J_ulia Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Szczeniaki mają domy. Niestety mama Dianka nadal nieuchwytna... Rok temu odkryłam, że na położonej na uboczu posesji koczują dwa psy. Psa-samca udało się oswoić i schwytać , ale sunia to ciężki przypadek ... Było pięć zorganizowanych akcji odłowu suni, próbowaliśmy z Sedalinem , Luminalum, pułapkę … i nic. Sunia jest tak wycofana, zastraszona i zdziczała, że po prawie roku prób oswajania podchodzi do mnie jedynie na odległość 1,5-3 metrów... o dotknięciu nie ma mowy. Ludzie też nie ułatwiają mi zadania: strzelano do niej, były przypadki rzucania w nią kamieniami gdy szukała jedzenia. Sunia (w typie ON) mieszkała na tej posesji od szczeniaka i póki żył tam poprzedni właściciel nie miała źle. Jednak kiedy zmarł dwa lata temu spadkobiercy , którzy odziedziczyli dom nie uznali suni za część spadku... tylko za niepotrzebny ciężar. Raz w tygodniu ktoś sprawdzając czy dom stoi zostawiał jej np. pół kilo kurzych łapek , albo miseczkę suchej karmy... Za dom ma rozpadającą się szopę na narzędzia. Jak dowiedziałam się o sytuacji Diany to dzień w dzień przez prawie rok nosiłam jej karmę. Zimą starałam się dwa razy dziennie chodzić z ciepłym jedzeniem i gorącą wodą. Jak miała cieczkę dawałam jej tabletki antykoncepcyjne , raz się udało, za drugim razem nie. Ponieważ przyplątał się tam duży rudy pies , który nie pozwalał wejść na posesje i najprawdopodobniej objadał sunie... Do końca nie byłam pewna czy jest szczenna i gdzie są szczeniaki, ponieważ je wielokrotnie przenosiła i nie pozwalała podejść do gniazda. Dopiero dzisiaj szczeniaki wyszły... i mogłam je zobaczyć... Trzeba je stamtąd jak najszybciej zabrać... Już powoli tracę nadziej ,że uda mi się złapać sunie, żeby ją wysterylizować i oswoić, ale dla szczeniaków jest jeszcze szansa. Będę wdzięczna za wszelką pomoc bo robi się coraz zimniej. Szczeniaki wyrosną na duże psy. Mają ok . 6 tygodni , jedzą już samodzielnie (dzisiaj to udowodniły). Potrzebne: - jedzenie dla suni Pomoc dla szczeniaków: - 30 kg karmy Purina dla szczeniąt -zasponsorowanej przez katarzyne005:loveu: - 50 zł od bali51 i 70 zł od .blueberry.= 120 zł - pierwsze szczepienia (przelane na konto weterynarza) - I i III odrobaczenie szczeniaków na mój koszt - worek karmy Brit Junior- 15 kg na mój koszt - szampon dla szczeniaków od .blueberry. - witaminy dla Dianki od ewy36 - odrobaczenie suni - na mój koszt - II odrobaczenie suni- na mój koszt - III odrobaczenie sunia- mój koszt Wpływy i wydatki: - 1 bazarek- bela51- 25 zł (przeznaczone: pokrycie zakupu podkładów- 30,25 zł,zakupiono josera economy- 85,80 zł) - 2 bazarek bela51- 119 zł ( przeznaczone: na szczepienie 80 zł+ zakup karmy dla szczeniaków Purina 3 kg- 26 zł + jedzenie dla suni 24,99 zł+ II odrobaczenie 20 zł= 148,99 zł) - 3 bazarek bela51- 45 zł ( zakupiono karmę dla szczeniaków Purina 3 kg - 26 zł + zakupiono karmę dla szczeniaków Purina 3 kg- 26 zł+ Can-vit fioletowy 10 zł + szczepienie na wściekliznę 25 zł = 88 zł) - 4 bazarek bela51- 53 zł (zakupiono jedzenie dla sunie 24,99 zł +zakupiono jedzenie dla sunie 24,99 zł = 49,98 zł) - 5 bazarek bela51- 55 zł (zakupiono jedzenie dla sunie 24,99 zł +zakupiono jedzenie dla sunie 24,99 zł +Can-vit fioletowy 10 zł= 59,98 zł) - bazarek J_ulia- 133 zł ( zakupiono jedzenie dla suni 24,99 + zakupiono jedzenie dla suni 24,99+ Can Vit niebieski 10 zł= 