ania z poznania Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Julia, podejrzewam, że nie, ale spytam- Palmerem jej nie można?? Quote
J_ulia Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Palmer odpada jest to za bardzo niebezpieczne w tym stanie. Byłam już na Palmera nawet wstępnie umówiona :( Na Sedalin jest odporna (były próby na żel i na tabletki). W ciąży suce nie można nic podać ... Quote
bela51 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Załamac sie mozna. Ja tak kibicuje tej suni. Julio, podeslij mi konto bo nie moge znaleźc, są wreszcie pieniadze z bazarku dla suni. Quote
Alicja Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 kurcze .... no ale nie było by od razu sterylki aborcyjnej ?? czy te środki działają też jakoś inaczej na sunie ciężarną ?? kurcze ...pytam bo nie wiem ...bo i skąd ,moja sunia przez 14 lat młodych nie miała więc ja w tych sprawach niekoniecznie dokształcona Quote
J_ulia Posted April 5, 2011 Author Posted April 5, 2011 Żaden szanujący się weterynarz nie przyłoży do tego ręki. Ryzyko jest za wysokie. Dla suni w ciąży podanie takiego środka jest bardzo niebezpieczne , ponadto powoduje uśpienie czy. zabicie płodów, może dojść do szeregu komplikacji, poza tym Diana nie jest już młodym psem... Mogło by się to dla niej skończyć tragicznie. Nie wiem już co robić... Gdyby wtedy ta klatka nie puściła ;( Quote
kaja555 Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 jakieś fatum jest normalnie nad tymi naszymi psami :( wierzę, że w końcu jakimś sposobem damy radę Quote
ares-ka Posted April 7, 2011 Posted April 7, 2011 Julio, myślałam nad tym czy nie moglibyśmy Ci jakoś pomóc, ale kompletnie nie wiem jak :( Quote
J_ulia Posted April 7, 2011 Author Posted April 7, 2011 Dom tymczasowy czeka, mnie pomysłów oraz możliwości brak... ps: dzisiaj dowiedziałam się, że jest jedna rzecz, która wywołuje u Dianki agresywne zachowanie ... rower ... nienawidzi rowerów. Quote
kaja555 Posted April 8, 2011 Posted April 8, 2011 mój schroniskowy aniołek też się wkurza na rowery :) Quote
J_ulia Posted April 8, 2011 Author Posted April 8, 2011 ares-ka napisał(a):czyli ściga rowerzystów? Ścigać to nie... tzn. wczoraj po raz pierwszy odkąd ją karmię pojechałam do niej rowerem, nie chciało mi się iść piechotą... Dojechałam już do posesji a tu nagle słyszę tupot i do płotu (dziurawego jak ser ) biegnie ze szczekiem Diana... dopiero jak zawołałam ja po imieniu był ogonek pod dupkę i ewakuacja... ... Dawno nie było... Oto Hera Niszczycielka... oczy aniołka... dusza diabełka... Chociaż na tym zdjęciu jak mój prywatny wilczek wyszła... i jak dorosła ;) Quote
ares-ka Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Ale fajna...Julio, nie ściemniaj, co taki słodziak mógłby zniszczyć :) Quote
J_ulia Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 ares-ka napisał(a):Ale fajna...Julio, nie ściemniaj, co taki słodziak mógłby zniszczyć :) Hm.... - zrównać róże i krzaczki z ziemią - zjeść kanapę - obgryźć meble wiklinowe - zjeśc węża ogodowego i wszystkie złączki - pożreć krzesło ogrodowe - obgryźć fotel bujany - włamać się i zjeść 10 kg suchej kociej karmy (współudział) - 4 razy zerwać firankę - 2 razy wyrwać karnisz ze ściany - załatwiać wszystkie pelargonie i rośli doniczkowe stojące bezpośrednio na ziemi - "zjeść" 17 letnia palmę... - pozbawić krytą kocią kuwetę zadaszenia - przymierzać moją bieliznę ... szczególnie biustonosze - zjeść szwu koszyk - z uporem maniaka polować na moje (tylko moje) skarpetki w celu ich rozszarpania - pozbawić obcasów trzy pary szpilek, załatwić trampki i notorycznie niszczyć kapcie mam wymieniać dalej... co prawda Hera ma w tych zbrodniach często wspólnika... Nordusia... ] Quote
