Basia1244 Posted April 14, 2011 Author Posted April 14, 2011 A dziękujemy, Pusia zdrowa, wesoła, zadowolona, nikt o nią nie pyta, nikt nie dzwoni :) Za to ja mam problem, bo muszę jej znaleźć opiekę na sobotę wielkanocną po południu i niedzielę wielkanocną do popołudnia - czyli na 24 godziny. I klapa. Quote
Poker Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Jaka ona jest do kotów? bo coś mi się wydaje,że chętnie by na nie zapolowała. Jeżeli z kotami OK, to pogadam z mężem czy by się zgodził wziąć Puśkę na dobę. Quote
Basia1244 Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Pusia bezwzględnie poluje na koty, zerwała mi nawet sprężynę w smyczy automatycznej na tę okoliczność. Ale już załatwiłam opiekunkę dla Pusi - przyjdzie ją wyprowadzić dwa razy na spacerek w sobotę wieczorem i w niedzielę rano , a to zupełnie wystarczy, bo ona w domu grzecznie posiedzi sama (wyśpi się za wszystkie czasy) :) Ale dziękuję za chęć pomocy :) Quote
Poker Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 To małpa jedna.Ja mam bardzo ufną kotę, która pewnie nawet zagryźć by sie dała. Dobrze,że już jest opieka. Quote
Basia1244 Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Bo Puśka ma charrrakterrrek jak terrrierrrek, potrafi nawarczeć na mojego Michała, nie da się mu wziąć na ręce, generalnie jest dla niego nieuprzejma, choć on jej absolutnie sie nie narzuca i krzywdy nie robi, na Odiska od czasu do czasu jeszcze też warknie, ciagle muszę ja korygowac, ale siłę korekty też dostosowywać, bo ona jest nierówna okropnie. Potrafi się i wywarczeć i wycofać na posłanko - to pies do popracowania na dłużej, choc i tak zrobiła gigantyczne postępy w ciągu tych 3 miesięcy. Jedno jest pewne - kocha mnie i tylko mnie i daje to wszystkim odczuć. Quote
Basia1244 Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Jak to jest z tymi kleszczami! Psy od lutego mają założone obroże przeciwkleszczowe, a od tygodnia dodatkowo są zakropione kropelkami i ...łapią kleszcze! Codziennie jakiś jest na psach - jednak najczęściej na Puśce. Puśkę zakropiłam z pewną nieśmiałością po doniesieniach o uczulającym działaniu advantixu, ale nic jej się nie stało. I tak się zastanawiam - przez ostatnie 3 lata advantx mnie nie zawodził, kleszczy na Odiśku nie było przy regularnym kropieniu co 4 tygodnie, a teraz? kleszcze się uodporniły czy co? (Pytania retoryczne rzecz jasna, coby sobie ponarzekać :() Quote
terierfanka Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 no, masakra z tymi kleszczami :shake: Emir przynosi, jeden łaził po nim to złapałam, ale jeden się wbił i niestety usuwając zostawiłam kawałek... jutro idziemy na kastrację, to poproszę dr Raka, żeby wydłubał resztkę Quote
Korenia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Krople działają na takiej zasadzie, że nie odstraszają ogólnie od psa tylko krążą w limfie i kleszcz po wgryzieniu po prostu się zatruwa i odpada. Quote
Basia1244 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Ale nie advantix- on również odstrasza: Zapobieganie i zwalczanie infestacji kleszczy (Ixodes ricinus, Rhipicephalus sanguineus, Dermacentor spp.) oraz pcheł (Ctenocephalides spp.) u psów, a także odstraszanie komarów i muchówek (Phlebotomus sp.). Jednorazowe zastosowanie zapobiega dalszej infestacji kleszczy przez cztery tygodnie. Kleszcze są odstraszane oraz/lub zabijane, przez co ogranicza się ryzyko wystąpienia chorób przez nie przenoszonych (np. boreliozy, riketsjozy, ehrlichiozy). Kleszcze umiejscowione na psie w momencie zastosowania preparatu zostaną zabite, ale pomimo to pozostaną wczepione i będą widoczne. I są cholernie drogie, ale jak do tej pory były skuteczne. Quote
NikaEla Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 mam tak samo dobre zdanie o Advantix jak Basia :) Quote
