ludwa Posted November 4, 2010 Posted November 4, 2010 Bo to są testy na inteligencję opiekunów psa. Domyślą się o co nam chodzi czy nie. Jak się domyślą, znaczy, że pies mądry, jak nie, to głupi i nie bierzemy, nawet jak przywiozą:) Quote
koosiek Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Może warto w treści ogłoszeń dodać, że nie odpisujecie na smsy? Może wtedy ktoś się wysili i zadzwoni... A Lucek ma świetną łatkę na pyszczku - długo się zastanawiałam, co to jest ;) I w ogóle wydaje się jakiś taki większy niż reszta? Quote
idusiek Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 OOO NIE, on jest wielkosci Moltiego. Nemo jest największym bykiem i podobno bardzo urósł...dzisiaj Aga zrobi mu nowe foty. ja tam odpisuje na smsy- ale przeważnie nic z nich nie wynika. Quote
Tora&Faro Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Ja to nawet sms-ów nie dostaję;), poza dwoma mailami z których jeden okazał się pomyłką i tym telefonem w sprawie Moltiego na prezent nie było nic. Ida czy Lucek też tak rozpacza jak któryś z domowników wychodzi z domu? Molton odstawia takie płacze że niedługo mi sąsiedzi eksmisję zafundują;) Quote
idusiek Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 Lucek chyba jeszcze nie mial okazji zostać sam, wiec nie wiem. Ale jak ja poszłam do sklepu na 10 minut w poniedziałek to był płacz i płacz ( mimo iż nie został sam, bo moja kumpela była i Roman). Strasznie szybko się maluchy przywiązały... Quote
idusiek Posted November 5, 2010 Author Posted November 5, 2010 ale przypomniało mi sie, że wczoraj gadałam z Agnieszką od Nemka i jest ta sama akcja... Mało tego- zamkneła go w łazience jak wychodziła, żeby z Almą za bardzo nie dokazywał, bo ona czasami potrafi pokazac na niego zęby.. i tak się dobijał- ze w koncu otworzyl drzwi ! :) sprytne te nasze chłoopaki ;) Quote
Tora&Faro Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 No sprytne;) ale ten płacz na pół bloku mnie dobija:( Quote
Nutusia Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 A długo tak płacze, czy jak dziecko w przedszkolu - dopóki sobie nie znajdzie atrakcyjnej zabawy?... Nasza Kreśka też początkowo płakała i z całym impetem rzucała się na drzwi, celem ich wyważenia! :) Tym bardziej, że przez całe lato zostawała na dworze. Ale teraz już wie, że rano wychodzimy. Zasiada więc na swoim posłanku w przedpokoju i wręcz z niecierpliwością czeka aż wyjdziemy. A jak już wyjdziemy - natychmiast wynajduje sobie jakąś superową zabawę, której skutki sprzątam po powrocie do domu :) Quote
mysza 1 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Te maluchy długo z mamą były, teraz tak beczą... Schroniskowe były zaprawione, twardziele ;) Quote
Ewa Marta Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Tora&Faro']Ja to nawet sms-ów nie dostaję;) Smsów nie dostajesz, za to Molton dostał od mojej sąsiadki Agnieszki S. 75 zł:-) Ponieważ drugie 75 zł dostała Mia myślę, że dałabym Myszy i Tobie pieniądze jutro do ręki, co? Bo mamy się spotkać jakoś, żeby poprzekazywać sobie ubranka na bazarek, kurtkę z bazarku i książki:-) Agnieszce bardzo serdecznie dziękuję, a my złapiemy się telefonicznie Gosiu:-) Quote
Tora&Faro Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Ewa Marta']Smsów nie dostajesz, za to Molton dostał od mojej sąsiadki Agnieszki S. 75 zł:-) Ponieważ drugie 75 zł dostała Mia myślę, że dałabym Myszy i Tobie pieniądze jutro do ręki, co? Bo mamy się spotkać jakoś, żeby poprzekazywać sobie ubranka na bazarek, kurtkę z bazarku i książki:-) Agnieszce bardzo serdecznie dziękuję, a my złapiemy się telefonicznie Gosiu:-) Ale wieści Ewuś:):):) bardzo bardzo dziękujemy Agnieszce:loveu::loveu::loveu: i oczywiście jesteśmy w kontakcie:) Quote
