Aga_Mazury Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 pewnie teraz relaksują się wszystkie pod lampą....i ani im w głowie wchodzić na dogo... :evil_lol: Quote
Aga_Mazury Posted October 3, 2006 Author Posted October 3, 2006 lampa doatrła wczoraj..........:multi: do dziewczyn :multi: Ulv się nie odzywa bo od piątku nie ma neta do jutra :comp26: Quote
gallegro Posted October 3, 2006 Posted October 3, 2006 Uff !!! Dzięki Aga za info. Przyznam, że trochę się martwiłem (nie o lampę tylko o Ciotkę). Całe szczęści, że to tylko problem techniczny... zaraz, zaraz... jakie szczęście ? Kilkudniowy brak neta dla niektórych jest czymś w rodzaju kataklizmu :lol:. Ja, na przykład, bez jedzenia wytrzymam miesiąc, bez wody tydzień, a bez neta nie wytrzymam nawet jednego dnia :evil_lol:. Od niektórych różnię się tym, że potrafię się do tego przyznać. A tak poważnie, to moja praca jest ściśle z netem związana ;). Quote
ARKA Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 :shake: tak sie zastanawiam czy tytul watku jest adekwatny do tresci:shake: :shake: Widzialam dzis te sierotki:shake: Chcialbym aby znalazly domki, bardzo.. Pan Janusz dwoi sie i troi aby domki znalazly. Dzis w GW bylo spore, widoczne ogloszenie o nich. Byly pokazane tez w tvp regionalnej-wiadomosci. Czy ktos moglby moze, jednak, mimo wszystko, wystawic je na allegro. Quote
gallegro Posted October 4, 2006 Posted October 4, 2006 Fuksik i Wedelek są już na Allegro i w razie potrzeby będę ponawiał aukcję: http://www.allegro.pl/item131868371_fuks_i_wedel_niepelnosprawne_psiaki_daj_im_dom_.html Quote
Aga_Mazury Posted October 5, 2006 Author Posted October 5, 2006 ARKO....mam zmienić tytuł? :cool3: Quote
pucka69 Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 ... Ulv - odezwij się ! Jak tam sytuacja "pod lampą"? Quote
ARKA Posted October 5, 2006 Posted October 5, 2006 Aga_Mazury napisał(a):ARKO....mam zmienić tytuł? :cool3: :shake: ja poprostu nie wiem jak ma sie lampa,szalik itd do tych sierotek:shake: Moze zalozyc nowy watek o lampie? Uwierzcie mi,ze gleboko w sercu zapadl mi szczegolnie Wedelek, on taki bezbronny, zagubiony jest. Chyba nie moze sie pogodzic ze swoim kalectwem. To taka drobinka-wielkosci kota:shake: :shake: Fuksik mily, wdzieczny psiak;) Vanilia bardzo spokojna, zrownowazona sunia, bardzo.;) CO TU ROBIC? ONE powinny siedziec JUZ w domkach!!:-( :-( :shake: :shake: Quote
gallegro Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 ARKA napisał(a)::shake: ja poprostu nie wiem jak ma sie lampa,szalik itd do tych sierotek:shake: Moze zalozyc nowy watek o lampie?... Z jednej strony masz absolutną rację. Z drugiej strony, dyskusja o lampie (i szalikach :razz:) wynikła "przy okazji" i pewnie nie będzie długo kontynuowana, dlatego zakładanie nowego wątku raczej nie ma sensu (przynajmniej do pierwszych informacji o wynikach terapii). Pytasz cyt.: "CO TU ROBIC?". Odpowiedz brzmi: każdy niech robi wszystko co w jego mocy, żeby psiaki znalazły domki. Nie jestem pewien czy zmiana tytułu wątku będzie w tym względzie pomocna. ARKA, odnoszę wrażenie, że Twoja uwaga ma związek z ostatnim akapitem mojego wpisu nr. 734. Jeśli się mylę - wybacz :oops:. >Aga, usuń proszę z tytułu wątku fragment, który nie dotyczy psiaków. Quote
