Agula99 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Jakieś dobre wieści??? To trzymam kciuki, Ledziu przecież ty zasługujesz na ten wspaniały domek!!!! Quote
Paula95 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Murka napisał(a):No... to chyba trzeba kciuki trzymać, bo coś się święci dla Ledzi :) Naprawdę? Murko, pisz proszę szczegóły. Quote
Murka Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Zgłosił się dzisiaj sensownie brzmiący domek dla Ledy :) Państwo są z Puław i chcieliby w niedzielę po sunię przyjechać :) Przekazałam namiary na domek biance0 i ona będzie ustalać szczegóły. Quote
Paula95 Posted November 3, 2011 Author Posted November 3, 2011 Murka napisał(a):Zgłosił się dzisiaj sensownie brzmiący domek dla Ledy :) Państwo są z Puław i chcieliby w niedzielę po sunię przyjechać :) Przekazałam namiary na domek biance0 i ona będzie ustalać szczegóły. REWELACJA!!! W schronisku czekała 4 lata, a w hoteliku po tak krótki czasie szykuje się dom.:loveu::loveu::loveu: Quote
brzośka Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 super! super! super!!! trzymam kciukasy!!! Quote
bianka0 Posted November 3, 2011 Posted November 3, 2011 Nie wytrzymałam, miałam dzwonić jutro, ale zadzwoniłam dzisiaj pomimo późnej pory. Domek w Puławach. Rozmawiałam z pełnoletnia córką przyszłego właściciela.Pan już spał, bo rano wychodzi do pracy. Mieszkanie w bloku obok parku. Dwoje nastoletnich dzieci. Będzie miał kto z Ledą wychodzić na spacery, uprzedziłam o żywiołowości Ledy. W razie jej popiskiwania na początku, mają tolerancyjnych, zapsionych sąsiadów. Leda najdłużej sama byłaby 4-5 godzin. Kilka miesięcy temu odeszła im na raka sutka suczka w typie Ledy, ,,o podobnym uśmiechu". Pan przeglądając strony zobaczył Ledę i stwierdził, że to tylko ta jedyna. Jutro będę rozmawiała z panem po godzinie piętnastej. Chcą sami przyjechać po Ledę w niedzielę. Może uda mi się szybko kogoś znaleźć do wizyty przedadopcyjnej, mamy 2 dni. Quote
bianka0 Posted November 5, 2011 Posted November 5, 2011 Tak, pan Andrzej jest przygotowany z rodziną na jutrzejszy przyjazd po Ledę. Rozmawialiśmy wczoraj dość długo. Opowiadał o poprzedniej suczce. Mówił że jak zobaczył zdjęcie Ledy, to łzy zakręciły mu się w oczach. Uprzedzałam go, że Leda nie jest powieleniem jego poprzedniej suni, ale stwierdził że nie szukał nawet podobnej, tylko w ogóle suczki do adopcji, a że trafił na Ledę to był zbieg okoliczności. Bardzo ciepły człowiek, jego opowieści o suni, która zmarła na raka są pełne emocji. Wspomnienia o porannych spacerach, witaniu go po powrocie z pracy. W domu jest córka z trzymiesięcznym dzieckiem, ale nie na stałe, do momentu przeprowadzki. Co do kontaktu z dzieckiem, stwierdził że zanim maleństwo wyjdzie z becików, zdążą się z Ledą do siebie przyzwyczaić. Jest jeszcze kilkunastoletni syn. Nie zdążyłam umówić wizyty przedadopcyjnej. Ale jest możliwość poadopcyjnej w przyszłym tygodniu przez as-ko lub nelly duży, które mieszkają w Puławach. Jeżeli Uważacie, że możemy zaryzykować wydanie suczki w ten sposób, to wszystko na jutro jest przygotowane. Puławy, to nie jest zawrotna odległość od Janowa. Zażartowałam, że jak mu się nie spodoba Leda, to wybiorą z hoteliku innego pieska do adopcji. P.Andrzej odpowiedział, że jedzie tylko po Ledę i to ona jest tą wymarzoną. Quote
haliza Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Kolejna bidulka znalazła by swoją przystań :thumbs: Quote
Paula95 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 haliza napisał(a):Kolejna bidulka znalazła by swoją przystań :thumbs: I w dodatku po 4 latach spędzonych w schronisku... Quote
Murka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Leda pojeeechałaaaaa :multi::multi::multi::multi: Quote
