Kasie Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Pomimo niekompetencji kilku osób które miały byc odpowiedzialne za Morde, Frotka przejęła to na siebie i pies jest pod jej opieką. Nie rzoumię dlaczago ona miałaby jeszcze martwic sie spłata długu za hotel, to pozostaje jako osobny temat. Ale ona teraz tez musi płacić za tego psa, zwłaszcza za jego utrzymanie. Frotka ma teraz 4 psy na tymczasie i kilka swoich i doszła Morda. Uwazam, że równiez potrzebna byłaby pomoc w obecnym utrzymaniu Mordy. I skad wzieło sie to schronisko? Tak powstają plotki własnie. Quote
Frotka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Przede wszystkim - bardzo dziękuję Kasie za gotowość przechowania MORDY w awaryjnej sytuacji. Na razie się z tym wstrzymujemy, ale na przyszłość nie mówimy "nie" ;) Skad wzięło sie schronisko? Z mojej rozmowy z panem Tomkiem. Z Faro nie rozmawiałam, bo wyraźnie nie miala ochoty na jakiekolwiek kontakty. Rozmawiałam tylko z Panem Tomkiem i Luizą, która akurat wyprowadzała przepięknego trojkolorastego psa :crazyeye: . Poprosilam o pomoc Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami. Jeśli zwolni się miejsce w hotelu (jest na to szansa - od jutra) ktoz pokryje najbliższe trzy tygodnie. [SIZE=2]W ten sposób pieniadze które zamierzałam wyłożyć teraz będę mogła wykorzystać później, co umożliwi wydłużenie czasu na poszukiwanie domu dla Mordy. Black_sheep - jeszcze przed wzięciem Mordy a już po uzgodnieniu tego z Trop zamieściłam takie ogłoszenie. Ulka18 wstawiła je na Allegro.:kciuki: [SIZE=2]Nie doczytałam, że Ty prowadzisz akcję ogłoszeniową :oops: . Następne ogłoszenie przekieruje do Ciebie. http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/2007/07/MORDA-pies-nie-dla-kazdego-1.html Jesli uważacie, że ogłoszenie jest zbyt krótkie to czekam na sugestie. Co do cegiełek - trzeba się zastanowić jak napisać taki tekst, żeby odniósł skutek. :razz: Patia - bardzo, bardzo Ci dziękuję! Ja tez przeglądam szafy. Quote
black sheep Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 [quote name='Frotka'] Black_sheep - jeszcze przed wzięciem Mordy a już po uzgodnieniu tego z Trop zamieściłam takie ogłoszenie. Ulka18 wstawiła je na Allegro.:kciuki: [SIZE=2]Nie doczytałam, że Ty prowadzisz akcję ogłoszeniową :oops: . Następne ogłoszenie przekieruje do Ciebie. http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/2007/07/MORDA-pies-nie-dla-kazdego-1.html Czyli ja w tej chwili zciągam moje ogłoszenie z allegro, które wystawiam chyba od stu lat (oczywiście często sama je modyfikuje) i o którym pisze co drugą strone! Niestyty dwa ogłoszenia nie mogą być, ponieważ ktoś mógłby mi zawiesić konto. Tak wyglądało http://www.allegro.pl/item211660642__bokserka_mordka_cudo_do_adopcji_pomoz_.html Quote
Trop Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 oprócz allegro wystawiona jest przeze mnie w paru innych miejscach (zaznaczonych w poście nr 1 tego wątku) w sprawie długu hotelowego założyłam osobny wątek: http://dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6269874#post6269874 Quote
Frotka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Przepraszam black_sheep, ale na pierwszej stronie, w pierwszym poście (w którym zebrane są wszystkie informacje o Mordzie) po kliknięciu w link "Allegro-black_sheep" wyświetla się "Przepraszamy. Przedmiot nie został znaleziony" Poprosiłam Ulkę o oglosznie Mordy dopiero po kliknięciu w ten link. Zgłosiła się Pani (z dogomanii?) która chce wyprowadzać Mordę. Bardzo dziękuję i czekam na podanie numeru pod który mogę w tej sprawie dzownić. Quote
Nela_ Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Niestety moje PW nie docieraja do adresatow. Nic na to nie poradze. Juz pisalam, ze Mordzia wpadla mi w oko i w serce. Nr tel juz podalam, czekam na kontakt. Quote
Czarodziejka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Hej, ciotki! Jest oferta pomocy od Neli :mad: Quote