59,98 zł ) - bazarek J_ulia - 60 zł ( zakupiono jedzenie 3x11.49= 34.47 zł + zakupiono jedzenie dla suni 24,99+ Can Vit niebieski 10 zł + Provera 5 mg 17,90 zł= 77.36 zł) - bazarek J_ulia - 81 zł (zakupiono jedzenie dla suni 24,99 + zakupiono jedzenie dla suni 24,99 +zakupiono jedzenie dla suni 24,99 + zakupiono jedzenie dla suni 24,99+zakupiono jedzenie dla suni 24,99 + zakupiono jedzenie dla suni 24,99 +Can Vit niebieski 10 zł + Can Vit zielony 10 zł= 169,94 zł) ----------- minus 205,30 Chłopak o umaszczeniu podobny do berneńczyka - adoptowany:loveu: Biały dziewczynka-jak owczarek podhalański - adoptowana :loveu: Siwa dziewczynka-kaukazowata- adoptowana :loveu: Sunia czarna podpalana kundelek przypominający wilczastego on-ka(po matce)- adoptowana :evil_lol: Quote
.blueberry. Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Melduje się na wątku. Ja już nie mam siły do tego wszystkiego :( Quote
J_ulia Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 blueberrykiss napisał(a):Melduje się na wątku. Ja już nie mam siły do tego wszystkiego :( Dziękuje. Ja też nie :( szczególnie że prawie rok robiłam wszytko by temu zapobiec, złapać ją wysterylizować i oswoić :( A tu kolejne bidy... Quote
J_ulia Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 Alicja napisał(a):Ale się trafił kluskowaty kłopot :( Niestety ;( dodam , że to duże kluskowate kłopoty... maja ok . 5-6 tygodni , a są już duże.... Quote
izabela1234 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Julcia ja również się melduje i biorę sie za poszukiwania DT kurcze szkoda mi matki.... Quote
J_ulia Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 izabela1234 napisał(a):Julcia ja również się melduje i biorę sie za poszukiwania DT kurcze szkoda mi matki.... Mnie też :( Najgorsze jest to,że rok temu ona miała szanse na dom... ale nie można jej było w żaden sposób złapać i po domku... Quote
Alicja Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 No to maluszki nawet za jakieś 2 tygodnie mogły by iść do domków... zresztą lepsza adopcja w 6 tygodniu życia aniżeli stara szopa ... tylko skąd na teraz DT Quote
ANETTTA Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 J_ulia napisał(a):Niestety ;( dodam , że to duże kluskowate kłopoty... maja ok . 5-6 tygodni , a są już duże.... i będą duże niestety pakiet ogłoszeń by sie przydał .. Quote
bela51 Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 Sliczne maluchy, ale to nie zmienia faktu. ze to nastepne bidy, ktorym trzeba będzie szukac domków. A poza DT, to o jakiej jeszcze pomocy myslisz J_ulio ? Potrzebujesz zapewne pomocy finansowej, powietrzem pieski życ nie beda . Quote
J_ulia Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 bela51 napisał(a):Sliczne maluchy, ale to nie zmienia faktu. ze to nastepne bidy, ktorym trzeba będzie szukac domków. A poza DT, to o jakiej jeszcze pomocy myslisz J_ulio ? Potrzebujesz zapewne pomocy finansowej, powietrzem pieski życ nie beda . W pierwszej kolejności trzeba je będzie zabrać z posesji, później potrzebne będą pieniążki na odrobaczenie, pierwsze szczepienie i jedzenie... A z pieniędzmi strasznie krucho ostatnio. Co do ogłoszeń ja nie wiem czy to sunie czy pieski, na razie nie ma jak to sprawdzić , bo Diana reaguje agresją jak chce się za blisko do szczeniaków podejść. Mnie raczej by nie uszkodziła , ale jestem trochę unieruchomiona z powodu kolana i póki co szczeniaki dogląda mój ojciec , który się Diany boi. Quote