Korenia Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 Nikaragua napisał(a):mam tak samo dobre zdanie o Advantix jak Basia :) Też mam o nim dobre zdanie ;) Nawet nie widziałam, że też odstarsza ;) Normalne krople to działają dopiero po wgryzieniu. Najlepszy sposób to ogolić psa :evil_lol: Serio, Amy nie łapie :evil_lol: Quote
Basia1244 Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Puśkę raz ogoliłam :D - mogę powtórzyć, ale... widział ktoś łysego laba? :D Quote
NikaEla Posted April 18, 2011 Posted April 18, 2011 nie przyszł mi do głowy ogolic moja psiunie ... Quote
Korenia Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 Basia1244 napisał(a):Puśkę raz ogoliłam :D - mogę powtórzyć, ale... widział ktoś łysego laba? :D Łysego laba, niet ;) ale wiesz Basiu możesz być pierwsza :evil_lol: Nikaragua napisał(a):nie przyszł mi do głowy ogolic moja psiunie ... Hehe ;) Wszystko przed Tobą :evil_lol: My golimy Amy gdzieś tak na 3 mm (chyba, w kazdym razie króciutko) jak robi się ciepło ;) Quote
NikaEla Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 a moja w tym grubym futrze (ma b.gęsty podszerstek) uwielbia wylegiwać się na słońcu ;) Quote
paniMysza Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 ja polecam frontline. jak na razie (odpukać) nie dostały kleszcza, a łazimy po łace i lesie. w tamtym roku czasami sie jakis wgryzł, ale zaraz umierał. Quote
Basia1244 Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 A dziękujemy :) Pusia miała w sobotę przed południem tak intensywny spacer, że jak o 13 opuszczaliśmy dom, to nie miała siły wstać z łóżeczka :D, a później przyszła Patrycja i ... Pusia udowodniła, że domu bronić będzie, Patrcję (choć poznała już wcześniej i Patrycja u nas w domu była ) postanowiła zjeść i przez próg do domu nie wpuścić, niestety opiekunka okazała się zdecydowanie sprytniejsza od Puśki i zabrała paskudę na spacer. Paskuda iść nie chciała, zdecydowanie zamierzała wrócić do domu, a kiedy porywaczka ją oddała, była bardzo szczęśliwa i grzecznie przespała noc. Nic nie wzięła, nic nie ruszyła, nic nie szczekała (sąsiadów pytałam), nie nabrudziła. Rano przyszła porywaczka, ale tym razem Puśka stwierdziła, że nie ma szans na skuteczną obronę domu i poszła z Patrycją do parku, a gdy wróciliśmy około 16 do domu była najszczęśliwszą sunią na świecie i ..... po raz pierwszy polizała Odiśka po warach, przywitała go serdecznie i wylewnie, że aż wszyscy w szoku byli - mnie oczywiście przywitała jak szalona - ale takie powitania, to ja mam nawet jak do sklepu wyjdę, więc standardzik. No i tyle :D Muszę znów odnowić ogłoszenia Puśkowi, ale coraz gorzej widzę tę adopcję Puśkową. Quote
NikaEla Posted April 27, 2011 Posted April 27, 2011 dzielna Puśka - pies obronny :) Oj Basiu ona ci już zostanie... musisz się chyba z tym faktem pogodzić.... Quote
Basia1244 Posted April 27, 2011 Author Posted April 27, 2011 Jeszcze nie tracę nadziei :D, pamiętaj, że jak Puśka u mnie zostanie, to o dt zapominamy :) chyba, że wygram w totka i kupię dom z ogroooomnym ogrodem, na co się nie zanosi :) Quote
Basia1244 Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 Puśka zostaje z nami - i tak nikt inny jej nie chce, w związku z tym można zamknąć wątek :) Dziękujemy za współpracę! :) Quote
NikaEla Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 gratulacje Basiu!! Nie ma co zamykać wątku, tylko trzeba przenieść do W nowym domu. Bo przecież wszyscy nadal będą ciekawi Puśkowych wieści. Quote
terierfanka Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 No ładnie :) Emir też się zasiedział :) Bardzo się cieszymy, że Puśka znalazła taki fajny DS :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.