Frotka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Dopiero wróciłam, więc zadzwonię jutro. Nela chce pomóc w w wyprowadzaniu Mordy - BARDZO DZIĘKUJĘMY!. Pomoc zadeklarowała też Foksia i Dżekuś plus jedna osoba spoza forum. Spacerów z Mordą nie należy się obawiać. Pan Tomek, Faro, mar.gajko i Luiza bardzo ładnie ją prowadzili. Morda pięknie równa (z tym, że trzeba ją co chwilę delikatnie ściągać), z przyjemnoscią przy pierwszym poleceniu wykonuje komendę "siad" (w tym - na widok innych psów), pozwala się wszedzie dotykać, zaglądać w zęby, uszy itd., odbierac kółeczko, gmerać koło miski. Tylko kiedy dotyka się przednich łapek trochę sie wierci. Ma przyjazny, radosny stosunek do ludzi i kotów. Pięknie jeździ samochodem, sama wskakuje i obserwuje okolice zza szyby. W domu zachowuje spokój i czystość. Quote
Patia Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Dobre wieści :multi: Frotko , podaj numer konta na jaki można wpłacać pieniądze Quote
Frotka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Kasia Trop zawiaduje finansami. Numer konta to chyba numer Pana Tomka (hotelu w którym powstał dług). Quote
Frotka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 jest pierwsze zapytanie z Allegro o Mordę, ale nic jeszcze nie wiem oprócz tego, że ktoś jest zainteresowany Quote
Nela_ Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Absolutnie nie obawiam sie, ze Mordzia zechce mnie ustawic. W miare swoich mozliwosci pomoge tez w utrzymaniu (Faro wybacz) Quote
Faro Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Nela - szczerze mówiąc nie wiem co mam Ci wybaczać...... Zbyt wiele jest niedomówień , dwuznacznych wypowiedzi, retorycznych pytań typu "Kto uratuje Mordke" by mozna sie połapac co dzieje sie z tym psem od momentu gdy została zabrana z hotelu . "Włozyłam" w Mordzińska dużo serca i dziesiatki godzin pracy , by ułatwić jej znależienie domu . Zależy mi tylko na jednym - by praca ta nie została zaprzepaszczona , ktos nadal umiejetnie z Morda pracował do momentu az znajdzie ten własciwy dom . Jesli Ty będziesz miała codzienny kontakt z Mordka to bardzo sie cieszę , chetnie zadzwonie i przekaże Ci wszystko co wiem o Mordzie , bo Mordka nie jest łatwym psem . ( Zadzwonić mogę dopiero po powrocie do domu - chyba , ze prześlesz mi SMS z nr tel bo go nie mam zapisanego przy sobie) Mam nadzieję, ze hotel, w którym jest aktualnie Morda ( bo tak wynika z wczesniejszych wpisów) może zapewnić jej pobyt wewnatrz budynku , bowiem Mordka - jak pisałam wcześniej - boi sie budy, nie wchodzi do niej, gdy przez kilka dni mieszkała w zewnętrznym boksie , całe dnie leżała na budzie i na nic były moje "podchody" , by przekonać ja do wejścia do budy. Teraz noce są ciepłe , ale może sie to zmienić . Morda to mix boksera i nie nadaje sie do spania "pod gołym niebem" (tzn w kojcu nie wchodząc do budy ) Quote
Frotka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Nie wiem skąd bierzesz twierdzenia, że Morda spi czy spała dotąd pod gołym niebem. Z tego co mi wiadomo dotąd spała na swoim kocyku u mnie. Jedna noc spędziła w hotelu, na warunkach domowych. Oczywiście jeśli w nastepnych dniach trafi do hotelu tp bedzie spała jak w kazdym innym hotelu. Nie mam juz siły do bzdur ktore wypisujecie w tym wątku. Ostatecznie zakładam nowy wątek i bardzo Cię prsozę zebyś w nim się nie wypowiadała, bo to bardzo utrudni udzielenie psu pomocy. Quote
Nela_ Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Nie ma szans na codzienny kontakt ze wzgl. na moja prace na zmiany. Wszystko jest do ustalenia. Faro, na pewno przed pierwszym spotkaniem z Morda, skontaktuje sie z Toba i poprosze o wskazowki. Nie moge powiedziec, ze mam duze doswiadczenie w postepowaniu z psami ale w domu jest niezle wychowany ON. Nastawiony na wspolprace z czlowiekim i zyjacy w zgodzie z kotem, to nie kazdemu sie udaje pozytywnymi metodami. Quote
Frotka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 I będę podbijać każdy wątek z Morda pytając "kto ja uratuje" bo nie mam zamiaru patrzeć jak kolejne 10 miesięcy watek spada na ostatnią stronę, nic sie nie robi w kierunku adopcji a pies siedzi w wiecznym zawieszeniu. Quote
