gallegro Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 No cóż... mam dwie wiadomości. Pierwsza zła - Vanilka musi poczekać :shake:. Przed chwilą zadzwoniła do mnie Pani i oświadczyła, że dostała informację na temat chorego i bitego psa, który błąka się na jakimś osiedlu. Poproszono ją o tymczas i ze względu na to, że Vanilka ma dobre warunki, zgodziła się. Zapytałem czy adopcja Vanilki jest nieaktualna, czy tylko przesunięta w czasie, na co Pani powiedziała, że niewykluczone, że Vanilkę adoptuje nieco później. Z rozmowy wynikało, że Pani obawia się przywiązania do wspomnianego bezdomnego psiaka. Na wszelki wypadek nie rezerwuje Vanilki, ale cały czas będzie o niej myślała. Druga wiadomość dobra - Pani będzie jutro w Psim Losie i ma zamiar zabrać na spacer Vanilkę. Oprócz tego chce rozmawiać z lekarzem i Panem Januszem Orzechowskim. Zamierza zaangażować się w wolontariat, na rzecz psiaków w potrzebie i, jak to określiła, ma kilka konkretnych pomysłów. Vanilka może mówić o wielkim pechu, ale ten bezdomny chory i głodny psiak... o wielkim szczęściu. >Pucka, niestety Twoje słowa okazały się prorocze. A ja i tak wierzę... Quote
Aga_Mazury Posted November 27, 2006 Author Posted November 27, 2006 zasmuciła mnie ta wiadomość....:shake: oczywiście bardzo się cieszę, że bezdmny psiak ma domek.... Quote
Tweety Posted November 27, 2006 Posted November 27, 2006 a coż za fatum nad ta słodką psinką??!! Quote
shantara Posted November 28, 2006 Posted November 28, 2006 Kurcze... A miałam taką nadzieję... Ale podobnie jak Gallegro nie tracę jej nadal. A może Pani zdecyduje się po jakimś czasi na posiadanie dwóch piesków...? Quote
gallegro Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Wczoraj, powtórnie zadzwoniła do mnie Pani i zapytała, w jaki sposób może włączyć się w akcję na rzecz pomocy potrzebującym psiakom. Chciałby osobiście porozmawiać z kimś z wolontariuszy. Mieszka w centrum Warszawy przy ul Złotej (lub gdzieś w pobliżu). Może któraś z Ciotek, mogłaby się umówić z Panią na rozmowę "kwalifikacyjną" ;). Na moje oko, w przyszłości jest realna szansa na jakiś tymczas, a jeśli chodzi o Vanilkę, można spróbować zająć się wyadoptowaniem wsopomnianego, bezdomnego psiaka, tym samem robiąc miejsce dla naszej Vanilci. Wczoraj Pani miała zamiar odwiedzić psiaki w Psim Losie. Wygląda na to, że Pani śledzi wszystko na bieżąco, dlatego myślę, że warto byłoby utrzymać taki kontakt. Quote
Aga_Mazury Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Nie każdy śledzi wątek Lampo więc pozwolę sobie tutaj wkleić zdjęcia naszej królewny (robione przez ronja- dziękujemy:loveu: ) jaka ona jest śliczna... "Na spacerku z nami była (przez chwilę co prawda, bo zaraz po załatwieniu się ciągnęła do lecznicy) Vanilka. Lampus jak wyczuł kolezankę, to od razu sie ożywił. Myslę, ze dla Vanilki jego podchody też nie były obojętne:loveu: " Quote
gallegro Posted November 29, 2006 Posted November 29, 2006 Nowe zdjęcia Vanilki dodałem do aukcji. Quote
Aga_Mazury Posted November 29, 2006 Author Posted November 29, 2006 Jejku, jaka z niej Kruszynka...ale jest poprsotu cudowna :loveu: Kto pokocha Vanilkę? Quote
pucka69 Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Prorocze, prorocze ... wolałabym zebys napisał :"Nie miałas racji, pucko" Quote
lupe Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Co u Wanilki ? czy przyda jej sie banerek ? nie moge sie w tych watkach polapac... Quote
Aga_Mazury Posted June 26, 2007 Author Posted June 26, 2007 Dwa psie anioły <*><*> nasze KOchane.... Quote
Dorothy Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 mam nadzieje ze Bog dał Ci odejsc w poczuciu, ze jestes kochana, ze komus na Tobie zalezy,kogos obchodzisz, ze czulas czyjas przyjazna dlon w ostatniej chwili... mala Vanilko, spij spokojnie...:-( ['] Quote
Monia70 Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 Ale mi smutno :-( :-( Vanilko , dla Ciebie [*] [*] [*] Bądź szczęśliwa za bramą TM Quote
paros Posted June 26, 2007 Posted June 26, 2007 [quote name='Aga_Mazury']Dwa psie anioły <*><*> nasze KOchane.... Jak to dwa psie anioły??? To oba za TM?? :-( A wiesz coś więcej o Vanilce??? :cool3: I co to za drugi psi anioł, bo nie wiem :shake: :cool3: Quote
ulvhedinn Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Cholera, to nie w porzadku:shake: Vanilko, przecież miałyśmy się wreszcie poznać:-( zabrakło czasu.... Quote
boniusia1 Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Ten Drugi Aniołek To Mój Najukochańszy Lampo Nie Umiem Powstrzymać Się Od Płaczu Jak Obydwóch Zobaczyłam Chyba Zwariuję Nie Umiem Oddychać Z Rozpaczy Dwa Najcudowniejsze Pieski Nie Wiem Jak Dojdę Do Siebie Quote
gallegro Posted June 27, 2007 Posted June 27, 2007 Vanilko, biegaj po zielonych łąkach za TM <*> <*> <*> Lampuś i inne psiaki zaopiekują się Tobą... Quote
Matusz Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Vanilko biegaj po soczystych łąkach, tam na pewno jesteś szczęśliwa [*] [*] [*] Quote
gallegro Posted August 25, 2007 Posted August 25, 2007 Pamiętam... Pamiętam, jak leżałaś cichutko pod blatem w recepcji Psiego Losu. Żyłaś cichutko i tak samo odeszłaś... Poniżej kilka zdjęć wykonanych w połowie maja. Vanilka do końca swoich dni miała zapewnioną staranną opiekę... Powyższe zdjęcia nie są mojego autorstwa i zostały poddane przeze mnie obróbce (kadrowanie itp.) Quote
Olesia.b Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Vanilko, ja też pamiętam. Bardzo często wspominam nasze wspólne spacerki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.