bianka0 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Już dzwoniłam do nowego domu :evil_lol: Wszystko w porządku. Podróż przebiegła spokojnie, Leda była zainteresowana drogą, zero stresu. W nowym domu wszyscy są nią zachwyceni. Zjadła posiłek, dostała kosteczkę. Była już na spacerze, reaguje na poruszenie smyczki na wieszaku, i natychmiast jest gotowa. Na spacerze ładnie chodziła na smyczy, żadnego szarpania. Z chęcią wróciła do domu. Boi się wejść do kuchni, ale prawdopodobnie jest tam śliska podłoga ( terakota), albo zamknięta, niewielka przestrzeń. Będzie się musiała przyzwyczaić. Jest wesoła, bez lęku podbiega do każdego. Nie przeżywa zmiany miejsca, nareszcie ma swoich ludzi :multi: Państwo zapraszają na wizytę poadopcyjną w każdej chwili. Podałam swojego maila, będą zdjęcia. Quote
Paula95 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 Super! :) Bianko, Murko jesteście wielkie!!! :) To co, zmieniamy tytuł wątku?:) Quote
bianka0 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Paula jutro zmień tytuł wątku. Nigdy nie zmieniam tego samego dnia, takie sobie moje dziwactwo :evil_lol: Quote
haliza Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 bianka0 napisał(a):Paula jutro zmień tytuł wątku. Nigdy nie zmieniam tego samego dnia, takie sobie moje dziwactwo :evil_lol: Tytuł taki czy inny ;), czort z nim - ale domek najprawdziwszy na świecie to dopiero to :evil_lol: Quote
Paula95 Posted November 6, 2011 Author Posted November 6, 2011 bianka0 napisał(a):Paula jutro zmień tytuł wątku. Nigdy nie zmieniam tego samego dnia, takie sobie moje dziwactwo :evil_lol: Zmienię jutro w takim razie. :) Quote
evita. Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 Leduniu- wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia :laola:. Bądź szczęśliwa sunieczko :multi: . Piękne podziękowania dla wszystkich zaangażowanych w adopcję Ledzi :loveu: :loveu: :loveu: Quote
brzośka Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 strasznie się cieszę!!!!! i jestem w TOTALNYM SZOKU jak szybko Ledzia znalazła domek!!! ciotki, WIELKI SZACUN za wszystko! :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: :Rose: Quote
bianka0 Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 To zawsze jest zbieg okoliczności. Jak robię ogłoszenia psiakom, to zawsze wierzę że robię je dla tej jednej osoby, która na nie bardzo czeka. To się sprawdza, a może to tylko mnie się tak wydaje :evil_lol: Zobaczyli ją na tablicy.pl , potem już wrzucali tylko imię Leda, żeby wszędzie ja jeszcze obejrzeć. Allegro było dopełnieniem, urzekło ich.:lol: Dziękuję Ciucik :Rose: Quote
Ciucik Posted November 6, 2011 Posted November 6, 2011 :multi:W takim razie cieszę się podwójnie:multi:bo też wierzę w celowość allegro(swoją Maszę od Murki też tam wypatrzyłam:lol:) Quote
bianka0 Posted November 7, 2011 Posted November 7, 2011 Dzisiaj rozmawiałyśmy z P.Matryną, mamą maluszka w domu, córką P.Andrzeja. Leda jest kochana. Wczoraj spała na kanapie, którą od razu sobie upatrzyła. Wczoraj powarkiwała trochę na państwo, kiedy jej się nie podobało przegonienie z kanapy do jej posłania. Uprzedziłam i bardzo ją prosiłam, żeby takie zachowanie tłumili w zarodku i nie pozwalali jej na to z miłości. Muszą od razu ustalić hierarchię Ledy w stadzie, bo ma zapędy przywódcze. Leda jest najbardziej troskliwą niańką jaką można sobie wyobrazić. Leży pod łóżeczkiem jej synka dopóki on nie zaśnie. Na każdy ruch dziecka natychmiast tam podbiega i zagląda z niepokojem. Biegnie do P.Martyny i prowadzi ją do maluszka żeby sprawdzała czy wszystko w porządku. Dzisiaj była trochę niespokojna, często podbiegała do drzwi i co chwilę chciała iść na spacer. Musi się przyzwyczaić do nowego miejsca. Jeszcze ich prosiłam, żeby nie spuszczali Ledy na spacerach ze smyczy, pomimo ładnego chodzenia przy nodze i spokojnego terenu. Poleciłam zakup smyczy flexi, która da jej się wyszaleć. Jesteśmy w kontakcie telefonicznym i mailowym. Będzie dobrze.:lol: To wiadomość dla wszystkich od P.Martyny : [FONT=Lucida Console]jak obiecałam bede sie starac jak najczesciej wysyłac zdejcia suni. na tym zdjeciu jest swiezo po bardzo długim spacerku wiec ma czas na odpoczynek. Ledunia jest naprawde wspaniałym pieskiem i napewno nigdy nie bedziemy załowac decyzji o adpopcji tak cudnego pieska. Serdecznie pozdrawiam.[/FONT] [FONT=Lucida Console] [/FONT] [FONT=Lucida Console] [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.