bianka0 Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 Paula95 napisał(a):Może wieczorem napiszą e-mail. :) Też na to liczę , ale jak są jakieś wątpliwości, to p.Martyna zaraz do mnie dzwoni. A od niedzieli cisza, nie ma telefonów, tylko mail, który wkleiłam. Quote
Paula95 Posted November 19, 2011 Author Posted November 19, 2011 bianka0 napisał(a):Też na to liczę , ale jak są jakieś wątpliwości, to p.Martyna zaraz do mnie dzwoni. A od niedzieli cisza, nie ma telefonów, tylko mail, który wkleiłam. To dobrze. Oby było już tylko lepiej. :) Quote
bianka0 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Leduśka( :evil_lol:), bo tak jest nazywana w domu, nie miała w tym tygodniu zbyt dużo okazji do napastliwości wobec męża p. Martyny. Młodzi wyjechali na weekend. [FONT=Lucida Console]Bardzo trudno jest zrobić Leduni ładne zdjecie ponieważ jest bardzo żywym pieskiem i ciągle gdzies biegała, po prostu nie potrafi ustać chwili spokojnie. [/FONT] Quote
Agula99 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Ledunia w puchu!! No ślicznie!!! Ale musi być zadowolona!!! :) Quote
Agula99 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 I spacerki w chusteczce też są!! Czyżby Ledunia polowała na jakiegoś przystojniaka w okolicy??? ;) Quote
Jelena Muklanowiczówna Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Jaka ułożona w tej kołdrze! :D Jak człowiek! Quote
bianka0 Posted November 21, 2011 Posted November 21, 2011 Leda jest szczęśliwa, rozpieszczana w nowym domu. Chyba kończy się moja rola w życiu Ledy Uwielbiam pisać to zdanie.:lol: Quote
bianka0 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Wiadomość z domu Ledy : [FONT=Lucida Console]Witam! Ledunia bardzo sie zmieniła w stosunku do mężą, jest słodziutka i milutka do niego jak Pani Edytka poradziła nam jak ma sie mąż zachowywac po powrocie z pracy.Ani razu nie powtórzyła sie taka sytuacja. Mąż chyba za bardzo ją rozpiescił poniewaz bardzo często wychodzi z nią na dwór nawet jak do sklepu szedł to razem z nią i tak juz zostało. To nie jest dla nas zaden problem, ja jak wychodze z synem na spacer biore ją ze sobą. Wczoraj jak wracalismy ze spaceru to zostawiłam Ledunie przed sklepem razem z synem który spał w wózku i nikt nie mógł podejsc blisko do wózka. Wydaje mi sie ze Ledunia na początku sprawiała pozory grożnego psa i z czasem zaufała nam ze nic z naszej strony jej nie grozi.[/FONT] [FONT=Lucida Console] pozdrawiam serdecznie. [/FONT] Quote
Paula95 Posted November 22, 2011 Author Posted November 22, 2011 Oby więcej takich wieści!:) Tylko to zostawianiem pod sklepem mi się nie podoba, nie jestem tego zwolenniczką, no ale mam nadzieję, że tylko na chwileczkę :) Quote
bianka0 Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 Też mam nadzieję. Myślę, że nikt trzymiesięcznego dziecka w wózeczku i przywiązanego do niego psa długo nie zostawia. Już napisałam p. Martynie o tym. Quote
haliza Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 bianka0 napisał(a):Też mam nadzieję. Myślę, że nikt trzymiesięcznego dziecka w wózeczku i przywiązanego do niego psa długo nie zostawia. Już napisałam p. Martynie o tym. I słusznie, ja też jestem tego samego zdania, lepiej dmuchać na zimne :roll: Quote
Paula95 Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 No więc właśnie... Także mam nadzieję, że więcej takich sytuacji nie będzie. :) Quote
Agula99 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Fajne wieści, ale ja bym też tak psa i dziecka nie zostawiała przed sklepem, to trochę brak odpowiedzialności!!! Lepiej chuchać na zimne!!! Quote
bianka0 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 U Leduni wszystko w porządku, p. Martyna często dzwoni z pytaniami. Ostatnio zaniepokoił ją ciepły nosek w czasie snu, ale wytłumaczyłam, że to norma. Leda już na dobre zadomowiła się w domu, nie sprawia żadnych kłopotów. Młodszego pana zaakceptowała, a nawet polubiła, bo musiał ją częściej przekupować smakołykami, więc teraz go kojarzy z czymś smacznym :evil_lol: Nie warczy już na nikogo i nie boi się wchodzić do małej kuchni. Nie lubi teraz wychodzić na dwór, za zimno jej. Zrobiła się prawdziwym piecuchem. Rodzina ją bardzo kocha. Czekam na zdjęcia, które są już zrobione. Ale pewnie p. Martyna (młoda mama ) nie ma czasu ich wstawić. Quote
azalia Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 bianka0 napisał(a):Też mam nadzieję. Myślę, że nikt trzymiesięcznego dziecka w wózeczku i przywiązanego do niego psa długo nie zostawia. Już napisałam p. Martynie o tym. Jak to,to pies jest przywiązny do wózka?A jak pociągnie wózek,to co będzie? Quote
bianka0 Posted December 16, 2011 Posted December 16, 2011 azalia napisał(a):Jak to,to pies jest przywiązny do wózka?A jak pociągnie wózek,to co będzie? Pewnie wywróci wózek z dzieckiem. Quote
Paula95 Posted December 17, 2011 Author Posted December 17, 2011 bianka0 napisał(a):U Leduni wszystko w porządku, p. Martyna często dzwoni z pytaniami. Ostatnio zaniepokoił ją ciepły nosek w czasie snu, ale wytłumaczyłam, że to norma. Leda już na dobre zadomowiła się w domu, nie sprawia żadnych kłopotów. Młodszego pana zaakceptowała, a nawet polubiła, bo musiał ją częściej przekupować smakołykami, więc teraz go kojarzy z czymś smacznym :evil_lol: Nie warczy już na nikogo i nie boi się wchodzić do małej kuchni. Nie lubi teraz wychodzić na dwór, za zimno jej. Zrobiła się prawdziwym piecuchem. Rodzina ją bardzo kocha. Czekam na zdjęcia, które są już zrobione. Ale pewnie p. Martyna (młoda mama ) nie ma czasu ich wstawić. To świetnie! :) Cieszę się ogromnie, że jest szczęśliwa. Oby tak dalej! Quote
Agula99 Posted December 17, 2011 Posted December 17, 2011 Leda super!!! Jeszcze raz dużo szczęścia!!! :) Quote
haliza Posted December 18, 2011 Posted December 18, 2011 O, to super, że wszystko się poukładało :loveu:- piesek po przejściach potrzebuje czasu żeby zrozumieć gdzie jest jego miejsce na ziemi :p Quote
Paula95 Posted February 24, 2012 Author Posted February 24, 2012 Czy wiadomo, jak miewa się Ledzia? Zdarza jej się warczeć na pana? Nadal tak cudownie "opiekuje" się maleństwem? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.