego.................................:(

    Goniu i Grzesiu, wiem jak bardzo Wam ciężko, ale możecie być pewni, że zrobiliście wszystko, aby Tineczkę ratować. Ona to czuła.

    Tineczko, bądź już zawsze zdrowa i czekaj na spotkanie z najbliższymi.


    Posted

    Ja tylko zaglądałam na wątek, nie udzialałam sie ale jak zobaczyłam tytuł to mnie to kompletnie załamało. Strasznie mi przykro. Śpij sunieczko spokojnie!

    Posted

    dziękujemy za słowa otuchy jest nam bardzo smutno żal po stracie kogoś kto był nam bardzo bliski mała skradła nam jakoś część życia kturego teraz niema czym zastąpić mam całe schronisko piesków też kochanych ale tinka była .....

    Posted

    Dzisiaj się stało
    życie resztę nadziei odebrało.
    Ból roździera serce
    tak tęskno będzie wielce.
    Odeszłaś w szczęśliwą krainę
    od dzisiaj znającą Twe imię.
    Twe chwile ostatnie nie byłaś samotna
    była przy Tobie Twoja rodzina i to jest rzecz istotna.
    Łzy ciągle jeszcze płyną
    wspomnienia o Tobie Tinciu nie zginą.
    W wielu sercach znalazłaś swe miejsce
    a teraz ból w nich zagościł przez Twoje odejście.
    Już przeszła za Most Teczowy,
    gdzie świat jest dobry i kolorowy.
    Od teraz koniec już bólu i cierpienia
    a w naszych sercach zostaną wspomnienia.
    *****
    Trzymajcie się i myślcie o Tym, że nie odchodziła gdzies wśród obcych tylko będąc z Wami którzy byliście dla nie najważniejsi.

    Posted

    adamo1974 napisał(a):
    dziękujemy za słowa otuchy jest nam bardzo smutno żal po stracie kogoś kto był nam bardzo bliski mała skradła nam jakoś część życia kturego teraz niema czym zastąpić mam całe schronisko piesków też kochanych ale tinka była .....

    Adamo, a co się właściwie wydarzyło? W nocy jej stan sie pogorszył czy dopiero rano?:( Ciągle mam nadzieję,ze tu wejdę i wszystko będzie inaczej:( Co Wyście musieli przeżyć Kochani!

    Posted

    dokładnie nie tak rano o 7 zadzwonilismy do dr niedzielskiego ze tinka nie chce jesc ani pic tylko lezy kazał ja przywiesc zaraz o 8.05 wsiedlismy do autobusu i pojechalismy niestety po przybyciu na miejsce okazało sie że tinus miałą 43 stopnie goraczki i była juz w agonii niestety nie udało sie juz nic zrobic....

    Posted

    adamo1974 napisał(a):
    dokładnie nie tak rano o 7 zadzwonilismy do dr niedzielskiego ze tinka nie chce jesc ani pic tylko lezy kazał ja przywiesc zaraz o 8.05 wsiedlismy do autobusu i pojechalismy niestety po przybyciu na miejsce okazało sie że tinus miałą 43 stopnie goraczki i była juz w agonii niestety nie udało sie juz nic zrobic....
    Mój Boże!Wy jesteście tacy kochani! Autobusem do kliniki! Wielkie ukłony w Waszą stronę i ogromna wdzięczność. Może Tinka chciała już umrzeć, tylko czekała na Was? Na swój domek? I jak już się w nim znalazła, to spokojnie się poddała:(
    Lekarz mówił jaka była przyczyna? Wszystko wyglądało tak dobrze, coraz lepiej:(
    Strasznie ciężko się pogodzić z tą myślą. Dziś pól tego Forum płacze za Tinusią razem z Wami Kochani:(

    Posted

    A czy przypadkiem Malutka nie została zbyt szybko wydana do domu.. to w końcu bardzo poważny zabieg był..i pewnie ta męcząca podróż powrotna..:shake: a Ciupińka świeżo po zabiegu.. Wiem, że to Kruszynce życia nie zwróci, ale mnie to męczy..:-(

    Posted

    [quote name='Yorija']jak by słoneczko dziś zgasło - Tinuś wybacz - nic więcej nie dało się zrobić :-(
    oglądał zdjęcia kruszynki i ryczę



    kamilko nasze ulubione zdięcie z małgoś zrobimy sobie portret na sciane

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...