Frotka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Marto, jeśli tak bardzo żal Ci Mordy to możesz ją adoptować, zajać się nią, szukać jej domu itd. po podpsaniu ze mną zwykłej umowy adopcyjnej, takiej samej jaką podpsiuję z każdą inna osobą ktorej przekazuję psa. Bradzo chętnie oddam Mordę pod Twoja opiekę, jeśli tylko masz możliwość (sama czy przy wsparciu innych osób) zajać sie nią. Quote
Faro Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 [quote name='Frotka']Nie wiem skąd bierzesz twierdzenia, że Morda spi czy spała dotąd pod gołym niebem. ...... Na spakojnie , bez zbednych emocji , przeczytaj raz jeszcze co napisałam - nigdzie nie twierdzę, ze Morda spi/ spała pod gołym niebem . Napisałam tylko o swoich spostrzeżeniach i lęku Mordy przed buda - by ktos kto sie nia bedzie opiekował wziął to pod uwagę. A informacje , ze Morda jedzie z hotelu do azylu do pojedynczego boksu (do wtorku) sama musiałas przekazą w trakcie rozmowy p. Tomkowi (bo nie podejrzewam by to sobie wymyslił ). Jeśli w trakcie drogi plany sie zmieniły - wystarczyło napisać , ze Morda nie trafiła do azylu tylko do domu prywatnego . Pytania typu "kto uratuje Morde" , "co się z nią stanie" , "kto ma jakis pomysł" w sytuacji kiedy juz ustaliłyście , że przyjeżdzasz i ją zabierasz uważam za niepotrzebne sianie zamętu - jesli miały słuzyć podniesieniu tematu - wystarczyło napisać " podnoszę tamat, bo wazny" Quote
Faro Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Doroto - jeśli pamietasz kiedys postawiłam sprawe jasno , ze przygotuje na ile bede potrafiła Morde do adopcji , ale resztą muszą zając sie osoby odpowiedzialne za nią, bo nie jestem w stanie wziąc całkowitej odpowiedzilności za trzeciego psa , przy dwóch z minimalnymi szansami na adopcje za które jestem odpowiedzialna . Myślę, że z tego zobowiązania wywiązałam sie solidnie. Własnie dlatego , ze mi na tym psie zależało, że sie o niego martwiłam - poświęciłam tyle godzin pracy by "na dzień dobry" Morda nie warczała , nie szczerzyła zębów , (Sama napisałas , że własciciele mieli powody, by jej sie obawiać !) Myślę , ze to jest równie ważna praca jak szukanie domu więc "nie bierz mnie pod włos "ironicznie proponując adopcje , bo te dziesiątki godzin które poświęciłam Mordzie świadczą że autentycznie martwię sie o jej los. A że sie zirytowałam , ze Morda jedzie na dwa dni do schroniska to chyba nie powinno Cię dziwić ! . Quote
Frotka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Twoje założenie jest takie, że od początku "afery Mordy" z niewyjaśnionych przyczyn zależy mi na wykradzeniu Wam psa. Hitem sezonu jest post mar.gajo w którym ostrzega ona przed moim najazdem na hotel. Morda jest dla mnie obciążeniem. I to dużym. Jeśli ktokolwiek z Was podejmie się nad nią opieki (na piśmie) bardzo chętnie ją przekażę. Oczywiscie że piszę "kto uratuje Morde?", bo to nie jest MÓJ pies tylko pies który jest NICZYJ i bardzo pilnie potzrebuje swojego miejsca. Ja Mordy nie planowałam, tym bardziej, że mam cieżką sytuację osobistą i zalezy mi na tym, żeby była pod moją opieką jak najkrócej, bo nie wiem wiem ile czasu mogę ją trzymać. Czy nie rozumiesz, że dług w hotelu urósł do 2.550 zł i nikt z ludzi, którzy byli wokól Mordy nie wpłacił NIC od stycznia (przynajmniej tak dowiedzaiłam się od Pana Tomka)? Czy nie rozumiesz, że Morda nie ma gdzie się podziać i że w hotelu przy takim zadłuzeniu dłużej mieszkac nie mogła? W obecnje sytaucji wymagania typu "ciepłe łózko i termoforek dla Mordki" są po prostu śmieszne. Quote
Frotka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 W żaden posób nie kwestionuję Waszej pracy, wlożonej w Mordę, co zresztą napisałam kilka postów wcześniej. Quote
Frotka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Morda prosi o dom..... jak najszybciej.....:placz: Quote
Frotka Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Czy ktoś życzliwy mógłby upowszechnić w internecie takie ogłoszenie? Allegro już mamy. http://zwierzakiwkrakowie.blox.pl/2007/07/MORDA-pies-nie-dla-kazdego-1.html Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.