Nutusia Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Ewa to jest jednak Czarodziejka, co?... :) Quote
mysza 1 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Ewa Marta']Smsów nie dostajesz, za to Molton dostał od mojej sąsiadki Agnieszki S. 75 zł:-) Ponieważ drugie 75 zł dostała Mia myślę, że dałabym Myszy i Tobie pieniądze jutro do ręki, co? Bo mamy się spotkać jakoś, żeby poprzekazywać sobie ubranka na bazarek, kurtkę z bazarku i książki:-) Agnieszce bardzo serdecznie dziękuję, a my złapiemy się telefonicznie Gosiu:-) Aha, to jednak jutro się umawiamy? Ok, to musimy jakoś tak się umówić, żebym najpierw do Gosi po kurtkę i dopiero do Ciebie. Potem jeszcze Żoliborz i do Marty. Mamy napięty plan ;) Wielkie dzięki za pomoc finansową:loveu: Quote
mysza 1 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Nutusia']Ewa to jest jednak Czarodziejka, co?... :)[/QUOTE] Nooo ;) pewnie, że tak. Quote
Nutusia Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 A Ty już zdrowa jesteś, że sobie taką marszrutę wyznaczyłaś w tę pogodę "pod psem"... Ja nie chcę nic mówić, ale wg mapy do macie do Łośki baaaaaaaaaaardzo po drodze! :) Quote
mysza 1 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Nutusia']A Ty już zdrowa jesteś, że sobie taką marszrutę wyznaczyłaś w tę pogodę "pod psem"... Ja nie chcę nic mówić, ale wg mapy do macie do Łośki baaaaaaaaaaardzo po drodze! :)[/QUOTE] Prawie ;) antybiotyk działa ;) Dzisiaj z Gosią na dr Dembele się zaczajamy ;) a jutro mamy masę planów i mnóstwo psów do obściskania. Kupiłam nawet szalik i czapkę gdyby było zimno ;) Nie wiem czy do Łoski byśmy zdążyły ale bardzo dziękujemy za zaproszenie :) Quote
Ewa Marta Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='mysza 1']Aha, to jednak jutro się umawiamy? Ok, to musimy jakoś tak się umówić, żebym najpierw do Gosi po kurtkę i dopiero do Ciebie. Potem jeszcze Żoliborz i do Marty. Mamy napięty plan ;) Wielkie dzięki za pomoc finansową:loveu:[/QUOTE] Chyba jednak ja podjadę dzisiaj do Gosi:-) Tyle, że ona musi do mnie wyjść, bo z tym moim kolanem kiepsko m i się łazi;-) Agnieszce bardzo już dziękowałam od nas wszystkich. I żadna ze mnie czarodziejka, ja mam po prostu fajne sąsiadki:-) Agnieszka, Rita, Pani Laura;-) wszystkie wspierają nasze bidy. Quote
Tora&Faro Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Ewa była, podrzuciła rzeczy na bazarek i nie tylko:) Dziękujemy:loveu: Wzięłam Moltona na moment ale jakiś wystraszony był, jak nie on;) A Ciocia Iwonka przywiozła Moltiemu czerwone szeleczki i zabaweczkę:loveu::loveu::loveu: mały szczęściarz, tyle osób o niego dba:loveu: Quote
mysza 1 Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Gosia, a dużo tych rzeczy na bazarek? Bo nie chcę, żebyś taszczyła i nie wiem jak się umówić ;) Ewa, wielkie dzięki:loveu: Quote
Tora&Faro Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Zrobiliśmy przymiarkę, ale model odmówił współpracy - jakiś nieprzytomny był;) Quote
Tora&Faro Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Szarotka']Widze, ze ruch na watku :):)[/QUOTE] Bo maluchy to bardzo wdzięczny temat:) Quote
Ewa Marta Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 [quote name='Tora&Faro']Ewa była, podrzuciła rzeczy na bazarek i nie tylko:) Dziękujemy:loveu: Wzięłam Moltona na moment ale jakiś wystraszony był, jak nie on;)[/QUOTE] Molton był wystraszony, bo pochylały się nad nim dwa duże psie pyszczki:-) Do tego jakaś nawiedzona Ciotka coś do niego świergotała i koniecznie całować chciała:-) On jest prze..... przecudowny! Taki słodziak, że chce się go tylko tulić i całować:-) Quote
Szarotka Posted November 5, 2010 Posted November 5, 2010 Ciotki napastuja szczeniaki ............. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.