Basia1244 Posted March 18, 2011 Author Posted March 18, 2011 Puśka poluje elegancko: na wiewiórki, koty, myszy (skutecznie na myszy!),ptaki - w norkach nornic i myszy kopie, kretowiska sprawdza - to łowczy piesio jest, u mnie toleruje i nie interesuje się rybkami w akwarium, ale to pewnie dlatego, że wilgoć jej nie służy, za wodą nie przepada, mokra być nie znosi - środowisko wodne jest jej zatem obce zupełnie. Czujnie obserwuje liście porywane przez wiatr - a nóż to jednak jakiś zwierz?, Goni woreczki foliowe unoszone wiatrem, dopóki sie nie skapnie, że to jedynie śmieci. Quote
xmartix Posted March 20, 2011 Posted March 20, 2011 odnowiłam allegro, dzwońcie ludziska, dzwońcie Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Puśka czuje się dobrze i chyba dobrze jej się żyje. Na spacerach szaleje, jest o mnie zazdrosna i potrafi pokazać to przy użyciu zębów innej suczce, ale konflikty rozwiązujemy dość szybko i stanowczo, więc i Puśka i jej koleżanka Piranka (terier = charakter) muszą funkcjonować wspólnie, bo takie wredne życie jest. Poza tym Puśka nie chce chodzić na spacery z moim synem - byłam chora przez tydzień i musiałam wysługiwać się rodziną, w przypadku Puśki dość nieskutecznie, bo ona odmawiała współpracy z synem. Mąż z nią nie dyskutował - pod pachę i w teren, więc nie miała zbyt wiele do powiedzenia. Innymi słowy Puśka mnie kocha i koniec, co wcale mnie aż tak nie cieszy. Najwyraźniej jestem dla niej gwarantem bezpieczeństwa, tylko jak ja wchodzę do domu jest cisza, innych zawsze wita dłuższe lub krótsze szczekanie. Ja w progu dostaję kapcie, inni dostają ostrzeżenie :). Słucha się mnie, w parku biega jak nakręcona, nienawidzi koleżanki Piranki i nie chce wpuścić jej do auta - no ale koleżanka Piranka uważa, że ma większe do mnie prawa - więc muszę być przy nich podwójnie czujna, ale poza tym jest wszystko dobrze - o dziwo inne psy w np. w parku ma głęboko w nosie, bo one jakoś tak raczej ze mną się nie witają i Puśka nie czuje się zagrożona utratą pańci. No i dwa maile z zapytaniem miałam, ale jednorazowe i jakieś takie mam wrażenie od dzieci pisane - ile ona ma lat, ani dzień dobry ani nic, a przecież w każdym ogłoszeniu jest i wiek i waga i kupa podstawowych informacji. Odpisuję na wszystkie maile, ale chyba zakończenie pod tytuem wizyta pa i podpisanie umowy adopcyjnej ludzi odstrasza :( No i to na tyle, pozdrawiamy wszystkich i idziemy zmęczyć łapki :) Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Puśka miała dziś kolejny dwugodzinny intensywny spacer, skupiła się głównie na łapaniu myszy, a to jest jeden z jej ulubionych sportów. Odiś zainaugurował pełen sezon pływacki , Puśka niestety wody się brzydzi i zupełnie nie rozumie tego labkowatego entuzjazmu. Co więcej była oburzona, że kolega otrząsa tę wodę z sierści prosto na nią, czemu dała głośno wyraz. Puśka jest kochana. Jednak wolałabym milczącą Puśkę, bo jej szczekanie psuje nastrój moich wypadów na łono natury. Odiś zachowuje cudną ciszę. Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Ja zapytam, bom ślepa - czy ktoś widzi w postach Nikaraguy jakieś zdjęcia? Quote
NikaEla Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 ja widzę, ale nie wiem czemu ty nie :( Wykasowałam te dziwne posty z widocznymi/niewidzialnymi zdjęciami Quote
paniMysza Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 :) wstawiłam tylko te, bo na pozostałych malutka była wiekości mrówki;) Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 :) a ja tych niewidzialnych nie widzę, natomiast te od paniMyszy już tak :) - ale ja z dogofotami zawsze miałam pod górkę :) Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Dziękuję za wstawienie :), ja mam kiepski aparat, więc co zrobię to jest :) , przyblizenie w tym aparacie raczej słabiutko działa. W każdym razie - spacery Puśka ma i to solidne i ziemia , po której biega jest cudna i bezludna :) (pomijając poranki ludne w parku, ale tam niewątpliwą atrakcją są wiewiórki). Quote
paniMysza Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 juz kiedys pisałaś, przypomnij mi basiu, co to za tereny? Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 A jak już wspomniałam, ulubionym zajęciem Puśki jest polowanie na myszy - kopie dziury giganty! Czai się jak kot przy tych dziurach, myszy mają ją za pewne w nosie, ale Puśka ma radochę :) Potem taka uśmiechnięta przybiega, jakby co najmniej szóstkę w totka strzeliła. Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 paniMysza napisał(a):juz kiedys pisałaś, przypomnij mi basiu, co to za tereny? Ta góra tam na horyzoncie.... Czarodziejska Góra - nieaktywne wysypisko śmieci na Maślicach :) - kocham tamtą ziemię :)Dalej są stawy prackie, las pracki, no i budowa oczyszczalni ścieków , ale tam już zawracamy :) Quote
paniMysza Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 a jak tam dojechać? to jest za kozanowem, dobrze myślę? Quote
Basia1244 Posted March 28, 2011 Author Posted March 28, 2011 Jedziesz prościutko z Lotniczej w prawo w Górecką, w lewo w Pilczycką i dalej prosto Królewiecką i prosto! w Brodzką i w prawo w śmietnik na horyzoncie - dalej parkujesz, bo to koniec asfaltu jest - ode mnie 15 minut, chyba, że jest korek koło budowy AOW , wówczas dłużej ciut :) Quote
NikaEla Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Dzielna Basia!!!! Sama wstawia zdjęcia!!!!! Quote
Poker Posted March 28, 2011 Posted March 28, 2011 Ale jej dobrze. Puśka wygląda jakby była większa od labka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.