ania z poznania Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Julio, to przecież nie ta słodka psinka, to ONI :diabloti: Quote
J_ulia Posted April 9, 2011 Author Posted April 9, 2011 ania z poznania napisał(a):Julio, to przecież nie ta słodka psinka, to ONI :diabloti: tiaa... ONI jasne... ONI to mają swoje własne grzeszki na sumieniu... np. Norduś wczoraj wysadziła mi (dosłownie) telewizor i przyczyniła się do wybicia korków w całym domu... Trzeba Herze oddać jedno jak złapie się ją na jednej "zbrodni" i zabroni to ona już więcej tego nie robi... tylko ma bardzo dużą inwencję twórczą i wciąż nowe pomysły... Quote
ewa36 Posted April 9, 2011 Posted April 9, 2011 Pozcytałam i ehh .... do d..... z takim życiem. Czyli, Onka mamusia znowu w ciązy i nie daje się złapać Julia, dzielna jesteś Quote
kaja555 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 może być jeszcze gorzej, ja swojej dzikiej "małpy" wcale nie widuję od incydentu z klatką Quote
J_ulia Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Bazarek dla Dianeczki. Kasiu bardzo dziękuje za fanty. http://www.dogomania.pl/threads/206051-Troszk%C4%99-kobiecych-ciuszk%C3%B3w-36-44-na-bezdomn%C4%85-ON-ke-do-21.04.2011?p=16694954#post16694954 Wczoraj jej nie było i zaraz idę sprawdzić co u niej.... ... Quote
lilo Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 zapisze sobie, poczytam w wolnej chwili i zastanowię jak mogę pomóc :) Buziaki dla Julci i dla psinki ślicznej niewinnej - ona napewno nigdy nic nie zniszczyła :) Quote
J_ulia Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 lilo napisał(a):zapisze sobie, poczytam w wolnej chwili i zastanowię jak mogę pomóc :) Buziaki dla Julci i dla psinki ślicznej niewinnej - ona napewno nigdy nic nie zniszczyła :) Witaj lilo :) A panna niewinna, niewinna nie jest.Nie dalej jak 15 minut temu wyciągałam jej z pyska strzępy czegoś co było siedziskiem naszej pufy... :shake: Quote
ewa36 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 Ja również bardzo kibicuję Diance. Jak widziałam, domek jest dla niej tylko mała umyka łapance ? Quote
J_ulia Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 Wczoraj byłam u Dianki i mam zonka... Dokładnie jej się przyjrzałam i listwa mleczna trochę jakby się wchłonęła i nie wygląda na to ,żeby utyła... Karmie ją jak bernardyna a ona dość chuda jest... Idę dzisiaj z aparatem i może lornetką ,żeby się "dokładnie" przyjrzeć... Nie wiem co o tym myśleć... Quote
kaja555 Posted April 15, 2011 Posted April 15, 2011 kurcze, to urodziła czy może wcale nie jest w ciąży? Quote
J_ulia Posted April 15, 2011 Author Posted April 15, 2011 kaja555 napisał(a):kurcze, to urodziła czy może wcale nie jest w ciąży? Jakby urodziła to sutki byłyby wyciągnięte i bardzo widoczne. Ja podawałam jej Provere zapobiegawczo w okresie w której wydawało się mi, że może mieć cieczkę, ale niestety nie jest to za pewny sposób (raz się udało , raz zawiodło). Może to była ciąża urojona ?? Nie wiem, naprawdę... Poobserwuję ją dokładnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.