ANETTTA Posted October 22, 2010 Posted October 22, 2010 sa juz maluchy wiec teraz trzebaby działac i odłowic wszystkie matke też :shake: Quote
J_ulia Posted October 22, 2010 Author Posted October 22, 2010 ANETTTA napisał(a):sa juz maluchy wiec teraz trzebaby działac i odłowic wszystkie matke też :shake: W pierwszej kolejności szczeniaki. Diana jest na tej posesji w miarę bezpieczna. Odkąd ją dokarmiam przestał się włóczyć i trzyma się posesji, a stamtąd nikt jej na szczęście nie przegania. Diana to "ciężki kaliber" rok oswajania, 5 prób odłowienia, a efekty... Diana jest w typie ON jutro wystaram się o jej zdjęcia. Quote
Monika z Katowic Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Ojej! Aż cztery silne, duże, ładne szczeniorki... Quote
zozolina Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 :comp26:ło matyldo kolejne szczeniakowe bidy:shake:...zgłosiliscie je na wtaek szczeniakowy?kasa nie pomoge ale jak trzeba by jechac je wyłapac to słuze pomoca...załamka:wallbash: totalna... Quote
J_ulia Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 zozolina napisał(a)::comp26:ło matyldo kolejne szczeniakowe bidy:shake:...zgłosiliscie je na wtaek szczeniakowy?kasa nie pomoge ale jak trzeba by jechac je wyłapac to słuze pomoca...załamka:wallbash: totalna... Szczeniaki myślę ,że uda się wyłapać bez problemu. Jak się pójdzie w 2- 3 osoby. Tylko najpierw trzeba je mieć gdzie umieścić :( Pomoc przyda się kiedy po raz kolejny będziemy ... łapać sunie... a z tym to jest problem... Quote
zozolina Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 Dokłanie...trzeba je miec gdzie umiescic...kurcze ale gdzie? Quote
hankasanok Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 ja też jestem Julia, to o tych ślicznych psiakach wspominałaś?! Nieciekawa sytuacja,:shake:, pozostaje mi trzymać kciuki za Was, mam nadzieje że szybko uda Wam sie złapać całą rodzinkę a maluchy szybko znajda domy :kciuki: Quote
J_ulia Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Najprawdopodobniej to 3 sunie i 1 piesek (najmniejszy czarny podpalany ze znaczeniami). Quote
ANETTTA Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 zozolina napisał(a)::comp26:ło matyldo kolejne szczeniakowe bidy:shake:...zgłosiliscie je na wtaek szczeniakowy?kasa nie pomoge ale jak trzeba by jechac je wyłapac to słuze pomoca...załamka:wallbash: totalna... w czeladz oszczeniła sie suka ma 4 szczeniaki 3 psy i sunia zabrałam z poprzednich miotów 2 psa i sunie :shake: dzisiaj dzwoniła prosiła aby jej pomóc suka ma te 4 szczeniory co pisałam powyzej trzebaby je zabrać i uspić ... mam namiary na kobitke niestety ja nie moge spełnic jej prosby a wiem żę czasu mało szczeniory mają juz tydzień ... Quote
J_ulia Posted October 23, 2010 Author Posted October 23, 2010 Aneto ja ci nie pomogę, bo jestem unieruchomiona w domu póki co przez kolano i brak auta. Ledwo dzisiaj do "moich" szczeniorków doczłapałam... Z tego co mówiłaś kobieta ma faceta z autem... wet 2 przecznice od domu ... umowa była jak była... a Ty nie jesteś firmą zleceniowo-przewozową. Trzeba jej dobitnie uświadomić, że nikt już w sprawie JEJ psów nie będzie biegał. Quote
ANETTTA Posted October 23, 2010 Posted October 23, 2010 tylko szkoda psów bo bedzie kolejnych 4 bezdomniaków !!!!:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.