ulvhedinn Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 pucka69 napisał(a):... Ulv - odezwij się ! Jak tam sytuacja "pod lampą"? Cieplutko:evil_lol: Aksicy się bardzo podoba nowa zabawa, tylko ciągle pcha nochal do lampy, a pani upierdliwie grzeje doopkę:evil_lol: Quote
enia Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 ulvhedinn napisał(a):Cieplutko:evil_lol: Aksicy się bardzo podoba nowa zabawa, tylko ciągle pcha nochal do lampy, a pani upierdliwie grzeje doopkę:evil_lol: hihi a czy przypadkiem to Aksunia swojej nie powinna grzać???:eviltong: Quote
ulvhedinn Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Piową doopkę grzeje!!!!:eviltong: A że KrAksa się pcha dziobem to co jakiś czas robimy zwrot o 180 stopni na łóżeczku... Quote
Tweety Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 sorry, że przerywam sielankową atmosferę ale czy ktoś jeszcze pamięta, że Vanilka, Fuksik i Wedel szukają domków? Lekkie animozje czy wręcz wojenna ścieżka nie mogą odbijac się na zwierzakach. Ostatecznie gramy do jednej bramki Quote
ARKA Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 gallegro napisał(a): ARKA, odnoszę wrażenie, że Twoja uwaga ma związek z ostatnim akapitem mojego wpisu nr. 734. Jeśli się mylę - wybacz :oops:. Szczerze i otwarcie MYLISZ SIĘ;) Kazdy ma prawo wypowiedziec swoje zdanie a ja taka obrazalska nie jestem-jesli to nie sa oczywiscie chamskie odzywki- a Twoje nie sa;) Kiedy te biedactwa zobaczylam, dotknelam, bylam przez chwilke z nimi blisko to poprostu nie moge przestac o nich myslec-tak to juz jest.:shake: :shake: :shake: Wedelek to takie malenstwo potrzebujace kochajacego domku-na cito!!:-( Quote
ulvhedinn Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Problem w tym, że ludzie boją się adoptować takie pieski:-( Reklamuję Wedla i Fuksa na prawo i lewo, wskazując na Aksę (a kto ją pozna, nie może sie nadziwić, jaka ona żywotna i wesoła:razz: ) ale jak widać bez rezultatu... Nawet pani która zadzwoniła pytając o ewentualną adopcję Aksicy opowiedziałam, że sa inne pieski w takiej sytuacji. Ale jak widać Aksa ma nawet ogłoszenie w MP, nie licząc wszystkich netowych i miałam tylko ten jeden telefon:shake: Quote
gallegro Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 >ARKA, tak jak Ty, również i ja dałbym dużo, żeby psiaki znalazły domki. Widziałem je kilkakrotnie i mam takie same odczucia jak Ty. >Ulv, a może dokoptować KrAksę do aukcji Fuksika i Wedelka? Dyskusję na temat naświetlania lampą itp. proponuję przenieść na wątek Aksy. Quote
gallegro Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 A teraz bardzo na temat ;). Zadzwoniła do mnie Pani z Bydgoszczy i drżącym głosem zapytała, czy jaśniejszy psiak z Allegro jest aktualny (chodziło oczywiście o Fuksika). Potwierdziłem i zapytałem o kilka szczegółów, żeby upewnić się, że mam do czynienia z poważną ofertą. Po tej wstępnej rozmowie zadzwoniłem do lecznicy, aby dowiedzieć się więcej szczegółów i zaanonsować kontakt zainteresowanej. I co słyszę... lada moment pojawi się w lecznicy drugi domek, który zastanawia się nad adopcją Fuksika lub Wedelka. Boję się, że to jest zbyt piękne, żeby mogło być prawdziwe... Wspomniana Pani z Bydgoszczy zgodziła się wstępnie, że może przyjechać do Warszawy, a ja obiecałem, że w przypadku adopcji, odwiozę ją z pieskiem do domku (wiecie... kontrola przedadopcyjna nie zaszkodzi ;)). Więcej nie napiszę nic (i tak napisałem za dużo, ale nie mogłem się powstrzymać ;)), żeby nie zapeszyć. Quote
enia Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 Ale wieści!!! nic nie mówimy żeby nie zapeszyć......... Quote
ARKA Posted October 6, 2006 Posted October 6, 2006 zatkalo mnie......i oby sny psie i nasze sie spelnily.. Quote
Aga_Mazury Posted October 6, 2006 Author Posted October 6, 2006 Bardzo się cieszę...i trzymam kciuki :happy1: Quote
gallegro Posted October 7, 2006 Posted October 7, 2006 Domek z Bydgoszczy kontaktuje się ze mna na bieżąco i w ostatniej rozmowie padła nawet propozycja przyjazdu w poniedziałek przed południem. W międzyczasie Pani rozmawiała z lekarzem z lecznicy i dowiedziała się wszystkiego na temat Fuksa. Teraz kilka konkretów: -Fuksik mieszkałby w bloku na parterze. -W domu jest jedno lub dwoje dzieci. -Jest już jeden malutki psiak ze schroniska Do adopcji Pani podchodzi bardzo emocjonalnie (nie jestem pewien czy też racjonalnie), dlatego moim zdaniem należałoby sprawdzić domek wcześniej. Czy jakiś doświadczony dogomaniak z Bydgoszczy lub okolic mógłby tego się podjąć? Może też ktoś z dużym doświadczeniem, mógłby telefonicznie wypytać Panią o wszystko co może mieć wpływ na powodzenie lub niepowodzenie adopcji. EDIT: Przed chwilą skontaktowałem się z Martik b, która obiecała, że sprawdzi domek i przekaże mi info telefonicznie (brak dostępu do neta). To właśnie na prośbę Marty z Bydgoszczy!!! zamieściłem psiaki na Allegro. EDIT 2: Kontrola przedadopcyjna w niedzielę o godz 11-tej. Pani zgodziła się na nią chętnie. Jak twierdzi, decyzję o adopcji podjęła po kilku dniach głębokich przemyśleń. Zarówno ja, jak i Martik b, odnieśliśmy podobne, pozytywne wrażenie jeśli chodzi o tę adopcję. Mocno trzymam kciuki !!! Quote
gallegro Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Jest dobrze! Wynik kontroli pozytywny. W nowym domku, oprócz wszystkich niezbędnych rzeczy, Fuksik otrzyma potężną dawkę serducha. Przy okazji chcę podziękować Martik b za zaangażowanie :loveu:. To super wolontariuszka, bezgranicznie oddana naszej wspólnej sprawie. Z własnej woli zaproponowała, że w razie potrzeby będzie służyła pomocą, z zaopiekowaniem się Fuksikiem (w nagłych przypadkach) włącznie :multi:. To bardzo ważne, kiedy nowy domek ma świadomość, że w razie czego może liczyć na pomoc. Ustalenia są następujące: Do nowego domku Fuksik pojedzie "Misiobusem" z Psiego Losu. Na miejscu wet zaznajomi nowych właścicieli z codzienną obsługą Fuksika i udzieli fachowych wskazówek odnośnie opieki nad niepełnosprawnym psiakiem. Pan Orzechowski był gotów pojechać jeszcze dzisiaj, ale ostatecznie nastąpi to na początku tygodnia, po uzgodnieniu z zainteresowaną. Domek obiecał, że zaloguje się na dogomanii i będą dzielili się z nami Swoim i Fuksika szczęściem. Na razie nie mają cyfrówki, ale zaprzaszają każdego kto ma ochotę zobaczyć Fuksika. Mam nadzieję, ża Marta pstryknie przy okazji kilka fotek ;). Chyba zaraz upiję się ze szczęścia :knajpa:. P.S. Ponieważ nie "muszę" osobiście jechać z Fuksikiem, zaoszczędzone w ten sposób pieniążki, przeznaczę na pomoc inny potrzebującym psinom (a jest komu... oj jest :shake:). Quote
Aga_Mazury Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 :drink1: :drink1: cieszymy się bardzooooo :multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.